Axa Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 No właśnie on jest dziki, ja mu czasem coś rzucam, ale głównie kotom wyjada. Chyba już wiem, o co chodzi - ktoś tu ma dużą sukę chyba boksera i wszystkie psy się nią interesują, on też. Machał ogonem na jej widok. Koczuje pod blokiem i jest dość głośny, zwłaszcza jak się komuś alarm w aucie włączy - wtedy zaczyna wyć ;) Żal mi go przez tę łapę, bo wczoraj widać było, że go boli - pewnie przy deszczu mu się nasilają dolegliwości... Quote
Zofija Posted July 6, 2011 Author Posted July 6, 2011 Ciapuś nie był dziki. Skoro po 5 dniach przekonał się do Pana, który go dokarmiał, witał go jak swojego największego przyjaciela, dał mu ze sobą zrobić wszystko(wziąć się na ręce), spał pod jego balkonem, to znaczy, ze nie był dziki, tylko bardzo skrzywdzony przez ludzi Quote
Zofija Posted July 6, 2011 Author Posted July 6, 2011 A moja Sambunia też uciekła 2 razy z Azylu- szukałą paszkwili, które ją wyrzuciły- jak to pies. I też panicznie bała się ludzi, ale NIE BYŁA DZIKA, ABSOLUTNIE Quote
asl Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Dopisuję pieniądze z 2 bazarków: od Inga.mm 2,00 zł + nadwyżka we wpłacie 0,50 oraz od Eski 49,00 zł A dziś wpłynęły pieniążki od Monika083 18,50 + 2,50 zł nadwyżka oraz od Pliszki 19,00 zł. Również dopisuję do rozliczenia Quote
asl Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 [quote name='inga.mm']Bardzo jestem pesymistycznie nastrojona[/QUOTE] Ale jak przynajmniej wiemy z treści postu Dea, że Ciapuś uciekł. A skoro tak, to jest szansa, że ktoś go przygarnął. Wydaje mi się, że potrafi ująć bardzo szybko, choć nie widziałam go tak "na żywo" Quote
Axa Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Ja niestety nie jestem optymistycznie nastawiona do tego przygarnięcia, choć niewykluczone, że zaczepił się po prostu u kogoś i tam został, a ktoś mu rzuca jedzenie, więc się trzyma miejsca... A ten drugi pies już się całkiem zadomowił pod moim blokiem i czeka na ukochaną. Przypuszczam, że teraz dałoby się go złapać, tyle że trzeba mieć sprzęt (chwytak - nikt tu chyba czymś takim nie dysponuje), bo on warczy jak się podchodzi. Ale z podejściem nie ma większego problemu. O taki jest: Widok z balkonu: Schowany pod drzewkiem: Czekając na ukochaną: Quote
inga.mm Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 ja mam wątpliwości co do wyjaśnień Dei. Wybacz Dea, ale nie jest to spójne z wcześniejszymi informacjami. Tak czy inaczej nie ma Ciapulka. Quote
Axa Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 On ma wodę i jedzenie, to nie jest problem. Ten pies błąka się od roku, ma złamaną łapę. Jak deszcz padał to był tak zreumatyzowany, że nie mógł chodzić. Fajny to właściciel, który tak pieska wypuszcza... A inne psy przychodzą do tej suki, i owszem, dziś był jeden, ale zaraz go ktoś zabrał. Dawniej z pobliskiego gospodarstwa przychodził regularnie piesek, ale to już był staruszek, jak i jego pan, chyba (raczej na pewno) już nie żyje. Tyle że tamten dał się pogłaskać, nie był takim dzikusem. Quote
asl Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Matko, to on tak na gołym betonie czy kostkach leży??? To potem biedaczek ma reumatyzm. (dopisuję kolejną ostatnią już wpłatę z bazarków: 12,50 zł od Kasi_jot) Quote
Olga7 Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Axa napisał(a):On ma wodę i jedzenie, to nie jest problem. Ten pies błąka się od roku, ma złamaną łapę. Jak deszcz padał to był tak zreumatyzowany, że nie mógł chodzić. Fajny to właściciel, który tak pieska wypuszcza... A inne psy przychodzą do tej suki, i owszem, dziś był jeden, ale zaraz go ktoś zabrał. Dawniej z pobliskiego gospodarstwa przychodził regularnie piesek, ale to już był staruszek, jak i jego pan, chyba (raczej na pewno) już nie żyje. Tyle że tamten dał się pogłaskać, nie był takim dzikusem. A jesli to taka sprawa -to zupelnie co innego.Bo z tego tekstu przed umieszczonymi fot.zrozumialam,ze ten pies koczuje tam niedlugo raczej i wyczekuje na tę sunię/sunie z cieczką.Taki adorator z okolicy ,napalony wielbiciel.Jesli ten biedak aż od roku tam tam koczuje-to faktycznie trzeba mu pomóc.Ma tam wodę i karmę,może jakieś legowisko pod tym drzewem daloby się mu zrobić,mu mial tam sucho choć.Może jednak konieczny jest osobny wątek dla tego psa Axo-inaczej malo się tak mu da pomóc na wątku drugiego psa. No i te łapę koniecznie trzeba jakoś leczyć a i niezbędne ,podst.szczepienia ,odrobaczanie itd.Problem głowny tkwi chyba w problemie ze zlapaniem psa,jak czytamy. Przede wszystkim- załoz może Axo wątek temu psu . Quote
