Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='rashelek']Myślę, że jakoś byście sobie poradzili :diabloti:
Widziałam właśnie, także może chociaż jeden by domek znalazł :loveu:
Na dogo ostatnio byłam na wątku jednej dziewczyny (już nie pamiętam nicku) i pisała, że syna nie ma w co ubrać, że mały kradnie kanapki bo głodny jest, ciągle czegoś im brakuje. Tacy ludzie mnie odrzucają, rozumiem chęć niesienia pomocy ale trzeba się zastanowić, co się robi. Czasem lepiej wziąć 2-3 psy i porządnie się nimi zająć niż 15 i ledwo nad nimi panować. Ale do niektórych niedociera ;) Inna sprawa, że takie wołanie o pomoc, bo się samemu wpakowało w kłopoty (to prawda, że z dobrego serca) podchodzi mi już pod żebractwo, a tego nienawidzę i zdzierżyć nie potrafię.
Nie podpuszczaj :diabloti: Bo skończy się jak z Szamanem - będzie trzeba rezydenta oddzielać, no i wszędzie będzie zasikane :roll: To oczywiście czarny scenariusz, ale muszę się jakoś hamować przed wzięciem tej dwójki :roll:
Trzymajmy za to kciuki :loveu: Wtedy zostanie mi do wyboru na DT: Reset (ale on na leczeniu jest, więc na razie opada) oraz dzikusek Kubuś (przebywa w tym samym miejscu co kociambry). A jeśli nie one to koty :eviltong:
Ale ta dziewczyna prowadzi DT? Bo jeśli tak, to mnie też odrzuca. Po prostu nie rozumiem jak można poświęcić swoją rodzinę na rzecz psów? Czy ludzie naprawdę nie mają rozumu?
Też uważam, że najlepiej mieć te 2-3, ale zadbane niż 15 i żyć w ubóstwie, nie dawać sobie z nimi radę. Bo czy my w ten sposób naprawdę pomożemy tym bezdomniakom, trzymając je na łańcuchu i nie mieć za co im dać jeść?
Uff... a ja myślałam, że jestem nienormalna i niewrażliwa. Kamień z serca. Bo ja wspomagam finansowo tylko zaufane fundacje (jak FAM, LSOZ) i hoteliki, PDT nigdy nie sfinansuję, zaś BDT mogę wspomóc grosikiem w leczeniu tylko po ukazaniu paragonu/rachunku/faktury od weta. Natomiast dłużnikom, którzy pomimo swej sytuacji nadal chcą pomagać psom i biorą kolejne bezdomniaki też nie pomogę, bardzo mi przykro. Chyba, że szukają pomocy w szukaniu dla bezdomniaka nowego DT - w kłopot w tym, że większość z nich nie chce takiej formy pomocy... :roll:

[quote name='phase']A jednak!
Trzymam, trzymam.
Zobaczymy co z tego żebrania mi wyjdzie... ;)

Posted

Przeczytałam wszystkie posty z dzisiaj w morusowej galerii... Matko, ile my gadamy :D

[quote name='Milena9']Też trzymam kciuki ;) Jakbym była pełnoletnia to sama bym te psiaki na DT wzieła ;)[/QUOTE]
Nie dziękuję ;)
Hehe... lepiej jednego i najlepiej się nim zająć jak umiemy ;)
A nie wiem czy wiesz, ale na 50str. są wczorajsze fotki Morusa, więc zapraszam do cofnięcia się o te kilka stron ;)

Posted

[quote name='Ty$ka']Przeczytałam wszystkie posty z dzisiaj w morusowej galerii... Matko, ile my gadamy :D[/QUOTE]
Ja dzisiaj siedzę prawie cicho :lol:
Trzymam kciuki za psiaki :) Mi szczególnie spodobał się Reset, mam nadzieję, że oba znajdą szybko nowe domki...albo chociaż DT ;)

Posted

Tak, prowadzi DT ;) Ostatnio była zbiórka na podmurówkę, bo jej te psy uciekają. Jakiś taki strasznie głupi nick miała :lol:
To jest wielka chęć pomocy, ale broń borze, żeby te psy ktoś przejął, pomógł przy nich. Tylko kase by chcieli, tacy to biedni. Wiem, że czasem pies wymaga leczenia i na to już można nie mieć kasy i się prosi o pomoc. Ale wszystko powinno mieć swój umiar, nawet pomoc. Irytują mnie takie sytuacje, a takich ludzi bym gdzieś pozamykała :shake:

Posted

jak to jest że nie ma mnie tylko pół dnia a mam trzy strony prawie do czytania?:P

Morusek jak zawsze śliczny ...choć nie jak zawsze ...on zawsze jest uroczy jakoś na nowo, za każdym razem :)

a kociate śliczne ...ja chce drugiego kota :( ale wziąć nie mogę ;(

Posted

[quote name='maryg22']Ja dzisiaj siedzę prawie cicho :lol:
Trzymam kciuki za psiaki :) Mi szczególnie spodobał się Reset, mam nadzieję, że oba znajdą szybko nowe domki...albo chociaż DT ;)
Nie mówię, że Ty :diabloti:
Oj bardzo się kciuki przydają :). Mnie też Reset się podoba i myślę, że jakbym brała jakiegoś psiego tymczasa to pewnie on (bo skoro evel zastanawia się nad Enterem) - z tym, że Reset teraz jest w trakcie leczenia choroby skórnej, więc musiałabym poczekać aż zostanie wyleczony. A przez ten czas może mu się poszczęści i trafi do DS ;). Oby =))

