Zofija Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 [quote name='bela51']Szukacie go codziennie ?[/QUOTE] tak, poza tym wszyscy wiedzą na osiedlu Quote
inga.mm Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 mało prawdopodobne, żeby tak przepadł bez śladu. Czy w okolicy schronu też go nikt nie widział? Quote
Axa Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Ja jestem uziemiona w domu, bo mam kontuzję stopy, ale mój tż się przemieszcza po okolicy i nie widział psa, pytał poza tym kolegę, który też niedaleko mieszka i dużo spaceruje ze swoimi psami - ani śladu... Quote
bela51 Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Psy potrafia przemieszcic sie na duze odleglosci. Ciagle chce wierzyc, ze nie spotkalo go w schronie nic zlego...:-( Quote
Zofija Posted July 1, 2011 Author Posted July 1, 2011 [quote name='inga.mm']mało prawdopodobne, żeby tak przepadł bez śladu. Czy w okolicy schronu też go nikt nie widział?[/QUOTE] To jest jeszcze tak, ze w tamtych okolicach trochę psów się błąka. Ludzie jadą oddać psa do schroniska i jak się dowiadują, ze nie mogą ot tak, to wyrzucają po drodze. A to jest włąśnie po drodze. To osiedle gdzie była Ciapuś Quote
asl Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Cieszyn to taka mała mieścinka, że miałam nadzieję, że jednak się znajdzie. Quote
santino Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Codziennie sprawdzam licząc na dobre wieści. Trzymaj się tam maluchu, gdziekolwiek jesteś... Quote
santino Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Cioteczki, a porobiłyście plakaty? Może trzeba porozwieszać w okolicy? To naprawdę przynosi efekt. Quote
inga.mm Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 rany, to się w głowie nie mieści, żeby piesek przepadł bez wieści. On musi być gdzieś, chyba, że podejrzenie o śmierci w schronie jest prawdziwe Quote
Axa Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 [quote name='asl']Cieszyn to taka mała mieścinka, że miałam nadzieję, że jednak się znajdzie.[/QUOTE] Tylko że od strony schronu Cieszyn otwiera się na niezmierzone tereny Zamarsk i innych okolicznych wiosek. Pomysł z plakatami niezły, niestety ani nie umiem zrobić, ani nie mam gdzie wydrukować, a rozlepić mogę jedynie tu w pobliżu... Quote
Zofija Posted July 1, 2011 Author Posted July 1, 2011 Szczerze Wam powiem, ze moja koleżanka wzieła sunie ze schronu na dt i gdy już wchodziły do domu, ona się nagle obróciła i poszła. Szukałyśmy ją dłuuugo. Bardzo długo. Nigdy się nie odnalazła. Tak jak pisze Axa, za schroniskiem są Zamarski. Moze go ktoś przygarnał. Ja mogę zrobić plakaty i porozwieszać. Quote
asl Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Muszę rozliczyć dwa bazarki na Ciapusia. Niezręcznie mi tu pisać o pieniądzach, gdy Ciapuś zniknął bez śladu...., ale niestety muszę, bo chciałabym aby wszystko było w porządku. Nie liczyłam jeszcze ile się zebrało, ale myślę, że ok. 200 zł. Bazarki były na Ciapusia (oba). Nie zawieszałam ich, bo jeśli Ciapuś się nie znajdzie są inne psy w potrzebie (myślałam o Carmen, Olinie i Dianie; może jeszcze innym piesku). Dziś będę rozsyłała pw i zamierzam napisać, iż pieniążki potrzymam dla Ciapusia do końca miesiąca, jak się nie znajdzie w tym czasie, to rozliczę na dogo inaczej (tj. na inne pieski). Nie znaczy to, że po miesiącu przekreślam szanse na odnalezienie się Ciapusia... Po prostu muszę to jakoś rozwiązać. I jakoś rozliczyć. Dla Ciapusia wpłynęło też 25,00 zł w dniu wczorajszym od Ronaldo_De. Dziękuję i dopisuję w rozliczeniu. Quote
inga.mm Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 asl, zobacz do piesów w moim bazarku. Linki są w #2. Może ocenisz którąś z tych bied, jako tą w największej potrzebie. Gdy Ciapulek wróci, zrobimy nowe bazarki. Jeśli przyjedzie do mnie, to nie wyszarpię pieniędzy za dt od razu - zaczekam. Quote
monika083 Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 jej to porozwieszajie plakaty w tych Zamarskach..moze ktos go dokarmia gdzies, a ogloszenia jakies na necie dalyscie? Quote
asl Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 [quote name='inga.mm']asl, zobacz do piesów w moim bazarku. Linki są w #2. Może ocenisz którąś z tych bied, jako tą w największej potrzebie. Gdy Ciapulek wróci, zrobimy nowe bazarki. Jeśli przyjedzie do mnie, to nie wyszarpię pieniędzy za dt od razu - zaczekam.[/QUOTE] Iga patrzyłam. Jest tam też troszkę potrzebujących biedaczków. Jednak wolałabym się powstrzymać tak do końca miesiąca, bo liczę na to, że może Ciapuś się znajdzie i na razie nie chciałabym rozdysponowywać jego pieniążków. Zresztą tak zapowiedziałam w pw z pierwszego bazarku, które już rozesłałam. Natomiast niestety taka ewentualność też jest, że maluszek się nie odnajdzie, to wtedy 1/4 z chęcią przekażę na pieska przez Ciebie wskazanego. Resztę chciałabym przekazać po 1/4 na Dianę, Olina i Carmen. Quote
