Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 03/26/15 in Posts
-
I. Sabinka Arlekinka w typie doga. Ma około 6 lat. Została adoptowana 20.03.2011 od FRD. Miała bardzo trudne szczenięctwo i młodość. Do Fundacji trafiła w bardzo ciężkim stanie, z przetoką po porodzie, w której mieściły się 2 ludzkie pięści. Właściciel chciał ją uśpić, bo nie miał za co jej leczyć. Dzieci Sabisi żyją, też zostały adoptowane i mają się nieźle. Opiekun Małgorzata Gołko7 points
-
Ciotki, to jest niesmaczne. Nie mam ochoty czytac takich glupot. Pies byl stary, nie udalo sie go utrzymac przy zyciu. Punkt. Jest smutno, ale zycie idzie dalej. Jesli tak dalej bedziecie sie obrzucac blotem to i mnie oberwie sie. A ja chce dalej pomagac zwierzetom i wierzyc, ze ci, ktorzy wezma je do siebie, beda sie dobrze nimi opiekowac. To jest juz duzo, ze pies umiera na czystej poscieli a nie w przydroznym rowie. Zlitujcie sie, pomyslcie o ofiarodawcach, ktorzy byc moze i dla twojego psa wyslupia z sakiewki pare groszy. W przeciwnym razie nie bedzie nikogo, kto bedzie chcial to robic. A psy sa przeciez najwazniejsze. Moze ciocia doda dolozy do dlugow pozostalych po Maszence. To byloby najlepsze, co by zrobila dla niej!6 points
-
Niestety, masz rację. Kilka znajomych osób, które kiedyś udało mi się zainteresować dogomanią i psiakami w potrzebie i pomagały różnym psom, z różnych wątków, ostatnio powiedziały, że karczemne awantury, pyskówki itp. na tym forum skutecznie ich zniechęciły. Chcą znaleźć inny sposób pomagania, żeby nie musieć czytać o prywatnych rozgrywkach niektórych "działaczek". Smutne... :(4 points
-
Sądzę, że panie z kręgu AgaG powiedziały na temat hotelu Makili wszystko co chciały i powtarzanie tego samego w kółko setny raz nie ma sensu. Proszę więc, jeśli faktycznie dobro psów macie na celu, zajmijcie się niesieniem pomocy psom, które tego potrzebują. Maszeńka już nie żyje, została zamordowana i w tym temacie też już zrobione co było trzeba - prokuratura została zawiadomiona. Nie ma tu już więcej nic do zrobienia. Poczekajcie na efekty swojej twórczości i nie marnujcie swojego cennego czasu na durnoty. Zauważcie, że przy okazji szkodzicie same sobie. Już wiele osób zraziłyście do siebie i poprzestańcie na tym. Żeby nie było niedomówień, nie mam na myśli ani siebie, ani nikogo z osób polemizujących z Wami. Mam na myśli osoby, które tylko czytają, nie udzielając się w pyskówkach. Co odważniejsze piszą co o tym myślą, reszta odchodzi w milczeniu. Z góry serdecznie dziękuję za zrozumienie.4 points
-
W dniu 13.06.2015 odbędzie I Europejska Wystawa Adopcyjnych Dogów i Psów w Typie Doga organizowana przez Stowarzyszenie Dogi Adopcje, na którą mamy przyjemność zaprosić tych z Państwa, którzy mają adopcyjne dogi i psy w typie doga. Nie ma znaczenia, przy pomocy której organizacji adoptowaliście Państwo swego podopiecznego. Wystawa ma na celu: – propagowanie idei adopcji psów – „Adopcyjny w niczym nie ustępuje kupionemu”; – integrację środowiska osób adoptujących psy, zajmujących się adopcjami i propagujących adopcje; – dobrą wspólną zabawę i możliwość zaprezentowania naszych pupili. W programie wystawy: – 8.00 – 9.45 – przyjmowanie psów na wystawę, – godz. 10.00 – 13.00 – ocena psów, oddzielnie suczek, oddzielnie piesków, każdy pies i sunia będą ocenianie pojedynczo prezentując się