[quote name='Ptysiak']O boże jakie gaduły :mad::evil_lol:

Morusek ma cudne oczka :loveu:
http://img543.imageshack.us/img543/9546/p1080851r.jpg i ten uśmiech :loveu:
To nie ja :evil_lol: Dobra, dobra.. po części i ja :oops:
Powiem nieskromnie - też kocham patrzeć się na jego paczydełka :loveu:
Taki zawadiacki :razz:

[quote name='rashelek']Tak, prowadzi DT ;-) Ostatnio była zbiórka na podmurówkę, bo jej te psy uciekają. Jakiś taki strasznie głupi nick miała :lol:
To jest wielka chęć pomocy, ale broń borze, żeby te psy ktoś przejął, pomógł przy nich. Tylko kase by chcieli, tacy to biedni. Wiem, że czasem pies wymaga leczenia i na to już można nie mieć kasy i się prosi o pomoc. Ale wszystko powinno mieć swój umiar, nawet pomoc. Irytują mnie takie sytuacje, a takich ludzi bym gdzieś pozamykała :shake:
Masakra... strasznie mi żal tego dziecka. I nic dziwnego, że potem wyrastają zwyrodniali, co nie lubią psów :shake:
Eh, ja nawet nie wchodzę na wątki, gdzie jest żebranie o pomoc, bo człowiek się zadłużył. Bardzo mi przykro, ale wychodzę z założenia, że jak pomagać to pomagać z głową.

[quote name='stokrotka.af']Oki jak już warunki mieszkaniowe mi się poprawią to się zgłoszę do Ciebie po kociaczka :evil_lol:
no wiadomo,że Morusek to najbardziej niewinny psiak pod słońcem :diabloti:
Ciekawe jak Zuzka (?), Rufolec i baby zareaguje na dzieciaczka. Pamiętam jak jeden z moim tymczasowych kocurków trafił do domu z 2letnim maluchem, który bardzo polubił kociego malucha. Jak kot go podrapał to dziecko mu oddało... kopnakiem :evil_lol: Co ciekawe, bardzo obydwaj się polubili i chętnie przebywali w swoim towarzystwie, np. razem pijąc z jednej miski :P

A zgłaszaj się, zgłaszaj. Dzisiaj znów dostałam info, że na Lubelszczyźnie odratowane 2 kotki 3tygodniowe, które szukają swoich domów... Ja się załamię no - czemu Endy nie lubi innych kotków? :placz:

[quote name='Istar19']jak to jest że nie ma mnie tylko pół dnia a mam trzy strony prawie do czytania?:P

Morusek jak zawsze śliczny ...choć nie jak zawsze ...on zawsze jest uroczy jakoś na nowo, za każdym razem :smile:

a kociate śliczne ...ja chce drugiego kota :-( ale wziąć nie mogę ;(
A ja nie wiem, to samo się tak robi :eviltong:

Och, miło to czytać. :) A Morus ma różne oblicza jak widać ;]

U mnie to samo - zakaz przynoszenia innych kotów. Nawet Endy tak twierdzi... eh :(



A ja jeszcze Was pozanudzam, ot co :P. Noa zaczyna mi się podobać :loveu: Jest przepiękna... :loveu:
Eh, a jej charakter mnie jeszcze kusi... ja chcę Noę :P

Noa zapowiada się na śliczną, wspaniałą suczkę. Jest grzeczna i zrównoważona, uwielbia współpracować z człowiekiem, bardzo spokojna jak na swój wiek, w mig łapie nowe komendy, ślicznie chodzi na smyczy. Nawet w domu ma coraz mniej wpadek z sikaniem, a ludzie są dla nim wszystkim: kocha ich, choć w początkowych relacjach jest zdystansowana. Z psami świetnie się komunikuje, doskonale zna psią mowę. Nic tylko brać i kochać, ale ludzie uważają inaczej - telefon milczy niczym zaklęty...

Posted

Ech, codziennie tych pięknych bidek się pokazuje pełno... Smutne :( My się zapsimy, a za rok-dwa znowu jakieś cuda do adopcji się przypałętają, bez miejsca dla siebie.

Ale świetne te psiaki, aż żal w sercu :)

Posted

[quote name='zmierzchnica']Ech, codziennie tych pięknych bidek się pokazuje pełno... Smutne :( My się zapsimy, a za rok-dwa znowu jakieś cuda do adopcji się przypałętają, bez miejsca dla siebie.

Ale świetne te psiaki, aż żal w sercu :)[/QUOTE]

Ano tak... Ile ja już chciałam psów adoptować :P Ale mnie hamują - i dobrze ;)

Szkoda, że tej świetności wiele osób nie widzi...

