Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Magda779 napisał(a):
Nie zamierzałam włączać się w tą bezowocną dyskusję, ale widzę, że staje się to konieczne.
Nie Adamo (pracownik) wydawał psa, tylko ja ! Mój podpis widnieje na umowie adopcyjnej i ja rozmawiałam z nową właścicielką przed adopcją, w trakcie adopcji i po adopcji.
My zarządzamy schroniskiem i to my jesteśmy odpowiedzialni za wydawane psy, dlatego bardzo proszę nam pozostawić sprawdzenie warunków u Miśka.
Pani Anetta doskonale wie o tej wizycie i serdecznie zaprasza.
Wizyta jest ustalona na sierpień.
Misiu nie jest psem, który dobrze by się czuł w mieszkaniu. U nas też w lato nie miał posłania w budzie. Na dodatek nie miał możliwości wybiegania się, co nowa właścicielka jest w stanie mu zapewnić. Nie byliśmy też w stanie zaoferować mu tyle uwagi, na ile zasługuje, ponieważ mamy pod opieką ponad 100 psów.
Pani Anetta spełniła wszystkie kryteria dobrego domu i dlatego adopcja doszła do skutku. Weryfikacja nastąpi podczas wizyty po adopcyjnej.
Dlatego uważam, że dalsza dyskusja na forum nie ma sensu.


"Lubię To" ;)

  • Replies 393
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie zakładajcie wątków na Dogomanii, bo tu jest FORUM-proponuje sprawdzić, co to słowo oznacza.

"My zarządzamy schroniskiem i to my jesteśmy odpowiedzialni za wydawane psy, dlatego bardzo proszę nam pozostawić sprawdzenie warunków u Miśka."

Po wyżej wymienionym cytacie faktycznie dyskusję należy uznać za zakończoną, a watek zamknąć, bo nikogo w schronisku nie obchodzą "bezowocne dyskusje".

Posted

omi napisał(a):
Nie zakładajcie wątków na Dogomanii, bo tu jest FORUM-proponuje sprawdzić, co to słowo oznacza.

"My zarządzamy schroniskiem i to my jesteśmy odpowiedzialni za wydawane psy, dlatego bardzo proszę nam pozostawić sprawdzenie warunków u Miśka."

Po wyżej wymienionym cytacie faktycznie dyskusję należy uznać za zakończoną, a watek zamknąć, bo nikogo w schronisku nie obchodzą "bezowocne dyskusje".


Omi, myślę, że nie musisz zniżać się do poziomu obrażania kogokolwiek. Forum obliguje też do jakiegoś poziomu dyskusji. Założony wątek służył dobru psa i taki cel został spełniony.
Rzeczywiście, nie obchodzą nas bezowocne dyskusje.

Posted

Przedziwne jest to, ze najwięcej do powiedzenia mają osoby które wcześniej nie odzywają się na wątkach. Michu trafił do domu gdzie kocha się zwierzęta, wizyta z pewnością będzie. Teraz możemy sobie pogdybać, jak to fajnie by było gdyby Michu trafił do hotelu, bo przecież nie do domowego tymczasu, czy tak trudno pojąć, że on do mieszkania się po prostu nie nadaje, a na pewno nie od razu. Michu nie chce wejść nawet na werandę! No to trafia Michu do hotelu i.........siedzi i tak w boksie, w budzie, jako jeden z co najmniej dwunastu ( a w nowym domu jest jednym z czwórki i pozostałe psy są w świetnej formie chociaż niemłode). Ma zapewniony ruch ( w ds też to ma), ma jedzenie ( w ds również) i czeka, czeka, czeka. Tak jak wiele innych starych albo i nie. Proszę Omi, pomóż znaleźć im domy, takie jak chcesz, superowe, gdzie nie będą kręcić nosem że pies stary i niedługo umrze a oni tego nie zniosą bo tacy wrażliwi, gdzie ktoś zechce starego, wielkiego psa i będzie go stać na ewentualne leczenie. Pewnie masz na oku setki takich domów, to poproszę jeden dla Miszy http://www.dogomania.pl/threads/138091-Misza-poza-schronem-stan-fatalny-zobaczcie-zdjAE-cia-potrzebna-kasa-na-leczenie , w hotelu od października 2009, marzyłabym dla niego o takim domu do jakiego trafił Michu chociaż wiem ze ma fantastyczną opiekę w hotelu, ale miałby w końcu swojego człowieka...Michu juz ma, Misza nadal czeka, jakoś chętne domy nie walą się drzwiami i oknami mimo ogłoszeń, wydarzenia na fb i rozsyłania gdzie sie da, duzy stary pies bez domu............

