Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dopiero wróciłam . cały dzień poza domem . Wieczorkiem maluchy miały zmieniane wenflony . Ciężko było . Napiszę za godzinkę więcej . teraz wpadłam na momencik zrobić przegląd . nie wiem tylko o co chodzi z tą surowicą , bo jak dla naszych maluchów to one już dostają , tą od Ani z Poznania .

Posted

Dzisiaj znów byłam u maluchów . Musieliśmy jechać do weta , bo wenflon Kudłatego zrobił się niedrożny i łapka mu spuchła. wieczorkiem wszystko pouzupełniam . Dzięki Angel za cudna organizację wszystkiego :) . Jak zwykle jesteś niezastąpiona :)

Posted

kiedy brałyśmy nasze maluchy pod nasze skrzydła nie wiedziałyśmy o parwo nic , błądziłyśmy po omacku , nie wiedziałyśmy na co się porywamy i jakie to będą koszty . Koszty nas trochę przerosły , bo szczeniorków było cztery , w tym jeden w tragicznym stanie ( dlatego podjęłyśmy decyzję , żeby jedną noc została w szpitaliku . Szczęściary niestety nie udało się uratować :( ) .Widziałyśmy jak się męczą :( . Nie myślałyśmy wtedy o kosztach , chciałyśmy za wszelką cenę ratować maluchy . I nie żałujemy . Teraz jak patrzymy w ich malutkie ufne oczka wiemy , że było warto :):):) .
Maluchy wiele wycierpiały . Dostawały 5 zastrzyków dziennie od niedzieli do dzisiaj i jeszcze jutro ostatni dzień antybiotyków . Trzy razy dziennie kroplówka .

Leczenie maluchów :
Borgal - antybiotyk
Cefalexin- antybiotyk
Papaveryna - rozkurczowe ( 2x dziennie )
Surowica - od poniedziałku
Przeciwkrwotoczne - na początku

Kroplówki : glukoza
sól fizjologiczna
i dzisiaj dostałyśmy jeszcze coś , żeby dodać do soli fizjolog. ( witaminy i aminokwasy ? sprawdzę u Oli i napiszę dokładnie )

Wczoraj musiałyśmy iść na zmianę wenflonów . I tak długo wytrzymały te pierwotnie założone . Maluchy miały tak cienkie żyłki , że naprawdę był to duży problem . Z Bentim nie było problemu , bo jest jeszcze z nich najmasywniejszy ( jeżeli w ogóle można użyć tego słowa w stosunku do wygłodzonych maluchów :( ) . Kudłatemu nie można było znaleźć żyłek na przednich łapkach , więc został założony na tylnej . Najgorzej było z Lunką , darła się bidulka w niebo głosy i wyrywała a z jej dźwięków można było usłyszeć autentycznie rozpaczliwe ał , ał , ał . Po wszystkich tych okrutnych zabiegach maluchy zasypiały wtulone i nadal ufne .

Dzisiaj Kudłatemu musieliśmy wymienić wenflon , bo tylna łapka napuchła :( . Znów biedaczek przechodził to samo .

Rozliczenie maluchów :
718 zł - faktury za początkowe leczenie , Szpitalik Szczęściary ( głupio mi pisać to imię :( ) , eutanazja malutkiej
60 zł - zmiana trzech wenflonów
20 zł - zmiana wenflonu Kudłatego
ok 16 zł Papaveryna ( fakturkę mam w samochodzie , muszę sprawdzić )
18 zł - dodatek do kroplówki ( jutro napiszę co to dokładnie jest )
120 zł - surowica

celowo nie sumuję , żeby aż tak nie bolało .

Zdjęcia do bazarku cegiełkowego mam nadzieję zrobimy w poniedziałek , bo wraca z wakacji nasza Magda , która robi fajne zdjęcia :) .
Dziękuję za chęć pomocy :):):) .


