Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No właśnie on jest dziki, ja mu czasem coś rzucam, ale głównie kotom wyjada. Chyba już wiem, o co chodzi - ktoś tu ma dużą sukę chyba boksera i wszystkie psy się nią interesują, on też. Machał ogonem na jej widok. Koczuje pod blokiem i jest dość głośny, zwłaszcza jak się komuś alarm w aucie włączy - wtedy zaczyna wyć ;) Żal mi go przez tę łapę, bo wczoraj widać było, że go boli - pewnie przy deszczu mu się nasilają dolegliwości...

  • Replies 221
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ciapuś nie był dziki. Skoro po 5 dniach przekonał się do Pana, który go dokarmiał, witał go jak swojego największego przyjaciela, dał mu ze sobą zrobić wszystko(wziąć się na ręce), spał pod jego balkonem, to znaczy, ze nie był dziki, tylko bardzo skrzywdzony przez ludzi

Posted

A moja Sambunia też uciekła 2 razy z Azylu- szukałą paszkwili, które ją wyrzuciły- jak to pies. I też panicznie bała się ludzi, ale NIE BYŁA DZIKA, ABSOLUTNIE

Posted

Dopisuję pieniądze z 2 bazarków: od Inga.mm 2,00 zł + nadwyżka we wpłacie 0,50 oraz od Eski 49,00 zł

A dziś wpłynęły pieniążki od Monika083 18,50 + 2,50 zł nadwyżka oraz od Pliszki 19,00 zł. Również dopisuję do rozliczenia

Posted

[quote name='inga.mm']Bardzo jestem pesymistycznie nastrojona[/QUOTE]

Ale jak przynajmniej wiemy z treści postu Dea, że Ciapuś uciekł. A skoro tak, to jest szansa, że ktoś go przygarnął. Wydaje mi się, że potrafi ująć bardzo szybko, choć nie widziałam go tak "na żywo"

Posted

Ja niestety nie jestem optymistycznie nastawiona do tego przygarnięcia, choć niewykluczone, że zaczepił się po prostu u kogoś i tam został, a ktoś mu rzuca jedzenie, więc się trzyma miejsca...

A ten drugi pies już się całkiem zadomowił pod moim blokiem i czeka na ukochaną. Przypuszczam, że teraz dałoby się go złapać, tyle że trzeba mieć sprzęt (chwytak - nikt tu chyba czymś takim nie dysponuje), bo on warczy jak się podchodzi. Ale z podejściem nie ma większego problemu.
O taki jest:

Widok z balkonu:



Schowany pod drzewkiem:



Czekając na ukochaną:

Posted

On ma wodę i jedzenie, to nie jest problem. Ten pies błąka się od roku, ma złamaną łapę. Jak deszcz padał to był tak zreumatyzowany, że nie mógł chodzić. Fajny to właściciel, który tak pieska wypuszcza... A inne psy przychodzą do tej suki, i owszem, dziś był jeden, ale zaraz go ktoś zabrał. Dawniej z pobliskiego gospodarstwa przychodził regularnie piesek, ale to już był staruszek, jak i jego pan, chyba (raczej na pewno) już nie żyje. Tyle że tamten dał się pogłaskać, nie był takim dzikusem.

Posted

Matko, to on tak na gołym betonie czy kostkach leży??? To potem biedaczek ma reumatyzm.

(dopisuję kolejną ostatnią już wpłatę z bazarków: 12,50 zł od Kasi_jot)

Posted

Axa napisał(a):
On ma wodę i jedzenie, to nie jest problem. Ten pies błąka się od roku, ma złamaną łapę. Jak deszcz padał to był tak zreumatyzowany, że nie mógł chodzić. Fajny to właściciel, który tak pieska wypuszcza... A inne psy przychodzą do tej suki, i owszem, dziś był jeden, ale zaraz go ktoś zabrał. Dawniej z pobliskiego gospodarstwa przychodził regularnie piesek, ale to już był staruszek, jak i jego pan, chyba (raczej na pewno) już nie żyje. Tyle że tamten dał się pogłaskać, nie był takim dzikusem.

