Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Jestem Mucha.Mucha z "Rodziny".Opowiem Wam moja historie.

Kiedys mialam kochajacy dom,czasem bylo chlodno i glodno,ale wszyscy mnie glaskali,dzieci (mielismy duzo dzieci) bawily sie ze mna,bylam ich ukochana Mucha.Mialam siostre-Kame,fajnego rudzielca,trzymalysmy sie zawsze razem.To bylo tak dawno,ze czasem wydaje mi sie snem.Ale to bylo,na pewno,przeciez moja milosc do ludzi nie wziela sie znikad! Ktos mnie jej nauczyl.

Moi panstwo byli biedni,czasem sobie nie radzili,a ich dzieci potrzebowaly lepszej opieki.Wpierw pojawily sie panie,ktore tlumaczyly,ze dzieci musza chodzic do szkoly,miec cieplo,a cala nasza rodzina powinna przyjac pomoc.Cieszylam sie do tych pań ,Kama tez,zeby wiedzialy,ze my tez nalezymy do naszej rodziny i sie z nimi zgadzamy.Przeciez kochalysmy nasze ludzkie dzieci!

Nadszedl wielki dzien przeprowadzki! Rozgardiasz,pakowanie,my dwie podekscytowane,lizalysmy wyszystkich po twarzach.Nasz dom mial byc teraz w fundacji ,mialo nam byc juz tylko lepiej :) Kazdy tak mowil.

A potem nadeszla ta chwila.Ja i Kama nie moglysmy isc z nasza rodzina.Zapakowano nas do samochodu i obca pani odwiozla nas do dziwnego miejsca.Bylysmy przestraszone,ale grzeczne.Przeciez zaraz przyjdzie pani,dzieci.
Zostawiono nas w malej klatce,ale bylysmy razem i nic zlego sie nie dzialo.Czekalysmy.
Czekalysmy.
Czekalysmy.
Czekalysmy.



Kama czekala rok na adopcje,dostala nowy dom.
Mucha byla wyadoptowana raz (po 3 latach w schronie),adopcja nieudana,jej pani oddala ja po 2 tygodniach,bo sunia sikała sie w domu.Nie starczylo jej cierpliwosci.

Moze ktos pokocha te sunie?Jest wysterylizowana i naprawde lagodna.
Zasluguje na dom,chociaz na ostatnie lata zycia.


Edited by brazowa1
lata sie zmieniły ;)
  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Akucha,napisalam prawde.Pamietam te suki z pierwszych ich dni w schronie.I sposob, w jaki pojawily sie w schronie.W schronie mowi sie o niej:"Mucha z Rodziny",to jest jej przydomek.
Pamietam tez,ze raz przyszly dzieci,suki szalały,a ja musiałam tłumaczyc ,zeby nie przychodziły wiecej do schroniska,bo zwierzeta bardziej cierpia.:-(

To byly dzieci.Ale czy wiecie,ze wiele ludzi ,doroslych,nastolatkow,mlodych,starych, lubuje sie w odwiedzaniu SWOICH psow oddanych do schroniska???

Jeszcze niedawno niemilo pogonilam nastolatka,ktory robil zdjecia swojemu owczarkowi .Z kolegami byl.Pies przegryzal siatke a rozpaczy,a oni nic zlego w tym nie widzieli.

Ale pamietam tez piekne rzeczy.Biednie ubranego chlopca,ktory przyszedl do swojego 9-cioletniego Maxa.Tlumaczyl mi,ze kocha tego psa,ale rodzice oddali,bo nie maja na jedzenie dla psa.Poprosilam,zeby ze wzgledu na psa nie odwiedzal go w schronisku,tylko czekal przy bramce i tam bede go informowala o psie.I wiecie co?W nastepnym tygodniu do psa przychodzila nauczycielka chlopca :loveu: ,pies jej nie znal,wiec nie cierpial,a ona obiecala uczniowi,ze bedzie trzymala piecze nad Maxem.Przychodzila przez 2 miesiace,potem pies znalazl dom :loveu:



Mucha to ta w dole,na budzie lezy Szarmen.

Mam bardzo duzo analogowych zdjec Muchy,z czasow ,gdy byla jeszcze mloda.
ma nietypowa masc-pregowana.
Obecnie ma okolo15 lat.Sprawdze dokladnie,ale z moich wyliczen tak wynika.

Posted

Nie,Maxa juz dawno nie ma w schronisku.Nie poznalas go .

Dąbrówka,dokładnie tak,jak mowisz.

W sumie dotarło do mnie,ze tu nic ode mnie nie zależy.Cuda sa niezależne (juz sie nauczylam),a ja nie chce odbierac ostatniej szansy Muszce.

A nawet jezeli nie znajdzie domu...mysle,ze ta sunia zasluguje chocby tylko na to,zeby ludzie o niej wiedzieli.

Posted

Mucha ma duzy wybieg (tuz przy wejsciu) ,a wyciagniecie ja na spacer prowokowaloby inne suki,one tam takie juz sa,zazdrosne.:-(

Natomiast wchodze do nich,glaszcze,Mucha zawsze pierwsza.
Nie bedzie problemu ze zdjeciami.

Posted

Moze sie uda Muszce.Jest tyle psich nieszczesc;wiem,sa psy ktore maja gorzej niz tlusta Mucha.
Ale czy taki ma byc jej los?Dla psa,ktory kocha ludzi,separacja to najgorsza kara.

Posted

Moze nie kochały Muchy i Kamy tak bardzo,zeby po nie wrocic.
moze nie podejrzewaja,ze sunia jeszcze zyje i tkwi w schronie.
a moze nie rozwineły w sobie wrażliwości ?....

Mamy jeszcze jedna sunie z podobnym zyciorysem :Kame-Grazynke.Jej pani odbiła sie od dna,ale sunia dalej w wiezieniu.

Posted

brazowa1 napisał(a):
Moze nie kochały Muchy i Kamy tak bardzo,zeby po nie wrocic.
moze nie podejrzewaja,ze sunia jeszcze zyje i tkwi w schronie.
a moze nie rozwineły w sobie wrażliwości ?....

Mamy jeszcze jedna sunie z podobnym zyciorysem :Kame-Grazynke.Jej pani odbiła sie od dna,ale sunia dalej w wiezieniu.


Zgadzam sie z Tobą brązowa1. Na pewno tak jest.
A gdyby tak z tą historią rozwiesić plakaciki, może by pierwsi właściciele się odezwali

Posted

chyba moglibysmy rozwiesic pare plakatow...ja juz mam taka sprawdzona kafejke w Geanie,gdzie wywieszalismy plakaty zaginionego Chojraka,dziewczyny nawet postawily kawiatki, talerzyk i ludzie kladli datki na tego psa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...