Dodam tylko, że w schronisku krotoszyńskim jest setka psów, stłoczona w kojcach na 630m2 betonu, w tej chwili Michu ma do WŁASNEJ dyspozycji 2500m2 sadu.......Dla mnie to i miłość pani Micha wystarczy....





I moje ulubione:)


Więcej w albumie: https://picasaweb.google.com/stonka1125/MichuDsFotoAnetta#

Posted

Tak możemy się tu opluwać i obrzucać błotem wszak każdy jest anonimowy
Ale czy o to chodzi?
Czy nie jest ważne to że pies pomimo warunków w jakich zamieszkał wydaje się być zadowolony,zrelaksowany?
Wiadomo że dla każdego psa chcemy jak najlepiej...
Ale czasem warto spojrzeć na to z tej strony że choć nie ma idealnie wysłanego miejsca ,ma przy sobie człowieka,a nie psuty boks w schronie...
Nie chcę tu nikogo bronić ,ani nikogo napadać bo się to moja z celem...

Posted

zuzolina napisał(a):
ja również się zgadzam. Nie każdy pies musi isć do domu ze złotymi klamkami. Wystarczy że jest w nim złote serce:)

Otóż to, Michu nie jest psem któremu potrzebne dywany perskie i poduchy, chociaż z naszego ludzkiego punktu widzenia wydają się to być warunki optymalne. Michu całe swoje życie był psem stróżującym i niekomfortowo by się czuł w wypicowanych domowych pieleszach.;)
A nawet jeśli coś jest nie tak, to przecież można zasugerować Pani zmiany.:) Po co to od razu siać panikę.

Posted

na prośbę Pani Anetty wklejam link hoteliku i to co napisała :http://www.facebook.com/photo.php?fbid=185694211495051&set=o.171002052963825&type=1&theater
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=185694374828368&set=o.171002052963825&type=1&theater

te fotki poniżej to fotki z hoteliku dla psów - świadomie niewyraźne. byłam, widziałam, fotkli robiłam. doba to minimum 10,00 zł, jeśli sucha karma to już 15,00. No i co?! Nowe piękne ogrodzenie
A do czego zmierzam? Buda wielkości psa - najwyżej. też nie ma posłanka . Teren pusty. Nie ma możliwości pies, aby schgować się w cieniu, al;bo przed deszczem.... tylko ta buda... I za to płacimy.... grube pieniądze. Psy nie są wyprowadzane, bo na widok smyczy wpadają w przerażenie.... i za to płacimy... Więc co? Śliczna nowa siatka na ogrodzenie czy mój zardzewiały płotek? Buda na środku pustyni czy moje archaiczne 2 budy, które Michu ma do wyboru? Całkowity brak cienia czy hol przed budami? Skwar, deszcz, mróz czy możliwość schowania się. Czy lepszy mech na ścianie na wybiegu w kojcu? Proszę dogomaniaczki o udostępnienie tych fotek na forum wraz z moim komentarzem,. Za takie coś płacimy i nikt tego się nie czepia. I jeszcze same nawołujecie na zbiórkę kasy. I w tych budach też nie było nic podścielone. Pozostawiam bez komentarza.....

