Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Marinka napisał(a):
Pusiu - ty słodka kochana baryłeczko :)



oj, każde słowo jest prawdziwe! on i słodki, i kochany, i baryłeczka! ;)
a jak pracowicie podlewa te zawilce japońskie! chyba dzięki niemu tak ładnie zakwitły ;)

Posted

mari23 napisał(a):
oj, każde słowo jest prawdziwe! on i słodki, i kochany, i baryłeczka! ;)
a jak pracowicie podlewa te zawilce japońskie! chyba dzięki niemu tak ładnie zakwitły ;)


Hmmm...Nawóz :-o:evil_lol:

Posted (edited)

[FONT=comic sans ms][SIZE=5]Kochani Mam niewątpliwy zaszczyt zaprosić Was na IX już edycję
Bazarku dla 5 Ogonków, na który tradycyjnie
[/FONT]
[FONT=comic sans ms][SIZE=5][SIZE=4][FONT=comic sans ms][SIZE=5]fanty [/FONT]ofiarowała nasza kochana ranias [/FONT]
Tradycyjnie jest również NAGRODA dla Najlepszego Klienta :)
jednym z 5 Ogonków jest również Tiarunia :)

TUTAJ




Edited by Marinka
Posted

[quote name='Marinka']Pusiu - ty słodka kochana baryłeczko :)

Dla przeciwwagi - tak wyglądał tuż po przyjeździe do Malczyc

http://img194.imageshack.us/img194/7060/zdjcie0259e.jpg


żąl mi Pusia głodzić, ale chyba jednak weźmiemy się za odchudzanie, bo on się przecież męczy dźwigając opasły tułów...
boję się o jego stawy
chociaż jego zabawy z Majeczką są naprawdę żywiołowe, biegają, skaczą.... ale najczęściej to Puszek leży "do gory kołami" a Majka go podgryza warcząc przy tym straszliwie ;) ;)

Łatusiek od kilku dni bierze Furosemid i Enarenal razem z Vetmedinem
- zdecydowanie mniej i nie tak intensywnie kaszle - widać woda z płuc schodzi po Furosemidzie
tylko trzeba pomyśleć o uzupełnieniu pierwiastków w organiźmie, bo Furosemid wypłukuje potas

to jego ciagłe spanie może być odsypianiem bezsenności - bo kaszel budził go ( i mnie) nawet w nocy, a teraz może się biedak spokojnie wyspać

a Łatusiowa opiekunka Kasia ma dzisiaj swój pierwszy dzień w przedszkolu - cioteczki - trzymajcie kciuki za Kasiulkę!
( ja chyba bardziej to przeżywam, niż ona ;-))

Posted

Kciuki za Kasieńkę zaciśnięte, ale jestem dziwnie spokojna, że sobie świetnie da radę :)
Łatusia koniecznie trzeba odchudzić, bo nikomu nadwaga nie służy dla zdrowia i dobrego samopoczucia (wiem o tym z autopsji ;)).
A te coś tam japońskie to byliny? CUDNE SĄ! Ja też chcę takie ;)

Posted

Nutusia napisał(a):
Kciuki za Kasieńkę zaciśnięte, ale jestem dziwnie spokojna, że sobie świetnie da radę :)
Łatusia koniecznie trzeba odchudzić, bo nikomu nadwaga nie służy dla zdrowia i dobrego samopoczucia (wiem o tym z autopsji ;)).
A te coś tam japońskie to byliny? CUDNE SĄ! Ja też chcę takie ;)


tak, to byliny i to odporne na czterołapnych ogrodników ;)

Posted

Czyli IDEALNE dla mnie! :) Jeszcze raz - jak się dokładnie nazywają (czy mają różne nazwy - żeby w ogrodniczym wiedzieli o czym mówię...) Nie trzeba na zimę wykopywać czy jakoś specjalnie zabezpieczać? Po prostu wiosna wyrastają, potem kwitną, potem się obcina i już? ;)

Posted

[quote name='Nutusia']Czyli IDEALNE dla mnie! :) Jeszcze raz - jak się dokładnie nazywają (czy mają różne nazwy - żeby w ogrodniczym wiedzieli o czym mówię...) Nie trzeba na zimę wykopywać czy jakoś specjalnie zabezpieczać? Po prostu wiosna wyrastają, potem kwitną, potem się obcina i już? ;)

dokładnie tak! :) naprawdę nie wymagające !
a tu możesz je kupić pomagając strasznie biednym szczeniaczkom:

http://www.dogomania.pl/forum/threads/231512-!!!Poziomki-i-zawilce-na-chore-szczeniaki-!do-14-09-godz-20-00



dziękuję za kciuki - Kasia naprawdę dobrze zniosła pierwszy dzień w przedszkolu i nawet się jutro tez wybiera ;)

Posted

Nutusia napisał(a):
Super! Dziękuję, Maryniu, już złożyłam zamówienie! :) Jak one się rozrastają?...

A Kasia - cóż - aż się samo pod palce pcha "a nie mówiłam?" ;)


rozrastają się super - są naprawdę mocne i wytrzymałe, a poza tym piękne - to rzadko idzie w parze u roślin;)
Kasia drugi dzień dzisiaj - znów uśmiechnięta, podoba się jej w przedszkolu pomimo tego, że jakiś Tymuś ją bije:mad::evil_lol:

dzisiaj zabieg miała Miłeczka - zniosła wspaniale
pod skóra miała obok siebie jakby dwa ziarenka - dwie cysty wypełnione płynem ( najpierw była jedna, "guz" jakby rósł w bok - okazuje się, że albo się na dwie cysty podzielił, albo druga przy pierwszej urosła)
doktorzy są przekonani, że to nie nowotworowe, ładnie dało się usunąć
zdjęcie Miłeczki wkleję później - muszę wplaty na watkach podać

Posted

[quote name='Havanka']Chciałam wstawić zdjęcie Miłeczki, ale nie jest zapisane w formacie JPG:shake:

chyba podczas "transportu" zmienił się plik, bo u mnie jest w jpg - i oto Mileczka w całej okazałości
dzielna Miłcia!

