Zofija Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 inga.mm napisał(a):Też tak sądzę, ale nie chciałabym przegapić czegoś, a kolejne kłucie nie będzie sprzyjało stabilizacji psychiki psiunka. Czy on nazywa się Ciapek czy Figu. Gdzieś mignęło mi to imię. Ciapuś, Ciapulek, a Figu go wiezie do Warszway:) Quote
Zofija Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 Jeju mam bardzo złe wieści-Ciapuś zaginął..... Uciekł, wdrpał się po siatce i przeszedł przez dziuręi uciekł.......... Byłam już dzisiaj 2 razy na osiedlu, na którym go znaleźliśmy, Miałam nadzieję, zę tam go znajdę. Moze jeszcze przyjdzie. Axa proszę miej oko. Mój numer jak coś 508-063-271 Quote
inga.mm Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 az boje sie myślec... oby znalazl sie. Przecież pieniązki sa podeklarowane, domek czeka. Kurcze, Ciapulku, wracaj, malutki. Quote
asl Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Zofija napisał(a):Jeju mam bardzo złe wieści-Ciapuś zaginął..... Uciekł, wdrpał się po siatce i przeszedł przez dziuręi uciekł.......... Byłam już dzisiaj 2 razy na osiedlu, na którym go znaleźliśmy, Miałam nadzieję, zę tam go znajdę. Moze jeszcze przyjdzie. Axa proszę miej oko. Mój numer jak coś 508-063-271 :(((((((((((( Fatalnie.... Jak ten maluch da sobie radę... :((((( Quote
Nadziejka Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 :shake:ojoj Caputenku gdziezes ty bideku polecial ...... znajdz sie niuniusiu:modla: Quote
bela51 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Rany bociek, ale wiesci... Jak on dał rade uciec ? Zeby tylko sie odnalazł :-( Quote
asl Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Nie dziwię się, że zwiał ze schroniska... biedaczek... każdy by chciał zwiać. Nie wiedział tylko, że mu się szykuje domek.... :( Quote
Axa Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Nie widziałam go, niedawno wróciłam do domu, oczywiście będę się rozglądać :(((( Quote
dusje Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Uciekl ze schroniska? Nie byl na kwarantannie? Jakos zbyt szczegolowo brzmi ten opis ucieczki :roll: Quote
Zofija Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 dusje napisał(a):Uciekl ze schroniska? Nie byl na kwarantannie? Jakos zbyt szczegolowo brzmi ten opis ucieczki :roll: No tak nam podano. On był w specjalnym kojcu na kwarantannie. Osobnym w środku, ale, ze pogryzły się dwie amstafki i musieli je rozdzielić to dali go do kojca zewnętrznego z innymi psami i ponoć przezsedł przez siatkę, pomiędzy dachem , a siatką była dziura i przez nią. Ja w schronisku nie pracuje, nie widziałam osobiście więc pisze to co nam powiedziano. W każdym razie jestem załamana. Quote
Zofija Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 Mam nadzieję, ze się odnajdzie bo szkoda mi go przeogromnie. Wizdiałam go osobiście. Wiem jak strasznie się bał i jak zachowywał się do człwoeika, któremu zaufał... Quote
Zofija Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 inga.mm napisał(a):Czekam na niego. Baaaardzo czekam Ja też. Zapadł mi w serce, bo przypomina mi moją Sambę, którą wziełam z Azylu. Samba też z niego raz uciekła, na miejsce, z którego ją zabrali. Dlatego liczę, zę tam przyjdzie. Quote
Axa Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 No niestety nie ma go, obeszłam całe osiedle, osiedle domków jednorodzinnych obok, gdzie też raz go widziałam... mam nadzieję, że tu wróci :/ Quote
monika083 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 a ktos moglby go poszukac? czy to schronisko jest daleko od miejsca gdzie przebywal? Quote
Axa Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Do schroniska właśnie nie jest daleko (kilometr? może mniej...), ale schronisko jest położone, hmm, wśród pól, tak więc możliwości ucieczki jak już się wydostał ma praktycznie nieograniczone. Ja się oczywiście będę rozglądać, tylko to jest jak szukanie igły w stogu siana. Dlatego liczę na to, że tu dotrze... choć nie jestem tego pewna, bo jednak został zawieziony, nie zaprowadzony do schronu, może nie znaleźć drogi :( Quote
inga.mm Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 ja czuję, że coś tu nie gra. Wycieńczony piesek, nie jedzący, który skacze po siatce jak małpa i śladu nie zostawia? Po jednej ucieczce znowu w boksie z defektami? Dla mnie to jest bardzo dziwne, żeby nie rzec podejrzane... Quote
Axa Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Po jednej ucieczce znowu w boksie z defektami? Ale jakiej jednej ucieczce, bo nie rozumiem? W schronisku nie ma wolontariuszy jako takich (tzn. na miejscu zajmujących się zwierzętami), nie byłam w środku, więc się nie wypowiem, bo właściwie nic na ten temat nie wiem... Quote
inga.mm Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Axa napisał(a):Ale jakiej jednej ucieczce, bo nie rozumiem? Podobno Ciapuś już raz poszedł w Polskę, tylko został ponownie odstawiony do schronu. NIe ma tam wolontariatu? To kicha. Quote
Axa Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Aaa, to ja nic nie wiem... chyba przeoczyłam tę informację. Quote
Olga7 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Zofija napisał(a):No tak nam podano. On był w specjalnym kojcu na kwarantannie. Osobnym w środku, ale, ze pogryzły się dwie amstafki i musieli je rozdzielić to dali go do kojca zewnętrznego z innymi psami i ponoć przezsedł przez siatkę, pomiędzy dachem , a siatką była dziura i przez nią. Ja w schronisku nie pracuje, nie widziałam osobiście więc pisze to co nam powiedziano. W każdym razie jestem załamana. Zaglądalm do malucha wczesniej a tu czytam teraz ,że znów uciekel ze schronu.Czy taki przerażony,drobny ,mlody pies ,osłabiony ,wycieńczony i glodny mial na tyle sil ,by wspiąć się po tej siatce pod dach? Może jakoś tam przedostal się.Taka wersja schronu to raczej domysly chyba. Możliwe też,że zostal zagryziony,tym bardziej,że byl nowym psem wpuszczonym do innych psów,nie na kwarantannie i jako drobny,slaby pies nie obronil się przed atakiem reszty stada a w schronie nie chcą przyznać się do tego. Obym się mylila. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.