Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 785
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jeszcze nie ogłaszamy małej, jeszcze za mało o niej wiemy. Mam nadzieję, zę Małgosia po jakimś czasie pracy z Tajgą będzie w stanie zrobić nam szkic charakterologiczny nowego domu Tajgi

Posted

oj tak od Małgosi już tylko w ręce kogoś kto dziewczynkę pokocha.

Małgosiu, Magda wspominała mi w piątek, że Tajdze chyba z oczkiem coś sie dzieje. Czy widzisz coś niepokojącego?

Posted

Tak, cos tam z jednym oczkiem jest nie tak. Jutro chce podjechac do wetki po jakis kaganiec fizjologiczny, tak zeby dziewczyna mogla ziac swobodnie bo narazie na miejsckie wycieczki w namordniku bedziemy smigac na wszelki wypadek. To przy okazji zerkniemy na oczko, pewnie jakies masci kropelki...jak dalej bedzie wylazilo to przy sterylce korekte moze sie zrobi...oby nie byla potrzebna.
I Aniu, dla Ciebie fotasy bez namordnika :)









Posted

[quote name='furciaczek']

Na tym zdjęciu nawet widać problem z prawym (jej lewym) oczkiem. Ma opuchniętą trzecią powiekę. Pewnie jakaś maść by się przydała, ale nie wiem - nie znam się.

Fajne fotki, bardzo mi się podobają, zwłaszcza te z roześmianym pyszczkiem.

Posted

Dzisiaj dzien pelen wrazen przed nami, wycieczka do weta, ludzie krecący sie po podworku...trzeba zrobic zaopatrzenie wieksze w postaci smaczkow, wiec jeszcze wizyta w zoologu. Robtnikow wyposaze odpowiednio i beda nam suke tuczyc:evil_lol:
Co z jej ks. zdrowia? Byla odrobaczana? Jak wyglada sprawa szczepien?

Posted

tu_ania_tu napisał(a):
oo, a książeczka nie dotarła wraz z Tajgą?

Z tego co wiem miała byc odrobaczona u Magdy, jak za szczepieniami jest nie pamietam. Dam znać.


Sprawdze jeszcze w samochodzie, moze zgarnelam i w calym zamieszaniu przeladunkowym zapomnialam. Zadzwonie i dam znac.

Posted

furciaczek napisał(a):
Na pierwszym spacerku byla bez, tylko potem mi sie kociaty ewekulowal...i to akurat ten ktory nie toleruje psow na swoim podworku i jak ktoregos widzi to atakuje


Terrorek wypad na polowanie sobie zrobił?:-)

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
Terrorek wypad na polowanie sobie zrobił?:-)


Tak na psy poszedl polowac:evil_lol:


My juz wrocilismy....doszlam do wniosku ze ludzie to w wiekszosci banda kretynow:shake: Nie wiem co to za mania podbiegania do psa z okrzykiem titu titu jaki slodki pieseczek:angryy::angryy: No masakra, jak sie narod rzucil to nie wiedzialam gdzie sie ewakulowac z psem ktory wychodzil z siebie juz:shake:
I czlowiek mowi ze pies nie lubi obcych i moze zareagowac agresywnie....oj tam pani mnie to wszystkie psy lubia...
Jak czlowiek nie zwracal uwagi na Tajge to i ona nie wykazywala wiekszego zainteresowania, ludzi na chodniku mijalismy bez stresu wiekszego i bez negatywnych reakcji...ale ta poczekalnia to koszmar. Bylysmy juz w gabinecie, rozmawiamy chwile zeby sie suka rozejzala spokojnie i poznala z personelem...wpada jakis Pan ze on na szczepienie, wlecial jakby sie palilo wiec Tajga wkroczyla do akcji, ja sie szarpie, wetki prosza zeby gosc wyszedl a ten dalej wchodzi i podchodzi do nas...no matko kochana, slow brak normalnie.
Nasza dziewczynka tak sie nakrecila ze ciezko bylo dokladnie obejzec oczko, ale prawdopodobnie miala wykonywany jakis zabieg juz wczesniej bo ma poszarpana dziwnie rogowke. Narazie kropelki wlaczymy a przy okazji sterylki dokladnie obejza oko i bedzie wiadomo czy jest poprawa czy trzeba operacyjnie korekte zrobic.
Plus taki ze mozna nad nia zapanowac, odwrocic uwage od obiektu zainteresowania i uspokoic nieco.
Dzisiaj sprawdzalam na co moge sobie z nia pozwolic. Moge dotykac lap, uszu, bokow, zadku...zadnej negatywnej reakcji. Ale trzeba ja uprzedzic o dotyku, gdy sie tego nie spodziewa to odskakuje i sie odwija..ale jak sie orientuje ze to cos co dotknelo to ja to sie uspokaja.

Posted

Odrobaczana była u nas, dokładnie tydzień temu, w poniedziałek. Książeczkę zdrowia mam nadzieję, że Michał przekazał. Sprawdziłam i zniknęła ze wszystkimi rzeczami, które miał przekazać. Wszystkie szczepienia ma.

Posted

zmiloscidopsow napisał(a):
Małgosiu, naprawdę nie masz książeczki Tajgi? Jak Michał wróci z pracy to go zapytam. Jakby się okazało, że jest nadal u nas to doślę pocztą.


jest, jest!! odnaleziona w czeluściach furciaczkowego auta!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...