Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='fochu']


Pozostaje wszystkim naszym psom życzyć takich warunków. No i towarzystwo: koty, króliki, kozy, inne psy i coś tam pewnie jeszcze. Lepiej chyba nie mógł trafić. A te budy to wprost powalające. Kojec też niczego sobie, zabytkowy. Świetna adopcja. :multi::multi::multi:

  • Replies 393
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[SIZE="3"]tylko to co na FB:

Michowi przestał podobać się kojec - nie chce tam wchodzić - woli luz, a to przecież jeszcze za wcześnie.... jeszcze rezydenci by go zjedli... Michu niby molosowaty, a jaki on delikatny przy moim Wacku.... jejku.... miazga by była.... A po ogrodzie , w dodatku jak jeszcze ja też tam jestem, to bryka jak źrebak, Ne posądzałam go o takie ruchy...
[SIZE="4"]kolejne wieści dodane na Fb 3 min temu :
Próbowałam dziś spotkania z jednym z rezydentów. Jeszcze za wcześnie. Powiem inaczej; poszłam do domu i obserwowałam go. Za długo nie wychodziłam to zaczał spacer po terenie. Podchodził do kojca Filipa i Helmuta, podchodził do bramy i dotykał się z Wackiem i cisza. Wiem, teraz będzie ustalenie hierarchii, one są w mojej obecności takie zadziorne. Jest jeszcze też za wcześnie, aby zostawiać go na noc samopas... zamykam w kojcu. I wtedy szczeka... wystarczy, że wyjdę i kręcę się niedaleko to milknie. On tęskni... żeby choć miał przytulankę w kojcu... ale koty na razie się go boją.... Jednak trochę musi to potrwać niestety.... Obejrzałam mu dokładnie ząbki, oczy..... ja mu daję ok. 14 lat. Zobaczymy co powie wet, przyjeżdża w środę szczepić koty. Chciałabym, żeby Michu był z nami jeszcze raz tyle lat ile ma... Ale to juz naprawdę starzec.. :((( Szybko się męczy... Apetyt dopisuje. Odkryłam, że bardziej mu "pasują" moczone chrupki i wszystkie inne łakocie: pyzy - czyli kluchy na łachu, ryż z mieloną wołowinką, albo ze słoninką, serek z zółtkiem i siemiem lnianym .... Cóż, będę karmić go indywidualnie.. :)
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=184134671651005&set=a.184133834984422.52469.100001634200951&type=1&theater

Posted

Ja się nie dziwię, że Michu nie chce siedzieć w kojcu, tego kojca miał dosyć w schronie.. I tak bardzo pragnie mieć swojego ludzia..

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Qrcze...to nie ten Michu!
On juz czuje, że bedzie kochany...
Niesamowite....
Fantstyczne zakonczenie historii pobytu w schronie! Nie mozna bylo wymyslec lepszego...i szczesliwszego!!!


prawda Edytko?
i nadal uwierzyć nie mogę że tak się wszystko zakończyło ,że Michu ma dom!

Posted

W ubiegłym roku, jak został przywieziony do naszego schroniska, była mowa, że Michu ma 9 lat. Tak mówił jego poprzedni właściciel, podobno dokładnie pamiętał w którym roku go kupił !
Czyli na dzień dzisiejszy powinien mieć 10 lat.
No ale ludzie różne rzeczy mówią.....

Posted

kto wie może mieć 10 lat tylko nie wiemy w jakich warunkach pies przebywał a to przecież też ma wpływ na stan uzębienia i ogólną kondycję

Posted

fochu napisał(a):
kto wie może mieć 10 lat tylko nie wiemy w jakich warunkach pies przebywał a to przecież też ma wpływ na stan uzębienia i ogólną kondycję

Właśnie tak dokładnie. :)

Posted

Czy tylko mnie nie podobają się warunki dla psa? Czy wasze psy też mają takie brudne budy i trzymacie je w zardzewiałych kojcach na betonie? I te kluchy ze słoninką, które będzie jadł Michu? Trafiłam przez przypadek na te zdjęcia na fejsie i oniemiałam. Myslałam, że na dogo coś takiego nie przejdzie, a tutaj :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ściany w grzybie, wilgoć, pies stary... Ludzie, czy ktoś robił przedadopcyjną? W schronisku na zdjęciach było chociaż czysto.

Posted

Poszedł pies do kojca i wszyscy się cieszą. Świetna adopcja. Niech ta pani pokaże inne psy, które ma w domu, jak one mieszkają? Bo potem będziecie zabierać i robić awantury.