inga.mm Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 [quote name='asl']Iga patrzyłam. Jest tam też troszkę potrzebujących biedaczków. Jednak wolałabym się powstrzymać tak do końca miesiąca, bo liczę na to, że może Ciapuś się znajdzie i na razie nie chciałabym rozdysponowywać jego pieniążków. Zresztą tak zapowiedziałam w pw z pierwszego bazarku, które już rozesłałam. Natomiast niestety taka ewentualność też jest, że maluszek się nie odnajdzie, to wtedy 1/4 z chęcią przekażę na pieska przez Ciebie wskazanego. Resztę chciałabym przekazać po 1/4 na Dianę, Olina i Carmen.[/QUOTE] Nie chodziło mi o wydawanie pieniędzy już. To była propozycja w związku z Twoimi dywagacjami o możliwości oddania kaski. Ja mam nadzieję, że Ciapulek przyjedzie do mnie. Bardzo czekam na niego i nadal trzymam miejsce, chociaż "marnuje się", ale mam nadzieję, że przywołam go myślami. Chyba, że ta najgorsza wersja ze schronem.... Quote
asl Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 [quote name='inga.mm']Nie chodziło mi o wydawanie pieniędzy już. To była propozycja w związku z Twoimi dywagacjami o możliwości oddania kaski. Ja mam nadzieję, że Ciapulek przyjedzie do mnie. Bardzo czekam na niego i nadal trzymam miejsce, chociaż "marnuje się", ale mam nadzieję, że przywołam go myślami. Chyba, że ta najgorsza wersja ze schronem....[/QUOTE] Eh... zawsze jest tak, że jest piesio i nie ma domku tymczasowego... A tu jest dokładnie odwrotnie... . Quote
Zofija Posted July 2, 2011 Author Posted July 2, 2011 Wstrzymajmy się z pieniędzmi proszę. Ciapulek nie ma jeszcze ogłoszen , ani plakatu zrobię to dzisiaj Quote
Zofija Posted July 2, 2011 Author Posted July 2, 2011 Byłam dzisiaj na długim spacerze w tamtych okolicah, ale nic. Quote
asl Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 [quote name='Zofija']Byłam dzisiaj na długim spacerze w tamtych okolicah, ale nic.[/QUOTE] Szkoda .... Z dwóch bazarków wpłynęło łącznie 98 zł (47,00 Ludwa, 16,00 zł Erka, 13,50 + 1,50 zł nadwyżka Sowillo, 20,00 zł Wawer). Dziękuję bardzo i dopisuję na razie do rozliczenia Ciapusia. Quote
Dea Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Przeczytałam wątek i myślę, że należy się parę słów wyjaśnienia, żeby uciąć przewijające się co drugi post podejrzenia, co też schronisko zrobiło z Ciapkiem. Jeżeli zostałby uśpiony, zagryziony lub sam nie przeżył to byłoby to w rejestrze schroniska, do którego mam dostęp. Zresztą jeżeli taka sytuacja z jakimś psem ma miejsce, informują mnie o tym w schronisku. Ciapkowi udało się dwa razy uciec. Po załapaniu za pierwszym razem poszedł do izolatki, ale nie mógł tam siedzieć cały czas. Do schroniska dochodzą codziennie nowe psy, także w potrzebie, a oddzielnych kojców nie ma, jest przepełnienie. Jak to się stało dokładnie dowiedziałam się w czwartek będąc w schronie, bo przez telefon zrozumiałam, że uciekł ze swojego, zadaszonego kojca. Ciapek zrobił dziurę do kojca obok, do suczek, i stamtąd po kratach uciekł ze schroniska, tamten drugi kojec nie był zadaszony. Pewnych rzeczy nie da się niestety przewidzieć, a Ciapek najwyraźniej jest sprytny, i miał na tyle siły, aby przegryźć kraty (widziałam kojec). To tyle. Quote
inga.mm Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Dzięki za wyjaśnienia Dea. Mam nadzieję, że odnajdzie się. Trzymam dla łobuziaka miejsce Quote
Axa Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 No niestety nie widać go... mam tylko nadzieję, że żyje. Jakby co to mam innego na wymianę :/ Ale też dzikus (nawet większy), błąka się tu już prawie od roku, SM była powiadamiana o ile wiem parę razy (w tym przeze mnie), bezskutecznie. Tylko ten ma źle zrośniętą, nieczynną przednią łapę. Obecnie śpi pod balkonem :| Być może nie jest to nawet bezdomny pies, tylko przyszedł pilnować jakiejś suki, bo cierpliwie waruje w jednym miejscu. Quote
Dea Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='Axa']No niestety nie widać go... mam tylko nadzieję, że żyje. Jakby co to mam innego na wymianę :/ Ale też dzikus (nawet większy), błąka się tu już prawie od roku, SM była powiadamiana o ile wiem parę razy (w tym przeze mnie), bezskutecznie. Tylko ten ma źle zrośniętą, nieczynną przednią łapę. Obecnie śpi pod balkonem :| Być może nie jest to nawet bezdomny pies, tylko przyszedł pilnować jakiejś suki, bo cierpliwie waruje w jednym miejscu.[/QUOTE] Chyba znamy jego temat, już go kilka razy schronisko próbowało łapać, i dziewczyny z naszej fundacji też, bezskutecznie... On często podobno pod Biedronką przebywał. Ten psiaczek jest dosyć dziki niestety. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.