w ringu, – 13.00 – 14.00 – parada dogów, „czas dla fotoreporterów”, – 14.00 – 15.00 – przerwa, – 15.00 – dopóki damy radę – grill. Klasy, w jakich można zgłaszać psy: I. Do roku II. Od 1 roku do 2 lat III. Od 2 lat do 4 lat IV. Od 4 lat do 6 lat V. Od 6 lat do 8 lat VI. Powyżej 8 lat VII. Para niehodowlana Na wystawie można zdobyć następujące tytuły: 1. Najmilszy pies/ suka wystawy 2. Najmłodszy pies/ suka wystawy 3. Najstarszy pies/ suka wystawy 4. Najdostojniejszy pies/ suka wystawy 5. Najweselszy pies/ suka wystawy 6. Najcałuśniejszy pies/ suka wystawy 7. Najwdzięczniejszy pies/ suka wystawy 8. Najpsotniejszy pies/ suka wystawy 9. Najurokliwszy pies/suka wystawy 10. Najsłodszy pies/ suka wystawy 11. Najbardziej kontaktowy pies/ suka wystawy 12. Najpoważniejszy pies/ suka wystawy 13. Najsympatyczniejszy pies/ suka wystawy 14. Najbardziej gadatliwy pies/ suka wystawy 15. Najsubtelniejszy pies/ suka wystawy W konkurencji par niehodowlanych: 1. Najsłodsza para 2. Najdostojniejsza para 3. Najweselsza para 4. Najbardziej rozbrykana para 5. Najcałuśniejsza para Każdy z uczestniczących psów otrzyma pamiątkową rozetę, medal i upominek. Sędziowie: Psy – Gabriela Kubalska-Marczak Suki – Greta Rogoz Kartę zgłoszenia można pobrać ze strony Stowarzyszenia Dogi Adopcje:http://www.dogi-adopcje.pl/ , wypełnić i odesłać na mail: [email protected] lub na ten sam e-mail zwrócić się z prośbą o jej przysłanie. Obecność Państwa pupila na tej wystawie jest bardzo ważna! Państwo daliście swemu psu Dom, Miłość, Poczucie Bezpieczeństwa, ale nadal jest wiele potrzebujących pomocy dogów i psów w typie doga. Biorąc udział w tej wystawie bardzo konkretnie pomożecie tym, które obecnie potrzebują i w przyszłości będą potrzebować tego, co Państwo daliście swoim Podopiecznym.3 points
-
Jeżeli nie byłaś i nie widziałaś to uczciwość i honor nakazuje żeby o tym czego sie nie widziało o tym nie pisać.A zwłaszcza zle. Opisy i zdjęcia nie zawsze pokazują rzeczywistość. Mogę Ci pokazać zdjęcia tych samych psów podczas pobytu na Hawajach i w dodatku w strojach kąpielowych. Tylko po co? tylko co tym udowodnię. Gdyby relacja Pani Wypych z przeprowadzonej nielegalnie "kontroli "( społ.insp.nie ma uprawnień do przeprowadzania żadnych kontroli) była rzetelna oparta o przepisy i to Pani Wypych wykazałaby w protokole pokontrolnym -którego zresztą do dziś nie przedstawiła- całej tej "afery" by nie było.Wykazałaby,że kenel jest za mały bo ma taki wymiar a pies jest tego wzrostu i długości i w żaden sposób nie mieści sie swobodnie do klatki,nie może w niej stać usiąść itd, ze pies przebywa w nim stale....I Przedstawiłaby paragraf który w związku z tym został naruszony to nie ma dyskusji.To samo odnosi sie do boksu Gryza. W jaki sposób będąc jeden raz ( po 8 rano w sobote ) Pani Wypych chce udowodnić że kenel był zamkniety? Skoro ona sama zamkneła go do zdjęć. A czy nie zastanawia Cię to że Pani Wypych zrobiła "kontrolę" na prośbę swojej koleżanki Dody bez powiadomienia swoich zwierzchników,nie mając zielonego pojęcia o sposobie przeprowadzania kontroli i obowiązkach z tego wynikających.Czy jakiemukolwiek inspektorowi wolno zamieszczać zdjęcia opatrzone tendencyjnym opisem wykonane bez zgody właścicielki na społecznosciowych stronach w internecie.Czy to uczciwa relacja z kontroli czy chęć zniszczenia nieznanej wcześniej osoby ,na prośbe koleżanki? Każda kontrola musi zakończyć się spisaniem protokołu a kopię musi dostać osoba kontrolowana żeby wiedziała, co trzeba poprawić, w jakim terminie i miała możliwość ustosunkowania sie do stawianych zarzutów. Niestety działania Pani Wypych dobitnie świadczą o tym ,że jej głównym celem było "coś znalezć i zniszczyć hotel. Biorąc pod uwagę, że przyjechała na "niezapowiedzianą kontrolę sama to też świadczy o jej zamiarach.3 points
