Jump to content
Dogomania

10 - letnia sunia z ropomaciczem oddana jak stary przedmiot. JUZ W NOWYM DOMU!!!


Recommended Posts

Posted

10 letnia sunia (mix onka) jutro straci dach na glową, jej wlasciciele 80-letnia babcia z dziadkiem jada do domu spokojnej starosci ,pies wychodzi razem z nimi z tym ze jego nikt nigdzie nie zabierze , gdzie pojdzie tam bedzie :( Syn tych panstwa dal czas do jutra , albo zabieramy psa , albo otworzy mu drzwi . pomozcie prosze , ta 10 letnia sunia cale zycie spedzila w domu.nie widzialam psa , to byl tylko kontakt telefoniczny , okolice warszawy

  • Replies 160
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a swoją drogą , to niezupełnie może otworzyć drzwi i won , odpowiada za niego!!! no cóż , ale skoro oddaje rodziców do domu starców , to nie wymagajmy takiego nadmiaru ludzkich uczuć ,żeby się psem przejął!!!! koniecznie fotki!!!

Posted

dziewczyny zrzucmy sie na hotelik,choc na pare dni zeby miec czas tymczas znalezc.Mamy malo czasu,wlasciwie godziny,bo to juz dzis przeciez.Jest mroz,pada snieg,ona nie moze wyladowac na ulicy.Stary pies ktory w dodatku zawsze byl w domu,nie poradzi sobie na ulicy.Mnie nie bedzie dzis do wieczora bo jade z Dorota zawiezc na sterylke sunie z fabryki domow.Ale jakby co to oferuje niewielka pomoc finansowa.I pomoge szukac tymczasu.Blagam zrobmy cos!!!!!!!!!!!!!! Lulka podejmij decyzje.Nie mamy czasu.Co robimy?

Posted

asiaf1-zalatwila dla Onki miejsce w hoteliku
doba /20zł

Onka ma jak to dziewczyny okreslily "dziwny brzuch" jutro jedzie do weta - zeby tylko lala nie byla w ciazy-chociaz nie wiem czy w tym wieku jest to mozliwe :roll:

Posted

Dziś miałyśmy wieźć sunię do hotelu ale najpierw chciałyśmy żeby zobaczył ją wet bo miała podejrzany brzuch.
Na szczęście dziś była Pani z aparatem do USG.
ciąży nie było natomiast jest ropomacicze:shake:.
Potrzebna była natychmiastowa operacja.
Sunia jest teraz w klinice na śreniawitów i jeszcze dziś będzie miała zabieg.
Bardzo się o nią boimy bo to wiekowa sunia ale nie było wyjścia, operacja musi być.
Sunia jest bardzo kochana, łagodna, mądra i grzeczna.:loveu:
Trochę się boi ale kto by się nie bał wielkiego miasta.
Tak sobie z Kasią myślimy, że w sunie to dobrze że ten skur.... ją oddał bo pewnie umierałaby gdzieś w bólach z powodu ropomacicza, przecież by jej nie pomógł.:mad::mad::mad:
Zeby tylko operacja się powiodła to już będzie tylko lepiej.
Oczywiście nadal szukamy jakiegoś tymczasu bo sunia będzie w klinice jakieś 3-4 dni po operacji.
Hotel w którym miała być dysponuje tylko budami z wybiegiem. Dudy są wprawdzie ocieplane a sunia przyzwyczajona do przebywania na dworze ale po operacji nie może tam trafić.
I oczywiście prosimy o pieniążki na leczenie i hotel.

Posted

Właśnie dzwonili z kliniki , sunia już po operacji, miała ogromne cysty na macicy i jajnikach (całe mnóstwo), do tego jeden z jajników był cały zwapniały.
Lekarz mówił, że to prawdopodobnie na tle hormonalnym, wyglądąło to tak jakby miała permanentną cieczkę.
Teraz już ma wszsytko wycięte i wierzę że już może być tylko lepiej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...