Pieniądze od Worty przyszły :) . serdeczne dzięki :loveu: . Pierwsze na szczęście :multi:

Posted

na fb podałam konto do cb piesia bo kolejna osoba zadeklarowała chęć wpłaty :)
na pierwszej trzeba wkleic wydatki i wpłaty..
bede kombinowac cos jeszcze, Selenga w weekend zrobi cegiełki :)
wiec potem mi na e-mail niech Magda wyśle zdjecia w duzej rozdzielczosci szczeniaczków :)

Posted

Rozliczenie maluchów :
718 zł - faktury za początkowe leczenie , Szpitalik Szczęściary ( głupio mi pisać to imię ) , eutanazja malutkiej
60 zł - zmiana trzech wenflonów
20 zł - zmiana wenflonu Kudłatego
ok 16 zł Papaveryna ( fakturkę mam w samochodzie , muszę sprawdzić )
18 zł - dodatek do kroplówki ( jutro napiszę co to dokładnie jest )
120 zł - surowica
__________________________
RAZEM: 952 zł


i narazie wpłaty to
worty- 50 zł
bazarek z kosmetykami- 123 zł
bazarek z fantami piesi- 44 zł

no i jedna osoba z fb jeszcze cos wplaci i selenga zrobi allegro cegiełkowe :)
ja pytam prywatnie o te kosmetyki, co nie co sprzedam wiec tez jakis grosz bedzie.



piesia ty na bazarku z twoimi fantami bedziesz wywylac wiadomosci z nr konta twoim itd ?

Posted

Angel , zajmę się wszystkim na bazarku z moimi fantami :) .
Dziękuję , że pilnujesz rozliczeń :) i tak ślicznie je rozpisałaś .
Dzisiaj Ola znowu jechała z maluchami , bo wenflony były niedrożne . Ręce opadają . Nie wiemy od czego tak się dzieje , czy te ich żyłeczki już są takie słabe? Ola zaczarowała tak ładnie , że tam gdzie dzisiaj poszła z maluchami zapłaciła tylko uśmiechem :) . Wieczorkiem znowu dostałam telefon , że historia się powtórzyła . Jutro jedziemy znów . To jakiś koszmar .
Dzisiaj maluchy już dostały picie do pycholków , ale w bardzo małych ilościach , w zasadzie nawet nie bardzo chcą , Ola podawała im strzykawką . Dzisiaj też dostały kleik , mini mini ilości , wchłonęły szybciutko .

Maluchy są wychudzone i wyniszczone , nie wiemy co im możemy podawać oprócz kleiku . Proszę o rady . Czy są jakieś preparaty witaminowe czy coś w tym stylu , które można w ich sytuacji podawać ?

Posted

Dziewczyny odżywcze jest RC Convalescence Support ( jeżeli nie wymiotują) Jedna saszetka kosztuje ok 9 zł. Podawałam Sauronowi butelką i pomogło - koopy były ładne i robił się coraz silniejszy.
A w kroplówkach podawajcie aminokwasy i witaminy - wet powinien wam to dać od samego początku choroby maluchów.

