piesia Posted July 21, 2011 Author Posted July 21, 2011 Dopiero wróciłam . cały dzień poza domem . Wieczorkiem maluchy miały zmieniane wenflony . Ciężko było . Napiszę za godzinkę więcej . teraz wpadłam na momencik zrobić przegląd . nie wiem tylko o co chodzi z tą surowicą , bo jak dla naszych maluchów to one już dostają , tą od Ani z Poznania . Quote
Angel Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 piesia do ciebie na konto ma wpłynąc jakiś grosz od worty :) napisz później, jak dojdzie. Quote
Angel Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 bazarek kosmetyzny: http://www.dogomania.pl/threads/211567-kosmetyki-oeparol-dla-szczeniaków-z-parwo!-do-20.08-zapraszamy-***?p=17300605#post17300605 Quote
Angel Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 zrobiłam maluszką wydarzenie na facebooku: http://www.facebook.com/event.php?eid=141428199273498 piesia dodaj jak bedziesz na pierwsza linki do fb i bazarków. A także jak zacznie cos wpływac (bo od wortiego ma dojsc 50 zł) i wszystkie wydatki- surowica i leczenie, myśle ze tez warto rozpisac. Napisz mi co ile kosztowało a ja zrobie zestawienie jesli chcesz ; ) Quote
piesia Posted July 22, 2011 Author Posted July 22, 2011 Dzisiaj znów byłam u maluchów . Musieliśmy jechać do weta , bo wenflon Kudłatego zrobił się niedrożny i łapka mu spuchła. wieczorkiem wszystko pouzupełniam . Dzięki Angel za cudna organizację wszystkiego :) . Jak zwykle jesteś niezastąpiona :) Quote
piesia Posted July 22, 2011 Author Posted July 22, 2011 kiedy brałyśmy nasze maluchy pod nasze skrzydła nie wiedziałyśmy o parwo nic , błądziłyśmy po omacku , nie wiedziałyśmy na co się porywamy i jakie to będą koszty . Koszty nas trochę przerosły , bo szczeniorków było cztery , w tym jeden w tragicznym stanie ( dlatego podjęłyśmy decyzję , żeby jedną noc została w szpitaliku . Szczęściary niestety nie udało się uratować :( ) .Widziałyśmy jak się męczą :( . Nie myślałyśmy wtedy o kosztach , chciałyśmy za wszelką cenę ratować maluchy . I nie żałujemy . Teraz jak patrzymy w ich malutkie ufne oczka wiemy , że było warto :):):) . Maluchy wiele wycierpiały . Dostawały 5 zastrzyków dziennie od niedzieli do dzisiaj i jeszcze jutro ostatni dzień antybiotyków . Trzy razy dziennie kroplówka . Leczenie maluchów : Borgal - antybiotyk Cefalexin- antybiotyk Papaveryna - rozkurczowe ( 2x dziennie ) Surowica - od poniedziałku Przeciwkrwotoczne - na początku Kroplówki : glukoza sól fizjologiczna i dzisiaj dostałyśmy jeszcze coś , żeby dodać do soli fizjolog. ( witaminy i aminokwasy ? sprawdzę u Oli i napiszę dokładnie ) Wczoraj musiałyśmy iść na zmianę wenflonów . I tak długo wytrzymały te pierwotnie założone . Maluchy miały tak cienkie żyłki , że naprawdę był to duży problem . Z Bentim nie było problemu , bo jest jeszcze z nich najmasywniejszy ( jeżeli w ogóle można użyć tego słowa w stosunku do wygłodzonych maluchów :( ) . Kudłatemu nie można było znaleźć żyłek na przednich łapkach , więc został założony na tylnej . Najgorzej było z Lunką , darła się bidulka w niebo głosy i wyrywała a z jej dźwięków można było usłyszeć autentycznie rozpaczliwe ał , ał , ał . Po wszystkich tych okrutnych zabiegach maluchy zasypiały wtulone i nadal ufne . Dzisiaj Kudłatemu musieliśmy wymienić wenflon , bo tylna łapka napuchła :( . Znów biedaczek przechodził to samo . Rozliczenie maluchów : 718 zł - faktury za początkowe leczenie , Szpitalik Szczęściary ( głupio mi pisać to imię :( ) , eutanazja malutkiej 60 zł - zmiana trzech wenflonów 20 zł - zmiana wenflonu Kudłatego ok 16 zł Papaveryna ( fakturkę mam w samochodzie , muszę sprawdzić ) 18 zł - dodatek do kroplówki ( jutro napiszę co to dokładnie jest ) 120 zł - surowica celowo nie sumuję , żeby aż tak nie bolało . Zdjęcia do bazarku cegiełkowego mam nadzieję zrobimy w poniedziałek , bo wraca z wakacji nasza Magda , która robi fajne zdjęcia :) . Dziękuję za chęć pomocy :):):) . Pieniądze od Worty przyszły :) . serdeczne dzięki :loveu: . Pierwsze na szczęście :multi: Quote
