Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/20/24 in all areas

  1. Przygoda z lambliami na szczęście się skończyła, ale za to okazało się, że jest problem z glistami "W badaniach wyszły glisty, lamblii nie ma. Od poniedziałku działamy z glistami i Tofiś jedzie do weterynarza. W poniedziałek dostaniemy od lekarza lekarstwo. W piątek dostaliśmy badania, ale to w Elblągu, a tam nie chcemy zaczynać leczenia, bo nie podoba nam się ta lecznica. W poniedziałek pojedzie w dobre miejsce. Kupy i apetyt na szczęście w normie." Trzymamy kciuki Kochani.
    2 points
  2. Korzystając z weekendu nasza Sympatyczna Trójka odbyła 1,5 godzinny spacer nad morze Tofiś jest bardzo posłusznym psiakiem. Reakcja Tofisia na widok mewy, którą widzi na pewno po raz pierwszy w życiu. Teraz takich widoków będzie miał wiele
    2 points
  3. "Skarpetka jest..bluza jest..podusia jest..Można iść spać" Marcyś vel Dropsik mówi dobranoc
    2 points
  4. Jeździmy głównie na pola albo do lasu z nimi. Codziennie mają dwa długie spacery z dala od miasta. Taki spacer przy ulicy to rzadkość, ale one są bardzo posłuszne wszędzie. Przy czterech nie bardzo wyobrażam sobie chodzenie na smyczach. Czasami tylko mylę imiona. Wołałam zamiast Figę Peruszkę i stąd zamieszanie. Całe stado budzi podziw na spacerach, bo zawracają natychmiast jak je wołam. Mam szczęście, ludzie czasem z jednym nie mogą dać rady A do Ellig uwielbiają jeździć. Dostają masę przytulania, smaczki i zawsze dużo zabawek. Trudno mi je potem namówić na wyjście
    1 point
  5. Po smutnych przejściach rodzina Adelki powoli dochodzi do siebie. Teraz sunia odpoczywa ze swoimi bliskimi w okolicach Zakopanego, skąd pozdrawia z koleżankami
    1 point
  6. Często się wpada na dogo na chwilę żeby napisać wieści na swoich wątkach, ale jak trochę dłużej się buszuje, to się zagląda do wszystkich psiaczków, tylko nie zawsze się pisze. Bo i czasem to cóż można napisać? Cudny psisko Koficzek, a wciąż nikt sensowny się nim nie zainteresował. Żal. I szkoda tak się dołować. Ale jak już Kofik znajdzie dom, to zobaczysz, jaka lawina radosnych i gratulacyjnych wpisów ruszy
    1 point
  7. Dzisiaj Tofik był na spacerze w mieście i w lesie i trochu ładniej chodzi na smyczy, a w poniedziałek wybiera się na ogólne badania i Pan Arek będzie starał się zarejestrować czipa przez lecznicę. Jeśli się nie uda, to w przyszłym miesiącu wykupi pakiet dożywotni. Piękne zdjęcia z dzisiejszego pobytu w Mikoszewie i przy ujściu Wisły do morza
    1 point
  8. Dzisiaj o Albi zadzwonił pan z Katowic. Miła rozmowa, wypytał o to o tamto...I na koniec zapytał, czy sunia wysterylizowana. Bo jak tak, to on nie chce. Ma pieska i chciałby po tym piesku zostawić sobie szczeniaka. No szkoda, że na odległość nie mogę wysyłać impulsów elektrycznych....nieźle by go potelepało!!
    1 point
  9. Dziś kolejny dzień z Tofikiem. Chłopak nadal spisuje się na pięć, choć troszkę nabroił (ale tak na słodko). Mamy schody na poddasze, za strome dla psa, więc je zastawiamy plastikową zaporą. Kiedy tylko weszliśmy na górę z żoną popracować i Tofik został na dole sam, zaczęły się piski i jęki - że jak to, tak go zostawić. Po kilku minutach huk, szczęknięcie - patrzę na dół - zapora zrzucona (będę musiał ogarnąć lepsze mocowanie). Tofik na widok, że schodzę - nerwowe merdanie ogonkiem i skok na kanapę. Zdążył jeszcze swojego pluszowego jeża zabrać na drodze. Od tej pory - 2 godziny bez piszczenia, zasnął, a my spokojnie popracowaliśmy na górze. Niesamowite jak wyczuwa emocje - zszedłem go ogarnąć, że przegina (zero agresji, jedynie niższym głosem coś tam do niego wygadywałem), a on jakby wiedział, że forsowanie zapory na schodach, to jednak był głupi pomysł i poszedł w kimkę. Z innych ciekawostek - świńskie suszone ucho jest bezkonkurencyjne. Dziś postanowił jedno zjeść do połowy, drugie pół na później schować do torby, gdzie są jego zabawki (żona zostawiła ją na podłodze). Nie pytajcie skąd on wie, że tam są zabawki. Nowe szelki i komplet smycz już u nas, dziś paradował w nowym wdzianku. Ze światełkiem pozycyjnym wygląda jak kołujący samolot . Tak więc zaraz odsyłamy pożyczone od @Poker szelki i smyczki. Próbki kału pobrane do badań, jutro lecimy z nimi do Elbląga. Co do rejestracji czipa - ogarnę, ale dziś ceny mnie ostudziły i muszę się zastanowić, który abonament wybrać (jest kilka opcji). Zarejestrujemy jednak na pewno, pewnie tę opcję dożywotnią. Przy okazji główkowania nad rodzajem abonamentu na Safe-Animal, wpadłem równolegle na pomysł z GPS-em, bo w szelkach jest na to kieszonka i to wydaje mi się super ważne - jak zniknie, czego nie planuję, to zaraz będę wiedział, gdzie jest. No i zaraz chłopak idzie do szkoły, żeby przestał się rwać na spacerach. Słowem - dzieje się :).
    1 point
×
×
  • Create New...