Incia Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Roszpunka napisał(a):Ode mnie też możesz :) Wycałować i wymiziać... A co to ja pośrednik jestem? Sama se całuj...Mnie tyż być w sumie mogła... Quote
eliza_sk Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 Mogła już dziś jeść ? Incia napisał(a):A co to ja pośrednik jestem? Sama se całuj...Mnie tyż być w sumie mogła... Roszpuneczko - nie mów, ze nie wiesz ??? Quote
Incia Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 eliza_sk napisał(a):Mogła już dziś jeść ? Roszpuneczko - nie mów, ze nie wiesz ??? Milcz kobieto!!!:diabloti: Mogła, dochtory pozwoliły. Malutko dostała puszencji pysznej, bardzo sie jeść chciało. Quote
Roszpunka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 To spodziewajcie się ataku Dzikich Całuśnych Bab w ilości sztuk 2 - już jutro :diabloti: Quote
Incia Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Roszpunka napisał(a):To spodziewajcie się ataku Dzikich Całuśnych Bab w ilości sztuk 2 - już jutro :diabloti: Diunka i Frydzia???Huraaaaaa! Quote
Roszpunka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Incia napisał(a):Diunka i Frydzia???Huraaaaaa! Szukałam opieki dla dziewczynek... Wiedziałam, że dasz się wkręcić :evil_lol: Quote
Incia Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Roszpunka napisał(a):Szukałam opieki dla dziewczynek... Wiedziałam, że dasz się wkręcić :evil_lol: Bom stara i głupia. Ale nimi to sie zaopiekuję z przyjemnościooooommmm. Quote
Roszpunka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Incia napisał(a):Bom stara i głupia. Ale nimi to sie zaopiekuję z przyjemnościooooommmm. Że stara, to pamiętam ;) Quote
Incia Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Lina jak nowa prawie. Wlazła na mnie i godzinę spała przytulona, a potem jakby sił dostała i ze spaceru wracać nie chciała. Ma apetyt, siusia, ranka ładna. Tylko koopy nie było, dzwoniłam do weta i powiedział że normalne, bo pewnie boi się naprężyć. Po schodach już sama wchodzi, wczoraj to patrzyła na mnie błagając wzrokiem żebym na rączki wzięła. Quote
Mysza2 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 A my z Martiką wróciłyśmy z wizyty. Domek wydaje nam się jak najbardziej ok. Syn który był w domu bardzo spokojny i ułożony. Państwo mieli wcześniej psy, wszystkie były przygarnięte. Ostatni wzięty ze schroniska z amputowaną tylną łapą. Domek z ogródkiem, ale pan ma świadomość że psa należy codziennie wyprowadzać na spacer nawet jeśli jest ogródek. Quote
eliza_sk Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 Incia napisał(a):Lina jak nowa prawie. Wlazła na mnie i godzinę spała przytulona, a potem jakby sił dostała i ze spaceru wracać nie chciała. Ma apetyt, siusia, ranka ładna. Tylko koopy nie było, dzwoniłam do weta i powiedział że normalne, bo pewnie boi się naprężyć. Po schodach już sama wchodzi, wczoraj to patrzyła na mnie błagając wzrokiem żebym na rączki wzięła. Jak nie zrobi kupy do jakiejś 16, to może jej czopka zapodaj. Moja Majka przez 48 h nie sikała ... o kupie nie wspomnę i o tym, że trzeba była ją znosić z dywanu na podłogę też nie :) Mysza2 napisał(a):A my z Martiką wróciłyśmy z wizyty. Domek wydaje nam się jak najbardziej ok. Syn który był w domu bardzo spokojny i ułożony. Państwo mieli wcześniej psy, wszystkie były przygarnięte. Ostatni wzięty ze schroniska z amputowaną tylną łapą. Domek z ogródkiem, ale pan ma świadomość że psa należy codziennie wyprowadzać na spacer nawet jeśli jest ogródek. Supeeeeer ! Quote