-
VII. Largo Dog błękitny. 10.01.2015 skończył 1 rok. Podopieczny SDA. Po tragicznym szczenięctwie i okresie dorastania wypełnionym operacjami i zabiegami, pod opieką kochających ludzi wyrasta na cudownego doga.3 points
-
VI. Kropka Arlekinka w typie doga, podopieczna SDA. Ma ponad 5 lat. Adoptowana na początki 2014 roku. Dystyngowana dama :)3 points
-
V. Borys Czarny pies w typie doga. Chyba najbardziej słynny pies wśród adopcyjnych dogów, było o nim i jego towarzyszce niedoli głośno nawet w TV i chyba najdłużej czekający na adopcję, ale za to trafił do cudownego domu. Bardzo lubi maliny3 points
-
III. Alfa Czarna sunia lat 7+. Podopieczna FRD. Adoptowana 8 lutego 2014 r. Uwielbia jeść i mordować pluszaki. Większość życia spędziła w garażu (...) Teraz jest największym skarbem swoich opiekunów.3 points
-
Zrobimy bazarek na zakup wykrywacza kłamstw i Panna Marple tak wyposażona będzie czuła się pewniej2 points
-
Proponuję takie: Zerwał się jak lew, usiadł jak mucha.2 points
-
Zachowujesz się jak koń z klapkami na oczach.W jednym kierunku i za wszelką cenę do przodu. To cecha osób mało inteligentnych ale wybór zawsze należy do Ciebie.2 points
-
ciąg dalszy ;) u Lilo wszystko ok, grzecznie zostaje w domu sama, jak słyszy otwieranie drzwi to szczeka. Jak to mówiła jej Pani, gospodynią się zrobiła, obchód już sama robi :) nawet były jakieś zaczątki zabawy z kolegą basetem. Z kotem to różnie, ale przyjaźni na razie nie będzie. Lilo również zaliczyła pierwszą kąpiel, ponieważ wytarzała się w czymś "pachnącym". Troszkę grymasi, mięsko z ryżem to już nie mega przysmak, chyba że Pani karmi z ręki. Ale wiadomo sunia nie była wychudzona więc się jej przyda kilo, dwa mniej2 points
-
Nie wiem czy czytałeś/łaś,że Toyota ma 10 suk.Może ty jesteś superhero,że dasz sobie radę z dziesiecioma cieczkującymi psami ( a wiadomo,że jak suczki mieszkają razem to i często w tym samym czasie dostają cieczkę) ale nie każdy tak ma. Może zastanów się czasem co piszesz.Z jedną suczką w cieczce nie każdy sobie da radę a z dziesięcioma??2 points
-
IX. Leoś Czarny pies w typie doga. Ma około 1,5 roku. Po bardzo trudnym szczenięctwie i okresie dorastania adoptowany do cudownego domu. Uwielbia zabawę patyczkami.2 points
-
VIII. Cormac Dog płaszczowy. W listopadzie 2014 roku skończył 2 lata. Adoptowany jako szczenię. Uwielbia zabawy piłeczką.2 points
-
IV. Gutuś Czarny chłopczyk, 3 lata. Adoptowany jako szczenię. Przeszedł poważną operację łapek.2 points
-
II. Ramzes Dog płaszczowy. 2 lata skończył w listopadzie 2014. Został adoptowany w lipcu 2014. Do adopcji trafił, gdyż "zawiódł oczekiwania swoich właścicieli". Natomiast oczekiwania obecnych właścicieli spełnił z nawiązką :)2 points
-
