Ty$ka Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 Mada95 napisał(a):Nie wołali na obiad?:razz: Sama z psem byłaś na tym spacerze? (ja sama wytrzymuję góra 1,5 godziny :oops: ) Nie, bo u nas każdy sobie bierze kiedy chce... :diabloti: Akurat byłam z K., jej bratem i Kropką rzecz jasna ;). Jednak sama też lubię się włóczyć - szczególnie po lasach :eviltong: stokrotka.af napisał(a):oj bidulki ;-) my też Was lubimy a co ;-) Ja tam nie narzekam - obiad i tak nie był w moim guście :evil_lol: Dziękujemy :loveu: My Was również. darii_iia napisał(a):Owsianka zawsze spoko! Jem codziennie na śniadanie...czasami to mój jedyny posiłek w ciągu dnia. :evil_lol: Oczywiście, że spoko :P. Poważnie jedyny? :crazyeye: U mnie najważniejszy, ale odkąd jestem wege non stop chce mi się jeść :roll:. Jednak to norma - roślinożercy też jedzą przez cały dzień (muszę się jakoś pocieszać :cool3:). Moje posiłki są sycące i pożywne - najadam się mniejszą ilością, ale też na... krócej... To dość kłopotliwe jest, szczególnie na roku szkolnym (na każdej przerwie muszę coś podjadać - zazwyczaj paluszki sobie chrupię :evil_lol:), ale da się z tym żyć ;] Quote
darii_iia Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Ty$ka napisał(a): Oczywiście, że spoko :P. Poważnie jedyny? :crazyeye: U mnie najważniejszy, ale odkąd jestem wege non stop chce mi się jeść :roll:. Jednak to norma - roślinożercy też jedzą przez cały dzień (muszę się jakoś pocieszać :cool3:). Moje posiłki są sycące i pożywne - najadam się mniejszą ilością, ale też na... krócej... To dość kłopotliwe jest, szczególnie na roku szkolnym (na każdej przerwie muszę coś podjadać - zazwyczaj paluszki sobie chrupię :evil_lol:), ale da się z tym żyć ;] Ostatnio wgl nie czuję głodu i mój dzień składa się głównie ze śniadania o 9-10 rano i obiadu 14-15. :lol: Ostatnio jak wstałam po 11...owsiankę zjadłam o 12 i tak przez cały dzień nic więcej, oprócz jakichś soków. :lol: Quote
Ty$ka Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 darii_iia napisał(a):Ostatnio wgl nie czuję głodu i mój dzień składa się głównie ze śniadania o 9-10 rano i obiadu 14-15. :lol: Ostatnio jak wstałam po 11...owsiankę zjadłam o 12 i tak przez cały dzień nic więcej, oprócz jakichś soków. :lol: Zazdroszczę Ci tego... Co prawda wczoraj zjadłam śniadanie o 8, obiad (złożony z drożdżówki i jabłka :P) miałam o 14, a potem przez 6h chodziłam i dopiero po 19 miałam obiado-kolację (pierogi) i nie czułam głodu, ale i tak to jest dość dużo. Dla mnie to kłopotliwe jest, kiedyś tyle nie jadłam. W szkole to w ogóle, a teraz niestety potrzebuję żarła. Quote
phase Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Owsianki są dobre, też lubię sobie z "biedronki" czasem zjeść bodajże kaszę manną bananową. Widzę, że nie tylko u nas upałki. :) Quote
Ty$ka Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 phase napisał(a):Owsianki są dobre, też lubię sobie z "biedronki" czasem zjeść bodajże kaszę manną bananową. Widzę, że nie tylko u nas upałki. :) Kaszę? Ja nie lubię kaszy :lol: Za to mleko sojowe, no pychotka :) Ano, pogoda dopisuje jak najbardziej ;) Quote
Ty$ka Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 dOgLoV napisał(a):dobry na wieczór ;) Dobry wieczór :loveu: Któż to nas odwiedził :loveu::p Quote
łamAga Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Ty$ka napisał(a):Dobry wieczór :loveu: Któż to nas odwiedził :loveu::p a bo ja do was zawsze ide i dojsc nie mogę :oops: Quote
phase Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Ty$ka napisał(a): Za to mleko sojowe, no pychotka :) Ja najbardziej czekoladowe lubię. :) Bez smakowego nie wypiję. :eviltong: Quote
Ty$ka Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 [quote name='dOgLoV']a bo ja do was zawsze ide i dojsc nie mogę :oops: Właśnie wiem :mad: A już się bałam, że nas nie lubisz :diabloti: [quote name='phase']Ja najbardziej czekoladowe lubię. Bez smakowego nie wypiję. Wybrzydzasz Quote
phase Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Ty$ka napisał(a): Wybrzydzasz :evil_lol: A no trochę szczerze napiszę, że tak. :diabloti: Jak byłam mała rodzice musieli mi robić samolociki, pociąg z jedzenia, bo byłam takim niejadkiem, strasznie chuda byłam. A w przedszkolu to ostatnia od stołu odchodziłam. :evil_lol: Quote
