Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/27/22 in Posts

  1. Czarek został zaszczepiony, niebawem będziemy umawiać na kastrację. Jego ogonek zaczyna powoli zarastać. Korzysta chłopak z życia, ale można zacząć rozglądać się za domkiem. Za szczepienie zapłaciłam 80 zł.
    4 points
  2. Bardzo rzadko udzielam się już teraz na forum, ale podczytuję niektóre wątki, w tym wątek Nuuki i przyszło mi do głowy pewne tymczasowe rozwiązanie, dopóki nie znajdzie się inne, bezpieczne miejsce dla Nuuki. Skoro w grę wchodzi też płatne miejsce, to może na razie znaleźć petsittera, który zostawałby z psami na czas nieobecności Limonki. Wtedy oba psy mogłyby zostawać w domu, ktoś miałby nad nimi pieczę a może nawet mógłby stopniowo uczyć Nuukę korzystania z klatki/zostawania samej w domu. Nie wiem gdzie mieszka Limonka, ale jeśli w jakimś większym mieście to na pewno da się taką osobę znaleźć, a często i w mniejszych lokalizacjach można znaleźć kogoś kto np. ma możliwość dojeżdżać. W razie czego mogę podpowiedzieć gdzie można szukać. Bardzo współczuje Limonko takiej trudnej sytuacji z Nuuką, tak niestety z tymczasami bywa, że często zaskakują, niestety nie zawsze pozytywnie…
    2 points
  3. Jedynie mogę potwierdzić, że Pocahontas nie od dziś siedzi w adopcjach. "Znam" ją (wirtualnie) z haszczych for Internetowych, zwłaszcza tych pomocowych. Pocahontas, jeśli masz jakieś inne zdjęcia niż te w ogłoszeniu to podeślij, dorobię mu ze swojego konta olxa na nieco większe miasto.
    2 points
  4. Raczej się nie mylisz. Limonka będzie potrzebowała praktycznie remontu w domu, po dotychczasowych zniszczeniach. Wszyscy uczymy się na błędach - też lata temu zaliczyłam wersalkę wyciągniętą na środek pokoju z wybebeszonymi wszystkimi sprężynami i pogryzioną w drzazgi małą meblościankę - dzieło 4-miesięcznego szczeniaka dokonane w kilka godzin, ale to żadne pocieszenie dla Limonki. Pytanie do wetki prowadzącej Nuukę - czy jest prawdopodobne aby sukę coś bolało i jakie farmaceutyki zmniejszające stres można podawać w trakcie leczenia. Wniosek dla nas przy wszelkich adopcjach psich nieszczęść - uczulać ludzi, aby od pierwszego dnia uczyli psy pozostawania w domu w samotności. I jeszcze jedno - ostatnio ktoś mieniący się behawiorystą polecił pani adoptującej dużego psa z ukraińskiego azylu, aby przez miesiąc nic nie robić z psem, niczego nie uczyć, niczego nie wymagać, tylko okazywać miłość. Po dwóch tygodniach pies warczy na dzieci tej pani, grożąc na serio pogryzieniem. Pies w nowym domu od pierwszego dnia musi się uczyć podstaw zachowania, sam z siebie tego nie rozumie. Wielu z Was tu zagląda, więc jeszcze uwaga - ostatnio modne są zalecenia, aby na spacerze tylko podążać za psem, niczego nie wymagać, nie uzależniać od siebie, a tylko rozrzucać smakole w trawę. Powtórzę wypowiedź mądrego cynika - "to gorzej niż zbrodnia, to błąd". Nie dajmy się zwariować, pies jest zwierzęciem socjalnym, współpraca i podporządkowanie szefowi grupy to podstawa przetrwania wszystkich psowatych, żaden pies nie poradzi sobie z niezależnością w świecie człowieka.
    2 points
  5. Gucio otrzymał imponującą kwotę 250 zł z bazarku zrobionego przez Feryenne ❤ i dzięki Anice, która wzięła w bazarku udział ❤ Dziękuję Wam najpiękniej!
