diuna_wro Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 na badania krwi muszę poczekać aż z urlopu wróci nasza fundacyjna wetka, bo jest wtedy taniej. Quote
Isadora7 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 No dobra sie ma urlopik dzisiaj sie bierze do roboty Quote
Liwia8 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 te badania, o których piszę, są kosztowne i robione w Niemczech :( Quote
diuna_wro Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Liwia8 napisał(a):te badania, o których piszę, są kosztowne i robione w Niemczech :( a można je zrobić za pośrednictwem polskiej kliniki, tak jak niektóre histopatologiczne? ile kosztują? Quote
Liwia8 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 można i tak się robi. http://www.laboklin.de/pdf/pl/antraege/Skierowanie_ogolne.pdf Kurier odbiera próbkę z kliniki wet, po określonym czasie dostajesz wyniki. Do laboklinu można zadzwonić i zapytać o cenę - nr jest na stronie głównej. Ja mam kilka lat przerwy od ostatniego takiego badania, więc nie umiem powiedzieć Ci o koszcie. Doczytałam właśnie, że od "moich" czasów się zmieniło i pth można zbadać w Polsce - koszt 60-100 zl. Plus hormony tarczycy + nerki + jonogram + morfologia to jednak wyjdzie kupa kasy :( I juz się zamykam, nie chcę Cię nakręcać w stresie - pewnie suczydłu nic nie jest złego, a że net jest kiepskim nośnikiem rozmów jednak i Cię niepotrzebnie nastraszyłam :( Quote
diuna_wro Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Liwia, ja i tak już nerwa mam, zostań z nami ... Quote
Liwia8 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Diuna, nie denerwujemy się rzeczami na które nie mamy wpływu. Inaczej oszalejesz. Młoda śliczna jest i zdrowa, doszukacie się przyczyny tych złamań i będzie sobie żyła długo i zdrowo, w dobrym DS. I kasa się znajdzie i dobrzy ludzie, zobaczysz. Quote
diuna_wro Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 oby tylko zdrowa była w przyszłości... bo mi już serce pęka, gdy widzę tego nieboraka z jedną nogą krzywą a drugą w sztywnym opatrunku, z miną nieszczęśnika. Najpierw bandażowanie jednej nogi, teraz drugiej. Ona już nawet nie walczy, kładzie się i daje łapkę, tylko cicho miauczy pod nosem, pewnie mówiąc: czemu mi to znowu robisz? Quote
Liwia8 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Nie będę Ci pisała słodkiego blebleble, że ona czuje że to dla jej dobra i takie tam - sama wiesz, że tak jest. Przykre, że zwierzak teraz ciepi ale takie życie, czasem trzeba pocierpieć i tego się nie przeskoczy :( Niech Ci nic nie pęka bo ktos w Waszym duecie musi byc silny :) Quote
Alicja Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 [quote name='Liwia8']można i tak się robi. http://www.laboklin.de/pdf/pl/antraege/Skierowanie_ogolne.pdf Kurier odbiera próbkę z kliniki wet, po określonym czasie dostajesz wyniki. Do laboklinu można zadzwonić i zapytać o cenę - nr jest na stronie głównej. Ja mam kilka lat przerwy od ostatniego takiego badania, więc nie umiem powiedzieć Ci o koszcie. Doczytałam właśnie, że od "moich" czasów się zmieniło i pth można zbadać w Polsce - koszt 60-100 zl. Plus hormony tarczycy + nerki + jonogram + morfologia to jednak wyjdzie kupa kasy :( I juz się zamykam, nie chcę Cię nakręcać w stresie - pewnie suczydłu nic nie jest złego, a że net jest kiepskim nośnikiem rozmów jednak i Cię niepotrzebnie nastraszyłam :( ale dobrze by sprawdzić bo to co piszesz to racja ...zdaża się to i u ludzi ... Quote
Kofeina Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Liwia8 napisał(a):Nie będę Ci pisała słodkiego blebleble, że ona czuje że to dla jej dobra i takie tam - sama wiesz, że tak jest. Przykre, że zwierzak teraz ciepi ale takie życie, czasem trzeba pocierpieć i tego się nie przeskoczy :( Niech Ci nic nie pęka bo ktos w Waszym duecie musi byc silny :) Moim zdaiem oby dwie dziewuchy sa super silne;) Quote
