aspera Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 [quote name='fochu'] Pozostaje wszystkim naszym psom życzyć takich warunków. No i towarzystwo: koty, króliki, kozy, inne psy i coś tam pewnie jeszcze. Lepiej chyba nie mógł trafić. A te budy to wprost powalające. Kojec też niczego sobie, zabytkowy. Świetna adopcja. :multi::multi::multi: Quote
Aimez_moi Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Michu jest cudowny.......a ten pychol......cudo....:) Quote
fochu Posted July 17, 2011 Author Posted July 17, 2011 [SIZE="3"]tylko to co na FB: Michowi przestał podobać się kojec - nie chce tam wchodzić - woli luz, a to przecież jeszcze za wcześnie.... jeszcze rezydenci by go zjedli... Michu niby molosowaty, a jaki on delikatny przy moim Wacku.... jejku.... miazga by była.... A po ogrodzie , w dodatku jak jeszcze ja też tam jestem, to bryka jak źrebak, Ne posądzałam go o takie ruchy... [SIZE="4"]kolejne wieści dodane na Fb 3 min temu : Próbowałam dziś spotkania z jednym z rezydentów. Jeszcze za wcześnie. Powiem inaczej; poszłam do domu i obserwowałam go. Za długo nie wychodziłam to zaczał spacer po terenie. Podchodził do kojca Filipa i Helmuta, podchodził do bramy i dotykał się z Wackiem i cisza. Wiem, teraz będzie ustalenie hierarchii, one są w mojej obecności takie zadziorne. Jest jeszcze też za wcześnie, aby zostawiać go na noc samopas... zamykam w kojcu. I wtedy szczeka... wystarczy, że wyjdę i kręcę się niedaleko to milknie. On tęskni... żeby choć miał przytulankę w kojcu... ale koty na razie się go boją.... Jednak trochę musi to potrwać niestety.... Obejrzałam mu dokładnie ząbki, oczy..... ja mu daję ok. 14 lat. Zobaczymy co powie wet, przyjeżdża w środę szczepić koty. Chciałabym, żeby Michu był z nami jeszcze raz tyle lat ile ma... Ale to juz naprawdę starzec.. :((( Szybko się męczy... Apetyt dopisuje. Odkryłam, że bardziej mu "pasują" moczone chrupki i wszystkie inne łakocie: pyzy - czyli kluchy na łachu, ryż z mieloną wołowinką, albo ze słoninką, serek z zółtkiem i siemiem lnianym .... Cóż, będę karmić go indywidualnie.. :) http://www.facebook.com/photo.php?fbid=184134671651005&set=a.184133834984422.52469.100001634200951&type=1&theater Quote
fiorsteinbock Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Qrcze...to nie ten Michu! On juz czuje, że bedzie kochany... Niesamowite.... Fantstyczne zakonczenie historii pobytu w schronie! Nie mozna bylo wymyslec lepszego...i szczesliwszego!!! Quote
RenW Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Ja się nie dziwię, że Michu nie chce siedzieć w kojcu, tego kojca miał dosyć w schronie.. I tak bardzo pragnie mieć swojego ludzia.. Quote
fochu Posted July 17, 2011 Author Posted July 17, 2011 fiorsteinbock napisał(a):Qrcze...to nie ten Michu! On juz czuje, że bedzie kochany... Niesamowite.... Fantstyczne zakonczenie historii pobytu w schronie! Nie mozna bylo wymyslec lepszego...i szczesliwszego!!! prawda Edytko? i nadal uwierzyć nie mogę że tak się wszystko zakończyło ,że Michu ma dom! Quote
Aimez_moi Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 14 latek?....ale chyba nie wyglada na tyle? Quote
Magda779 Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 W ubiegłym roku, jak został przywieziony do naszego schroniska, była mowa, że Michu ma 9 lat. Tak mówił jego poprzedni właściciel, podobno dokładnie pamiętał w którym roku go kupił ! Czyli na dzień dzisiejszy powinien mieć 10 lat. No ale ludzie różne rzeczy mówią..... Quote
fochu Posted July 18, 2011 Author Posted July 18, 2011 kto wie może mieć 10 lat tylko nie wiemy w jakich warunkach pies przebywał a to przecież też ma wpływ na stan uzębienia i ogólną kondycję Quote
RenW Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 fochu napisał(a):kto wie może mieć 10 lat tylko nie wiemy w jakich warunkach pies przebywał a to przecież też ma wpływ na stan uzębienia i ogólną kondycję Właśnie tak dokładnie. :) Quote
Aimez_moi Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Oj tam....niewazne ile ma latek....wazne, ze jest radosny i szczesliwy......:) Quote
aspera Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Czy tylko mnie nie podobają się warunki dla psa? Czy wasze psy też mają takie brudne budy i trzymacie je w zardzewiałych kojcach na betonie? I te kluchy ze słoninką, które będzie jadł Michu? Trafiłam przez przypadek na te zdjęcia na fejsie i oniemiałam. Myslałam, że na dogo coś takiego nie przejdzie, a tutaj :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ściany w grzybie, wilgoć, pies stary... Ludzie, czy ktoś robił przedadopcyjną? W schronisku na zdjęciach było chociaż czysto. Quote