No i bardzo dobrze,że wyprawkę kupiłaś. A co ,przecież Pysieńka nie od macochy . Sporo cioteczek ma. Niech się dziewuszka czuje wyposażona a nie jak by sroce spod ogona wyskoczyła. Dosyć ją już źli ludzie oszukiwali. Zamiast na piernatach w budzie malizna siedziała. Teraz przyszedł czas na królewskie życie. Czego jej z całego serca życzę.1 point
-
Dziękuję Ci bardzo, że się nim zajęłaś :) Jeżeli chodzi o kontaktowość to stał się taki już będąc poprzednim razem w schronisku :) Siad, łapę i waruj również ładnie wykonywał, tylko czasem miał problem ze skupieniem się, bo wszystko dookoła go interesowało. Ale za parówki potrafi zrobić dużo :D i nigdy mi się nie zdarzyło, żeby były o nie spory z innymi psami. Przyznam szczerze, że czuję ulgę czytając Twój post, bo jak go wzięłam w czwartek tydzień temu, jak prosto wyszedł z kwarantanny, to nie było z nim zupełnie żadnego kontaktu i w ogóle nie reagował na moje nawoływania... Ale najwyraźniej był to szok "pokwarantannowy" i cieszę się, że wrócił stary, dobry, przytulaśny Reks :)1 point
-
Metamorfoza Tiffani: I po miesiącu: A to wątek Tiffani: http://www.dogomania.com/forum/topic/145882-ten-szkielet-to-tiffani-sunia-b%C5%82aga-o-pomoc-finansow%C4%85-pomo%C5%BCesz-jej/1 point
-
Bardzo dobrze napisane.Ja odwiedzam wątek Maszy nie dlatego,że jestem tchórzem jak ktoś określił takich ludzi jak ja,uważam,że przepychanka słowna nie ma sensu i do niczego dobrego nie prowadzi.1 point
-
Benek powędrował do domu, wiec cały mój schroniskowy czas mogę teraz poświecić Reksowi. Bardzo dawno nie miałam z nim kontaktu, ale chłopak pozytywnie mnie zaskoczył. Grzecznie spacerował z Majkim, nawet parówkami się z nim dzielił bez sporów. Reks tez jakby stal się bardziej kontaktowy. Patrycja, nie wiem jak to wygląda z Twojej strony ;). Przez ten 'ulepszony' kontakt z człowiekiem i to ze Reks nie ma mnie głęboko w... rozpoczęłam z nim naukę komend. Dziś była szybka powtórka z siadania i warowania (bo coś tam potrafi) i 'do mnie', na razie tylko na smyczy. No i szczekanie na samochody pozostało niestety. Fajny z niego przytulak :).1 point
-
Ale smaki nie oznaczaja latania za psem i wciskania mu ich do pyska za kazda rzecz jaka zrobi ;) w Twoim przypadku to po prostu budowanie pozytywnych skojarzen. Skor kolezanka se boi a nie posluzy sie pozytywnym skojarzeniem to moze miec przerabane. Moj pies tez wyczuwa strach i zdarzylo mu sie wyskoczyc z zebami, bo poczul sie mocny przy kims kto sie go bal i tylko zarciem udalo mi sie go przekonac, ze to ze ktos sie boi nie znaczy ze trzeba atakowac.1 point
-
Juz nie przesadzajcie. Moze pies nie lubi z nia wychodzic, moze cos zrobila nie tak na spacerze i teraz boi sie z nia wychodzic. Moze porozmawiaj z kolezanka i niech sie wyspowiada, bo moze cos robi nie tak. A dlaczego nie chcesz sprobowac zarciem go przekonac do 'ubierania'?1 point
-
Oczywiście. Pies będzie spokojniejszy, sam podchodząc do "obcej" osoby, mając możliwość wycofania się, jak się zbyt mocno zestresuje. Ale mimo wszystko wolałabym, aby było to robione pod okiem osoby, która będzie w stanie ocenić w jakim stanie psychicznym jest pies. I ocenić przyczyny agresji, np: czy jest lękowa czy terytorialna. Tu naprawdę przydałby się fachowiec.1 point
-
Swisskowi to najlepsi ludzie na świecie!!! Ile to już psiakow wzięli? Swiss, Nova (dawna Janis), CTR -ka, Gaspar, teraz te dwie laski... Kogoś pominęłam? :-)1 point
-
