Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Justyna Klimek']no nieźle, wyszłam na typową Polkę:) Sylwia, jak tylko będę jechała, zahaczę o Szamotuły na pewno i zabiorę i rzeczy, które chcesz przekazać i Ciebie (też niezla z Ciebie Baba Jaga).
Wracając do imprezy: jeśli tylko będzie chęć ogólna, trzeba mi dać znać - zacznę organizować. Skontaktuję się z Panią Komornik o zezwolenie na oficjalną imprezkę, załatwię sobie urlop w domowych obowiązkach i zaczniemy słać zaproszenia. Ustalmy, że termin ostateczny na podjęcie decyzji, czy robimy, czy nie, to 15 października. Zgoda?[/QUOTE]

Oczywiście,to ja właczam sie w razie czego do organizacji imprezki :) zawsze razem :)

[quote name='ataK']Zlot czarownic chętnie ;) Akurat coś dla mnie, tak przynajmniej twierdzą moje dzieci :evil_lol:[/QUOTE]

Atko,zbieraj ekipe u siebie i organizuj wyjazd na swoim terenie...

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kurczę, ze mnie to straszna czarownica jest... ale nie przejmujcie się dziewczyny... jutro zadzwonię do Zbyszka, wezmę kontakt do pani komornik, zapytam, jakie mamy szanse na taki zbiorowy sabat i dam znać. Pomysł jest super! Nawet jeśli nie uda się w Krzykosach - występuję w tym tygodniu o pozwolenie na zbiórkę ogólnopolską i jednym z tytułów przed 1 listopada może być "Krzyk Osy" :)
No gupia taka jestem, że zawsze konkrety serwuję i potem wszyscy aż ledwo zipią...
No przepraszam....
Ale, kto wie, może nam się uda mała imprezka, nawet całkiem Cichy Krzyk Osy...

Posted

[quote name='kaja69']Oczywiście,to ja właczam sie w razie czego do organizacji imprezki :) zawsze razem :)



Atko,zbieraj ekipe u siebie i organizuj wyjazd na swoim terenie...[/QUOTE]

Zbieram i przyjeżdżamy na sabat :) Szkoda, że u mnie komornik to facet ;)

Posted

Jeden dzień mnie nie było, a cztery strony do nadrobienia ;)

[quote name='kaja69']
Widziałam,że budę przywiozłaś...Zbyszek mówił ,ze będzie ja ocieplał...no i psiaki z domku pójda do boksu...ja jeszcze nie miałam jak zawieźc tych materacy,ale cos wykombinuję...poza tym spotykamy sie niedługo,tak???[/QUOTE]

Akurat ta, którą przywiozłyśmy nieocieplona, ale była na wierzchu :eviltong: Ocieplone były lekko zawalone, a nie miałyśmy zbytnio czasu na odkopywanie ich. Ale Zbyszek mówił, że nie ma problemu z ociepleniem i że to zrobi. Ale jak mi się uda namówić koleżankę na ponowną wycieczkę, to weźmiemy już ocieploną ;)

A spotykamy się na pewno, tylko nie wiem, czy nie będę musiała przesunąć o tydzień mojego wyjazdu, bo mi szkołę poprzestawiali :(

[quote name='Justyna Klimek']
Jagoda, czy Ty się orientujesz, jak Zbyszek stoi z karmą?
I drugie pytanie: czy do Krzykosów jedziesz komunikacją krajową czy samochodem?
[/QUOTE]

Z karmą spokojnie, dostał od nas paletę (60 worków po 10kg) i w piątek mówił, że otworzył trzeci. Więc zakładam, że teraz mógł otworzyć czwarty, więc póki co się z dowozem kolejnej nie pali ;)

A jechać będę raczej komunikacją krajową, gdyż nie posiadam prawa jazdy :eviltong: Chyba, że mnie ktoś zawiezie :diabloti:

Posted

[quote name='Justyna Klimek']Kurczę, ze mnie to straszna czarownica jest... ale nie przejmujcie się dziewczyny... jutro zadzwonię do Zbyszka, wezmę kontakt do pani komornik, zapytam, jakie mamy szanse na taki zbiorowy sabat i dam znać. Pomysł jest super! Nawet jeśli nie uda się w Krzykosach - występuję w tym tygodniu o pozwolenie na zbiórkę ogólnopolską i jednym z tytułów przed 1 listopada może być "Krzyk Osy" :)
No gupia taka jestem, że zawsze konkrety serwuję i potem wszyscy aż ledwo zipią...
No przepraszam....
Ale, kto wie, może nam się uda mała imprezka, nawet całkiem Cichy Krzyk Osy...[/QUOTE]