Posted

Havanka napisał(a):
Marysiu, robić ogłoszenia tej piękności z mmsa?


dwie osoby mają dać odpowiedź, więc chyba poczekamy, chociaż..... sama nie wiem, może jednak zrób parę, jeśli miałabyś czas ( tylko napisz koniecznie, że będzie wykastrowany przed adopcją)
cudo, młode, rasowe - myślę, że szybko by domek znalazł
miałam dziś przyjemność poznać go osobiście podczas spacerku nad Odrę - zdjęcia nie oddają jego urody, ma też przesympatyczny charakter ( nawet nie reagował na wściekłe szczekanie Majeczki za płotem)

Posted

mari23 napisał(a):
dwie osoby mają dać odpowiedź, więc chyba poczekamy, chociaż..... sama nie wiem, może jednak zrób parę, jeśli miałabyś czas ( tylko napisz koniecznie, że będzie wykastrowany przed adopcją)
cudo, młode, rasowe - myślę, że szybko by domek znalazł
miałam dziś przyjemność poznać go osobiście podczas spacerku nad Odrę - zdjęcia nie oddają jego urody, ma też przesympatyczny charakter ( nawet nie reagował na wściekłe szczekanie Majeczki za płotem)


Dlaczego szuka domu i jak się zwie?

Posted

Havanka napisał(a):
Dlaczego szuka domu i jak się zwie?


domu szuka, bo mu "rodzina" za granicę wyjechała :(
oni już go oddali - "na przechowanie" i ten DT prosi o pomoc w szukaniu domu
a imienia nie znam, jutro rano się dowiem, wetka nr telefonu ma w pracy

Posted

mari23 napisał(a):
domu szuka, bo mu "rodzina" za granicę wyjechała :(
oni już go oddali - "na przechowanie" i ten DT prosi o pomoc w szukaniu domu
a imienia nie znam, jutro rano się dowiem, wetka nr telefonu ma w pracy

Pomogę. czekam na dane i zdjęcie. Z mojego telefonu nie da się wrzucić.
Tylko nie chciałabym, aby oddali go do pierwszego, lepszego domu, jaki się odezwie. Czy jest wykastrowany? mam nadzieję, ze tak. Bo inaczej może być reproduktorem:shake:

Posted

Havanka napisał(a):
Pomogę. czekam na dane i zdjęcie. Z mojego telefonu nie da się wrzucić.
Tylko nie chciałabym, aby oddali go do pierwszego, lepszego domu, jaki się odezwie. Czy jest wykastrowany? mam nadzieję, ze tak. Bo inaczej może być reproduktorem:shake:


nie jest wykastrowany, ale trzeba będzie to zrobić jak najszybciej
zdjęcia wyśle rano, dzisiaj po prostu padam :(

Posted

mari23 napisał(a):
nie jest wykastrowany, ale trzeba będzie to zrobić jak najszybciej
zdjęcia wyśle rano, dzisiaj po prostu padam :(


niestety chętny się znalazł..... niestety :( pan sam "znalazł domek" :(
ale nowy domek pod ścisłą kontrola będzie, bo to sąsiad asystentki naszej weterynarz


mam prośbę do doświadczonych w tym temacie: jak odchudzic troszkę Puszka?
on naprawdę jest za gruby, męczy się na pewno, no i stawy mu siadą, jak dalej będzie tyle dźwigał na malutkich łapinkach

ja jestem wstrząśnięta tym:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Pijany-polozyl-sie-na-torach-Uratowal-go-pies,wid,14909726,wiadomosc.html

Posted

mari23 napisał(a):
niestety chętny się znalazł..... niestety :( pan sam "znalazł domek" :(
ale nowy domek pod ścisłą kontrola będzie, bo to sąsiad asystentki naszej weterynarz


mam prośbę do doświadczonych w tym temacie: jak odchudzic troszkę Puszka?
on naprawdę jest za gruby, męczy się na pewno, no i stawy mu siadą, jak dalej będzie tyle dźwigał na malutkich łapinkach

ja jestem wstrząśnięta tym:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Pijany-polozyl-sie-na-torach-Uratowal-go-pies,wid,14909726,wiadomosc.html


To może ja odpowiem na to pytanie:
W tak licznej grupie psów, chęci do jedzenia wzmagają się podwójnie. jeden je przez drugiego, mimo, że wcale nie jest głodny.
Proponuję Marysiu, wprowadzić trochę inny system. Niech miski czasem bywają puste. naprawdę nic się nie stanie, jak od czasu do czasu ogonki trochę zgłodnieją. Wiem, ze trudno im odmówić i karmisz je od serca - zawsze mają pełne miski jedzenia, co zdążyłam zaobserwować.
Na pewno wyjdzie im to na zdrowie. Może na początku będzie to szok dla nich, że zobaczą puste miski:crazyeye: i pewnie dla Ciebie. Grunt to wytrwać przez kilka pierwszych dni.

Posted

Widzę że Ela już napisała to co ja chciałam więc tylko dodam Marysiu
posłuchaj tej rady i zrób tak jak miałam jakiegoś psiaka nigdy nie stała
miska z jedzeniem przez cały dzień był czas na posiłek i później
miska zabierana po południu drugi mniejszy posiłek
który uzupełnia ranny posiłek do dawki zalecanej dla danego psiaka i już :-)
Da Ciebie to też będzie nowe wyzwanie ale wierzę dasz radę

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...