[quote name='Molowe']cudna ta suńka i ma boskie uszy szkoda że póki co nikt jej nie chce... :-([/QUOTE]
Mam nadzieję, że po tej sesji zdjęciowej ktoś ją zauważy. A mi jeszcze ciężej, bo jest nakręcona na szarpaczek...

Posted

Morusowe klony nas prześladują :(
Dosłownie. 13 psów nie ma gdzie się podziać, w tym większość to morusowe klony... nawet wiek ten sam...

Więcej info w moim banerku.

Posted

[quote name='Molowe']o matko faktycznie niektóre bardzo podobne do Morusa :([/QUOTE]
Eh, i ta bezradność boli jeszcze bardziej :(. Chyba nie powinnam zaglądać na dogo, zamknąć się gdzieś na odludziu i stać się niewrażliwym człowiekiem na krzywdę... Bo ja już nie ogarniam tego stada 'swoich' podopiecznych. No, nic - teraz spróbuję zapomnieć o w tym wszystkim przy robieniu obiadku, a potem polecę na długi, relaksujący spacer z kundlem :D

Posted

taa ja też przeglądam wątki niechcianych psów czekających na adopcje i ręce mi odpadają czasami :( na szczęście mam dosyć wrażliwą rodzinę więc co jakiś czas wpłacamy pieniądze na różne psiaki ale mam świadomość że to niewiele pomaga a niestety póki co na drugiego psa warunków nie mamy :<

Posted

[quote name='Molowe']taa ja też przeglądam wątki niechcianych psów czekających na adopcje i ręce mi odpadają czasami :( na szczęście mam dosyć wrażliwą rodzinę więc co jakiś czas wpłacamy pieniądze na różne psiaki ale mam świadomość że to niewiele pomaga a niestety póki co na drugiego psa warunków nie mamy :<
Wiem co czujesz. Cóż, życie bywa brutalne i smutne.

Chcieliście zobaczyć Frodo (braciszek Noi)? :)
W tym filmiku są jego świeże fotki: http://www.youtube.com/watch?v=vi36RI9jjQU&feature=youtu.be

Posted

Życie jak życie najgorsi są ludzie,którzy krzywdzą te wszystkie psiaki jestem ciekawa czy kiedyś w Polsce nie będzie nadmiaru psów w schroniskach na adopcje psa będzie się czekało bardzo długo i potem praktycznie każdy pies będzie miał niebiańskie warunki w nowym domu no ale do tego to jeszcze bardzo bardzo daleko...

Posted

[quote name='maryg22']Jaka ona śliczna...braciszek też :loveu:
Biedne te psiaki (Morusowe klony i inne z tamtąd...) :-([/QUOTE]
Eh... Zakochałam się w Noi :loveu: A cioteczki adopcyjne są złe, niedobre i wcale mi nie pomagają - wciąż podkreślają, że to świetny pies do agility, obi, że tak długo czeka, bo jest stworzona dla mnie, i w ogóle och i ach, :roll: :evil_lol:

[quote name='Molowe']Życie jak życie najgorsi są ludzie,którzy krzywdzą te wszystkie psiaki jestem ciekawa czy kiedyś w Polsce nie będzie nadmiaru psów w schroniskach na adopcje psa będzie się czekało bardzo długo i potem praktycznie każdy pies będzie miał niebiańskie warunki w nowym domu no ale do tego to jeszcze bardzo bardzo daleko...[/QUOTE]
Niestety, to co piszesz brzmi jak utopia :(

Posted

[quote name='rashelek']To może o Noę się postaraj? :razz:[/QUOTE]
Dzięki za wsparcie, baaardzo mi pomagasz ;] :lol:

Nawet wolę tego tematu z familią nie zaczynać - zjedzą mnie żywcem, no a kto się wtedy zaopiekuje kundliszonem? ^^ Tym bardziej, że mam swoje zasady (psa drugiego nie będzie, bo to nie ten czas) i się staram ich trzymać ;). Tylko tak... muszę sobie ponarzekać na czym to świat stoi :lol: A Noa to cóż, nie powiem - rewelacyjna suczka, ale muszę jakoś przeżyć bez niej. Pozostaje mi tylko ją popromować tu i ówdzie ;] Nawet jej tymczasowanie nie wchodzi w grę - bo i tak wiem, że ona u nas zostanie ;)

Posted

[quote name='rashelek']To koty :evil_lol:
Rozumiem i znam ten ból ;) Także mam nadzieję, że Noa znajdzie swój kąt, jeśli nie u Ciebie to u innych kochających właścicieli.[/QUOTE]

Niestety znów dzisiaj przekonałam się, że odpadają - Endy nie lubi innych kotów. Znów dzisiaj wdał się w bójkę z takim jednym, co śmiał wleźć na nasz podwórek... I kolejne zadrapania do kolekcji, eh jedynak ;)
Będę musiała pomagać kociambrom na odległość.

Łączmy się w bólu ;). Czasem trzeba posłuchać rozum, choć serce drze się inaczej :D Cóż...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...