Bea1 Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 chyba czas na GW:placz:musimy dać mu szansę.. chyba Korka na chwilkę wstrzymam, a damy tego biedaka:(. KarOla Cioteczko napiszesz coś o nim?;) Quote
mimiś Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Na stronie schroniska nie ma takiego pieska.... Quote
Niewiasta_21 Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Nie został on umieszczony na stronce,bo bardzo szybko znalazł sie w zwierzętarni,a tam mają wstęp tylko wterynarze. Quote
pati Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Bea jesli mozesz ogloszenie w gazecie to prosimy on tam dlugo nie wytrzyma . Hania mowila, ze nie chce jesc, psychicznie nie wytrzymuje schroniska. Quote
Kar0la Posted November 29, 2006 Author Posted November 29, 2006 Beatko dziękuję. Napiszę ogłoszenie. Mam nadzieję, ze sie uda. On długo tam nie wytrzyma... Quote
mimiś Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Napiszcie ,prosze cos wiecej o psiaku: jakiej wielkości [jamnika?], charakter? no i czy piesek jest [lub moze być]wykastrowany.... czy potrzeby fizj. załatwia normalnie[ przy takim uszkodzeniu tylnej cz. ciała...] sorry,ale dla ewentualnego domku to wazne... Quote
pati Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 mimiś napisał(a):Napiszcie ,prosze cos wiecej o psiaku: jakiej wielkości [jamnika?], charakter? no i czy piesek jest [lub moze być]wykastrowany.... czy potrzeby fizj. załatwia normalnie[ przy takim uszkodzeniu tylnej cz. ciała...] sorry,ale dla ewentualnego domku to wazne... wielkosc jamnika, chcrakter najlepszy z mozliwych, grzeczny spokojny nie wadzacy nikomu czekajacy na swoja szanse on nie ma jakis wielkich problemow z nogami nie jest sparalizowany , chodzi na nich, czasem biega wiec ma je sprawne tylko troche mniej niz calkowicie zdrowy psiak. Takie chwiejne jakby Myale ze gdy czul by sie kochany, potrzebny w nowym domku napewno by odzyl a i nogi by sie bardzo usprawnily wiem co mowie sama mam psa wzietego ze schronu mial wszystkie nogi niezbyt sprawne (wada genatyczna) sikal jak dziewczynka. Teraz w domku jak jest kochany, odzywiony to nie ten sam pies. Skacze, biega jak torpeda(czasem jak go nie moge dogonic to tesknie za tym kulawcem ;P) Pisze to dlatego zeby dac pzryklad z zycia jak pies moze sie zminic w domku. on ma wwrazliwa psychike, Domek musi sie szybko znalezc choc tymczas bo ob tam nie wytzuma dlugo . Quote
Bea1 Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 pati napisał(a):wielkosc jamnika, chcrakter najlepszy z mozliwych, grzeczny spokojny nie wadzacy nikomu czekajacy na swoja szanse on nie ma jakis wielkich problemow z nogami nie jest sparalizowany , chodzi na nich, czasem biega wiec ma je sprawne tylko troche mniej niz calkowicie zdrowy psiak. Takie chwiejne jakby Myale ze gdy czul by sie kochany, potrzebny w nowym domku napewno by odzyl a i nogi by sie bardzo usprawnily wiem co mowie sama mam psa wzietego ze schronu mial wszystkie nogi niezbyt sprawne (wada genatyczna) sikal jak dziewczynka. Teraz w domku jak jest kochany, odzywiony to nie ten sam pies. Skacze, biega jak torpeda(czasem jak go nie moge dogonic to tesknie za tym kulawcem ;P) Pisze to dlatego zeby dac pzryklad z zycia jak pies moze sie zminic w domku. on ma wwrazliwa psychike, Domek musi sie szybko znalezc choc tymczas bo ob tam nie wytzuma dlugo . zgadzam się z Tobą, naprawdę psiaki bardzo ciężko chore w domowym ciepełku wracały błyskawicznie do zdrowia..miłość czyni cuda! Quote
Kar0la Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 Dokładnie. On jest nieduży. Co do kastracji to nie wiem, chyba nie jest wykastrowany, ale jeśli jego stan zdrowia na to pozwoli to kastrację można załatwić w schronisku. On załatwia się normalnie tylko nóżki są słabe i trochę chwiejne. Rudi chodzi nawet troszkę biega, ale nie jest taki wystrzałowy jak to określiła Hania. Tylko psychicznie jest bardzo źle. On się chyba poddał, nie chce jeść, jest bardzo smutny... Quote
pati Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 bardzo prosze o domek tymczasowy dla Rudiego ! Quote
pati Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 :-( dobranoc Rudi trzymaj sie ja sie nie poddam Quote
pati Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 trzymaj sie Rudi twoj psi kolega Nestor juz w domku teraz dla ciebie los sie musi odwrocic Quote
Bea1 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 potrzebuję ogłoszenie w miarę szybko;) sciągam jamnisie z GW /ze Szczecina/ i może Korka?:cool1:ciiii..kciuki Cioteczki tylko mocnoooo Quote
pati Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 ok to ja trzymam tylko nie wiem za co ale trzymam!! rudi buzka dla ciebie od cioteczki Quote
Bea1 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 pati napisał(a):dalej kciuki trzymam Korek z Rudy Śl ma domek;) ściągam jego ogłoszenie z GW i pilnie chcę dać tego jamniczka, KarOla Cioteczko kochana pisz:loveu: Quote
Kar0la Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 Beatko przepraszam. Obiecuję, że napiszę na poniedziałek. Wcześniej nie dam rady. Dzisiaj byłam na pogrzebie kilkadziesiąt kilometrów od Łodzi, mam chore dzieci a jeszcze Krzysio ma jutro urodziny i mam gości. Nie wiem w co ręce włozyć. A jeszcze sama źle się czuję. Oby to nie była grypa. Rudi wytrzymaj. Quote
pati Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 i widzisz co ze mna robisz spac pzrez ciebie nie moge no dobra teraz juz sie klade Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.