Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 195
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Liwia8 napisał(a):
te badania, o których piszę, są kosztowne i robione w Niemczech :(


a można je zrobić za pośrednictwem polskiej kliniki, tak jak niektóre histopatologiczne?
ile kosztują?

Posted

można i tak się robi.
http://www.laboklin.de/pdf/pl/antraege/Skierowanie_ogolne.pdf
Kurier odbiera próbkę z kliniki wet, po określonym czasie dostajesz wyniki.
Do laboklinu można zadzwonić i zapytać o cenę - nr jest na stronie głównej. Ja mam kilka lat przerwy od ostatniego takiego badania, więc nie umiem powiedzieć Ci o koszcie.
Doczytałam właśnie, że od "moich" czasów się zmieniło i pth można zbadać w Polsce - koszt 60-100 zl. Plus hormony tarczycy + nerki + jonogram + morfologia to jednak wyjdzie kupa kasy :(
I juz się zamykam, nie chcę Cię nakręcać w stresie - pewnie suczydłu nic nie jest złego, a że net jest kiepskim nośnikiem rozmów jednak i Cię niepotrzebnie nastraszyłam :(

Posted

Diuna, nie denerwujemy się rzeczami na które nie mamy wpływu. Inaczej oszalejesz. Młoda śliczna jest i zdrowa, doszukacie się przyczyny tych złamań i będzie sobie żyła długo i zdrowo, w dobrym DS. I kasa się znajdzie i dobrzy ludzie, zobaczysz.

Posted

oby tylko zdrowa była w przyszłości... bo mi już serce pęka, gdy widzę tego nieboraka z jedną nogą krzywą a drugą w sztywnym opatrunku, z miną nieszczęśnika. Najpierw bandażowanie jednej nogi, teraz drugiej. Ona już nawet nie walczy, kładzie się i daje łapkę, tylko cicho miauczy pod nosem, pewnie mówiąc: czemu mi to znowu robisz?

Posted

Nie będę Ci pisała słodkiego blebleble, że ona czuje że to dla jej dobra i takie tam - sama wiesz, że tak jest. Przykre, że zwierzak teraz ciepi ale takie życie, czasem trzeba pocierpieć i tego się nie przeskoczy :(
Niech Ci nic nie pęka bo ktos w Waszym duecie musi byc silny :)

Posted

[quote name='Liwia8']można i tak się robi.
http://www.laboklin.de/pdf/pl/antraege/Skierowanie_ogolne.pdf
Kurier odbiera próbkę z kliniki wet, po określonym czasie dostajesz wyniki.
Do laboklinu można zadzwonić i zapytać o cenę - nr jest na stronie głównej. Ja mam kilka lat przerwy od ostatniego takiego badania, więc nie umiem powiedzieć Ci o koszcie.
Doczytałam właśnie, że od "moich" czasów się zmieniło i pth można zbadać w Polsce - koszt 60-100 zl. Plus hormony tarczycy + nerki + jonogram + morfologia to jednak wyjdzie kupa kasy :(
I juz się zamykam, nie chcę Cię nakręcać w stresie - pewnie suczydłu nic nie jest złego, a że net jest kiepskim nośnikiem rozmów jednak i Cię niepotrzebnie nastraszyłam :(

ale dobrze by sprawdzić bo to co piszesz to racja ...zdaża się to i u ludzi ...

Posted

Liwia8 napisał(a):
Nie będę Ci pisała słodkiego blebleble, że ona czuje że to dla jej dobra i takie tam - sama wiesz, że tak jest. Przykre, że zwierzak teraz ciepi ale takie życie, czasem trzeba pocierpieć i tego się nie przeskoczy :(
Niech Ci nic nie pęka bo ktos w Waszym duecie musi byc silny :)


Moim zdaiem oby dwie dziewuchy sa super silne;)