aspera Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Poszedł pies do kojca i wszyscy się cieszą. Świetna adopcja. Niech ta pani pokaże inne psy, które ma w domu, jak one mieszkają? Bo potem będziecie zabierać i robić awantury. Quote
adamo1974 Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 [quote name='aspera']Czy tylko mnie nie podobają się warunki dla psa? Czy wasze psy też mają takie brudne budy i trzymacie je w zardzewiałych kojcach na betonie? I te kluchy ze słoninką, które będzie jadł Michu? Trafiłam przez przypadek na te zdjęcia na fejsie i oniemiałam. Myslałam, że na dogo coś takiego nie przejdzie, a tutaj :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ściany w grzybie, wilgoć, pies stary... Ludzie, czy ktoś robił przedadopcyjną? W schronisku na zdjęciach było chociaż czysto. pies poszedł w bardzo dobry i odpowiedzialny dom a jak jesteś taka mądra to wykaż sie i znajć domek dlka tego psa z czysto marmurowo budo https://picasaweb.google.com/stonka1125/Marian# czekam na wyniki pies ma na imie marian Quote
fochu Posted July 18, 2011 Author Posted July 18, 2011 Adamo Marian cudny! A co do Micha ... może nie ma marmurowej budy ale jest kochany,widać po jego oczach że zadowolony jest,ma swoich ludzi i to się liczy! Quote
adamo1974 Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 racja niema co zwracać uwagi na wypisywane pierdoły małolatek szukającej ........... szkoda słów Quote
omi Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Michu nie ma POSŁANIA. Jest tylko obskurna, wybetonowana buda....Jak stary pies wytrzyma tam w zimie? Dlaczego tak bezkrytycznie patrzycie na te warunki? Aspera napisała "Czy tylko mnie nie podobają się warunki dla psa? Czy wasze psy też mają takie brudne budy i trzymacie je w zardzewiałych kojcach na betonie? " Mnie też nie podobają się te warunki. Naprawdę uważacie, że Michu ma dobre warunki? A czy '' pies poszedł w bardzo dobry i odpowiedzialny dom " tego nie wiecie. Quote
Aimez_moi Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Czy daloby rade umowic sie na wizyte poadopcyjna i obejrzec wszystko na miejscu? Quote
adamo1974 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Aimez_moi napisał(a):Czy daloby rade umowic sie na wizyte poadopcyjna i obejrzec wszystko na miejscu? na poadopcyjno wizyte jestem umuwiony osobiście , a jak wy niemacie co sie czepiać to czepiajcie się psiaków na łańcuchach na wioskach JA WYDAŁEM MICHA I JA ZA MICHA ODPOWIADAM Quote
omi Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Adamo jeżeli czujesz się odpowiedzialny za Micha, to sprawdź dobrze warunki do jakich go wydałeś. To stary pies. Powinien mieć teraz lepiej, a nie gorzej niż w schronisku-gdzie, jak rozumiem Ty się nim zajmowałeś. Nie zastanawia Cię dlaczego Michu nie ma nawet legowiska, kawałka koca w tej obskurnej budzie? Quote
necianeta89 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 ja myślę, że nie ma tak źle. Niby warunkiem adopcji jest piękny dom, z grubym portfelem i zamiast budy jest gorąca kanapa? Nie każdy ma tak kolorowo. Liczy się zaangażowanie i miłość, a ponad to oczywiście jedzenie, którego michowi na pewno nie braknie. Myślę, że Pani Aneta jest dobrym człowiekiem. Ma duży teraz do biegania. Z tego co widziałam jest to gospodarstwo. Więc na gospodarstwie w stodole nie ma ścian z marmuru. Lepsze to niż mała buda na śrdoku ogródka i łańcuch. Tu ma chłopak kontakt ciągły z człowiekiem i miłość.... Quote
BUDRYSEK Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 jak ogladam fotki z nowego domu to zaraz kojarzy mi sie z obora Arktyki....:( Quote
Magda779 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Nie zamierzałam włączać się w tą bezowocną dyskusję, ale widzę, że staje się to konieczne. Nie Adamo (pracownik) wydawał psa, tylko ja ! Mój podpis widnieje na umowie adopcyjnej i ja rozmawiałam z nową właścicielką przed adopcją, w trakcie adopcji i po adopcji. My zarządzamy schroniskiem i to my jesteśmy odpowiedzialni za wydawane psy, dlatego bardzo proszę nam pozostawić sprawdzenie warunków u Miśka. Pani Anetta doskonale wie o tej wizycie i serdecznie zaprasza. Wizyta jest ustalona na sierpień. Misiu nie jest psem, który dobrze by się czuł w mieszkaniu. U nas też w lato nie miał posłania w budzie. Na dodatek nie miał możliwości wybiegania się, co nowa właścicielka jest w stanie mu zapewnić. Nie byliśmy też w stanie zaoferować mu tyle uwagi, na ile zasługuje, ponieważ mamy pod opieką ponad 100 psów. Pani Anetta spełniła wszystkie kryteria dobrego domu i dlatego adopcja doszła do skutku. Weryfikacja nastąpi podczas wizyty po adopcyjnej. Dlatego uważam, że dalsza dyskusja na forum nie ma sensu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.