Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='MaDi']Wcale nie;)[/QUOTE]

Spoko spoko, już ja Cię znam :lol:

Zadzwonił jeszcze jeden dom, z którym wiążemy dość duże nadzieje, ale najpierw wizyta, więc ciiii ;)

  • Replies 166
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Neczka']Dziweczyny, wiecie skąd niunia się tak wogóle wzięła ? Są jakieś choćby domysły na temat jej przeszłości ?[/QUOTE]

Była odłapana jako pies bezdomny. Albo komuś uciekła, albo ktoś wywalił, bo jest aktywna - raczej to drugie, bo Murka pisała chyba, że zdarza się jej przestraszyć podniesionej ręki czy nagłego ruchu, więc ktoś pewnie ją karał fizycznie. A czemu pytasz?

Posted

[quote name='ladySwallow']Murka pisała chyba, że zdarza się jej przestraszyć podniesionej ręki czy nagłego ruchu[/QUOTE]
Ale rozumiem, że zero agresji, tylko strach ?
Pani zainteresowana dziewczynką zadała mi to pytanie i obiecałam się dowiedzieć.

Posted

[quote name='Neczka']Ale rozumiem, że zero agresji, tylko strach ?
Pani zainteresowana dziewczynką zadała mi to pytanie i obiecałam się dowiedzieć.[/QUOTE]

Nawet nie strach - ona nie jest psem w żadnym stopniu lękliwym. Po prostu czasem się przestraszy, w sensie, że będzie zaskoczona, wiesz, tak jak ktoś by Tobie wyskoczył zza zakrętu ;) Agresji zero, goni jedynie koty i ptactwo, ale to dla pani nie był problem, jak z nią rozmawiałam - w sumie celu chyba też nie znamy, bo nie udało się jej żadnego dogonić ;). Zoja nie ma jakiejś szczególnej historii, u nas często zdarzają się takie psy - odrzutki z pseudo (bo się nie sprzedały, bo się nie chcą rozmnażać), uciekinierzy (jak ktoś zamknie w kojcu, spuści ze smyczy) i wyrzucone psy (bo niszczy, bo chce chodzić na spacery, bo wyje itd). Taki wschód po prostu, no, zacofane ludzie ;)

Jeszcze edit: Murka pisała, że sucz zna podstawowe komendy, więc obstawiam dwie sytuacje - albo komuś zwiała nieoznakowana i nikt jej nie znalazł (w schronisku wypatrzyłyśmy ją na ogólnych, więc trochę już siedziała), albo ktoś ją wywalił, bo przerosło go posiadanie husky'ego.

Posted

[quote name='Neczka']Dobra, to już wszystko wiem ;)
Albo jeszcze 2 rzeczy... jest z Wrocławskiego schroniska ? długo tam była ?[/QUOTE]

Nieee, jest z Zamościa - ja dopiero od półtora miesiąca jestem we Wrocku :) W schronisku wydaje mi się, że nie była długo, tzn. zależy, co kto uważa za długo... Na pewno była ok. 3-4 tygodni, może dłużej - ale na pewno nie dłużej niż półtora miesiąca moim zdaniem, bo sierść nie była w tragicznym stanie, była wyczesana, odpowiedniej wagi, zadbana i... dość czysta :evil_lol: Zakładamy więc czas od 3 do 6 tygodni.

Posted

[quote name='Neczka']Ok, jutro się odezwę, chyba, że Wam się coś jeszcze przypomni to proszę o PW ;)[/QUOTE]

Dobra, jak coś, to masz mój nr - jestem dostępna pod nim non stop ;)

Posted

Pani jest tak zafascynowana Zojką, że dzwoniła do mnie jeszcze przed północą żeby powiedzieć, jak bardzo chciała by ją z mężem zabrać jak najszybciej :D Proszę trzymać kciuki jutro (a w zasadzie to dziś) o 11 :kciuki:;)

Posted

Trochę o domu - państwo mieli przedtem malamutkę rodowodową, która zmarła przedwcześnie na bezobjawowego chłoniaka w wieku ok. 9 lat. Szukają suni takiej, jak Zoja - wesołej, przyjaznej, miłej, a do tego aktywnej - sami są ludźmi lubiącymi aktywny wypoczynek, spacery. Z poprzednią suczką zrobili PT1. Nie przeszkadza im wycie - pani mówiła, że ze swoją sunią śpiewali do spółki :) Właśnie dostałam informację od Murki, że Państwo zapowiedzieli się na 14stą. :)

Posted

[quote name='evel']Widziałam na fejsie, że to już :cool3:[/QUOTE]

Zgadza się, mości pani :lol: Zmieniłam tytuł.

Chciałam baaaardzo podziękować pani Bogusi za pomoc w utrzymaniu suczki - bez Pani byłoby nam stokroć trudniej! Dziękujemy również Murce za opiekę nad niunią, pracę z nią oraz tak bezproblemowe przyjęcie Panstwa po odbiór Zojki w sobotnie popołudnie!

Posted

Myślę, że Zoja nie mogła lepiej trafić...
Pokazała się z najlepszej strony, była nawet posłuszna i przychodziła na zawołanie :diabloti:
Szybciutko zwęszyła w plecaczku Państwa smakołyki ;)
Cudnie rozdawała buziaki i się przytulała.
Pani zapowiedziała już, że będzie chciała z Zoją zrobić kurs PT.

Co do sobotniego popołudnia, to naprawdę nie ma problemu, dla nas to taki sam dzień pracy jak każdy inny :) Fajnie, że Zoja może być już u siebie :loveu:

Zoja się "pakuje" :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...