Posted

Matko Diuna ty znów w koszty...Czasem myślę skąd Ty bierzesz tyle pozytywnej energii do walki z tym wszystkim.Ja czasem nie ogarniam problemów.Jesteś strasznie pozytywną osobą szkoda że ja mam do was tak daleko:(...
Dziś np walczyłam całą noc z problemami żołądkowymi mojej trójcy...całe mieszkanie zapaskudzone.A przyczyna przeterminowana pucha karmy sprzedana wczoraj mojej córce w pobliskim sklepie.Klaudyna dała im jeść nie zaglądając na datę na wieczku.Przejdę się tam później z awanturą,później bo sama mam grypę i ledwo żyję:(
Wczoraj jechałam z Błażejem do rodziców wybiegł nam na ulicę ONek w kagańcu mało auta nie rozbiliśmy za nim wypadł facet z kijem i zaczął go okładać.Na to Błażej mało facetowi zębów nie wybił za psa:(Skąd biorą się tacy ludzie???Brak mózgu i serca...Przecież to TYLKO pies można go bić i sprzedawać karmę po 2mcznym terminie:(

Posted

Baksa,
ja często nie ogarniam też:shake: jest ciężko.

jeszcze czeka nas operacja mojej Klary



pytasz skąd biorę pozytywną energię? Otóż z dotyku mokrych, zimnych nosów, smrodku poduszek łap, uderzających mnie po łydkach ogonów, widoku kamiennego przeuroczego spojrzenia małego amstaffiątka i biegnącej gończej suki po polu łapiącej ptaki na niebie :)

Posted

No to masz...Klara jest super.Nie wiedziałam że mogą być powikłania tego typu po sterylce...Przede mną też sterylka Żaby zanim znajdę jej dom,mojemu Toffiemu trzeba poleczyć zęby poprzedni właściciele to zaniedbali:(To i tak mniejsze koszty niż koszty operacji Klary czy Diunki:(

Posted

diuna_wro napisał(a):
posterylizacyjne nietrzymanie moczu...

to juz nawet nie posikiwanie, to już opróżnianie się całego pęcherza podczas snu

masakra


Rozmawialam z marcinem prosze bys mi powiedziala czy twoja sunia bierze hormony i nie mowie o propalinie bo to lek ziolowy i wcale nie najtanszy ktory u mojej suki np nie pomogl..

  • 2 weeks later...
Posted

Wróciła fundacyjna wetka. W przyszłym tygodniu zaczynamy gruntowne badania: parathormon, wapń, fosfor, Rtg pozostałych kości

PODEJRZENIE:
pierwotna nadczynność przytarczyc lub nowotwór lub żywieniowy niedobór wapnia i wit.D

Posted

diuna_wro napisał(a):
Wróciła fundacyjna wetka. W przyszłym tygodniu zaczynamy gruntowne badania: parathormon, wapń, fosfor, Rtg pozostałych kości

PODEJRZENIE:
pierwotna nadczynność przytarczyc lub nowotwór lub żywieniowy niedobór wapnia i wit.D


ech......................

  • 3 weeks later...
Posted

u Diunki dobrze...

dokładne badania wykazały mineralizację kości spowodowaną niedoborami w wyniku złego żywienia w okresie wczesno-szczenięcym. Nie ma zmian agresywnych-nowotworowych, a w drugiej łapce odprysk kości w nadgarstku zaczął się organizować i już tak nie puchnie. Nie ma sensu ryzykować operację, to diagnoza dr Bieżyńskiego.

Skończyliśmy też walkę z ciążą urojoną i laktacją. Wygląda niestety jak mała maciorka, mam nadzieję, że skora nabierze znów elastyczności i brzuszek wróci do normy.

Nie urosła zbyt wiele, tylko obrosła nieco mięśniami, ale nadal jest drobna.

Poza tym zeżarła Klarze posłanie, stołek z bambusa, kawałek poręczy fotela i mojego pięknego, nowego, jesiennego buta. Więc wszystko w jak najlepszym szczenięcym porządku:diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

i nauczyła się nowej sztuczki: stoję wyprostowana, mówię HOP, a ona wskakuje na ręce, łapami trzyma się moich ramion i liże mi gębę. :)

Ogólnie szybko się uczy i doskonale skupia na człowieku podczas nauki. Nadal kocha dzieci i nawet wydawane przez nich komendy są skuteczne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...