Ty$ka Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 phase napisał(a):A no trochę szczerze napiszę, że tak. :diabloti: Jak byłam mała rodzice musieli mi robić samolociki, pociąg z jedzenia, bo byłam takim niejadkiem, strasznie chuda byłam. A w przedszkolu to ostatnia od stołu odchodziłam. :evil_lol: Masz dobrych rodziców. U mnie było siedzenie przed stołem do czasu aż się nie zjadło. Czasem tak się przesiedziało pół dnia, ale w końcu obiad był zjedzony :diabloti: Nic dziwnego, że wyrosła ze mnie wredota :diabloti: Quote
Ptysiak Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 My też was Lubimy!!!!!!!!!!!!!! :loveu: Nawet jak musimy dużo nadrabiać :evil_lol: Quote
phase Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Ty$ka napisał(a):Masz dobrych rodziców. U mnie było siedzenie przed stołem do czasu aż się nie zjadło. Czasem tak się przesiedziało pół dnia, ale w końcu obiad był zjedzony :diabloti: Nic dziwnego, że wyrosła ze mnie wredota :diabloti: Eeeej u mnie też tak było!! No koszmar ze mną mieli, ryczałam, że już nie mogę jeść, że nie chcę, ale oni do końca mnie trzymali. Jak był pies to szybko szła ręka pod stół. :diabloti: Quote
Ty$ka Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 [quote name='Ptysiak']My też was Lubimy!!!!!!!!!!!!!! :loveu: Nawet jak musimy dużo nadrabiać :evil_lol: Ach dziękujemy :loveu: To chyba nasza wspólna słabość :evil_lol: [quote name='phase']Eeeej u mnie też tak było!! No koszmar ze mną mieli, ryczałam, że już nie mogę jeść, że nie chcę, ale oni do końca mnie trzymali. Jak był pies to szybko szła ręka pod stół. A ja zawsze widelcem skrobałam w talerz z nadzieją, że nie wytrzymają dźwięku Albo robiłam samolociki z jedzenia U mnie chwila nieuwagi i kończyło się to jedzeniem w kwiatkach Quote
Ptysiak Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Ty$ka napisał(a):Ach dziękujemy :loveu: To chyba nasza wspólna słabość :evil_lol: Przynajmniej coś Nas łączy :evil_lol: Quote
Ty$ka Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 Ptysiak napisał(a):Przynajmniej coś Nas łączy :evil_lol: Jakie to romantyczne :loveu: :evil_lol: Quote
phase Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Ty$ka napisał(a): U mnie chwila nieuwagi i kończyło się to jedzeniem w kwiatkach :evil_lol: :roflt: Chociaż mamy co wspominać. :evil_lol: Kiedyś chciałam oddać trochę jedzenia bratu do talerza, ale... talerz mi zszedł z ręki i spadł. :roll::evil_lol: Quote
Ptysiak Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Ty$ka napisał(a):Jakie to romantyczne :loveu: :evil_lol: :loveu::evil_lol: Quote
Ty$ka Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 [quote name='phase']:roflt: Chociaż mamy co wspominać. :evil_lol: Kiedyś chciałam oddać trochę jedzenia bratu do talerza, ale... talerz mi zszedł z ręki i spadł. :roll::evil_lol: Co się śmiejesz... jak kot nie chciał jeść, a suka chodziła za Babcią(nie chciała ze mną współpracować) to kwiatki się przynajmniej najadły :evil_lol: I co? Przeżył? :D [quote name='Ptysiak'] :lol: Quote
Ty$ka Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 magdabroy napisał(a):Znowu nagadane :mad::evil_lol: Czymś galerię wypełniać trzeba :lol: Ale jutro... jak mi się uda... będzie niespodzianka :D Quote
phase Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Ty$ka napisał(a): I co? Przeżył? :D Niestety, nie, ale chociaż Żaba była szczęśliwa i miała co jeść. :grins: Fajnie jest powspominać sobie te stare, dobre czasy. :):evil_lol: Quote
Ty$ka Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 phase napisał(a):Niestety, nie, ale chociaż Żaba była szczęśliwa i miała co jeść. :grins: Fajnie jest powspominać sobie te stare, dobre czasy. :):evil_lol: O, prawdziwa wyżerka - jak się troszczyłaś o Żabcię :loveu: (przyznaj się, że zrzucenie talerzu było specjalne :evil_lol:) Które już nie wrócą... chyba, że kiedyś kiedyś w postaci własnych dzieci i ich pomysłów :evil_lol: Quote
łamAga Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Ty$ka napisał(a):Właśnie wiem :mad: A już się bałam, że nas nie lubisz :diabloti: jak mogłaś tak pomyśleć :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.