Posted

[quote name='KateBono']Dziewczyny odżywcze jest RC Convalescence Support ( jeżeli nie wymiotują) Jedna saszetka kosztuje ok 9 zł. Podawałam Sauronowi butelką i pomogło - koopy były ładne i robił się coraz silniejszy.
A w kroplówkach podawajcie aminokwasy i witaminy - wet powinien wam to dać od samego początku choroby maluchów.
Aminokwasy w kroplówkach podałyśmy raz , bo właśnie to nam zasugerował ostatni lekarz . Dzisiaj też to dostałyśmy , ale jeszcze nie podałyśmy , bo wstrzymałyśmy kroplówki . Zaraz napiszę dlaczego .
Oczywiście dzisiaj znów wenflony niedrożne . Umówiłyśmy się z Olą , że przyjadę do niej po schronie i pojedziemy do weterynarza . Ola zadzwoniła jak wyjeżdżałam akurat ze schronu , że mam przyjeżdżać natychmiast , bo coś jest nie tak z Kudłatym . szybko pojechałyśmy . Niuńki już tak odwodnione , żyłki cienkie i ze zrostami, że nie było już mowy o podawaniu dożylnym . Pani doktor zasugerowała podawanie płynów podskórnie przez specjalne motylki . Ola była tym faktem przerażona , że stwierdziła , że stanie na głowie , ale wymyśli sposób , żeby maluchy same zaczęły pić , bo nie chciały i dziewczyny podawały wodę strzykawką . Przy okazji zmierzyliśmy maluchom temperaturę i okazało się , że Kudłaty ma podwyższoną . Oczywiście obydwie z Olą miałyśmy panikę w oczach . Maluch dostał przeciwgorączkowe . Pani doktor powiedziała , że ze spokojem możemy im dawać dwie łyżki jedzonka co dwie godziny i obserwować .
Kleik mocno rozkleiłyśmy , żeby było w nim więcej wody , od pani doktor dostałyśmy kilka próbek RC gastro intenstinal junior, który wrzuciłyśmy do kleiku , żeby rozmiękł. Maluchy wcinały aż im się uszy trzęsły. Ola oprócz tego gotowała im filecika z kurczaka i przy okazji gotowania wpadła na pomysł , żeby im wodę z gotowania mięsa podać do picia . Na to picie rzuciły się jak dzikie . Wypiły satysfakcjonujące ilości płynów :):):) .Oprócz tego Ola daje im strzykawką wodę z gastrolitem ( jak dobrze pamiętam ) .
Wieczorkiem dzwoniłam do Oli . Pełne brzuszki w końcu spokojnie śpią . Nie było wymiotów . Kupencje urocze :):):) .

I maluchy dzisiaj dostały prezencik od państwa , którzy adoptowali Tolę , która była na dt u Agi : 70 zł :multi::multi::multi: . Państwo Kuźma . Pani ma na imię Agnieszka , pan niestety nie wiem jak . Serdecznie dziękujemy :):):) .

Posted

Rozliczenie maluchów :

WYDATKI:
718 zł - faktury za początkowe leczenie , Szpitalik Szczęściary ( głupio mi pisać to imię ) , eutanazja malutkiej
60 zł - zmiana trzech wenflonów
20 zł - zmiana wenflonu Kudłatego
ok 16 zł Papaveryna ( fakturkę mam w samochodzie , muszę sprawdzić )
18 zł - dodatek do kroplówki ( jutro napiszę co to dokładnie jest )
120 zł - surowica
__________________________
RAZEM: 952 zł




WPŁATY:
worty- 50 zł
państwo K- 70 zł
_________________
RAZEM: 120 zł


DŁUG W LECZNICY: 832 zł :(



teraz pewnie to wzrosło znowu, bo kolejne kroplówki itp
piesia dodaj kolejne wydatki.. ufff.
niedługo z bazarków zaczna wpłacac takze to nas troche odciazy.

Posted

ania z poznania napisał(a):
Dziewczyny, na FB moja znajoma, Lorena Peres, prosiła Was na wydarzeniu o numer konta, podałyście jej?


wysłałam nr konta.

Posted

Uzupełniłam na pierwszej stronie rozliczenie maluchów . Nie piszę już o wszystkich strzykawkach , igłach , bandażach , plastrach , których szły ogromne ilości . Część dostałyśmy , ale większą część musiałam zakupić sama . Maluchy zaczęły jeść i to duuuuuże ilości . Muszą mieć lepszą karmę póki co , a to też kosztuje . Czuję się bezradna ... Nie mam już kasy , a jeszcze taaaaki dług do spłacenia . Dzisiaj byłam u maluchów , dupki im trońkę przytyły , aż się zdziwiłam . Fajne są . Właściwie powoli możemy próbować je poogłaszać .

Piszę , piszę , ale właściwie chyba tylko dla siebie , bo wątek taki pusty :(:(:( .

Nowych wpłat nie ma .

I tyle na dzisiaj ...

Posted

[quote name='Wala2006']Wysłałam kilka zaproszeń na wątek
może ktoś zaglądnie...
A tu banerek (od ola164)

Dzięki Wala :) , bo już miałam doła , że wszyscy zapomnieli o maluchach .
Dzięki ola za Banerek :) . Jutro postaram się wstawić obok Topiczkowego ( muszę sobie przypomnieć jak ) .
Trochę mi lżej :) .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...