redcat Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 I ja również zaglądam na wątek regularnie z nadzieją na jakieś wieści... To jest przecież chore, że nikt nie wie co się dzieje z psem... Quote
phase Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Ja także jestem na wątku i czekam na jakieś wieści. Quote
epe Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Ja również zaglądam na wątek - to wręcz niewiarygodna historia, aby nie miał kto przeprowadzić wizyty poadopcyjnej!:crazyeye: Zwłaszcza gdy chodzi o TAKIEGO psa! Beztroska ludzka i nieodpowiedzialność są większe niż sądziłam:shake: Quote
danavas Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 dużo nas tu co zaglądają z nadzieją ze będą jakieś wieści...ja mam czarne myśli...wybaczcie ale tak to wszystko wygląda.... Quote
epe Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Też podobnie myślę:-( Jaki jest los tego psa? Może został uśpiony? Przypominam, że w domu adopcyjnym było dziecko! Myślę, że coś jest nie tak, a biorąc pod uwagę coraz częstsze lincze i "palnie czarownic" na dogo, trudno się dziwić, że brakuje odważnych do samokrytyki:cool3: Quote
Karro Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Mnie ta sprawa strasznie martwi. Czasami nawet się zastanawiam czy Strike jeszcze...żyje. Albo czy nie wylądował gdzieś na drodze wyrzucony. :shake: Quote
zioberek87 Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 kurde ciotki bez jaj nie można tak, mamy numer do tej babki z azylu?? to jest nie mozliwością !!! niech ona zadzwoni do nich, mam to w dupie że oni sobie nie życzą trzeba sprawdzić co z psem!!! Quote
winter7 Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 Rozmawiałam dzisiaj z panią Agnieszką. Udało się nawiązać kontakt telefoniczny z rodziną Strike'a. Z relacji wynika, że wszystko w porządku i nie ma się czym martwić. Natomiast pani Agnieszka obiecała, że jak skończą się teraz interwencje, to na pewno wyśle kogoś na wizytę osobistą. Tak więc alarm odwołany, ale czujność nie uśpiona. Szkoda tylko, że pewnie nie zobaczymy żadnych zdjęć Strike'a na włościach Quote
phase Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 Nie da rady namówić rodzinę Strike'a ażeby nawet na wątek zagościli, albo wysłali jakieś fotki jego, naprawdę nic?.. Chociaż dobrze, że jakieś wieści. Quote
Karro Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 Dobrze że choć ciut informacji. Fajnie by było chociaż jedno zdjęcie zobaczyć. Ale to i tak spokojna będą jak będzie tam jakaś wizyta. Quote
epe Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 [quote name='understandme']Dobrze że choć ciut informacji. Fajnie by było chociaż jedno zdjęcie zobaczyć. Ale to i tak spokojna będą jak będzie tam jakaś wizyta.[/QUOTE] Też tak sądzę! Jak wiadomo przez telefon można wszystko powiedzieć:shake: Quote
zioberek87 Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 FANTASTYCZNE WIEŚCI CHOCIAŻ TYLE,:) dobrze było by chłopaka zobaczyć ale jeszcze lepiej dowiedzieć się co wogóle u niego bo ten brak informacji jest najgorszy:) Quote
danavas Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 a ja nie uwierzę póki nie zobaczę zdjęcia Srike'a z dzisiejszą gazeta...;) wiem....głupi żart.....ale serio, tez jestem zdania ze powiedzieć można wszystko..... Quote
Karro Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 ja także, bo jego sprawa nie daje mi spokoju. Quote
Karro Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 phase napisał(a):I dalej ciiiisza..... Jak zawsze... Quote
zioberek87 Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 no to chyba musimy sie pogodzić z smutnymi wieściami, sorry ale takie jest moje zdanie Quote
gosia1701 Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 ja z miłą chęcią bym pojechała ale nie mogę bo nie jestem pełnoletnia :( spróbuję jeszcze na ten temat porozmawiać z szefową azylu ale nie wiem czy coś wskóram Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.