Justyna,i o to chodzi...Twoje praktyczne myślenie jest zawsze na miejscu...z Toba i na koniec świata,bo wiem ,że do domu trafię :)

[quote name='ataK']Zbieram i przyjeżdżamy na sabat :) Szkoda, że u mnie komornik to facet ;)[/QUOTE]

Atko,jakby sie pan komornik uparł,ze chce jechać zabieraj go ,nasza pani komornik dotrzyma mu towarzystwa :)

[quote name='Drzagodha']Jeden dzień mnie nie było, a cztery strony do nadrobienia ;)



Akurat ta, którą przywiozłyśmy nieocieplona, ale była na wierzchu :eviltong: Ocieplone były lekko zawalone, a nie miałyśmy zbytnio czasu na odkopywanie ich. Ale Zbyszek mówił, że nie ma problemu z ociepleniem i że to zrobi. Ale jak mi się uda namówić koleżankę na ponowną wycieczkę, to weźmiemy już ocieploną ;)

A spotykamy się na pewno, tylko nie wiem, czy nie będę musiała przesunąć o tydzień mojego wyjazdu, bo mi szkołę poprzestawiali :(



Z karmą spokojnie, dostał od nas paletę (60 worków po 10kg) i w piątek mówił, że otworzył trzeci. Więc zakładam, że teraz mógł otworzyć czwarty, więc póki co się z dowozem kolejnej nie pali ;)

A jechać będę raczej komunikacją krajową, gdyż nie posiadam prawa jazdy :eviltong: Chyba, że mnie ktoś zawiezie :diabloti:[/QUOTE]

Jagoda,po powrocie z Krzykos zapisujesz sie na kurs prawa jazdy :) i bez dyskusji...rób tak,żebyś na sabacie została :)

Posted

[quote name='Justyna Klimek']no nieźle, wyszłam na typową Polkę:) Sylwia, jak tylko będę jechała, zahaczę o Szamotuły na pewno i zabiorę i rzeczy, które chcesz przekazać i Ciebie (też niezla z Ciebie Baba Jaga).
Wracając do imprezy: jeśli tylko będzie chęć ogólna, trzeba mi dać znać - zacznę organizować. Skontaktuję się z Panią Komornik o zezwolenie na oficjalną imprezkę, załatwię sobie urlop w domowych obowiązkach i zaczniemy słać zaproszenia. Ustalmy, że termin ostateczny na podjęcie decyzji, czy robimy, czy nie, to 15 października. Zgoda?[/QUOTE]

[quote name='Justyna Klimek']Kurczę, ze mnie to straszna czarownica jest... ale nie przejmujcie się dziewczyny... jutro zadzwonię do Zbyszka, wezmę kontakt do pani komornik, zapytam, jakie mamy szanse na taki zbiorowy sabat i dam znać. Pomysł jest super! Nawet jeśli nie uda się w Krzykosach - występuję w tym tygodniu o pozwolenie na zbiórkę ogólnopolską i jednym z tytułów przed 1 listopada może być "Krzyk Osy" :)
No gupia taka jestem, że zawsze konkrety serwuję i potem wszyscy aż ledwo zipią...
No przepraszam....
Ale, kto wie, może nam się uda mała imprezka, nawet całkiem Cichy Krzyk Osy...[/QUOTE]

Dziewczyny, jestem z was dumna....
mozna was spokojnie zostawic same na nocne rozmowki Polakow i isc spac...(padlam wczoraj)...
rankiem sobie wstaje i sprawa stoi.... gratulacje...
czy ten Krzyk Osy cichy czy z bebnami bedzie , to sie okaze....bo ze sie odbedzie nie watpie....
moja miotle juz wystawiam i bede odkurzac....

Posted

[quote name='kaja69']
Jagoda,po powrocie z Krzykos zapisujesz sie na kurs prawa jazdy :) i bez dyskusji...rób tak,żebyś na sabacie została :)[/QUOTE]

Od razu na pewno nie zostanę, bo 30 października mam psią imprezę u mnie w mieście ;) Ale postaram się na miotle dolecieć, takiego zlotu ciotek nie mogę przegapić :D

Posted

Witajcie, czarownice:)
Mam chętnego na szczeniaka chłopaka - Miłka. Kobieta jest ze Szczecina. Na dniach będzie u niej wizyta przedadopcyjna. Jak wszystko pójdzie dobrze, trzeba zorganizować transport.
Można by to połączyć z odbiorem karmy od pani Marii, bo u niej zalega...
Czy ktoś ma jakieś pomysły łamane na propozycje? ;)

Guest Ryniu123
Posted

[quote name='Justyna Klimek']Cieszę się, że Piko jedzie na zabieg, fajny to jest chlopak:)[/QUOTE]
Można spytać o orientacyjnie koszty? Wiadomo coś?