Posted

[quote name='aspera']Czy tylko mnie nie podobają się warunki dla psa? Czy wasze psy też mają takie brudne budy i trzymacie je w zardzewiałych kojcach na betonie? I te kluchy ze słoninką, które będzie jadł Michu? Trafiłam przez przypadek na te zdjęcia na fejsie i oniemiałam. Myslałam, że na dogo coś takiego nie przejdzie, a tutaj :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ściany w grzybie, wilgoć, pies stary... Ludzie, czy ktoś robił przedadopcyjną? W schronisku na zdjęciach było chociaż czysto.

pies poszedł w bardzo dobry i odpowiedzialny dom a jak jesteś taka mądra to wykaż sie i znajć domek dlka tego psa z czysto marmurowo budo https://picasaweb.google.com/stonka1125/Marian# czekam na wyniki pies ma na imie marian

Posted

Adamo Marian cudny!
A co do Micha ... może nie ma marmurowej budy ale jest kochany,widać po jego oczach że zadowolony jest,ma swoich ludzi i to się liczy!

Posted

Michu nie ma POSŁANIA. Jest tylko obskurna, wybetonowana buda....Jak stary pies wytrzyma tam w zimie? Dlaczego tak bezkrytycznie patrzycie na te warunki?
Aspera napisała "Czy tylko mnie nie podobają się warunki dla psa? Czy wasze psy też mają takie brudne budy i trzymacie je w zardzewiałych kojcach na betonie? " Mnie też nie podobają się te warunki.
Naprawdę uważacie, że Michu ma dobre warunki?
A czy '' pies poszedł w bardzo dobry i odpowiedzialny dom " tego nie wiecie.

Posted

Aimez_moi napisał(a):
Czy daloby rade umowic sie na wizyte poadopcyjna i obejrzec wszystko na miejscu?


na poadopcyjno wizyte jestem umuwiony osobiście , a jak wy niemacie co sie czepiać to czepiajcie się psiaków na łańcuchach na wioskach JA WYDAŁEM MICHA I JA ZA MICHA ODPOWIADAM

Posted

Adamo jeżeli czujesz się odpowiedzialny za Micha, to sprawdź dobrze warunki do jakich go wydałeś. To stary pies. Powinien mieć teraz lepiej, a nie gorzej niż w schronisku-gdzie, jak rozumiem Ty się nim zajmowałeś. Nie zastanawia Cię dlaczego Michu nie ma nawet legowiska, kawałka koca w tej obskurnej budzie?

Posted

ja myślę, że nie ma tak źle. Niby warunkiem adopcji jest piękny dom, z grubym portfelem i zamiast budy jest gorąca kanapa? Nie każdy ma tak kolorowo. Liczy się zaangażowanie i miłość, a ponad to oczywiście jedzenie, którego michowi na pewno nie braknie. Myślę, że Pani Aneta jest dobrym człowiekiem. Ma duży teraz do biegania. Z tego co widziałam jest to gospodarstwo. Więc na gospodarstwie w stodole nie ma ścian z marmuru. Lepsze to niż mała buda na śrdoku ogródka i łańcuch. Tu ma chłopak kontakt ciągły z człowiekiem i miłość....

Posted

Nie zamierzałam włączać się w tą bezowocną dyskusję, ale widzę, że staje się to konieczne.
Nie Adamo (pracownik) wydawał psa, tylko ja ! Mój podpis widnieje na umowie adopcyjnej i ja rozmawiałam z nową właścicielką przed adopcją, w trakcie adopcji i po adopcji.
My zarządzamy schroniskiem i to my jesteśmy odpowiedzialni za wydawane psy, dlatego bardzo proszę nam pozostawić sprawdzenie warunków u Miśka.
Pani Anetta doskonale wie o tej wizycie i serdecznie zaprasza.
Wizyta jest ustalona na sierpień.
Misiu nie jest psem, który dobrze by się czuł w mieszkaniu. U nas też w lato nie miał posłania w budzie. Na dodatek nie miał możliwości wybiegania się, co nowa właścicielka jest w stanie mu zapewnić. Nie byliśmy też w stanie zaoferować mu tyle uwagi, na ile zasługuje, ponieważ mamy pod opieką ponad 100 psów.
Pani Anetta spełniła wszystkie kryteria dobrego domu i dlatego adopcja doszła do skutku. Weryfikacja nastąpi podczas wizyty po adopcyjnej.
Dlatego uważam, że dalsza dyskusja na forum nie ma sensu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...