Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 464
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

eliza_sk napisał(a):
Bejotka - może w takim razie trzeba CI pomóc ogłaszać mieszkanie, żeby kasa na dom szybciej przyszła ;)


:lol: Dzięki :)
W ogłoszeniach jestem dobra - ogłaszam na maksa, biura nieruchomości też :)

Posted

Incia napisał(a):
Jakby tak szybko sie udało, to chętnie na wycieczkę do Olsztyna bym się wybrała...Mówię Wam, to dziecko z dnia na dzień fajniejsze się robi.


Szukajcie suni domu...

Posted

potrzeba sprawdzić dom dla CAO w radoszycach k. Końskich w miarę szybko - najlepiej do soboty:( psiak ma szansę na dom, a adopcja nie należy do łatwych, bo psiak jest nieco wycofany...ludzie, którzy proszą o pomoc w sprawdzeniu domu zwracają koszty paliwa - ja nie dam rady - moze ktoś mógłby jechać?

Posted

Linka zrobiła siusiu na panele i zaczęła je zlizywać...Załamało mnie to. Przecież jej nie biję, nie krzyczę, a gdy wstałam to uciekła z podwiniętym ogonkiem...

Posted

Incia napisał(a):
Linka zrobiła siusiu na panele i zaczęła je zlizywać...Załamało mnie to. Przecież jej nie biję, nie krzyczę, a gdy wstałam to uciekła z podwiniętym ogonkiem...


Może stosujesz niewłaściwe metody, by oduczyć ją siusiać? Sunia się boi... A ma zrozumieć.
Lizanie siuśków to najczęściej objaw stresu. W jaki sposób oduczasz ją by nie załatwiała się w domu? Jak często (i co równie ważne - jak długo) chodzi na spacery?
Czym ją karmisz?

Posted

Bejotka napisał(a):
Może stosujesz niewłaściwe metody, by oduczyć ją siusiać? Sunia się boi... A ma zrozumieć.
Lizanie siuśków to najczęściej objaw stresu. W jaki sposób oduczasz ją by nie załatwiała się w domu? Jak często (i co równie ważne - jak długo) chodzi na spacery?
Czym ją karmisz?


Ponieważ regularnie wizytuję domek Inci ;), w dodatku znamy się naprawdę wiele lat, odpiszę w jej imieniu.
Psiaki wychodzą często i na długo ( teraz ze względu na aurę krócej, ale nie na chwilkę). Za każdym razem jest nagradzana za każde sioo i koo na spacerku.
Nikt na Linkę nie krzyczy, kiedy załatwi się w domu, co dziwne, sunia brudzi w domku tylko podczas obecności domowników...
Zostawiona w domu nie nabrudzi. Kiedy była u mnie, zdarzyło jej się nasikać na łóżko patrząc mi w oczy, załatwić się pod windą, a najdziwniejsze było, kiedy zaczęła robić koopę podczas przechodzenia przez jezdnię...
W poprzednim domu była bita i ludzie, którzy ją oddali wcale tego nie ukrywali.

A jeżeli chodzi o karmienie, to Linka jada suchą karmę Bosch Junior, czasem z dodatkiem Eukanuby, poza tym psie przysmaczki. Od czasu do czasu dostaje również puszeczkę Animondy.

Posted

Roszpunka napisał(a):
W poprzednim domu była bita i ludzie, którzy ją oddali wcale tego nie ukrywali.


To tu jest - za przeproszeniem - pies pogrzebany... :(
Ale... Linka nie jest małym grzdylem, można przynajmniej intonować głos i ją głosem karcić - idealnie w momencie jak siusia. I odwrotnie - nagradzać smakołykiem i modulacją głosu, kiedy robi to na spacerze. Brak reakcji jest niedopuszczalny.
Trzeba z nią sporo popracować.

Posted

[quote name='Bejotka']
Ale... Linka nie jest małym grzdylem, można przynajmniej intonować głos i ją głosem karcić - idealnie w momencie jak siusia. I odwrotnie - nagradzać smakołykiem i modulacją głosu, kiedy robi to na spacerze. Brak reakcji jest niedopuszczalny.
Trzeba z nią sporo popracować.

Ale nigdzie nie napisałam, że nie ma reakcji na załatwianie się w domu - jest, ale to nie krzyk. Poza tym, to mała spryciula - wychodzi "na chwilkę" do innego pomieszczenia i pozamiatane. Nikt nie jest w stanie śledzić jej non stop...

Posted

:lol:

Bejotka napisał(a):
Sprytna bestyja :) Niemniej jednak trzeba intensywnie pracować nad tym siusianiem, bo inaczej będzie siusiać w chacie do starości :)

Zapewniam, że intensywnie pracuję nad Linką. Mam doświadczenie w postępowaniu z psami. Moja Inka przyszła do mnie jako 6 miesięczny dziki pies, nigdy prawdopodobnie nie mieszkała w domu. I udało się. Wiem, jak uczyc czystości, bo niejednego psa tego nauczyłam. Ale nie zrobię w miesiąc tego, co ktoś zaniedbał. NIE BIJĘ, NIE KRZYCZĘ, NIE STRESUJĘ. Lina ma wiele zaległości, teraz dopiero przestaje sie wylizywać, co też jest objawem stresu. Nigdy nie nabrudziła podczas mojej nieobecności, a bywa że psy zostają same na 9 godzin. Więc nie jest to problem zbyt rzadkich czy za krótkich spacerów. Często nie wytrzymuje do rana, choc ostatni spacer jest ok. 23, a pierwszy po 6. Ale dziś było czyściutko:lol:
Nagradzana jest za każde sioo i koo na dworze, pieszczotą i smakołykiem, których zużywamy nieprawdopodobne ilości:lol:

Posted

Roszpunka napisał(a):
O Linkę na razie nikt... O szczyle codziennie mam kilka telefonów, ale szkoda pisać.



poważnie tak Ci dzwonią, bo u mnie poza dzisiejszą Wyborczą cisza. Sami kretyni ?

Posted

eliza_sk napisał(a):
poważnie tak Ci dzwonią, bo u mnie poza dzisiejszą Wyborczą cisza. Sami kretyni ?


Porażka... Mogłabym dłuuugo pisać, tylko nie ma o czym. O pani, która chce tego pieska, który jest bliżej (niej)? Czy o panu, który zna się na psach, bo on ze wsi jest i u rodziców przy budach zawsze dwa były?

Posted

Dziecko dzielnie pomagało cioci Roszpunce i mnie w robieniu zdjęć do bazarku:

%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener"> Uploaded with ImageShack.us

i bardzo sie tym odpowiedzialnym zadaniem zmęczyło...

%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener"> Uploaded with ImageShack.us

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...