Jump to content
Dogomania
xexecco

Czy nadaje się na właściciela psa? Jaka rasa?

Recommended Posts

Hej, zastanawiam się nad przygarnięciem psa, ale najpierw chciałbym się dowiedzieć czy w ogóle się do tego nadaje.

Krótkie info o warunkach jakie mogę psu zaoferować:

-nigdy nie miałem psa (stąd tyle pytań);
-mieszkam sam w mieszkaniu;
-chodzę do normalnej pracy (8h);
-nie wyobrażam sobie, że pies przez ten czas był sam dlatego myślę na petsitterem lub psią świetlicą (jak takie rozwiązania działają w praktyce? miasto Poznań);
-mogę codziennie rano z psem wyjść na spacer/pobiegać do 1h, po południu dłuższy spacer do 2h nie jest problemem, a weekendy wiadomo bez ograniczeń ;)
-udział w zajęciach z profesjonalistami (szkolenia), chciałbym być świadomym właścicielem;

Podsumowując, dla psa jestem wstanie zrobić dużo, z wyjątkiem zwolnienia się z pracy i kupienia domu z ogródkiem.

Jakiego psa chciałbym:

-takiego którego mógłbym zabierać na aktywne wycieczki np. w góry (nie tatry :P), czy pod namiot;
-jednak nie może to być  "niewyżyta bestia", 2h aktywny spacer na co dzień musi mu wystarczyć;
-mieć minimum 40 cm wzrostu, bo "pies to musi być pies, a nie jakiś chomik...";
-wymagań co do stróżowania czy obrony nie mam, od tego jest alarm;

Z wyglądu najbardziej podobają mi się samojedy, boję się tylko czy podałam z pielęgnacją bo to chyba wymagające psy. Whippet na co dzień wydaje się idealny, ale czytałem, że jest mało odporny na warunki pogodowe więc na wycieczki chyba się nie nada? Berneńczyk z kolei chyba za duży do mieszkania? Nie chciałbym wziąć psiaka który w warunkach jakie mogę mu zaoferować będzie się męczył. Możecie coś doradzić, podpowiedzieć?

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

uxmal, skoro autor posta myśli nad zatrudnieniem petsittera to przecież taka osoba mogłaby wyjść z psem czy dać jeść w razie takich problemów. Zresztą to, że ktoś mieszka sam w mieszkaniu to nie znaczy, że nie ma znajomych, rodziny... :P

xexecco, z tego co opisałeś to na pewno nadajesz się na właściciela psa, bo podchodzisz do tego aż zdumiewająco odpowiedzialnie. Petsitter, psia świetlica, profesjonalne szkolenie - większość właścicieli psów z tego nie korzysta, w tym przyznaję się również ja :P

W kwestii ras, które wymieniłeś i wahań nad nimi:

- samojed - z tego co czytałam to mają samoczyszczącą się sierść, tzn że jak wejdą do błotnej kałuży to brud ich wyschnie i odpadnie sam. Jedynie musisz często czesać, żeby nie robiły się kołtuny

- whippet - jeśli obawiasz się czy nie będzie mu za zimno możesz zakładać mu jakieś ubranko :P

- berneńczyk - nadaje się do mieszkania, ludzie nawet i dogi niemieckie potrafią trzymać w mieszkaniu :P Tyle, że berneńczyki nie są tak aktywne, żeby biegać godzinę rano a potem jeszcze chodzić dwie godziny po południu.

Możesz jeszcze pomyśleć nad białym owczarkiem szwajcarskim albo na którymś z seterów (angielski, szkocki, irlandzki) :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paulina94, w różne miejsca ludzi los rzuca - twórca wątku nie napisał nic o ewentualnej opiece rodziny bądź przyjaciół. Przedszkola dla psów są bardzo drogie: ok 900 zł za 20 dni dla pobytu pow 5h, petsister też nie jest rozwiązaniem w przypadkach nagłych.

Czasem chce się wyskoczyć z kolegą na piwo lub ewentualną dziewczyną/ chłopakiem, wypadnie nagły wyjazd służbowy lub  trzeba dłużej posiedzieć w pracy. Pojawia się problem. Jeśli takie sytuacje zdarzają się częściej pojawia się duży problem a pies jest kulą u nogi.

xexecco jeśli nie masz zaufanego sasida, przyjaciela,rodziny w tym samym mieście i mieszkasz sam, pracujesz ok 8 h. To zastanów się poważnie co zrobisz z psem w sytuacji kiedy petsister nie będzie mieć czasu a przedszkole będzie zapchane a  Ty jesteś zmuszony przyjść do domu później niż zwykle.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 18.09.2018 o 08:07, Paulina94 napisał:

 

- berneńczyk - nadaje się do mieszkania, ludzie nawet i dogi niemieckie potrafią trzymać w mieszkaniu :P

Tia - ja też myślałem, że mój pies lubi mieszkanie aż do chwili gdy przeprowadziłem się do domu. Teraz wiem, że żaden pies nie lubi życia w mieszkaniu. Jak nie ma wyjścia.... to nie ma wyjścia i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powierzyłabym Ci psa z pocałowaniem ręki. Naprawdę :) Chcesz się dokształcać w kwestii zachowań i wychowania psa, podchodzisz odpowiedzialnie i jesteś gotowy na wydatki dodatkowe, nie tylko te obowiązkowe jak karma czy wet.