Posted

[quote name='fochu']na prośbę Pani Anetty wklejam link hoteliku i to co napisała :http://www.facebook.com/photo.php?fbid=185694211495051&set=o.171002052963825&type=1&theater
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=185694374828368&set=o.171002052963825&type=1&theater

te fotki poniżej to fotki z hoteliku dla psów - świadomie niewyraźne. byłam, widziałam, fotkli robiłam. doba to minimum 10,00 zł, jeśli sucha karma to już 15,00. No i co?! Nowe piękne ogrodzenie
A do czego zmierzam? Buda wielkości psa - najwyżej. też nie ma posłanka . Teren pusty. Nie ma możliwości pies, aby schgować się w cieniu, al;bo przed deszczem.... tylko ta buda... I za to płacimy.... grube pieniądze. Psy nie są wyprowadzane, bo na widok smyczy wpadają w przerażenie.... i za to płacimy... Więc co? Śliczna nowa siatka na ogrodzenie czy mój zardzewiały płotek? Buda na środku pustyni czy moje archaiczne 2 budy, które Michu ma do wyboru? Całkowity brak cienia czy hol przed budami? Skwar, deszcz, mróz czy możliwość schowania się. Czy lepszy mech na ścianie na wybiegu w kojcu? Proszę dogomaniaczki o udostępnienie tych fotek na forum wraz z moim komentarzem,. Za takie coś płacimy i nikt tego się nie czepia. I jeszcze same nawołujecie na zbiórkę kasy. I w tych budach też nie było nic podścielone. Pozostawiam bez komentarza.....
Bardzo trafna uwaga.. ile takich hotelików było zdemaskowanych już, gdzie buliło się ciężkie pieniądze wyrwane ludziom, a o ilu jeszcze nie wiemy...

Posted

:iloveyou::modla:cudne wiesci u Michulca:loveu::crazyeye:szczesliwy p[onad wszystko na zdjateczkach , malentasku :multi:niechaj zawsze tak i szczesliwy bedzie twoj los kochaniutku:cool2:jak ma tak ma , ale psiaczki tam sa szczesliwe , Michulek poawolutenku sie zapoznac musi z braciszkami:painting::kociak::bye:pozdrawiam sercem kochaniiiiii , ciociu fochu :loveu::multi: serce twoje odzylo :loveu::loveu:

Posted

No to kopiuje(chyba dobrze bo sie nie znam za bardzo na tym:)


U Micha wszystko w porządku, czuje się coraz pewniej, coraz szybciej i radośniej zaczyna biegać. Stawy zaczynają nabierać sprężystości. Denerwuje go tylko ta pogoda. Pobiega po deszczu i chowa się do budy. Na dzień dzisiejszy już wyścielonej słomą. Czasami staje na progu korytarza i patrzy z pretensją na deszcz.I mam odwagę twierdzić, że jest szczęśliwy. Z rezydentami kontakt ograniczony, bo rezydenci mają w nosie spacery w taką pogodę i leżą zaszyte w swoich pieleszach Apetyt bardzo dopisuje. Michu pozdrawia wszystkich swoich fanów,

Posted

proszę bardzo oto nowe wieści o Michu :)
U Micha wszystko w porządku, czuje się coraz pewniej, coraz szybciej i radośniej zaczyna biegać. Stawy zaczynają nabierać sprężystości. Denerwuje go tylko ta pogoda. Pobiega po deszczu i chowa się do budy. Na dzień dzisiejszy już wyścielonej słomą. Czasami staje na progu korytarza i patrzy z pretensją na deszcz.I mam odwagę twierdzić, że jest szczęśliwy. Z rezydentami kontakt ograniczony, bo rezydenci mają w nosie spacery w taką pogodę i leżą zaszyte w swoich pieleszach Apetyt bardzo dopisuje. Michu pozdrawia wszystkich swoich fanów,

Posted

hihi się zdublowałam z Kocurkiem :D
mimo tego całego krzyku,mimo tego że może Michu nie ma cud,miód budy to cieszy mnie fakt że się otwiera na człowieka i radośniejszy jest,to jest najważniejsze!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...