Rozmawiałam dzisiaj z p. Violą. Sunia ma apetyt, chętnie je. Dostaje małe porcje, często. Jest karmiona tak, jak się postępuje przy zagłodzonych psach. Dostaje puszki Rocco sensitive.
Chętnie chodzi na spacery. W zgodzie z psami. Do ludzi anioł.
Wizyta u weta umówiona na sobotę.
Rozmawiałyśmy z elik o tym jeszcze jak sunia była w schronisku i rzeczywiście nie ma na co czekać. Sunia ma same zalety i jak najszybciej powinna mieć swojego człowieka. Mam sporo fajnych zdjęć od Rude ZŁO jeszcze ze spacerów w schronisku, które z powodzeniem można wykorzystać w ogłoszeniach.
Dojechała! Dziękuję raz jeszcze za wzięcie jej pod opiekę, ona tak długo prosiła i czekała nie mamy pojęcia dlaczego była niewidzialna
Na jej miejsce w pojedynczym kojcu wskakuje od razu suchuteńki psiak w typie belga.
Dziękuję w imieniu całego wolontariatu, kochamy tą iskierkę bardzo! - trzymamy kciuki za szybkie znalezienie idealnego dla niej domku stałego