LadyS Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 13 sierpnia 2011 Zoja pojechała do wspaniałego domku w Rzeszowie! Dziękujemy wszystkim, a w szczególności pani Bogusi Modlińskiej, za wspieranie suni i pomoc w jej utrzymaniu! --------------------------- Zoja od 27 czerwca 2011 roku przebywa w hoteliku u Murki. Suczka jest łagodna i spokojna, choć oczywiście, jako przedstawiciel rasy, potrzebuje odpowiedniej dawki ruchu. Bardzo ładnie pracuje z człowiekiem, dąży do kontaktu, lubi pracować - szybko i łatwo się uczy, wykonuje podstawowe komendy. Chodzi ładnie na smyczy oraz na lince. Dogaduje sie z psami, choć nie daje sobie wchodzić na głowę. Może mieszkać z małymi dziećmi, akceptuje je, lubi, jest w stosunku do nich delikatna i nie przejawia agresji. Goni koty, kury i małe, biegające zwierzątka. Utrzymuje czystość, załatwia się na spacerach. Jest zdrowa, odrobaczona, odpchlona, wykąpana, zaszczepiona przeciw wściekliźnie i wysterylizowana. ---------------------- Sunia jest młodziutka, bardzo sympatyczna i niewielka - waży pewnie mniej, niż 20 kg. Do psów przyjacielska, chyba że któryś jest przesadnie natarczywy. Do ludzi też super, bardzo chętna do kontaktu. Widać, że męczyła się w schroniskowym boksie. Sunia jutro przejdzie zabieg sterylizacji i pojedzie do hotelu u Murki. Koszt miesięczny pobytu to 360 zł, przy czym na pierwszy miesiąc mamy własną karmę, więc wyjdzie nieco mniej. Sunia jest pod opieką Grupy Alternatywy (link w podpisie) A oto Zoja: Rozliczenie: Wpływy: 180 zł - pani Bogusia M. dla Zoji :loveu: 120 zł - pani Bogusia M. dla Zoji :loveu: Wydatki: 20 zł - wykupienie Zoji (pokryte przez GA) 66 zł - karma Josera Agilo do hotelu oraz obroża (pokryte przez GA) 316 zł hotelowanie 27.06-26.07(8 dni 12zł/doba = 96 zł + 22 dni 10zł/doba = 220 zł) (300 pokryte z pieniędzy Zojki, 16 zł przez GA) 40 zł transport z Zamościa do hotelu (pokryte przez GA) 3,70 zł sesja foto (pokryte przez GA) Obecnie na koncie Zoji: 0 zł Quote
sacred PIRANHA Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 zapisuje sie do naszej nowej ślicznotki:-)wypatrzyłyśmy ją dziś z ladySwallow, nie wiem jakim cudem wcześniej jej nie widziałam, pewnie dlatego ze byłam wiecznie przyklejona do boksu z Raają i Raissa a jak te dwie wyszły ze schronu, to zaczęłam się dopiero rozglądać za innymi...coś ostatnio ciągle wpadają mi w oko haszczakowate sunie:-) Zoja w boksie była baaaardzo spokojna, taka mało ruchliwa wręcz, po wyprowadzeniu przez pana pracownika widac było że pobiegałaby sobie chętnie:-) Została od razu przeniesiona do oddzielnego boksu i jutro czeka ją sterylizacja. Quote
evel Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Nie wiem, jak to możliwe, ale jest jeszcze ładniejsza niż Mauja/Raaja... Quote
sacred PIRANHA Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 evel napisał(a):Nie wiem, jak to możliwe, ale jest jeszcze ładniejsza niż Mauja/Raaja... ja jak ją dziś zobaczyłam to byłam w szoku:-) naprawde nie wiem jak wczesniej mogłam jej nie zauwazyć, jest śliczna, taka spokojniutka w boksie, młodziutka i mniejsza od Mauji...pewnie ją wezme do siebie dzien wczesniej, skatuje kąpięla i takie tam;-) Quote
MaDi Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Niezła ślicznotka pewnie jedziecie na giełdę w sobotę:diabloti:? Quote
sacred PIRANHA Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 MaDi napisał(a):Niezła ślicznotka pewnie jedziecie na giełdę w sobotę:diabloti:? nie, u nas giełda w niedziele:diabloti: ale niestety musimy poczekać do następnej, bo do tej nie zdąży się po sterylce wygoić:eviltong: Quote
LadyS Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 Ślicznota ma dziś sterylkę - dobrze, że nie wypatrzyło jej dotąd żadne pseudo. Quote
LadyS Posted June 12, 2011 Author Posted June 12, 2011 Nikt jej nie odwiedził... Jutro piranha zadzwoni do lekarza i dowie się, jak tam Zoja po sterylce. W następny weekend jedzie do hotelu niunia. Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Zapisuję się u kolejnej murkowej podopiecznej! Quote
sacred PIRANHA Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Byłam dziś u weta, sunia już po sterylce, wszystko ok. Zoja jest bardzo przestraszona, wszystko daje bez problemu przy sobie zrobić, ale bardzo sie boji:-( Quote
LadyS Posted June 14, 2011 Author Posted June 14, 2011 Bardzo proszę o rozsyłanie wątku, potrzebujemy deklaracji! Quote