A jesli to taka sprawa -to zupelnie co innego.Bo z tego tekstu przed umieszczonymi fot.zrozumialam,ze ten pies koczuje tam niedlugo raczej i wyczekuje na tę sunię/sunie z cieczką.Taki adorator z okolicy ,napalony wielbiciel.Jesli ten biedak aż od roku tam tam koczuje-to faktycznie trzeba mu pomóc.Ma tam wodę i karmę,może jakieś legowisko pod tym drzewem daloby się mu zrobić,mu mial tam sucho choć.Może jednak konieczny jest osobny wątek dla tego psa Axo-inaczej malo się tak mu da pomóc na wątku drugiego psa.
No i te łapę koniecznie trzeba jakoś leczyć a i niezbędne ,podst.szczepienia ,odrobaczanie itd.Problem głowny tkwi chyba w problemie ze zlapaniem psa,jak czytamy.
Przede wszystkim- załoz może Axo wątek temu psu .

Posted

Dea napisał(a):
Przeczytałam wątek i myślę, że należy się parę słów wyjaśnienia, żeby uciąć przewijające się co drugi post podejrzenia, co też schronisko zrobiło z Ciapkiem. Jeżeli zostałby uśpiony, zagryziony lub sam nie przeżył to byłoby to w rejestrze schroniska, do którego mam dostęp. Zresztą jeżeli taka sytuacja z jakimś psem ma miejsce, informują mnie o tym w schronisku. Ciapkowi udało się dwa razy uciec. Po załapaniu za pierwszym razem poszedł do izolatki, ale nie mógł tam siedzieć cały czas. Do schroniska dochodzą codziennie nowe psy, także w potrzebie, a oddzielnych kojców nie ma, jest przepełnienie. Jak to się stało dokładnie dowiedziałam się w czwartek będąc w schronie, bo przez telefon zrozumiałam, że uciekł ze swojego, zadaszonego kojca. Ciapek zrobił dziurę do kojca obok, do suczek, i stamtąd po kratach uciekł ze schroniska, tamten drugi kojec nie był zadaszony. Pewnych rzeczy nie da się niestety przewidzieć, a Ciapek najwyraźniej jest sprytny, i miał na tyle siły, aby przegryźć kraty (widziałam kojec). To tyle.

Jeśli ucieczka Ciapka ze schronu wyglądala tak ,jak pisze-relacjonuje Dea to jest nadzieja ,że Ciapek żyje może i błąka się gdzieś w tamtych stronach.Może gdzieś czasem ktos go dokarmi ,jak trafi na dobrego czlowieka .Kto wie co z nim się dzieje teraz.Jeśli byl na tyle sprytny i mial tyle sily,że juz 3 raz uciekl ze schronu ,to może jakoś przetrwa.

Posted

Mija czas,a Ciapusia nie ma. Będzie się trzeba rozliczyć z pieniędzy. Chciałabym,zeby pieniążki, które wpłyneły na Ciapka ode mnie i moich znajomych przeszły dla Daszki, Carmen i Olina. Natomiast co do pieniędzy z bazarków- dla Dianci -Inga Ty pisałaś o swoich podopoiecznych, wskaż tego w największej potrzebie i prześlij konto.
Asl- z tego co widzę na koncie Ciapka jest w sumie ok 500zł, tak?

Posted

Zofija napisał(a):
Mija czas,a Ciapusia nie ma. Będzie się trzeba rozliczyć z pieniędzy. Chciałabym,zeby pieniążki, które wpłyneły na Ciapka ode mnie i moich znajomych przeszły dla Daszki, Carmen i Olina. Natomiast co do pieniędzy z bazarków- dla Dianci -Inga Ty pisałaś o swoich podopoiecznych, wskaż tego w największej potrzebie i prześlij konto.
Asl- z tego co widzę na koncie Ciapka jest w sumie ok 500zł, tak?

A może na Kornela?
On nie ma jeszcze nic
Potrącony Kornel w gipsie - beagle - zbieramy na konsultacje i leczenie !

Posted

Konto Kornelka poniżej

Fundacja Zmieńmy Los
Ul. Trzech Diamentów 36/20
Bielsko-Biała 43-382
Nr Konta: 65 1030 0019 0109 8530 0030 3048

tytułem : DAROWIZNA dla Kornela z dogo ( Twój nick )
Bardzo dziękuję

Posted

inga.mm napisał(a):
Konto Kornelka poniżej

Fundacja Zmieńmy Los
Ul. Trzech Diamentów 36/20
Bielsko-Biała 43-382
Nr Konta: 65 1030 0019 0109 8530 0030 3048

tytułem : DAROWIZNA dla Kornela z dogo ( Twój nick )
Bardzo dziękuję


Ogólnie bardzo dziękujemy za pomoc!! Kornel jest jeszcze dzieciakiem i musi przejść poważny zabieg :( więc jeszcze raz dziękujemy!! każda pomoc się przyda! a finansowa najbardziej za co dziękujemy!! :*

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...