asiaf1 Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 U Sabci Wszystko dobrze, rozrabia razem z Cyganem:evil_lol: Tylko nikt jej nie chce:roll: Quote
pidzej Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 ojej jak tu pusto. Saba nadal szuka domu? Quote
asiaf1 Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Sabcia zaczęła wreszcie reagować na swoje imię. Nie wiem czy oni wogóle jej tak nie nazywali czy Saba to rzeczywiście Saba? Quote
katarzynka30 Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 :loveu: WSPANIAŁE NOWINY - AsiaF znalazła domek dla Sabiny. Dziś przyjechala po SABĘ pani, "zapakowała" na tylne siedzenie i pojechały do domku pod Piseczno. Sabcia będzie miała towarzystwo bo pani ma jamniczka.Asia powiedziała, że wieczorem coś napisze bo teraz nie ma czasu-musi troszeczkę popracować, ale ja napiszę to co mi powiedziała. Więc tak Sabcia jak weszła do domku przejrzała swoje nowe kąty, zainteresowała się oczywiście lodówką (wie gdzie się trzyma jedzonko), zazdrosny jamniorek koczował przy swoich miskach chociaż Saba wcale nie okazywała zainteresowania jego naczyniami.Jak Sabcia zwiedzała dom to jamniczek chodził za nią-będę trzymać kciuki żeby się psiaki zakumplowały ze sobą, bo na razie to pewnie mały chce pokazać Sabie, że to jego terytorium. Pani mieszka w domu jednorodzinnym, więc Sabcia ma podwórko do biegania-mieszkać będzie w domu. Strasznie to chaotycznie napisałam, ale nie bardzo mam czas bo jestem w pracy. Asiu jesteś niesamowita, wiele razy to powtarzałam i napewno jeszcze nie raz powtórzę. Ukłony również dla wszystkich, którzy wspierali pobyt Sabiny w hoteliku i dla Grażynki, dzięki której Sabcia tak rozkwitła. SABCIU WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO w NOWYM DOMKU :loveu: Quote
Lulka Posted February 9, 2007 Author Posted February 9, 2007 ło matko ale czad :multi: :multi: :multi: Quote
fona Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 asiaf1 - ukłony :loveu: Co za niespodzianka!! Cu-do-wnie! Quote
asiaf1 Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 właśnie otrzymała smsa od Pani Sabci: "śpi słodko. Jamnik też.Byliśmy na spacerze w lesie. Ładnie zjadła, łazi po całym domu. Wygląda na zadowoloną. Jest dobrze." A Cioteczki mamy też pozdrowienia od Pani Sabuli. Jeszcze nie mogę uwierzyć. Pani zadzwoniła do mnie 2 tyg. temu (był to pierwszys telefon w sprawie Sabci). Dowiedział się o Sabie z aukcji allegro. Pani ma 10 letniego jamniorka, mieszka w domku z ogrodem za Piasecznem. Pani chciała Sabcię wziąć od razu ale w związku z tym,że w ciągu tych tyg. miała wiele wyjazdów, postanowiła że Sabcię zabierze jak juz będzie dłużej w domu. Powiem szczerze, że strasznie sie ucieszyłam, bo Pani mówiła tak rozsądnie i od razu dało się poznać, że kocha zwierzęta, ale z drugiej strony bałam się, że to jest za piękne aby było prawdziwe. Pani pojechała odwiedzić Sabcię a Sabcia uprzedzona przez Grażynkę, że to jej życiowa szansa bardzo ładnie się zachowywała. Grażyna była z niej dumna.:lol: Wreszcie nadszedł dzień (czyli dzisiaj;)) kiedy Państwo przyjechali po Sabcię. Na początku nie chciała wsiaść do przygotowanego dla niej posłanka w bagażniku, więc Pani zaprosiła ją na tylne siedzenie (potem już sama z siebie przeskoczyła na legowisko:evil_lol:) i pojechała do domu. Mówie Wam jaka jestem szczęśliwa. Dziękuję Pani Małgorzacie, że otworzyła swoje serce dla Saby, która dla przeciętnego człowieka nie jest ani piękna ani młoda i jej sznase na dom były bliskie zeru. Mam nadzieję, że będzie żyć w tym domu jeszcze długie lata dając radość swoim właścielom. Dzięki pieniądzom ofiarowanym przez Panią Saby będzie ona miała uregulowany rachunek w hoteu w lutym. Dziękuję. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli Sabie odzyskać nowe życie! Quote