Baksa Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Matko Diuna ty znów w koszty...Czasem myślę skąd Ty bierzesz tyle pozytywnej energii do walki z tym wszystkim.Ja czasem nie ogarniam problemów.Jesteś strasznie pozytywną osobą szkoda że ja mam do was tak daleko:(... Dziś np walczyłam całą noc z problemami żołądkowymi mojej trójcy...całe mieszkanie zapaskudzone.A przyczyna przeterminowana pucha karmy sprzedana wczoraj mojej córce w pobliskim sklepie.Klaudyna dała im jeść nie zaglądając na datę na wieczku.Przejdę się tam później z awanturą,później bo sama mam grypę i ledwo żyję:( Wczoraj jechałam z Błażejem do rodziców wybiegł nam na ulicę ONek w kagańcu mało auta nie rozbiliśmy za nim wypadł facet z kijem i zaczął go okładać.Na to Błażej mało facetowi zębów nie wybił za psa:(Skąd biorą się tacy ludzie???Brak mózgu i serca...Przecież to TYLKO pies można go bić i sprzedawać karmę po 2mcznym terminie:( Quote
diuna_wro Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 Baksa, ja często nie ogarniam też:shake: jest ciężko. jeszcze czeka nas operacja mojej Klary pytasz skąd biorę pozytywną energię? Otóż z dotyku mokrych, zimnych nosów, smrodku poduszek łap, uderzających mnie po łydkach ogonów, widoku kamiennego przeuroczego spojrzenia małego amstaffiątka i biegnącej gończej suki po polu łapiącej ptaki na niebie :) Quote
Korenia Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 diuna_wro napisał(a):jeszcze czeka nas operacja mojej Klary A co Klarze dolega :(? Quote
diuna_wro Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 posterylizacyjne nietrzymanie moczu... to juz nawet nie posikiwanie, to już opróżnianie się całego pęcherza podczas snu masakra Quote
Baksa Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 No to masz...Klara jest super.Nie wiedziałam że mogą być powikłania tego typu po sterylce...Przede mną też sterylka Żaby zanim znajdę jej dom,mojemu Toffiemu trzeba poleczyć zęby poprzedni właściciele to zaniedbali:(To i tak mniejsze koszty niż koszty operacji Klary czy Diunki:( Quote
Kofeina Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 diuna_wro napisał(a):posterylizacyjne nietrzymanie moczu... to juz nawet nie posikiwanie, to już opróżnianie się całego pęcherza podczas snu masakra Rozmawialam z marcinem prosze bys mi powiedziala czy twoja sunia bierze hormony i nie mowie o propalinie bo to lek ziolowy i wcale nie najtanszy ktory u mojej suki np nie pomogl.. Quote
diuna_wro Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 tak, bierze Incurin lub ludzki odpowiednik do tego Ditropan Quote
Kofeina Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 diuna_wro napisał(a):tak, bierze Incurin lub ludzki odpowiednik do tego Ditropan no to jesli nie pomaga to niestety zabieg.. jutro ci wysle wszystkie info pozdrawiam Quote
diuna_wro Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Wróciła fundacyjna wetka. W przyszłym tygodniu zaczynamy gruntowne badania: parathormon, wapń, fosfor, Rtg pozostałych kości PODEJRZENIE: pierwotna nadczynność przytarczyc lub nowotwór lub żywieniowy niedobór wapnia i wit.D Quote
Alicja Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 diuna_wro napisał(a):Wróciła fundacyjna wetka. W przyszłym tygodniu zaczynamy gruntowne badania: parathormon, wapń, fosfor, Rtg pozostałych kości PODEJRZENIE: pierwotna nadczynność przytarczyc lub nowotwór lub żywieniowy niedobór wapnia i wit.D ech...................... Quote
diuna_wro Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 u Diunki dobrze... dokładne badania wykazały mineralizację kości spowodowaną niedoborami w wyniku złego żywienia w okresie wczesno-szczenięcym. Nie ma zmian agresywnych-nowotworowych, a w drugiej łapce odprysk kości w nadgarstku zaczął się organizować i już tak nie puchnie. Nie ma sensu ryzykować operację, to diagnoza dr Bieżyńskiego. Skończyliśmy też walkę z ciążą urojoną i laktacją. Wygląda niestety jak mała maciorka, mam nadzieję, że skora nabierze znów elastyczności i brzuszek wróci do normy. Nie urosła zbyt wiele, tylko obrosła nieco mięśniami, ale nadal jest drobna. Poza tym zeżarła Klarze posłanie, stołek z bambusa, kawałek poręczy fotela i mojego pięknego, nowego, jesiennego buta. Więc wszystko w jak najlepszym szczenięcym porządku:diabloti::diabloti::diabloti: Quote
diuna_wro Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 i nauczyła się nowej sztuczki: stoję wyprostowana, mówię HOP, a ona wskakuje na ręce, łapami trzyma się moich ramion i liże mi gębę. :) Ogólnie szybko się uczy i doskonale skupia na człowieku podczas nauki. Nadal kocha dzieci i nawet wydawane przez nich komendy są skuteczne. Quote
Korenia Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Pięknie :loveu: tylko jeszcze ten domek by się znalazł... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.