Kar0la Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 W łódzkim schronisku wśród wielu potrzebujących bidulek jest i on... Mały, rudy piesek. Ma ok. 3 lat. Numer schroniskowy 2944, mieszka w hoteliku. Jest bardzo chudy i wystraszony, ma niedowaład tylnych nóg. Jest bardzo łagodny. Nie wiadomo co jest przyczyną niedowładu. Piesek potrzebuje diagnozy dobrego weta. Jest ewidentnie nieprzystosowany. W chwili obecnej nic więcej nie wiem. Hania ma go poobserwować. Jedno jest pewne. On w schronisku nie ma szans!!!:shake: I wieści od Hani. (...)Natomiast ten rudy z niedowładem nóg, przybył do schroniska po wypadku, nie chodził długo leżał w zwierzętarni. Pokonał chorobę lecz nogi do końca nie są sprawne. Chodzi na nich ale jak prawdziwy kaleka, są trochę szczuplejsze i drżące i też trochę niepewne, ale chodzi biedaczyna. Potrafi być też wesoły. Przenisołyśmy go do zwierzętarni. Tam mu jest przede wszystkim cieplej.(...) A oto on. Spójrzcie w te oczy... Nazwałam go Rudi. Quote
Kar0la Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 Rudi bardzo potrzebuje pomocy... on tam zginie... Quote
malagos Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 KarOla, na czym polega ten niedowład? nie obciaża nóg czy stoi, ale sie chwieje? Quote
Kar0la Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 Malagos dokładnie nie wiem. Przysłała mi go Hania z prośbą o założenie wątku. Zadzwonię wieczorem do Hani, powinna wiedziec coś więcej, bo teraz jest w schronisku. Rudi chodzi, ale ma te nogi niedokońca sprawne.:roll: On w schronisku sobie zupełnie nie radzi. Długo tam nie pożyje... Quote
Kar0la Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 Rudi błaga o szanse na życie.... :modla::modla::modla: Quote
Niewiasta_21 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Ten piesek w sobote jak była w schronie była cały przemoczony i się trząsł. Zupełny wrak psa. Trzeba sie nim szybko zając!!! Quote
Celina12 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 :placz::placz::placz:-Malutki-dlaczego????? Szukaj domku Śliczności!!!!!!! Quote
julia.zuzanna Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 a) wydaje mi się, że on w pt poszedł do domu, ale sprawdzę we wtorek czy na pewno b) to chyba ten pies, po którego ja byłam akurat z kierowcą (przypadkiem) - po wypadku, stąd pewnie niedowład, ale nie wiem czy to taki zupełny niedowład czy nie poważniejsze obtłuczenie po wypadku z tego co kojarzę nazywał się Morus, Brutus, czy coś takiego, ma właścicieli, ale jak widać go olali... Quote
Kar0la Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Biedaczek. Na razie nic więcej nie wiem. Jeśli jest tylko obolały po wypadku i nie ma złamań to za jakiś czas powinien normalnie chodzić. Wczoraj dzwoniłam do Hani, ale jej nie zastałam. Na maila nie odpisała. Spróbuję się z nią skontaktować dzisiaj. Quote
Kar0la Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 No i dowiedziałam się tyle: (...)Natomiast ten rudy z niedowładem nóg, przybył do schroniska po wypadku, nie chodził długo leżał w zwierzętarni. Pokonał chorobę lecz nogi do końca nie są sprawne. Chodzi na nich ale jak prawdziwy kaleka, są trochę szczuplejsze i drżące i też trochę niepewne, ale chodzi biedaczyna. Potrafi być też wesoły. Przenisołyśmy go do zwierzętarni. Tam mu jest przede wszystkim cieplej.(...) Kto pokocha ślicznego Rudiego? Tyle się chłopak wycierpiał. Quote
julia.zuzanna Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 rzeczywiście nie poszedł do domu - poszedł 1013, bardzo podobny pies a za zwierzętarnię może się wezmę w tym tygodniu, bo tam przecież przebywa tyle psiaków w potrzebie, a nie ma do nich dostępu i nikt o nich nie wie... Quote
Kar0la Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Julia byłoby wspaniale.:klacz: One tam siedzą i nie maja żadnych szans na adopcję, bo niby jak? Quote
julia.zuzanna Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 ja wiem, że byłoby wspaniale, ale ja też nie mogę wchodzić do zwierzętarni, dlatego najpierw będę musiała załatwić wszystko z gabinetem... ale miejmy nadzieję, że da radę Quote
Kar0la Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Oby. :roll: Rudi chce do ciepłego domu....:modla::modla::modla: Quote
Kar0la Posted November 7, 2006 Author Posted November 7, 2006 Śliczny rudzielcu czy ktoś zechce niezupełnie sprawnego psiaka?? Quote
Celina12 Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Rudi Kocanie-musisz uwierzyć-domek musi się znaleść!!!! Quote
Celina12 Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 NO to na Dzień Dobry też skaczemy!!!!! Quote
Moriaaa Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Rudzielec ma szczęście w nieszczęściu...jest w zwierzętarni..tam jest ciepło...:roll: Quote
Kar0la Posted November 8, 2006 Author Posted November 8, 2006 No dobrze, że go tam przenieśli. Tylko, że tam, go nikt nie widzi. No, ale i ta ciężko o dom dla psa z niesprawnymi łapkami.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.