Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj byłyśmy przypadkiem w schronisku które tylko z nazwy nim jest. W przypływie mega emocji zabrałyśmy stamtąd wychudzonego na maxa mix onka , którego zabrałyśmy dosłownie w ostatniej chwili gdy duży agresor z boksu próbował go zagryźć na naszych oczach.Psina skowyczała wniebogłosy, wtulała się w ściany próbowała schronić w budzie wszystko na nic ten pies atakował go nieustannie. Błagałyśmy ,żeby go przeniesiono w odpowiedzi usłyszałyśmy że to nic nie da bo w innym będzie to samo. Spłakałyśmy się wszystkie i podjęłyśmy decyzję ,że żeby nie wiem co nie możemy go tam zostawic . Zapakowałyśmy w samochód i w drogę nie wiadomo dokąd. Nie wiedząc co z nim zrobić udało nam się załatwić DT w Wawie . Nasze szczęście nie trwało jednak długo bo dziś dostałam telefon, że psiak jest super ale boi się psów , powarkuje i one się na niego rzucają a są tam cztery psy w tym 2 szczeniaki i niewidomy pies ,który potyka się i wpada na inne. No i walka gotowa. Musimy szukać mu innego DT. Psiak jest fajny waży ok.19 kg, bardzo słabiutki został odrobaczony i narazie jest odizolowany od innych. Nie jest kompletnie agresywny ani do ludzi, ani do kotów można go wziąc na ręce, bez problemu dał sie wykąpać , do psów też łagodny tylko z racji na stres i ataki w boksie reaguje paniką. Błagam pomóżcie. Nie mamy co z nim zrobić.:placz:Tam gdzie jest może zostać najwyżej 2 dni. Nie jesteśmy fundacją , ratujemy go prywatnie. Mam zdjęcie ale nie potrafię go zamieścić

  • Replies 113
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak zajrzyjcie proszę, nawet płatny Dt nas ratuje bo o BDT nawet nie marzymy. Najlepiej Warszawa i okolice. Będziemy zbierać pieniądze na Dt. Psina jest spokojna , w samochodzie anioł. Wtula tą biedną łepetynkę , liże po rękach. Chyba ma świadomość tego ,ze uratowałyśmy mu życie. Zagryzłby go ten pies bo w starciu z nim przy tym osłabieniu i mniejszych gabarytach nie miał żadnych szans , a jeśli nie tak to zdechł by z głodu bo na bank ten pies nie dopuściłby go do i tak skąpej ilości jedzenia a były tam jeszcze inne.

Posted

Zefirek, dotarłam na wątek dopiero po tym, jak przeczytałam wiadomość od Ciebie i odpisałam, żebyś go założyła ;| A tu niespodzianka- jest.
Trzymam kciuki za psiaka!
I podniosę na razie...

Posted

Jakaś masakra. Kurde z DT to nic nie pomogę, klapa jakaś a tu jeszcze przydałoby się DT gdzie będzie tylko on ew jakiś jeden spokojny psiak a o to tym trudniej

Posted

Nutusia napisał(a):
O rety! Przydreptałam na zaproszenie mari23, ale bez żadnych pomysłów, a tu taka wiadomość! W takim razie przyłączam się do trzymania kciukasów! :)


to też pomoc !
trzymajmy mocno!

Posted

Słuchajcie piesek dostał imię Ramzes. Jest niesamowity byłyśmy wczoraj u niego z wizytą i karmą. Nie mogę zapomieć wyrazu jego oczu jak nas zobaczył, takiej radości i wdzięczności nigdy nie widziałam. Tulił się i lizał po rękach , twarzy , spodniach, ale to nie był taki szał i lizanko jak to zwykle robią psiaki to było ewidentne dziękczynienie. Łzy nam popłynęły z oczu. Po odkarmieniu i doprowadzeniu do ładu to będzie przepiękny i mądry pies. Jest bardzo zrównoważony , posłuszny już reaguje na imię jedno słowo i pies przy nodze. Jest koszmarnie wygłodzony , oczywiście zjadłby wszystko i to łącznie z miską. Jak zobaczył otwierającą się lodówkę to mało co jej nie przewrócił. Wszystko w kuchni musi być pochowane nic na szafkach :( Biedactwo straszne. Jest jeszcze bardzo słabiutki, został wykąpany , odrobaczony , zabezpieczony od kleszczy. Chciałybyśmy zrobić mu badania krwi, takie rozszerzone i zobaczyć jak sprawa wygląda od środka. Pomóżcie zebrać finanse na Veta. Potrzebujemy ok. 200 zł. Co do nowego domku to owszem poznałyśmy potencjalnego właściciela. Spędził z nami i Ramzeskiem ponad godzinę. Pierwsze wrażenie ok., ale psiak w tej chwili nie powinien jeszcze iść w nowe ręce, z resztą pan dużo wyjeżdża i musiał by go zabierać ze sobą a to nie ten etap. Umówiłyśmy się, że narazie będzie przychodził i zabierał go na spacery. Ten domek jest do dokładniejszego prześwietlenia, po tym co przeżył on nie może trafić gdziekolwiek. Cały czas czekamy na oferty kolejnych domków. Próbuje namówić na adopcję mojego kumpla z pracy. Chłopak zwariowany na punkcie zwierzaków jak my , żona to samo do tego Vetka, więc opieka super. Mają już psinkę i kota i mieszkają z ojcem ,dlatego muszą się zastanowić. Bardzo prosimy o wsparcie na veta. Ramzes bezpieczny , teraz bierzemy się za ratowanie podhalana.

Posted

dziewczyny wielkie dzięki ,że zaopiekowałyście się psiakiem .Serce się kraje jak się na niego patrzy .Do kiedy może zostać w tym DT ?
Prosze o nr konta na PW.

Posted

O mamo jaka chudzinka... Biedulek.. może Pan poczeka aż mu się polepszy i będą wspaniałymi kompanami za jakiś czas. Szkoda pieska, a widać, że będzie piękny jak nabierze ciałka. Trzymam za niego kciuki, zwłaszcza, że mam słabość do takich ONkowych mixów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...