Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted







Imię: Diuna
Urodzona: 10.01.2011 r.
Zaszczepiona, odrobaczona.

Psinkę, którą nazwałam potem Diuna, spotkałam w szczeniakarni schroniska. Od razu rzuciła mi się w oczy krzywizna jej stopki. Zabraliśmy ją więc do domu tymczasowego, jest u mnie.

Ania Cheries wynalazła na morusek.pl ogłoszenie sprzed dwóch miesięcy o sprzedaży suczki amstaffa za 250zł. Porównaliśmy zdjęcia. To była Diunka. Skontaktowałam się z byłymi właścicielami. Podobno sunia uciekła, a ludzie nie szukali jej zbyt intensywnie, zaginięcia nie zgłoszono w schronisku, nie zamieszczano ogłoszeń. Dziwna sprawa, bo jak chcieli sprzedać to ogłaszali, a jak zaginęła to już się nikomu nie chciało.

Minął okres kwarantanny i tym samym prawo właścicieli do odbioru psa wygasło.

Właściciele przyznali, że pozostawili szczenię ze spuchniętą łapką praktycznie bez pomocy. Zaraz po urazie byli tylko raz u weterynarza, mała dostała jeden zastrzyk, nie zrobiono Rtg. Więcej nie poszli, mimo że suńka kulała parę tygodni, aż wreszcie pęknięte kości śródstopia zaczęły się zrastać (niestety krzywo), a ból ustał sam....

Z Rtg, które jej zrobiłam widać, że pęknięciu uległy cztery kości śródstopia (śródręcza, bo to przednia łapa). Widoczne są zgrubienia w miejscu pęknięć, kości zrosły się w patologicznym ułożeniu. Stopa jest wykręcona na zewnątrz. W chwili obecnej nadgarstek i łokieć zachowują jeszcze prawidłową geometrię, zmiany są na razie nieoperacyjne, a krzywa stopa by nie pociągnęła za sobą zmian i zwyrodnień w stawach: nadgrastkowym i łokciowym. Jedynym rozwiązaniem jest STABILIZATOR NADGARSTKA. Koszt 110-150 zł.

Ponadto, w wyniku zbyt wczesnego odebrania od matki (w 3 tygodniu życia) i późniejszego niedożywienia (karmiona była kaszą ze śmietaną albo sosami z obiadu), podejrzenie padło na przedwczesną osteoporozę, wewnątrzkostną osteolizę kości promieniowych i aseptyczną martwicę kości łokciowo - promieniowej.

edycja z dnia: 19-10-2011
Wyeliminowano wszystkie podejrzenia schorzeń typu: martwica, osteoliza, nowotwór, przytarczyce.

Mineralizacja kości spowodowana jest jedynie wczesno-szczenięcym niedożywieniem
. Stan kości wraca do normy.
Malutka jest drobna, choć ładnie umięśniona.

Grzeczna i mądra, choć bywa - jak to u szczeniąt - że coś pogryzie. Duża ilość gryzaków i męczący spacer jest jednak na to lekarstwem, na pewno nie cierpi na lęk separacyjny. Nauczona mieszkania w kennelu, podczas nieobecności ludzi w domu.

Fundacja 2plus4 zwraca się z prośbą o wsparcie działalności Fundacji, która między innymi objęła opiekę nad Diuną. Wpłata na konto fundacji.W tytule prosimy podać „NA CELE STATUTOWE”
Numer Konta: Alior Bank 18 2490 0005 0000 4520 3065 5090
Numer konta SWIFT do przelewów zagranicznych:
PL18 2490 0005 0000 4520 3065 5090
IBAN: PL
BIC: ALBPPLPW


Apelujemy przede wszystkim o adopcję małej Diunki.

SZUKAM DLA DIUNY DOMU Z DUŻYM OGRODEM, W TOWARZYSTWIE PSA, ZRÓWNOWAŻONEGO, UŁOŻONEGO ALE I SKOREGO DO BULLOWYCH ZABAW.

W RODZINIE KTÓRĄ STAĆ BĘDZIE NA NA SUPLEMENTY DIETY I DOBRĄ KARMĘ, DYSPONUJĄCYCH CZASEM NA SPACERY POLEGAJĄCE NIE NA TYLE NA WYBIEGANIU, CO SPOKOJNYCH INTERAKCYJNYCH ZABAWACH, MĘCZĄCYCH JĄ W MNIEJ SIŁOWY SPOSÓB.


Diuna ma w przyszłości zapewnione bezterminowe, darmowe, szkolenie w Centrum Szkolenia Psów Ireneusza Czerniejewskiego oraz stałą 26% zniżkę na karmę oraz preferencyjne ceny za wizyty u lek.wet.