W odniesieniu do "strasząco-karcących" postów gabrysia2424 skierowanych do mnie chciałabym odpowiedzieć: "krowa która ryczy mało mleka daje " ale już któraś naganiaczka użyła tego przysłowia a ja po byle kim nie powtarzam. Powtórzę więc za klasykiem (JIS): "Łatwiej ryknąć niż być lwem"1 point
-
To na stronie jest dobrze, w błąd mnie wprowadzono :)) dowiedziałam sie juz u źródła :)1 point
-
Gdyby nie było możliwości sterylizacji, to w żadnym razie nie mogłabym mieć tylu psów. Musiałabym oddać te znalezione do schroniska, gdzie jest naprawdę duże przepełnienie i kiepskie warunki, pogryzienia i zagryzienia. Dla mnie sterylizacja to prawie cud- nadzieja na ograniczenie bezdomności i podłego życia psów w Polsce i na świecie. To moje jedno z największych marzeń. Aby psów było mniej i by nie cierpiały z braku podstawowej opieki, głodu, przy lichej budzie i z rąk zwyroli. Bo dziś każdy może mieć psa. Nieważne czy jest alkoholikiem, osobą nie radzącą sobie w życiu, nie lubiącą zwierząt. I to- co pół roku nowego, bo nikt tego nie kontroluje... Dziwne, że niektórzy tego nie dostrzegają jak ważna jest możliwość sterylizacji. Mam znajomych w wielu fundacjach, np. Fundacja Mikropsy, Fundacja Jamniki Niczyje, Fundacja Bono, Stowarzyszenie 4 Dogs... Wszystkie te fundacje sterylizują suki i kastrują psy. Fundacja Mikropsy wyadoptowuje swoich podoopiecznych wyłącznie na terenie Warszawy i utrzymuje kontakt z osobami, które adoptowały od nich psy. Są organizowane spotkania i jakoś dziwnym trafem nikt nigdy nie miał poważnych następstw sterylizacji u suki czy kastracji u psa ? Zapewne te skutki uboczne, które przytoczyłyście mogą się zdarzyć- nie kwestionuję tego. Podobnie jak sięgamy po jakikolwiek lek, mamy do przeczytania długą listę skutków ubocznych z możliwym zgonem włącznie ;).1 point
-
Może zakończmy tę bezsensowną, nie służącą absolutnie nikomu, tym bardziej dobru psiakom, dyskusję. Co miało się stać w realu to się stało, albo się stanie, bo inwencji niektórym, nie brakuje - ale róbmy to, wedle prawa. A na Dogomanii skupmy się na pomocy psiakom, ok? i tak już wiele osób tutaj nie zagląda bo ma dosyć utarczek, i trudno się dziwić1 point
-
Ciapuś śpi już opatulony w kocyku swoim...motylek na nim usiadł...1 point
-
Aniu, czy mogę prosić o przytoczenie FAKTÓW, o których piszesz? Wg mnie - nie ma obligatoryjnego obowiązku hotelowania psów w jakimkolwiek hotelu, prawda? Masz prawo do swojej opinii i nie zamieszczania psów w jakimkolwiek hotelu, jeśli nie spełnia Twoich oczekiwań, prawda? Pytanie - czy uważasz, że masz prawo bezkarnego publicznego, wielokrotnego szkalowania i pomawiania jakiegokolwiek hotelu - bo nie spełnia Twoich oczekiwań? jeśli zauważyłaś, że łamane są przepisy prawa to dlaczego jeszcze nie postąpiłaś zgodnie z prawem, i nie zgłosiłaś tego powołanym ku temu organom?1 point
-
Właśnie...na zdjęciach...A byłaś tam i widziałaś wylewkę, która się podniosła, a płytki nie dość, że nie są ruchome i nie odkleiły się, to możesz językiem jeździć po krawędzi i nawet gdybym chciała się pociąć, to nie dałabym rady? A że na zdjęciach tak to wygląda, no cóż...ja wierzę własnym oczom i palcom, a nie zdjęciom. I nie wiesz, że zdjęcia można robić z różnej perspektywy i wnętrze w zależności od tego jak jest fotografowane wygląda na mniejsze lub większe niż w rzeczywistości? Widziałaś boks? Byłaś? Chory Gryzak...tak, wiem...woła Cię...Ja należę do tych osób, co odpowiadają na wołanie. Przywoziłam Gryzowi różne rodzaje leczniczej karmy, jestem u Anety często, pomagam-tak odpowiadam na wołanie... I z czystym sumieniem oddałabym tam swoje psy. I w przypadku Maszy (gdyby była moim psem) podjęłabym taką samą decyzję jak elik i wet. A co do prawnika Anety, to nie dość, że śpi dobrze, to boki zrywa ze śmiechu1 point
