Kasia25 Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 wiewióra, przyjedź tylko a ja Ci tyyyle drożdżówek nakupuje!!!!!!!!!! Quote
mama_Dorota Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Musia na rączkach!!! :loveu: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: No i się poryczałam -teraz już naprawdę ze szczęścia. Quote
brazowa1 Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 Za Muszke nie musimy sie wstydzic Gdy wychodzilam-grzecznie zostala w domu,bez zadnego trzymania,pilnowania,zeby nie wyszla.Merdala ognkiem przy otwartych drzwiach. Ot,wie,ze juz to jest jej DOM. Quote
wiewiora1 Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 jA DOPIERO TERAZ KASIU PRZECZYTALAM O PROPOZYCJI DROZDZOWKOWEJ ,,,GDY ZABOOOKUJE SOBIE LOT TO NIEZWLOCZNIE CIE POWIADOMIE,,,JUZ NAWET NIE BEDE STRASZYC INSPEKTOREM,,,PRZYJDE TAK PO KOLEZENSKU NA DOBRE CIACHA,,,DROZDZOWKI aLE WIECIE KTO ROBI MNIAMU MNIAMU BULECZKI,,,,,OJ OJ ,,GLODNA JESTEM!!!! nERIS NERIS NERIS ,KOCHAM JEJ WYPIEKI,,, TO CO JADLAM U NIEJ TO DO SLOWNIE RAJ DLA PODNIEBIANIA NO I NA PEWNO W JAKIEJS WIEKSZEJ ILOSCI DLA TLUSZCZYKU a MUSZKA TERAZ NAWET OBEJDZIE SIE BEZ DROZDZOWEK ,,A PO CO JEJ MA WSZYSTKO INNE CZEGO ZAPRAGNIE!!!! Quote
kaerjot Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Muszka w domku - czego ja wiecznie beczę Quote
Pysia Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 [quote name='Celina12'] Cudownie :loveu: Błagam Was - napiszcie jak Muszka sprawowała się pierwszy dzień w nowym domku :) I jak dalej się sprawuje....Co u niej słychać i u tej pani która ją zabrała :) Błagam Was ...piszcie .... Quote
mama_Dorota Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 kaerjot napisał(a):Muszka w domku - czego ja wiecznie beczę A ja czemu??? Ile razy spojrzę na Musię w objęciach Pani to :placz: Quote
ojm Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 [quote name='mama_Dorota']Brązowa, ale jak pójdziesz odwiedzić Musię, to pstryknij choć jedną fotkę Musi w domciu. Najlepiej u Pani na kolankach :cool3: Prooooszęęęęęęęę :loveu: mama_Dorota a kiedy zobaczymy zdjęcia Dima w nowym domu??? Koniecznie musimy zobaczyć jak się czuje „na salonach”!!! Też chcemy fotki na kolanach u nowych właścicieli. Co się dzieje z Dimem? Gdzie zdjęcia obiecane wieki temu? Quote
ojm Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 A gdzie Dim? mama_Dorota nie unikaj odpowiedzi. Obiecałaś zdjęcia. Martwimy się o naszego cudownego psiaka. Możemy zacząć podejrzewać, że źle mu się wiedzie. Chcemy go zobaczyć w nowym miejscu. Bo pisać to można wszystko... Quote
Norbitka Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 ojm napisał(a):A gdzie Dim? mama_Dorota nie unikaj odpowiedzi. Obiecałaś zdjęcia. Martwimy się o naszego cudownego psiaka. Możemy zacząć podejrzewać, że źle mu się wiedzie. Chcemy go zobaczyć w nowym miejscu. Bo pisać to można wszystko... :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Czyżbyś chciała(ał) skontrolowac? Quote
mama_Dorota Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 ojm napisał(a):A gdzie Dim? mama_Dorota nie unikaj odpowiedzi. Obiecałaś zdjęcia. Martwimy się o naszego cudownego psiaka. Możemy zacząć podejrzewać, że źle mu się wiedzie. Chcemy go zobaczyć w nowym miejscu. Bo pisać to można wszystko... Martwimy się o naszego cudownego psiaka. :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: NASZEGO??? Na dogo jesteś od 6.02.2007 czyli od 4 dni. Inni mogą mówić o nim NASZ -Ty raczej nie za bardzo. A poza tym od dnia adopcji on jest tylko MÓJ! :evil_lol: Chcesz fotki? Nie ma sprawy. Przywieź mi tylko aparat cyfrowy, z komórki fotki są niestety trochę g....ane :cool3: Quote
brazowa1 Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 Dim,ten owczarek,co kocha dzieci,jest Twoj??? Mamo Doroto,Twoj??:) Quote