Martika&Aischa Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Mysza2 napisał(a):A my z Martiką wróciłyśmy z wizyty. Domek wydaje nam się jak najbardziej ok. Syn który był w domu bardzo spokojny i ułożony. Państwo mieli wcześniej psy, wszystkie były przygarnięte. Ostatni wzięty ze schroniska z amputowaną tylną łapą. Domek z ogródkiem, ale pan ma świadomość że psa należy codziennie wyprowadzać na spacer nawet jeśli jest ogródek. Potwierdzam jak najbardziej :) Pan bo tylko z nim miałyśmy przyjemność rozmawiać brzmi bardzo sensownie :) Posłanie naszykowane ....dziś wybierają się po smyczkę i obróżkę. Nie miałyśmy się do czego przyczepić ;) Domek zapowiada się naprawdę dobrze :) Mam nadzieję że sunieczka będzie tam szczęśliwa :) Quote
Roszpunka Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Dziękujemy Wam kochane za wizytę. Fajnie, że udało Wam się wygrać w wyścigu chętnych z Katowic do sprawdzenia domku...:roll: Jutro dam buziaka Lince i będę za nią trzymać kciuki. Quote
eliza_sk Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 Ja również dziękuję. A dziś miałam drugi sensowny tel. ws. Linki, tyle biedna siedziała, a tu się biją :) Quote
Mysza2 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 eliza_sk napisał(a):Ja również dziękuję. A dziś miałam drugi sensowny tel. ws. Linki, tyle biedna siedziała, a tu się biją :) A to już prawie że reguła, jak pies do domu to chętnych przybywa:). Zawsze można innego podesłać. Tych nam niestety nie brakuje. Życzymy Lince powodzenia w nowym domku:) Quote
Incia Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Linka zrobiła koopkę nareszcie! Apetyt bardzo dopisuje, dużo śpi jeszcze, ale próbuje bawić się z Inusią, i wcale, ale to wcale nie wie, co się dla Niej szykuje... Quote
Roszpunka Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Incia napisał(a):Linka zrobiła koopkę nareszcie! Apetyt bardzo dopisuje, dużo śpi jeszcze, ale próbuje bawić się z Inusią, i wcale, ale to wcale nie wie, co się dla Niej szykuje... To jej powiedz, że około 13 (mniej więcej) pozna swoich ludziów :) Quote
Incia Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Roszpunka napisał(a):To jej powiedz, że około 13 (mniej więcej) pozna swoich ludziów :) Idę szykować prześcieradła... Quote
Roszpunka Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Incia napisał(a):Idę szykować prześcieradła... Dowiozę zapas ;) Quote
Incia Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Roszpunka napisał(a):Dowiozę zapas ;) Tylko mię pilnuj cobym przy KrynoLinie nie bucała. Quote
Martika&Aischa Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Ciocia Incia nie płacz bo Ci Roszpunka zaraz wsadzi na głowę następnego tymczasa ;) Quote
Incia Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Martika@Aischa napisał(a):Ciocia Incia nie płacz bo Ci Roszpunka zaraz wsadzi na głowę następnego tymczasa ;) No weź nie płacz, jak ja Ją tak kocham straszliwie... Na razie tymczasa nie będzie, chyba że awaryjnie, na 2-3 dni. Musze się Inką moją zająć, bo bardzo mi przytyła ostatnio. Quote
Roszpunka Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 (edited) Incia napisał(a):No weź nie płacz, jak ja Ją tak kocham straszliwie... Na razie tymczasa nie będzie, chyba że awaryjnie, na 2-3 dni. Musze się Inką moją zająć, bo bardzo mi przytyła ostatnio. Proponuję zacząć od zamknięcia lodówki ;) A tak serio, to wiesz, że jestem mocno na tym punkcie wyczulona, ale różnica w gabarytach Inki jakoś mi umknęła... Znowu z Frydzią będę Was odwiedzała :) Edited February 19, 2012 by Roszpunka Quote
Incia Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Roszpunka napisał(a):Proponuję zacząć od zamknięcia lodówki ;) A tak serio, to wiesz, że jestem mocno na tym punkcie wyczulona, ale jakoś różnica w gabarytach Inki jakoś mi umknęła... Znowu z Frydzią będę Was odwiedzała :) Frydzia wskazana! Bo z Liną żarcie sobie podbierają. I tak chuda je brit care light, a "puszysta" bosch dla szczeniąt...I ta chuda nadal chuda, a ta druga, hmmm... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.