Angel Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 na fb podałam konto do cb piesia bo kolejna osoba zadeklarowała chęć wpłaty :) na pierwszej trzeba wkleic wydatki i wpłaty.. bede kombinowac cos jeszcze, Selenga w weekend zrobi cegiełki :) wiec potem mi na e-mail niech Magda wyśle zdjecia w duzej rozdzielczosci szczeniaczków :) Quote
Angel Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Rozliczenie maluchów : 718 zł - faktury za początkowe leczenie , Szpitalik Szczęściary ( głupio mi pisać to imię ) , eutanazja malutkiej 60 zł - zmiana trzech wenflonów 20 zł - zmiana wenflonu Kudłatego ok 16 zł Papaveryna ( fakturkę mam w samochodzie , muszę sprawdzić ) 18 zł - dodatek do kroplówki ( jutro napiszę co to dokładnie jest ) 120 zł - surowica __________________________ RAZEM: 952 zł i narazie wpłaty to worty- 50 zł bazarek z kosmetykami- 123 zł bazarek z fantami piesi- 44 zł no i jedna osoba z fb jeszcze cos wplaci i selenga zrobi allegro cegiełkowe :) ja pytam prywatnie o te kosmetyki, co nie co sprzedam wiec tez jakis grosz bedzie. piesia ty na bazarku z twoimi fantami bedziesz wywylac wiadomosci z nr konta twoim itd ? Quote
piesia Posted July 23, 2011 Author Posted July 23, 2011 Angel , zajmę się wszystkim na bazarku z moimi fantami :) . Dziękuję , że pilnujesz rozliczeń :) i tak ślicznie je rozpisałaś . Dzisiaj Ola znowu jechała z maluchami , bo wenflony były niedrożne . Ręce opadają . Nie wiemy od czego tak się dzieje , czy te ich żyłeczki już są takie słabe? Ola zaczarowała tak ładnie , że tam gdzie dzisiaj poszła z maluchami zapłaciła tylko uśmiechem :) . Wieczorkiem znowu dostałam telefon , że historia się powtórzyła . Jutro jedziemy znów . To jakiś koszmar . Dzisiaj maluchy już dostały picie do pycholków , ale w bardzo małych ilościach , w zasadzie nawet nie bardzo chcą , Ola podawała im strzykawką . Dzisiaj też dostały kleik , mini mini ilości , wchłonęły szybciutko . Maluchy są wychudzone i wyniszczone , nie wiemy co im możemy podawać oprócz kleiku . Proszę o rady . Czy są jakieś preparaty witaminowe czy coś w tym stylu , które można w ich sytuacji podawać ? Quote
KateBono Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Dziewczyny odżywcze jest RC Convalescence Support ( jeżeli nie wymiotują) Jedna saszetka kosztuje ok 9 zł. Podawałam Sauronowi butelką i pomogło - koopy były ładne i robił się coraz silniejszy. A w kroplówkach podawajcie aminokwasy i witaminy - wet powinien wam to dać od samego początku choroby maluchów. Quote
piesia Posted July 24, 2011 Author Posted July 24, 2011 [quote name='KateBono']Dziewczyny odżywcze jest RC Convalescence Support ( jeżeli nie wymiotują) Jedna saszetka kosztuje ok 9 zł. Podawałam Sauronowi butelką i pomogło - koopy były ładne i robił się coraz silniejszy. A w kroplówkach podawajcie aminokwasy i witaminy - wet powinien wam to dać od samego początku choroby maluchów. Aminokwasy w kroplówkach podałyśmy raz , bo właśnie to nam zasugerował ostatni lekarz . Dzisiaj też to dostałyśmy , ale jeszcze nie podałyśmy , bo wstrzymałyśmy kroplówki . Zaraz napiszę dlaczego . Oczywiście dzisiaj znów wenflony niedrożne . Umówiłyśmy się z Olą , że przyjadę do niej po schronie i pojedziemy do weterynarza . Ola zadzwoniła jak wyjeżdżałam akurat ze schronu , że mam przyjeżdżać natychmiast , bo coś jest nie tak z Kudłatym . szybko pojechałyśmy . Niuńki już tak odwodnione , żyłki cienkie i ze zrostami, że nie było już mowy o podawaniu dożylnym . Pani doktor zasugerowała podawanie płynów podskórnie przez specjalne motylki . Ola była tym faktem przerażona , że stwierdziła , że stanie na głowie , ale wymyśli sposób , żeby maluchy same zaczęły pić , bo nie chciały i dziewczyny podawały wodę strzykawką . Przy okazji zmierzyliśmy maluchom temperaturę i okazało się , że Kudłaty ma podwyższoną . Oczywiście obydwie z Olą miałyśmy panikę w oczach . Maluch dostał przeciwgorączkowe . Pani doktor powiedziała , że ze spokojem możemy im dawać dwie łyżki jedzonka co dwie godziny i obserwować . Kleik mocno rozkleiłyśmy , żeby było w nim więcej wody , od pani doktor dostałyśmy kilka próbek RC gastro intenstinal junior, który wrzuciłyśmy do kleiku , żeby rozmiękł. Maluchy wcinały aż im się uszy trzęsły. Ola oprócz tego gotowała im filecika z kurczaka i przy okazji gotowania wpadła na pomysł , żeby im wodę z gotowania mięsa podać do picia . Na to picie rzuciły się jak dzikie . Wypiły satysfakcjonujące ilości płynów :):):) .Oprócz tego Ola daje im strzykawką wodę z gastrolitem ( jak dobrze pamiętam ) . Wieczorkiem dzwoniłam do Oli . Pełne brzuszki w końcu spokojnie śpią . Nie było wymiotów . Kupencje urocze :):):) . I maluchy dzisiaj dostały prezencik od państwa , którzy adoptowali Tolę , która była na dt u Agi : 70 zł :multi::multi::multi: . Państwo Kuźma . Pani ma na imię Agnieszka , pan niestety nie wiem jak . Serdecznie dziękujemy :):):) . Quote
Angel Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 piesia na pierwszej wklej wydatki i wpłaty. to ważne :) niestety dług spory ale damy rade :D Quote
Angel Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Rozliczenie maluchów : WYDATKI: 718 zł - faktury za początkowe leczenie , Szpitalik Szczęściary ( głupio mi pisać to imię ) , eutanazja malutkiej 60 zł - zmiana trzech wenflonów 20 zł - zmiana wenflonu Kudłatego ok 16 zł Papaveryna ( fakturkę mam w samochodzie , muszę sprawdzić ) 18 zł - dodatek do kroplówki ( jutro napiszę co to dokładnie jest ) 120 zł - surowica __________________________ RAZEM: 952 zł WPŁATY: worty- 50 zł państwo K- 70 zł _________________ RAZEM: 120 zł DŁUG W LECZNICY: 832 zł :( teraz pewnie to wzrosło znowu, bo kolejne kroplówki itp piesia dodaj kolejne wydatki.. ufff. niedługo z bazarków zaczna wpłacac takze to nas troche odciazy. Quote
ania z poznania Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Dziewczyny, na FB moja znajoma, Lorena Peres, prosiła Was na wydarzeniu o numer konta, podałyście jej? Quote
asia300 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 dzwoniłam do piesi powiedziała ze Angel podobno już podała nr konta jak by co piesia dzisiaj wieczorem wejdzie na FB :) Quote
Angel Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 ania z poznania napisał(a):Dziewczyny, na FB moja znajoma, Lorena Peres, prosiła Was na wydarzeniu o numer konta, podałyście jej? wysłałam nr konta. Quote
piesia Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 Uzupełniłam na pierwszej stronie rozliczenie maluchów . Nie piszę już o wszystkich strzykawkach , igłach , bandażach , plastrach , których szły ogromne ilości . Część dostałyśmy , ale większą część musiałam zakupić sama . Maluchy zaczęły jeść i to duuuuuże ilości . Muszą mieć lepszą karmę póki co , a to też kosztuje . Czuję się bezradna ... Nie mam już kasy , a jeszcze taaaaki dług do spłacenia . Dzisiaj byłam u maluchów , dupki im trońkę przytyły , aż się zdziwiłam . Fajne są . Właściwie powoli możemy próbować je poogłaszać . Piszę , piszę , ale właściwie chyba tylko dla siebie , bo wątek taki pusty :(:(:( . Nowych wpłat nie ma . I tyle na dzisiaj ... Quote
Wala2006 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Wysłałam kilka zaproszeń na wątek może ktoś zaglądnie... A tu banerek (od ola164) Quote
Yuveza Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 finansowo nie pomogę:( ale podnosże wątek maluszków:( Quote
piesia Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 [quote name='Wala2006']Wysłałam kilka zaproszeń na wątek może ktoś zaglądnie... A tu banerek (od ola164) Dzięki Wala :) , bo już miałam doła , że wszyscy zapomnieli o maluchach . Dzięki ola za Banerek :) . Jutro postaram się wstawić obok Topiczkowego ( muszę sobie przypomnieć jak ) . Trochę mi lżej :) . Quote
piesia Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 westie_justa napisał(a):finansowo nie pomogę:( ale podnosże wątek maluszków:( Dziękuję . Zaglądanie i podnoszenie też ważne :):):) . Quote
Wala2006 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Jutro też porozsyłam :) Może jakoś uda się uzbierać kase... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.