Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/25/23 in all areas

  1. Mam już wszystkie wpłaty oprócz 5 zł od Poker, więc założę tę 5 zł i przelewam Asi Alaskan całą kwotę 319 zł, po zaokrągleniu 320 zł. Asiu dołóż swoje 50 zł i z bazarku imiennego będzie dla Marcysia 370 zł! Bardzo się cieszę i bardzo dziękuję wszystkim biorącym udział
    2 points
  2. Sunia jest już jakiś czas w zamojskim schronisku, ale do tej pory nikt na dłużej nie zatrzymał się przy jej boksie, nikomu nie spodobała się. A ona na pewno wciąż układa się w budzie i marzy, śni o cieple, o domu, o bliskości człowieku - jak one wszystkie. Na razie to tylko sny... Gdy zwolniło się miejsce w hoteliku u Murki, chciałam zabrać jakąś niewielką, zwyczajną suczkę, aby miała szansę spędzić zimę w w ciepłym miejscu, a być może już we własnym domu. Tym razem wybór padł na Pestkę; mała, bardzo chuda i prawdopodobnie trudno byłoby jej przeżyć zimę w zimnym boksie. Jutro przed południem przyjedża po nią Murka i Pestka zacznie nowy rozdział swojego życia. Bardzo chciałabym, aby znalazła ten dom z marzeń i snów - dom w którym jest serce, ale samej trudno jej tutaj będzie czekać na ten dzień, zapraszam więc ciepło w odwiedziny do Pesteczki - małej, chudej terierkowatej suczki z zamojskiego schroniska.
    1 point
  3. Zdjęcia piękne, Magda bardzo chwali sunię, a ja bardzo proszę o tekst do ogłoszenia. Szkoda żeby zajmowała miejsce w hotelu, jeśli już mogłaby cieszyć się własnym człowiekiem, a człowiek nią
    1 point
  4. Pieniążki dotarły, dziękuję serdecznie dzisiaj będę robić aktualizację finansów psiaczków. Przepraszam, że się nie odzywałam, ale od poniedziałku przygotowywaliśmy wielki powrót z działki do Krakowa na zimę
    1 point
  5. Hurrraaa!!! To kasa z bazarku imiennego jeszcze nie do końca zebrana, a Marcyś już ma dom! To wyjątkowo optymistyczna historia. Oby więcej takich Marcysiu, należało Ci się !
    1 point
  6. Tak, Marcyś vel Dropsik ma dom!! Już przekazałam pani Magdzie tą radosną dla niej wiadomość. Jutro skontaktują się z p. Violą i umówią się na odbiór psiaczka. Chcą pojechać w ten weekend, ale jutro wszystko ustalą. Zdjęcia, filmiki i kontakt zapewniony. Zresztą, Ewa Marta będzie trzymała przysłowiową :rękę na pulsie"
    1 point
  7. Tak, to TEN dom Na spotkanie poza Panią Magdą, stawili się jej rodzice mieszkający niedaleko i czynnie uczestniczący w opiece nad poprzednim pieskiem, który umarł z powodu choroby serca miesiąc temu. Pani mieszka w miejscu bardzo dogodnym na długie spacery. Obok domu rozciągają się wspaniałe spacerowe tereny. Rodzice mieszkają blisko mnie i też mają dużo terenów na spacery. Dużo szczegółów przekazywałam na gorąco w rozmowie z dziewczynami (Ellig i Alaskan). 3-4 spacery dziennie, psiak w najgorszym razie musiałby zostawać w domu sam na 3-4 godziny, ale to bardzo rzadko, bo normalnie rodzice opiekowaliby się psem jak Pani Magda jedzie do pracy. Pani pracuje w stadninie i jeśli okaże się, że powoli uda się przyzwyczaić Marcysia do bycia tam i polubiłby to, mógłby jeździć z Panią na 3 godziny tam. Pani jest terapeutką, masuje konie. Jednak nic na siłę, Marcyś musi najpierw przyzwyczaić się do rodziny, poznać ich i być odwoływalny, żeby sprawdzić, jak się zachowa w stajni. Dom świadomy potrzeb psa, znający również opiekę nad schorowanym psem.... Jednym słowem...Marcyś ma dom
    1 point
  8. 1 point
×
×
  • Create New...