Jump to content
Dogomania

10 - letnia sunia z ropomaciczem oddana jak stary przedmiot. JUZ W NOWYM DOMU!!!


Recommended Posts

Posted

Lulka napisał(a):
ja bym nazwałą Saba od dziada :evil_lol:
nie, nie zartuje :lol:
buziaki dla Sabuni

Asiu - czy Saba jest juz gdzies wystawiona? Chetnie pomoge w ogłaszaniu.


Niezłe, niezłe:evil_lol:

jeszcze jej nie wystawiałam. Chcę ją wystawić na allegro. Jakbyś mogła gdzieś jeszcze to proszę o pomoc.
dziękuję

  • Replies 160
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sabcia bardzo niepewnie czuje się w nowym otoczeniu. Jak siedział w klatce i karmiłam ją kiełbaską to machała ogonkiem, podchodziła do krat.
Jak ją wyprowadziłyśmy do przedpokoju to juz się bała i nawet kiełbaski nie chciała przełknąć:shake:




Posted

ogonek jeszcze opuszczony ale już nie podwinięty pod brzuszek to chyba dobrze - ostatnio bardzo wiele działo się w życiu Sabci-ona jest bardzo mądra i kochana musi sobie tylko to wszystko poukładać w swojej główce, że teraz już jej nikt krzywdy nie robi i nie da zrobić.:loveu:

hm hm ta kiełbaska co mi ciocia Asia przywiozła bardzo dobra aż się oblizuję a sierść jak mi się błyszczy ciocia Grażynka dba o mnie.

Posted

Biedulka, ona musi przywyknąć do tych luksusów, przecież jeśli dobrze zrozumiałam nigdy nie miała nawet budy! :placz:

A jak z tym piciem? Oby to tylko nerki nie były?

PS. Jak tylko wpadnie kasa za chałturę podeślę wsparcie.

Posted

Ania-Sonia napisał(a):
Biedulka, ona musi przywyknąć do tych luksusów, przecież jeśli dobrze zrozumiałam nigdy nie miała nawet budy! :placz:

A jak z tym piciem? Oby to tylko nerki nie były?

PS. Jak tylko wpadnie kasa za chałturę podeślę wsparcie.


Już nie rzuca się na picie. Może to była kwestia podwyższonej temperatury.

Posted

W sobotę jedziemy z Sabcią na badanie krwi. chcemy sprawdzić czy nie jest na coś chora.
Sabcia bardzo powoli przystosowuje się do nowej sytuacji. Ciągle nie wiem co się z nią dzieje, jest smutna.
Jak jej pomóc:shake:

Posted

katarzynka30 napisał(a):
Ja tak sobie myślę, że jakby Sabcia miała swój domek i swojego człowieka to i smuteczek by zniknął.


Pewnie tak by było.
Kasiu ja bym chciała wyjechać do Otrębus najpóźniej o 10.00 czy będziesz mogła ze mną jechać i czy tej Pani uda się złapać sunię?

Posted

Asia nie ma problemu mogę jechać.Co do suni to dziś po 19.00 będę rozmawiała z Marzeną bo podobno jakaś osoba jest chętna ją do siebie zabrać.Asia a gdyby tak było to może ten drugi (rotkowaty) by mógł pojechać? A ugotować Sabinie jakieś jedzenie czy przechodzi na karmę?

Posted

katarzynka30 napisał(a):
Asia nie ma problemu mogę jechać.Co do suni to dziś po 19.00 będę rozmawiała z Marzeną bo podobno jakaś osoba jest chętna ją do siebie zabrać.Asia a gdyby tak było to może ten drugi (rotkowaty) by mógł pojechać? A ugotować Sabinie jakieś jedzenie czy przechodzi na karmę?

Myslę, że mógłby pojechać.
Ugotuj je coś proszę bo ona suchego nie lubi:shake:

Posted

Zabrałyśmy ją dziś do veta na pobranie krwi.
Niunia niestety schudła w przeciagu niecałych 2 tyg 6 kg:shake:
Nadal jest smutna.
Boimy się o nią.
Myślę że gdyby bbyła normalnie w domu, nawet na tymczasie ale częściej z ludźmi to byłaby szczęśliwsza.
Hotel to już coś ale tam przy takiej ilości psów nie można wszystkim zapewnić wystarczającej dawki miłości:shake:

Wyniki jutro, trzymajcie kciuki

Posted

Wyniki krwi są dobre, jedynie ma powiększoną normę leukaocytów i jakiś granulatu???
Lekarz powiedział, że może to świadczyć w najgorszym wypadku o nowotworze ale równie dobrze jest to wynik tego, że sunia jest zarobaczona i w tą wersję wierzymy tym bardzie, ze ona przecież musiała być natychmiast operowana i my jej nie zdążyłysmy przed operacją podać tabletek.
A czy wscześniej je dostawałą? podejrzewam że nie.
Wczoraj była weselsza, zjedła z ręki obiadek przygotowany przez Katarzynkę30 (kurczaczek z ryżykiem i marchewką).
Wyraźnie kuchnia Kasi jej leży-nie wiemy jeszcze jak to logistycznie rozwiązać:evil_lol:

Posted

Podsumowanie wpłat:
100-Irma
100-Aasiaa
50-Mikimol
10-Fona (na AFN)

Razem:260 PLN:multi:

Wydatki:

200-operacja (na szczęście policzono nam tylko tyle)
200-hotel
110-badania
Razem:510 PLN czyli mamy w plecy 250 PLN:shake:

Posted

fona napisał(a):
Wybaczcie z tym imieniem, no przeciez, mialam jakas zacme, teraz mi sie przypomnialo i przybieglam tu sie kajac. :)

Spoko, spoko ja też często miewam zaniki pamięci:evil_lol:

Posted

Cieszę się bardzo, że Sabuni smakował obiadek-dla takich piesków to aż chce się gotować.
Trzymam kciuki żeby te wyniki krwi były objawem zarobaczenia bo jak napisała Asia istnieje duże prawdopodobieństwo że Sabcia nie była nigdy odrobaczana.
A tak najbardziej to bym chciała żeby Sabunia znalazła wspaniały domek, ona jest taka kochana i tak by chciała mieć kogoś przy kim czułaby się bezpieczna.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...