LadyS Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Zojka już po sterylce, niedługo ściągane szwy, w przyszłym tygodniu prawdopodobnie jedzie do hotelu. Jest bardzo spokojną sunią, zero w niej agresji, ale jest nieśmiała. Potrzebuje młodych, aktywnych ludzi, domu spokojnego, raczej bez małych dzieci czy innych zwierząt. Quote
Murka Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Zoja już u nas :) Sunia jest przepiękna! Jest bardzo ciekawska, nieśmiała raczej nie jest ;) Od pierwszego zapoznania psy ustawia ;) Na razie zero agresji. Jest bardzo pro-ludzka, uwielbia kontakt z człowiekiem, głaski itd. Miała mieć szlaban na spacery z powodu odrobaczenia, ale stwierdziliśmy, że i tak będzie przez najbliższe kilka dni wychodzić na lince, więc będziemy kontrolować koopkanie i od razu zbierać - na to samo wyjdzie, a sunia będzie mieć trochę radości. Na razie robi koopki na wpół rzadkie, więc pewnie ma jakieś towarzystwo. W dodatku jest bardzo chudziutka. I tak za ok. 3 tygodnie będę odrobaczać wszystkie psiaki, nawet jakby coś się przedostało. Podałam jej już tablety na odrobaczenie oraz środek na pchły/kleszcze, bo bardzo się drapie i w książeczce nie widzę, żeby coś dostawała. Środek na pchły gratis, bo z darów :) Na razie dziewczynka grzeczna, tylko śpiewająca trochę ;) Apetyt ma, wsuwa Ariona aż miło patrzeć. Zero stresu. Śmierdzi potfornie ;) Parę fotek z pierwszego spaceru po ogrodzie. Quote
LadyS Posted June 28, 2011 Author Posted June 28, 2011 Następna z pańskim noskiem, pies jej śmierdzi :evil_lol: Widzę, ze jesteśmy z tej samej drużyny :lol: Śliczna panna jest, cieszy mnie, ze łagodna i zero agresji - oby tak dalej. Zaraz jej wystawię ogłoszenia z nowymi fotami :) Quote
sacred PIRANHA Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 no nieśmiała to ona była na początku i u weta...pozniej sobie 2 tyg posiedziała na kwarantannie oddzielnie to i sie jakoś rozruszała (zaczęła śpiewać hihi i wyczyniać rozne akrobacje zeby wyjsc hihihi) ciesze sie, że wesoła jest...wstępnie pewnie dom bez innych psów poszukiwany... Quote
Murka Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Czemu dom bez innych psów? Ona nie jest (póki co) agresywna do psów, a nawet suk. Po prostu nie da sobie w kaszę dmuchać i w delikatny sposób pokazuje, że np. nie życzy sobie poufałości. Jest pewna siebie i sama decyduje z kim się chce bawić. Np. jednego psa odpędza, a drugiego zaczepia do zabawy :) W żadnym wypadku nie atakuje psów sama z siebie. Bardzo lubi sobie natomiast "pogadać" z psami przez kraty/płot. Niestety prawdopodobnie odpada dom z kotami (chyba żadna zaskakująca nowina ;) ), bo zobaczyła dziś kota za płotem i szurnęła jak rakieta :) Kurki o dziwo ją nie interesują, ale... są za płotem ;) W nocy troszkę sunia śpiewała, jak wychodziłam na ostatnie sioo ze staruszkiem Kurusiem ok. 00.30 to już kończyła koncert ;) Po nocy cały boks był zarzygany i zakoopany ;) Pewnie reakcja na lek na robaki lub/i za dużo jedzenia na raz. Ale przez cały dzień było już czysto i Zoja ładnie załatwiała sprawunki na spacerach. Ładnie się zachowuje na smyczy, nie szarpie, nie próbuje biegać, chodzi spokojnie, reaguje na "chodź", na szarpnięcia smyczą, jest też wrażliwa na napiętą smycz - najwyraźniej miała z tym do czynienia. W boksie na razie nic nie niszczy, w ogóle jest jakaś taka dziwnie spokojna ;) Quote
LadyS Posted June 29, 2011 Author Posted June 29, 2011 Może po leku na robale jeszcze... Zobaczymy za parę dni :lol: Quote
sacred PIRANHA Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 [quote name='Murka']W boksie na razie nic nie niszczy, w ogóle jest jakaś taka dziwnie spokojna ;)[/QUOTE] cisza przed burzą???:-) oby nie hihii ona w boksie ogolnym była baaaardzo pokojna, tym zwrociła moja uwage, że kompletnie wszystko miała gdzieś...inne psy latały, szalały, chciały nas zjec;-) a ona stała i nic, kompletnie wszystko olewała... była bardzo przestraszona na początku, pzniej na kwarantannie diabeł aktywnosci w nią wstąpił hihihi Jest jeden konkretnie zainteresowany Zoją dom (szukamy kogos do wizyty przedadopcyjnej w miejscowości Aleksandrów Łódzki) i drugi, ktory dostał na razie ankiete przedadopcyjną, więc zobaczymy coż za licho z tego wyniknie:-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.