Ania-Sonia Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Wspaniale!!!! :multi: Gratulacje!!! :multi: Dużo szczęścia Sabciu w nowym, własnym domu! Quote
asiaf1 Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Wieści z domku: "Saba zostala przemianowana na Tashę i reaguje już na to imię. Szybko się uczy i wygląda na ogólnie zadowoloną z nowe sytuacji. Jamnik mniej, bo stracil swoją uprzywilejowaną pozycję, nadal o nią walczy i zobaczymy jak mu się to uda. W każdym razie chodzą razem na spacery zgodnie, śpią calkiem niedaleko od siebie i nie przeszkadza im to. Wczoraj odwiedzili nas znajomi i okazalo się, że Tasha ma GLOS. Trudno ją bylo uspokoić, bo chyba poczula się w domu i bronila swojego terytorium :). Nadal stara się mnie nie spuszczać z oka i chodzi wszędzie tam, gdzie ja. Caly czas ma rozwolnienie i to powoduje spore utrudnienia w życiu, bo trzeba po niej niestety sprzątać w domu. Mam nadzieję, że żolądek jej się uspokoi niedlugo" Quote
asiaf1 Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Usabuli coraz lepiej, rozwolnieni ustało, stosunki z jamnikiem się normalizują. Pani napisała, że Sabcia juz tak nie ciągnie na spacerach, jest przytaulasta i kochana. Ale jej się trafiło na stare lata, nie mogę wprost uwierzyć:multi: Quote
katarzynka30 Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Dobrze że rozwolnionko minęło, może to na tle nerwowym miała takie rewolucje żołądkowe. Sabcia kochana ma swój domek i kochanego człowieka i jeszcze małego kumpla - wymarzone życie dla każdego pieska. Quote
asiaf1 Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Niestety nie mam dobrych wieści. Dziś dzwoniła do mnie p. Małgosia. Saba cały czas załatwia się w domu. Dziś w nocy była 6 razy na dworzu a mimo to zrobiła 4 koopy w domu. Najgorsze jest to że zaczęła rzucać się na wszystkich, którzy przychodzą do domu. Ratunku, co z nia zrobić jak pomóc? Quote
Ania-Sonia Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Taka częstotliwość załatwiania się może wskazywac na problem zdrowotny - np. chorą trzustkę (wtedy są to rzadkie koopy). Mój poprzedni pies, właśnie z chorą trzustką tak się zachowywał, po prostu nie mógł wytrzymac do wyjścia. Quote
asiaf1 Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Ania-Sonia napisał(a):Taka częstotliwość załatwiania się może wskazywac na problem zdrowotny - np. chorą trzustkę (wtedy są to rzadkie koopy). Mój poprzedni pies, właśnie z chorą trzustką tak się zachowywał, po prostu nie mógł wytrzymac do wyjścia. Pani ma z nią pojechać do lekarza. Podpowiem jej żeby zwrócili na to uwagę. Quote
doddy Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Właśnie wróciłam od Sabinki, a teraz Taszki. Sunia jest genialna ;) Kupek w domku już nie ma od tygodnia. Sprawy pokarmowe w miare się unormowały. Od dziś zarówno Taszka jak i jamnik Tabu zaczynają szkolenie, że goście to fajna zabawa a nie tylko pozoranci do gryzienia. :evil_lol: Jutro wezmę aparat, to będziecie mieć zdjęcia z nowego domku laleczki. Ogólnie powiem na początku, że sunia trafiła bardzo fajnie, do miłej rodziny, która ma dobre predyspozycje do posiadania psów. Quote
Ulka18 Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Od dziś zarówno Taszka jak i jamnik Tabu zaczynają szkolenie Nie wiedzialam, ze przegubowce tez chodza na szkolenia :crazyeye: Czy to takie ogolne szkolenie PT czy indywidualne? Quote
doddy Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Taszka i Tabu maja indywidualne szkolenie z ciotka doddy, po wielu trudach umowienia sie ze mna :evil_lol: Taszka jest uczen idealny, a Tabu, to temat tabu, czyli prawie idealny :diabloti: Quote
doddy Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 A teraz relacja foto ze szkolenia genialnej suni Tashy, choc nie tylko bo portreciki także wklejam: Nauka chodzenia przy nodze: I z mamunią w ogródku: I w domku: I z misiami w zębach :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.