Lulka Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 10 letnia sunia (mix onka) jutro straci dach na glową, jej wlasciciele 80-letnia babcia z dziadkiem jada do domu spokojnej starosci ,pies wychodzi razem z nimi z tym ze jego nikt nigdzie nie zabierze , gdzie pojdzie tam bedzie :( Syn tych panstwa dal czas do jutra , albo zabieramy psa , albo otworzy mu drzwi . pomozcie prosze , ta 10 letnia sunia cale zycie spedzila w domu.nie widzialam psa , to byl tylko kontakt telefoniczny , okolice warszawy Quote
Irkowa Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 potrzeby tymczas nawet na kilka dni do czasu az czegos sensownego nie wymyslimy :-( ps:lulka mialas isc spac! ;) Quote
Lulka Posted November 3, 2006 Author Posted November 3, 2006 nie moge spać jak tu myśleć intensywnie trzeba :evil_lol: Quote
Irkowa Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 ech...mi juz dzisiaj myslenie słabo idzie wczoraj bylo lepiej :lol: Quote
Tigraa Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Boze :-( Lulka ja wiem,kasy nie ma ale moze hotelik,choc na pare dni,zeby miec czas cos poszukac. Synus super,nie ma co :mad: Quote
wandul 66 Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 a swoją drogą , to niezupełnie może otworzyć drzwi i won , odpowiada za niego!!! no cóż , ale skoro oddaje rodziców do domu starców , to nie wymagajmy takiego nadmiaru ludzkich uczuć ,żeby się psem przejął!!!! koniecznie fotki!!! Quote
Dabrowka Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 10 lat to tak mało, jeżeli ma się psa... ale dla psa, który szuka domu to właściwie wyrok :( O synku też pomyślałam conieco :angryy: Quote
paros Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Sam fakt oddawania rodziców do domu spokojnej starości :angryy: świadczy o nim źle :shake: Ale co będzie z sunią :cool3: Quote
Tigraa Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 dziewczyny zrzucmy sie na hotelik,choc na pare dni zeby miec czas tymczas znalezc.Mamy malo czasu,wlasciwie godziny,bo to juz dzis przeciez.Jest mroz,pada snieg,ona nie moze wyladowac na ulicy.Stary pies ktory w dodatku zawsze byl w domu,nie poradzi sobie na ulicy.Mnie nie bedzie dzis do wieczora bo jade z Dorota zawiezc na sterylke sunie z fabryki domow.Ale jakby co to oferuje niewielka pomoc finansowa.I pomoge szukac tymczasu.Blagam zrobmy cos!!!!!!!!!!!!!! Lulka podejmij decyzje.Nie mamy czasu.Co robimy? Quote
Lulka Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 dzis sie dowiedzialysmy ze jednak pies byl 10 lat na dworze bez budy, ja juz nie wiem co jest prawdą. jest tymczas na 2 dni i dalej sie pomysli Quote
asiaf1 Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Sunia jest już u Katarzynki30. Będzie tam tylko do jutra. Co dalej:shake: Quote
Tigraa Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 szukamy tymczasu.Trzeba na mapie dogo.Zaraz sie rozejrze bo dopiero wrocilam do domu. Quote
pidzej Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Z AFN z ursynowskiego Rudego ['] można przeznaczyć 50 zł na tymczas lub hotelik dla onki. Quote
Irkowa Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 asiaf1-zalatwila dla Onki miejsce w hoteliku doba /20zł Onka ma jak to dziewczyny okreslily "dziwny brzuch" jutro jedzie do weta - zeby tylko lala nie byla w ciazy-chociaz nie wiem czy w tym wieku jest to mozliwe :roll: Quote
asiaf1 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Dziś miałyśmy wieźć sunię do hotelu ale najpierw chciałyśmy żeby zobaczył ją wet bo miała podejrzany brzuch. Na szczęście dziś była Pani z aparatem do USG. ciąży nie było natomiast jest ropomacicze:shake:. Potrzebna była natychmiastowa operacja. Sunia jest teraz w klinice na śreniawitów i jeszcze dziś będzie miała zabieg. Bardzo się o nią boimy bo to wiekowa sunia ale nie było wyjścia, operacja musi być. Sunia jest bardzo kochana, łagodna, mądra i grzeczna.:loveu: Trochę się boi ale kto by się nie bał wielkiego miasta. Tak sobie z Kasią myślimy, że w sunie to dobrze że ten skur.... ją oddał bo pewnie umierałaby gdzieś w bólach z powodu ropomacicza, przecież by jej nie pomógł.:mad::mad::mad: Zeby tylko operacja się powiodła to już będzie tylko lepiej. Oczywiście nadal szukamy jakiegoś tymczasu bo sunia będzie w klinice jakieś 3-4 dni po operacji. Hotel w którym miała być dysponuje tylko budami z wybiegiem. Dudy są wprawdzie ocieplane a sunia przyzwyczajona do przebywania na dworze ale po operacji nie może tam trafić. I oczywiście prosimy o pieniążki na leczenie i hotel. Quote
Irkowa Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 ja zadzwonie dzisiaj do dziadka i poprosze o pieniadze, w sumie juz przerabialam z nim ten temat , ale nie odpuszcze tak łatwo :mad: Quote
pidzej Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 podajcie nr konta, albo puszke na AFN na które przelać te 50 zł z Rudego. Quote
asiaf1 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Możesz wpłacić na AFN na konto szczeniaki z warszawy. Dziękuję Quote
asiaf1 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Właśnie dzwonili z kliniki , sunia już po operacji, miała ogromne cysty na macicy i jajnikach (całe mnóstwo), do tego jeden z jajników był cały zwapniały. Lekarz mówił, że to prawdopodobnie na tle hormonalnym, wyglądąło to tak jakby miała permanentną cieczkę. Teraz już ma wszsytko wycięte i wierzę że już może być tylko lepiej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.