Bardzo lubi dzieci!!!
Jest już przeze mnie nauczona czystości i podstawowych słów z zakresu posłuszeństwa (siad, waruj, noga, do mnie, stój). Zgadza się z innymi psami. Odważna, szybko się uczy, ładnie chodzi na smyczy oraz bez. Przytulak i śpioch. Potrzebuje bardzo bliskiego kontaktu z ludźmi.

kontakt w sprawie adopcji: 694 795 026
e-mail: [email protected] lub [email protected]



  • Replies 195
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

POST ROZLICZENIOWY

PODZIĘKOWANIA:Rose:
sklepowi Happy Dog z Wrocławia, za podarowanie 4 kg worka karmy
lek. wet. Janowi Lorenz z przychodni przy ul. Bukowskiego za darmowe USG jamy brzusznej
dr Julii Miller z klinik za darmowe Rtg
dr Bieżyńskiemu za darmowe konsultacje
dr Atamaniukowi za darmowe konsultacje + diagnostykę Rtg i USG
klinice EKOVET przy ul. Matalowców za darmowe Rtg
Cheries i Moris1001 za pieniążki



WPŁATY:
moris001 --> 100,00
cheries --> 50,00
Ireneusz Czerniejewski -->140,00


WYDATKI:
177,00 podjęta próba korekty palców
26,00 kołnierz pooperacyjny
140,00 karma sucha "jagnięcina z ryżem" Bellcando
34,00 leki+ opatrunek sztywny po pęknięciu kości drugiego nadgarstka
30,00 leki + opatrunek sztywny -''-
140,00 karma sucha
35,00 2szt. Biter (p/gryzieniu przedmiotów)
70,00 gryzaki, zabawki
20,00 obroża
140,00 karma
---------------
suma: 812,00

Posted

pobyt nad morzem był dla wszystkich psów zaskakującym doświadczeniem. Żaden z nich wcześniej morza nie widział. Krokus gryzł fale, Fiona pobiegła pływać jak szalona, Diunka się topiła przy brzegu, a Klara ze strachu dostała szału i dezorientacji, odreagowywała demontując ogrodzenie z pali chroniące wydmy. Po paru godzinach, wszystkie w spokoju obserwowały z zaciekawieniem wzburzone morze, tuż przed sztormem...

Posted

To prawda,doswiadczenie morza dla psów bylo niesamowite. co jeszcze zaskakujące po ok 2 h na plazy psy pokładaly sie jakby bardzo bardzo zmeczone. szczegolnie moj krokus. az nie do wiary...nad morzem jest wspaniale. szczegolnie gdy pusta plaza,nam sie taka przytrafiła:)

Posted

diuna_wro napisał(a):
Diunka na 11 sierpnia ma wstępnie wyznaczony termin operacji u dr Niedzielskiego

boję się.


Wiara czyni cuda a ja mam nadzieje ze wszystko bezie ok:) musi byc;)

Posted

Ciocia Panieneczkę utuczyła i klocek z niej się zrobił. Taki mały mięśniak:) No przecież nie będę dziecku jedzenia odmawiać, a tym bardziej, że jej poprzedni własciciele karmili ją samą kaszą (a jak już nie chciała jeść suchej kaszy to dolewali śmietany).

5 tygodni wnoszenia i znoszenia 3 razy dziennie z 3 piętra przed nami. Help! Ma ktoś dostęp do anabolików, bo chyba zabraknie mi sił ? ;)

Posted

no czasem sosem z gulaszu polalli. Pewnie dawali też jakąś karmę, bo jakoś mała przeżyła.

też byłam zszokowana, jak mi o tym opowiadali. I jeszcze wspominali, że mała jadła ziemię i lizała ściany. Nooo, nic dziwnego.

a kupili ją jak miała 3 tyg. !

Posted

Tydzien nie widzialam mojej malej ulubienicy i jak zobaczylam ja dwa dni temu pomyslalam sobie-ale kark!;) na prawde urosla. ale tez bez przesady-jest slodka kulką. bede Diunie pomagac przy tej opiece pooperacyjnej,musi byc dobrze-wprawe w rehabilitowaniu mam spora!
Zabieg odbedzie juz juz w najblizszy wtorek!

Posted

Też się melduję u ślicznoty.Wpłaciłam już conieco na operację.Postaram się wpłacic jeszcze cos.No i podziwiam,że zdecydowaliście się na operację.Powiem szczerze,że ja bym się bała.Ufam mojemu wetowi i posłuchałabym go.Ale na pewno będzie dobrze,trzymam kciuki za malutką:thumbs:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...