    1 point
  6. Odwiedzam Cię Feniksie kolejnego 27. To dla nas wszystkich szczególna data, smutna data, która kojarzy się z dniem Twojego odejścia. Mój Psiaczek też powędrował za TM 27, równo dziesięć miesięcy temu. Dzisiejszy dzień nie jest jednak dla mnie tak bardzo bolesny, nie dlatego, że nie tęsknię i że to nie boli, że jego już nie ma. Mój Tofik postanowił odwiedzić mnie dzisiejszej nocy we śnie. Łączyła nas ze sobą szczególna więź. Po tej dzisiejszej nocy jestem spokojniejsza bo jestem przekonana, że tam gdzie teraz jesteście, jest wam dobrze. Biegajcie tam szczęśliwe bez bólu, chłodu, pragnienia, głodu ...
    1 point
  7. Wersja ucieczki lepsza. Poza tym jak udowodnią, że to ich pies? Pewnie nie mają ani zdjęć, ani książeczki zdrowia.
    1 point
  8. Dostałam info dlatego się loguje a robię to tutaj rzadko Dziewczyny strasznie Was przepraszam za zaniedbanie wątku. Ogłoszenia są na olx https://www.olx.pl/d/oferta/groniec-miks-husky-do-adopcji-CID103-IDNONzk.html?bs=olx_pro_listing oraz na fejsie na grupach dedykowanych psom do adopcji. Groniec ma około 6-7 lat aktualnie. Kiedyś na dogo można było wykupić pakiet ogłoszeń dla psa więc jeśli dalej jest taka możliwość chciałabym to zrobić-dajcie proszę znać. Konrada poznałam wiele lat temu,zawsze się dziwił mojej "pasji" pomagania bezdomnym psom a robię to od 16 lat ale sam się wkręcił w pomaganie. Organizuje w swojej miejscowości szlachetną paczkę,jest wolo WOŚP i robi tutaj bazarki dla mnie Nie chwali się tym bo jest skromny. Jeśli tylko ktoś z Was ma jakiś pomysł jak pomóc psu piszcie proszę tutaj lub na fejsie-jestem naprawdę otwarta na wszelkie propozycje. Groniec jest jedynym psem w mojej karierze który tak bardzo utknął
    1 point
  9. Teoś jako Leoś na Wrocław: https://www.olx.pl/d/oferta/idealny-piesek-do-towarzystwa-mlodziutki-leos-3lata-8kg-CID103-IDQCNdi.html
    1 point
  10. Lunia dzisiaj wieczorem pojechała do swojego nowego domku Chyba już na dzień dobry zaiskrzyło...
    1 point
  11. Adelka na dom Rodzina pojedzie po sunię w następną sobotę; wszyscy byliśmy pewni, że nie uda się w tym tygodniu zorganizować wizyty.
    1 point
  12. Jak się zorientują, że jest kasa za zrzeczenie to za chwilę będą kolejne "biedne". Jak bez chipa to psa nie ma. Ale o co kamon ?
    1 point
  13. Nuuka nie może zostać u Ciebie. Koniecznie trzeba poszukać jakiegoś miejsca, gdzie człowiek będzie w domu i stopniowo, bez stresu będzie ją przyzwyczajał do zostawania samej. Ta sytuacja nie działa dobrze ani na Ciebie, ani na Nuukę. Jesteś zmęczona, zestresowana co jest oczywiste, ale to się przenosi na nią. To będzie eskalowało u Nuuki, bo i Ty Limonko jesteś coraz bardziej zestresowana Myślę, że po powrocie zastaniesz dalsze zniszczenia, bo pojawiłaś się i znikłaś - one tego nie rozumie. To moja opinia, może się mylę, ale tak to widzę
    1 point
  14. Limonko, być może nie starczyło Ci czasu aby od pierwszego dnia uczyć sunię bezpiecznej samotności, bezpiecznego dystansu bodaj o pół metra od Ciebie; miałaś dość i trochę roboty z leczeniem. Teraz ona jest przekonana, że bez Ciebie w Twoim domu sufit spadnie jej na głowę i trzeba uciekać... Jesteś dla niej zbawieniem przed głodem, bólem, samotnością, ona nie wie, że może być bezpieczna jeśli nie ma blisko człowieka - być może w lecznicy wycisza się, bo czuje obok ludzi.
    1 point
×
×
  • Create New...