mama_Dorota Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 brazowa1 napisał(a):Dim,ten owczarek,co kocha dzieci,jest Twoj??? Mamo Doroto,Twoj??:) Brązowa TAK!!! :loveu: On jest MÓJ!!! I nie jest owczarkiem tylko mixem któregoś z psów północy -haszczaka albo malamuta. Choć bardziej wygląda na mixa haszczaka i to w dodatku czekoladki :lol: Ogon jak się dobrze przyjrzeć ma praktycznie b. ciemnobrązowy, na tułowiu ma czekoladowy balleyage, a wieczorami przy świetle lamp te jego jasnobrązowe podpalenia wyglądają jakby były białe i naprawdę wygląda jakby był prawdziwym haszczakiem. Wiele osób wieczorami jak jesteśmy na spacerze pyta się mnie czy to haszczak. Mówię, że tak tylko o nietypowym umaszczeniu :evil_lol: Ma sierść psów pólnocy! Ma sylwetkę haszczaka, jego głowę, uszy dokładnie takie same, jest jego wielkości i nawet szczeka nie jak Onek tylko ma głos i przede wszystkim mruczenie charakterystyczne dla psów północy. A kita od spodu jest biała! :lol: Quote
brazowa1 Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 lece na jego watek:) jego histroria jest mi o tyle bliska,ze dwie moje znajome trzymały nad nim piecze,gdy byl w Gdansku. Quote
mama_Dorota Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Widzisz zawiozły go trochę za daleko, powinny były zatrzymać się od razu w Malborku :evil_lol: Ale widocznie tak miało być, w przeciwnym wypadku najprawdopodobniej nie byłoby z nami Wenusi :loveu: Quote
kaerjot Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Strasznie mętnie gadacie, nic nie rozumiem Quote
ojm Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Norbitka napisał(a)::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Czyżbyś chciała(ał) skontrolowac? Tak, wygląda na to, ze kontrola będzie nieunikniona. Nie możemy lekceważyc niepokojących sygnałów. Ludzie odpowiedzialni za oddawanie psów do adopcji niestety nie sprawdzają potencjalnych właścicieli w dostatecznym stopniu. To błąd! A później mnożą się domowe przytułki dla zwierząt. Dobro zwierząt jest najważniejsze i tylko ono kieruje nami. Quote
akucha Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Co Ty za bzdury wipisujesz??? I kto będzie niby kontrolował, Ty??? Może łaskawie zajrzyj na wątek Dima i odpowiedz, kim są, którzy twierdzą, że "Dobro zwierząt jest najważniejsze i tylko ono kieruje nami". Cyrk!!!! Mamo Doroto, to chyba jakaś nieżyczliwa sąsiadka, może znajoma, bo wie, jak wyglądasz... Sądząc po jej pierwszym wpisie na wątku, gdzie licytowałaś bluzeczkę. Quote
Figa Bez Maku Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Posłuchaj Akucha , posłuchaj, ze strony ojm to myślę podpucha choć w sumie niezbyt przyjemna i buraczano- przyziemna Quote
brazowa1 Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 ojm,co Ty wypisujesz? Jezeli masz jakies watpliwosci to zadzwon do Mamy Doroty,obejrzyj jej posty,ale zachowaj minimum przyzwoitosci i nie pisz publicznie takich rzeczy pod adresem tej wspanialej kobiety. ale faktycznie macie racje-ojm to poducha :) niech sie umowi na kawe u mamy Doroty i posprawdza,a jezeli nie chce,to niech zamilknie na wieki.A jak nie-to damy po walentynce :)po czerwonej karteczce :) a propos przytulkow dla zwierzat-AKUCHA!ODDAWAJ PYNIE! Trzy psy to juz brak kontroli :) :) :) Quote
Norbitka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Figa Bez Maku napisał(a):Posłuchaj Akucha , posłuchaj, ze strony ojm to myślę podpucha choć w sumie niezbyt przyjemna i buraczano- przyziemna Oj buraczana to prawda. Quote
mama_Dorota Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 No cóż dziewczyny, dziś są walentynki. Może ktoś mnie tępawo podrywa :razz: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.