Olga7 Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Dea napisał(a):Przeczytałam wątek i myślę, że należy się parę słów wyjaśnienia, żeby uciąć przewijające się co drugi post podejrzenia, co też schronisko zrobiło z Ciapkiem. Jeżeli zostałby uśpiony, zagryziony lub sam nie przeżył to byłoby to w rejestrze schroniska, do którego mam dostęp. Zresztą jeżeli taka sytuacja z jakimś psem ma miejsce, informują mnie o tym w schronisku. Ciapkowi udało się dwa razy uciec. Po załapaniu za pierwszym razem poszedł do izolatki, ale nie mógł tam siedzieć cały czas. Do schroniska dochodzą codziennie nowe psy, także w potrzebie, a oddzielnych kojców nie ma, jest przepełnienie. Jak to się stało dokładnie dowiedziałam się w czwartek będąc w schronie, bo przez telefon zrozumiałam, że uciekł ze swojego, zadaszonego kojca. Ciapek zrobił dziurę do kojca obok, do suczek, i stamtąd po kratach uciekł ze schroniska, tamten drugi kojec nie był zadaszony. Pewnych rzeczy nie da się niestety przewidzieć, a Ciapek najwyraźniej jest sprytny, i miał na tyle siły, aby przegryźć kraty (widziałam kojec). To tyle. Jeśli ucieczka Ciapka ze schronu wyglądala tak ,jak pisze-relacjonuje Dea to jest nadzieja ,że Ciapek żyje może i błąka się gdzieś w tamtych stronach.Może gdzieś czasem ktos go dokarmi ,jak trafi na dobrego czlowieka .Kto wie co z nim się dzieje teraz.Jeśli byl na tyle sprytny i mial tyle sily,że juz 3 raz uciekl ze schronu ,to może jakoś przetrwa. Quote
Zofija Posted July 10, 2011 Author Posted July 10, 2011 Axa, czy mozesz mu założyć osobny wątek? Quote
Zofija Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Mija czas,a Ciapusia nie ma. Będzie się trzeba rozliczyć z pieniędzy. Chciałabym,zeby pieniążki, które wpłyneły na Ciapka ode mnie i moich znajomych przeszły dla Daszki, Carmen i Olina. Natomiast co do pieniędzy z bazarków- dla Dianci -Inga Ty pisałaś o swoich podopoiecznych, wskaż tego w największej potrzebie i prześlij konto. Asl- z tego co widzę na koncie Ciapka jest w sumie ok 500zł, tak? Quote
Zofija Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Wątki piesów, których wspomniałąm w poście powyżej: Olin: http://www.dogomania.pl/threads/186923-Olin-ofiaraPOWODZI-już-w-HOTELIKU-DŁUG-I-BRAK-SKŁADEK! Umierająca Daszeńka: http://www.dogomania.pl/threads/180924-Dasza-już-w-hoteliku-brakuje-składek Carmisia: http://www.dogomania.pl/threads/183880-Carmen-piekna-Onka-w-DT-.Fundusze-na-minusie-prosze-pomóżcie-! Diancia: http://www.dogomania.pl/threads/208776-Diana-2-lata-w-schronisku-zwrot-z-adopcji-powrót-do-schroniska-Pomóżcie!!! I myślałam też o Kajtusiu- jest w schronisku i potrzebuje dt: http://www.dogomania.pl/threads/204070-KAJTUŚ-malutk-i-zaniedbany-bez-oka-piesek-z-pijackiej-meliny-POTRZEBUJE-POMOCY! Quote
inga.mm Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Zofija napisał(a):Mija czas,a Ciapusia nie ma. Będzie się trzeba rozliczyć z pieniędzy. Chciałabym,zeby pieniążki, które wpłyneły na Ciapka ode mnie i moich znajomych przeszły dla Daszki, Carmen i Olina. Natomiast co do pieniędzy z bazarków- dla Dianci -Inga Ty pisałaś o swoich podopoiecznych, wskaż tego w największej potrzebie i prześlij konto. Asl- z tego co widzę na koncie Ciapka jest w sumie ok 500zł, tak? A może na Kornela? On nie ma jeszcze nic Potrącony Kornel w gipsie - beagle - zbieramy na konsultacje i leczenie ! Quote
Zofija Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 inga.mm napisał(a):A może na Kornela? On nie ma jeszcze nic Potrącony Kornel w gipsie - beagle - zbieramy na konsultacje i leczenie ! dobrzez czekam na asl- wyślij mi konto Quote
inga.mm Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Wiecie, nie znałam Ciapulka, ale tak jakoś za nim tęsknię Quote
inga.mm Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Zofija napisał(a):dobrzez czekam na asl- wyślij mi konto Napisałam do nich na wątku Quote
necianeta89 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Hej, mogę wam podać nr konta dla Kornela, bo narazie bubu się nim zajmuje.... ale ona ma mało czasu i wiecznie zabiegana dziewczyna. Quote
inga.mm Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Konto Kornelka poniżej Fundacja Zmieńmy Los Ul. Trzech Diamentów 36/20 Bielsko-Biała 43-382 Nr Konta: 65 1030 0019 0109 8530 0030 3048 tytułem : DAROWIZNA dla Kornela z dogo ( Twój nick ) Bardzo dziękuję Quote
necianeta89 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 inga.mm napisał(a):Konto Kornelka poniżej Fundacja Zmieńmy Los Ul. Trzech Diamentów 36/20 Bielsko-Biała 43-382 Nr Konta: 65 1030 0019 0109 8530 0030 3048 tytułem : DAROWIZNA dla Kornela z dogo ( Twój nick ) Bardzo dziękuję Ogólnie bardzo dziękujemy za pomoc!! Kornel jest jeszcze dzieciakiem i musi przejść poważny zabieg :( więc jeszcze raz dziękujemy!! każda pomoc się przyda! a finansowa najbardziej za co dziękujemy!! :* Quote
Zofija Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 Asl zrobi wieczorem przelew napisałam Zofija w nawiasie od Ciapusia Quote
inga.mm Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Czy nikt nie widział ślicznota? Aż niewiarygodne Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.