-
Zawsze mi się micha cieszy, kiedy widzę jak te dwa "chameczki" wyskakują obszczekać intruza, a potem się chowają. I zawsze razem :) najlepiej zgrany duet :)1 point
-
1 point
-
i ja Was witam już wieczorową porą1 point
-
1 point
-
Wieczny Spacer / autor nieznany Dziś na ostatni, wieczny spacer (tak to niestety w życiu jest) Odszedł najbliższy mój przyjaciel: nasz ukochany, wierny pies. Odszedł po cichu, przytulony, szczęśliwy, że ktoś się nim zajął. Umierał, czując się bezpiecznie. Wiedział, że wszyscy go kochają. Bądź pewna, psino, że gdy staniesz u drzwi Krainy Wiecznych Snów, Nie będzie nigdzie napisane „Prosimy nie wprowadzać psów!” Tam będzie cisza, ciepło, spokój kości, piłeczka i poduszka Tam będziesz miała własny pokój i nikt cię nie wygoni z łóżka. Lecz w tej krainie psiego szczęścia nikt cię nie weźmie na kolana, Nikt otwierając drzwi od domu nie krzyknie „Karen - chodź, kochana”. Nikt na dobranoc nie pogłaszcze, nikt na śniadanie nie obudzi… Bo na tych drzwiach jest wielki napis: ”PROSIMY NIE WPROWADZAĆ LUDZI!” *****************************1 point
-
Marcelek przepiękny. A Ciaposław opróżnił dzisiaj wszystkie miski : swoją, Brodka i kocie1 point
-
XIV. Safira Elegancka czarna dziewuszka ok. 5 lat1 point
-
XV. Gaston Piękny pręgusek, ma skończone 3 lata.1 point
-
Można, można, a nawet trzeba :) Ciągle sobie to obiecuję, nawet w sygnaturze zapisałam, ale czasem faktycznie trudno wytrzymać.1 point
-
Jeżeli można - bardzo proszę o powstrzymanie się od reagowania na prowokacje. Wiem, że jest to bardzo trudne, ale czasem tak trzeba. Pozdrawiam serdecznie, Usiata :)1 point
-
Sybil, dzięki za wpis :) I Doda, nie, nie przestanę pisać co myślę, tylko dlatego, że ciebie boli, że czasem ktoś wytknie ci prawdę. Wypowiadasz sie o miejscu w którym nie byłaś, nie widziałaś. Lista uratowanych psów jest długa. Tych, które nie są w hotelu, a mają własne domy. Lista tych które gdyby nie ten szczególny hotel pewnie by nie przeżyły też. Dla ciebie nie liczą się żadne fakty poza tym, że odszedł szczeniaczek. Ale gdzie ten szczeniaczek się zaraził i czy miał szanse przeżyć, czy ktoś go leczył i wiedział, że oddaje do hotelu chorego to już nie ważne. Tylko dlatego, ze można dokopać Betkak, której tak nie znosisz. Wcześniej żaden pies w hotelu nie chorował, a szczeniaków było tam multum. Nagle przyjeżdża nowy pies, on jest chorym nr 1 a dopiero później choruje inny szczeniak, który - ciekawostka - już od jakiegoś czasu był w hotelu. Nie wiadomo na co, nie wiadomo jaki jest czas inkubacji wirusa, ale ty wskazujesz winnego. A jeszcze nie wiesz - bo nikt nie wie - co to za wirus. Coś szwankuje: albo uczciwość albo zrozumienie. Więc jak to jest, Doda? Nie rozumiesz natury chorób wirusowych czy jesteś zwyczajnie nieuczciwa i manipulujesz psią śmiercią dla własnych korzyści?1 point
-
to okropne :( , nie było mnie trochę a tu takie wieści Maciuś :( Maksiu :( (*) byłeś przepiękny malutku :(1 point