Posted

[quote name='toyota']Dziewczyny, róbcie też ogłoszenia na kujawsko- pomorskie, w razie czego zrobię wizytę PA i pomogę w transporcie.[/QUOTE]

Dzięki:)
Ogłoszenia poszły na wielkopolskie, zachodniopomorskie i kujawsko-pomorskie.

Posted

No to uzgodnione...dziewczyny miotły dawać do przegladu,co by potem którejs holowac nie trzeba było...
A mam jeszcze pytanko ...nasi panowie czyli Zbyszek,Krzysiek i Ryniu na czym przylecą ???Bo trudno,ale bez nich nie ma mowy o imprezie...ktoś nam w końcu szklanice i zakąski musi podawać:evil_lol:

Posted

[quote name='kaja69']No to uzgodnione...dziewczyny miotły dawać do przegladu,co by potem którejs holowac nie trzeba było...
A mam jeszcze pytanko ...nasi panowie czyli Zbyszek,Krzysiek i Ryniu na czym przylecą ???Bo trudno,ale bez nich nie ma mowy o imprezie...ktoś nam w końcu szklanice i zakąski musi podawać:evil_lol:[/QUOTE]

prawda, pracowalismy wspolnie, wiec nie moze ich brakowac....
badzmy wielkoduszne i pozwolmy w drodze wyjatku tym trzem takze na miotlach do nas dofrunac...
przymkniemy nawet oko i bedziemy udawac, ze nie widac turbodoladowaczy ktore sobie po kryjomy napewno zamontuja....

Posted

"Od czasów antyku postać czarownicy jest stałym elementem kultury Europy. Czarownice szanowano, lękano się ich, ale też często szukano ich pomocy.(...) Według opowieści czarownice warzyły magiczne napoje. Rozumiały mowę zwierząt. Potrafiły też zmieniać postać i wieszczyć. (...) Czarownicy pełnili też ważną rolę w społeczności ugrofińskiego ludu Finów. Na tyle ważną, że wśród sąsiadujących z nimi Skandynawów i Rosjan uważano, że wszyscy Finowie są czarownikami. Czarownicy wprowadzali się w trans i porozumiewali ze światem bogów, duchów natury, a także duchami przodków, podobnie ja czynili to syberyjscy szamani."

Nasi Panowie to też czarownicy.
Swoją drogą to ciekawe, że wszyscy Finowie uważani byli za czarowników. Nasz Fin spod Bielefeld jest nim na pewno! :)

Posted

"Pośród plemion słowiańskich czarownice i czarowników określano między innymi mianem szeptuch i szeptunów, którzy dar leczenia za pomocą magii otrzymywali od bogów. Określenie „szeptun” pochodzi stąd, iż swe zaklęcia szeptali choremu do ucha. Dar rzucania zaklęć posiadały też tak zwane cioty, w przeciwieństwie do wiedźm, które czarować nie potrafiły, posiadały natomiast dużą wiedzę z zakresu zielarstwa i lecznictwa."

Czyli zmiana nazwy imprezy na SZEPT OSY :)

Posted

masz racje, odkad go poznalam nie moge o nim zapomniec...
to bardzo wyjatkowy pies, ten Finn....
posiada niesamowita wole zycia i chyba faktycznie silom pozanaturalnym zawdziecza to, ze po tylu miesiacach letargu, wstaje i porusza sie samodzielnie...
tu nalezy tez napomknac o zaletach jego opiekunki... gdyby nie ona i jej samozaparcie oraz walka o kazdy dzien dla niego ....oraz ogromna milosc dla zwierzat...
wielkie brawa dla obojga...

Posted

Cieszę sie ,ze Finn Was zaczarował:) chociaż nie tylko on żyje dzięki uporowi i poswięceniu opiekunki...fakt po innych nie widać juz ,ze obtarli sie o śmierć...a jednak...Agatka,Sisi...lekarze dawali im minimalne szanse a jednak zyją...maja dobra szeptuchę...i z pewnościa nasze krzykoskie psiaki też po magii obecnego dt szybko będa gotowe do swoich domków...

Czyli kolejna sprawa uzgodniona...czarownicy musza być:lol: Ryniu czytasz??? Miotłe szykuj...na allegro całkiem niezłe widziałam...ale spiesz sie ,bo teraz przed sabatem będzie na nie popyt i chłopakom przekaz ,bo oni na dogo nie wchodza :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...