Samojedy pasują do Twojego stylu życia, ale najlepiej by było, abyś poczytał o nich zawczasu, jest świetne forum samojedzie na portalu e-samoyed, zajrzyj. Samojedy są ogromnymi demolarzami :) Za to wśród ras północnych są najbardziej ukierunkowane na człowieka (oczywiście nadal to pies pierwotny, a nie owczarek :) ) i tyle ruchu, ile jesteś w stanie im zapewnić, powinno wystarczyć.
Co do sierści, nie jest tragicznie ;) Niektórzy korzystają średnio co 3msc z wizyt u psiego fryzjera, groomera, ale nie jest to konieczne - zwłaszcza jak pies ma dobrą gatunkowo sierść. Za to musisz być świadomy, że samoyed LINIEJE na potęgę i w okresie wymiany okrywy włosowej sierść będziesz mieć wszędzie, nawet w konserwie, którą właśnie otworzyłeś. Sama miałam okazję poznać parę samoyedów, są... fajne, o ile masz poczucie humoru i zaburezone poczucie estetyki (podoba Ci się krajobraz księżycowy zamiast pięknego ogrodu, lubisz innowacje jak wywietrzniki w ciapach, dziury w kanapie, dywan z sierści) :) Dodatkowo właściciele samoyedów są sympatyczni, nie są zamknięci na innych, bardzo pomocni i radośni.
Tutaj masz bardzo fajny artykuł o samoyedach: http://e-samoyed.pl/8-artykuly/5-samoyed

A co do pettsitterów to świetna sprawa, sama obecnie za grosze wyprowadzam psiaka i go trochę szkolę, w Poznaniu nie będziesz miał problemu ze znalezieniem sprawdzonego człowieka albo... jakiegoś właściciela samoyeda/innej rasy, który by Ci czasem pomógł. Tylko mądrze wybieraj... i spisz umowę. Samoyedy są łatwym łupem i chętnie są kradzione... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z ras średnioaktywnych i samodzielnych, cichych możnaby jeszcze rozważyć Akitę. 

Pies raczej dużawy, bez problemu będzie z Tobą biegał i/lub chodził po górach. Żadna pogoda mu niestraszna, choć latem unikałabym zbyt wielu godzin w pełnym słońcu (mają jednak podwójne futro). Pielęgnacja sierści sprowadza się do regularnego (raz na tydzień / dwa) wyczesania. Oczywiście częstotliwość czesania zmienia się w trakcie linienia (2 razy w roku).

Charakter mógłby być ewentualnie dla Ciebie problemem. Akity są nieufne. Ukierunkowane tylko na swoje stado. Obcych w najlepszym razie ignorują lub unikają. Co oznacza ograniczoną liczbę ludzi, których będziesz mógł z psem zostawiać samych - najlepiej ustalić "swoich" w czasie szczenięctwa :)

 

A tak z innej beczki:

Odnośnie gór z psem - mam nadzieję, że wiesz, że jedyny górski Park Narodowy pozwalający na wstęp z psem, to Karkonoski Park Narodowy? W inne góry, na teren parku, z psem nie można wchodzić. Niestety. POzostaną Ci tylko otuliny parków, parki krajobrazowe, i oczywiście wszystkie pozostałe tereny :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 9.10.2018 o 10:53, Miawko napisał:

Niestety. POzostaną Ci tylko otuliny parków, parki krajobrazowe, i oczywiście wszystkie pozostałe tereny :D

Albo słowackie/czeskie szlaki ;) Tam z psami można.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Miawko napisał:

A faktycznie. Ja się na Polsce skupiłam :)

W Polsce też są szlaki, które można zaliczyć z psem - ale zazwyczaj musi być na smyczy i w kagańcu ;)

https://bialyjack.pl/wyjazd-w-gory-z-psem-opisy-tras-poradnik
https://piesnaurlopie.pl/wedrowki-gorskie-z-psem/
https://aktywnizpsami.pl/parki-narodowe-dla-psow/

Jasne, trochę mamy ograniczone pole manewru, ale zawsze jakieś opcje są :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ale ja nie mówię, że w ogóle nie można, tylko że po górskich parkach narodowych w Polsce nie da rady.

Ale dowiedziałam się od Ciebie, że mogę z psem w Góry Świętokrzyskie i Stołowe - dzięki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można z psem w Bieszczadach przemierzać kilometry szlaków, omijając Bieszczadzki Park Narodowy. Niezapomniane widoki i klimat tych  miejsc. My zawsze celujemy w agroturystykę, jeździmy z dwoma psami. Na szlaku zawsze psy chodzą na lince. Tak jest bezpiecznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 9.10.2018 o 10:53, Miawko napisał:

Odnośnie gór z psem - mam nadzieję, że wiesz, że jedyny górski Park Narodowy pozwalający na wstęp z psem, to Karkonoski Park Narodowy? W inne góry, na teren parku, z psem nie można wchodzić. Niestety. POzostaną Ci tylko otuliny parków, parki krajobrazowe, i oczywiście wszystkie pozostałe tereny :D

Na razie wszystkie parki narodowe na terenie polskich Sudetów , czyli całe Sudety  i całe Podgórze Sudeckie, w tym wszystkie  rezerwaty dostępne dla ludzi są dostępne dla psów. Czyli nie tylko Karkonosze,.

Ale są pomysły/ plany, żeby polskie Karkonosze zamknąć/ograniczyć dla psów.  Na razie jeszcze można z psem 

 

https://czasopismo.legeartis.org/2018/09/zasady-wprowadzania-psow-karkonoski-park-narodowy.html?fbclid=IwAR3zU4DDWLrxYJoGPruxGeCe9_-WeCjAUxG0y0HVSokIltvqB2XZAjuUlsw

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×