Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 464
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

eliza_sk napisał(a):
Mogła już dziś jeść ?





Roszpuneczko - nie mów, ze nie wiesz ???

Milcz kobieto!!!:diabloti:
Mogła, dochtory pozwoliły. Malutko dostała puszencji pysznej, bardzo sie jeść chciało.

Posted

Roszpunka napisał(a):
Szukałam opieki dla dziewczynek... Wiedziałam, że dasz się wkręcić :evil_lol:

Bom stara i głupia. Ale nimi to sie zaopiekuję z przyjemnościooooommmm.

Posted

Lina jak nowa prawie. Wlazła na mnie i godzinę spała przytulona, a potem jakby sił dostała i ze spaceru wracać nie chciała. Ma apetyt, siusia, ranka ładna. Tylko koopy nie było, dzwoniłam do weta i powiedział że normalne, bo pewnie boi się naprężyć. Po schodach już sama wchodzi, wczoraj to patrzyła na mnie błagając wzrokiem żebym na rączki wzięła.

Posted

A my z Martiką wróciłyśmy z wizyty.
Domek wydaje nam się jak najbardziej ok. Syn który był w domu bardzo spokojny i ułożony.
Państwo mieli wcześniej psy, wszystkie były przygarnięte.
Ostatni wzięty ze schroniska z amputowaną tylną łapą.
Domek z ogródkiem, ale pan ma świadomość że psa należy codziennie wyprowadzać na spacer nawet jeśli jest ogródek.

Posted

Incia napisał(a):
Lina jak nowa prawie. Wlazła na mnie i godzinę spała przytulona, a potem jakby sił dostała i ze spaceru wracać nie chciała. Ma apetyt, siusia, ranka ładna. Tylko koopy nie było, dzwoniłam do weta i powiedział że normalne, bo pewnie boi się naprężyć. Po schodach już sama wchodzi, wczoraj to patrzyła na mnie błagając wzrokiem żebym na rączki wzięła.



Jak nie zrobi kupy do jakiejś 16, to może jej czopka zapodaj. Moja Majka przez 48 h nie sikała ... o kupie nie wspomnę i o tym, że trzeba była ją znosić z dywanu na podłogę też nie :)


Mysza2 napisał(a):
A my z Martiką wróciłyśmy z wizyty.
Domek wydaje nam się jak najbardziej ok. Syn który był w domu bardzo spokojny i ułożony.
Państwo mieli wcześniej psy, wszystkie były przygarnięte.
Ostatni wzięty ze schroniska z amputowaną tylną łapą.
Domek z ogródkiem, ale pan ma świadomość że psa należy codziennie wyprowadzać na spacer nawet jeśli jest ogródek.


Supeeeeer !

Posted

Mysza2 napisał(a):
A my z Martiką wróciłyśmy z wizyty.
Domek wydaje nam się jak najbardziej ok. Syn który był w domu bardzo spokojny i ułożony.
Państwo mieli wcześniej psy, wszystkie były przygarnięte.
Ostatni wzięty ze schroniska z amputowaną tylną łapą.
Domek z ogródkiem, ale pan ma świadomość że psa należy codziennie wyprowadzać na spacer nawet jeśli jest ogródek.


Potwierdzam jak najbardziej :) Pan bo tylko z nim miałyśmy przyjemność rozmawiać brzmi bardzo sensownie :)
Posłanie naszykowane ....dziś wybierają się po smyczkę i obróżkę.
Nie miałyśmy się do czego przyczepić ;) Domek zapowiada się naprawdę dobrze :)
Mam nadzieję że sunieczka będzie tam szczęśliwa :)

Posted

Dziękujemy Wam kochane za wizytę.
Fajnie, że udało Wam się wygrać w wyścigu chętnych z Katowic do sprawdzenia domku...:roll:
Jutro dam buziaka Lince i będę za nią trzymać kciuki.

Posted

eliza_sk napisał(a):
Ja również dziękuję. A dziś miałam drugi sensowny tel. ws. Linki, tyle biedna siedziała, a tu się biją :)

A to już prawie że reguła, jak pies do domu to chętnych przybywa:). Zawsze można innego podesłać. Tych nam niestety nie brakuje.
Życzymy Lince powodzenia w nowym domku:)

Posted

Linka zrobiła koopkę nareszcie! Apetyt bardzo dopisuje, dużo śpi jeszcze, ale próbuje bawić się z Inusią, i wcale, ale to wcale nie wie, co się dla Niej szykuje...

Posted

Incia napisał(a):
Linka zrobiła koopkę nareszcie! Apetyt bardzo dopisuje, dużo śpi jeszcze, ale próbuje bawić się z Inusią, i wcale, ale to wcale nie wie, co się dla Niej szykuje...


To jej powiedz, że około 13 (mniej więcej) pozna swoich ludziów :)

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Ciocia Incia nie płacz bo Ci Roszpunka zaraz wsadzi na głowę następnego tymczasa ;)

No weź nie płacz, jak ja Ją tak kocham straszliwie...
Na razie tymczasa nie będzie, chyba że awaryjnie, na 2-3 dni. Musze się Inką moją zająć, bo bardzo mi przytyła ostatnio.

Posted (edited)

Incia napisał(a):
No weź nie płacz, jak ja Ją tak kocham straszliwie...
Na razie tymczasa nie będzie, chyba że awaryjnie, na 2-3 dni. Musze się Inką moją zająć, bo bardzo mi przytyła ostatnio.


Proponuję zacząć od zamknięcia lodówki ;) A tak serio, to wiesz, że jestem mocno na tym punkcie wyczulona, ale różnica w gabarytach Inki jakoś mi umknęła...

Znowu z Frydzią będę Was odwiedzała :)

Edited by Roszpunka
Posted

Roszpunka napisał(a):
Proponuję zacząć od zamknięcia lodówki ;) A tak serio, to wiesz, że jestem mocno na tym punkcie wyczulona, ale jakoś różnica w gabarytach Inki jakoś mi umknęła...

Znowu z Frydzią będę Was odwiedzała :)

Frydzia wskazana! Bo z Liną żarcie sobie podbierają. I tak chuda je brit care light, a "puszysta" bosch dla szczeniąt...I ta chuda nadal chuda, a ta druga, hmmm...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...