Awit Posted May 20, 2012 Author Posted May 20, 2012 Aha. Tylko tyle bo już nie wiem sama co powiedzieć. Gdyby tak było m-c po zabraniu go ze wsi-byłoby to normalne, ale jest około 9 m-cy w hoteliku. Dla psa po przejściach, w ogóle dla psa <i człowieka>:-) tam są świetne warunki. Różne dzikusy czy wystraszone psy bywały na dogo, ale czas mija i pies wychodzi z traumy. Mogą pozostać jakieś lęki, niepokoje, ale my też miewamy różne stany emocjonalne. Szarik niby wyszedł z tych lęków przed człowiekiem, i merda i przychodzi na głaski, ale co jakiś czas ma naloty wycofania. Ja nie wiem. Kupiłam mu na bazarku catangel pakiet ogłoszeń. Szarik powinien znaleźć dom. Może znajdzie się ktoś kto nie musi mieć psa przytulanki..... Quote
Awit Posted May 20, 2012 Author Posted May 20, 2012 Jakiś tekst muszę wysłać. Wklejam to co było, może komuś coś przyjdzie do głowy co zmienić. Na pewno trzeba skrócić. Może ukierunkować na szukanie domu z ogrodem... Do kojca, może w kojcu się będzie dobrze czuł, biegając po ogrodzie. Przecież teraz mieszka w kojcu, a on na obcych szczeka, to może jako pies stróżujący? Dobry stróż, jednocześnie łagodny do innych zwierząt i dzieci. 1. Szarik jest 1,5 rocznym wspaniałym psem. Trudno uwierzyć, że tak delikatnemu, spokojnemu, zrównoważonemu psu zły człowiek chciał odebrać życie skazując go na śmierć w męczarniach i samotności w lesie… Z dnia na dzień coraz bardziej ufa człowiekowi, sam podchodzi do głaskania, lubi się przytulać, poznaje człowieka od tej dobrej strony. Szarik uczy się, że smycz służy do spacerów, nie do przywiązania. Uwielbia dzieci, inne psy, do kotów odnosi się pozytywnie. Szarik ma książeczkę zdrowia, jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony, zabezpieczony p.insektom. Spokojnie może zamieszkać w domu z dziećmi. Jeśli chcesz mieć wiernego, przekochanego, wyjątkowego i tak pięknego psa-zadzwoń. Adopcja po podpisaniu umowy adopcyjnej. 2. Szarik - spokojny, lubiący dzieci. Pojawił się nagle we wsi, z dala od zabudowań, bał się ludzi, na widok człowieka uciekał. Okazało się, że był wcześniej uwiązany w lesie i sam się uwolnił. Dobrzy ludzie zaczęli go dokarmiać, wystawiając jedzenie w polu. Pies w ciągu kilku tygodni zamieszkał na podwórku, pokochał ludzi a najbardziej kilkuletnie dziecko. Niestety nie mógł tam zostać, ludzie mają kilka swoich psów. Szarik jest 1,5 rocznym wspaniałym psem. Trudno uwierzyć, że tak delikatnemu, spokojnemu, zrównoważonemu psu zły człowiek chciał odebrać życie skazując go na śmierć w męczarniach i samotności w lesie… Z dnia na dzień coraz bardziej ufa człowiekowi, sam podchodzi do głaskania, lubi się przytulać, poznaje człowieka od tej dobrej strony. Szarik uczy się, że smycz służy do spacerów, nie do przywiązania. Uwielbia dzieci, inne psy, do kotów odnosi się pozytywnie. Szarik ma książeczkę zdrowia, jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony, zabezpieczony p.insektom. Spokojnie może zamieszkać w domu z dziećmi oraz ze zwierzętami. Jeśli chcesz mieć wiernego, przekochanego, wyjątkowego i tak pięknego psa-zadzwoń. Quote
martasekret Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 nie wiem, co sądzić na ten temat....mam małe doświadczenie z psami trudnymi, po przejściach. Na pewno coś w tej jego łepetynie siedzi, co nie pozwala mu w 100% zaufać i poczuć się bezpiecznie...dobrze, że nie reaguje agresją - to byśmy dopiero były w czarnej d...! może potrzebuje jeszcze trochę czasu...? chcę w to wierzyć jeśli byłby to duży ogród czy kojec z porządną, ocieplaną budą to wg mnie mógłby tam zamieszkać. Napisz może, że nadaje się na stróża podwórka, ale w żadnym wypadku nie może przebywać na uwięzi. Quote
Awit Posted May 21, 2012 Author Posted May 21, 2012 Nie nie, absolutnie żadnej uwięzi. Agresji w nim nie ma nic a nic, wprost przeciwnie, bardzo bardzo otwarty na inne stworzenia:-) Quote
cancer43 Posted May 22, 2012 Posted May 22, 2012 Może to głupie ale czuję się jakbym Szarika zawiodła.Bardzo żałuję że nie trafiłam na jego wątek wcześniej ,namawiam sąsiada na drugiego psa ale jakoś jest oporny . Leży mi ten Szarik na wątrobie,chociaż i u mnie dwa tymczasy czekają na dom ale znajdziemy i dla nich i dla niego Trzeba w to wierzyć bo ponoć ,,wiara góry przenosi " i jeszcze ,,chcieć to móc" Quote
Awit Posted May 22, 2012 Author Posted May 22, 2012 (edited) Czasem tak się ma, że wejdzie się gdzieś i trochę się myśli o tym psie. To niech Ci leży, może jak poleży na wątrobie to i jakiś domek go wypatrzy. Nie nie jestem wredna, każdemu życzę dobrze, Twojej wątrobie też:-) Dom musi się znaleźć, bo przecież przez najbliższe 15 czy 17 lat w hoteliku mieszkać nie będzie.... Taki tekst może być?? Szarik ma około 2 lat, ktoś kiedyś skazał go na śmierć, przywiązując w lesie. Dziś Szarik mieszka w hoteliku i czeka na nowego właściciela. Jest bardzo łagodny, bardzo lubi dzieci, uwielbia zabawy z innymi psami. Potrzebuje czasu by zaufać człowiekowi, ale gdy zaufa - pokocha go do końca swoich dni. Szarik dobrze czuje się, i w mieszkaniu, i w ogrodzie, dlatego spokojnie mógłby zamieszkać w domu z ogrodem. Byłby świetnym stróżem, szczeka na obcych i nie podchodzi do osób nieznanych, przychodzi tylko do pani która się nim zajmuje. Podbiega, cieszy się na jej widok, przychodzi na głaski. Jest zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany. Przed adopcją odwiedzamy nowy domek i podpisujemy umowę adopcyjną. Edited May 22, 2012 by Awit Quote
Awit Posted May 23, 2012 Author Posted May 23, 2012 To nic nie zmieniam. Miał być prosty i zwykły i jest. Quote
sharka Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 ja jestem kiepska w pisaniu i poprawianiu tekstów, jakoś do ludu nie trafiam... podobają mi się proste teksty z użytecznymi informacjami, choć jak byłam młodsza "wyciskacze łez" na mnie działały ;) Quote
Awit Posted May 23, 2012 Author Posted May 23, 2012 Czyli z wiekiem się uodparniamy.... Taaak na pewno. A na dogo ciągle opłakujemy jakiegoś psa.... Ja też jestem bardziej odporna na wyciskacze łez, bardziej twardo stąpam po ziemi niż dawniej, ale nieszczęście zwierząt coraz bardziej mnie emocjonalnie rozwala. Aż się obawiam co to będzie za ileś lat. Quote
cancer43 Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 Witaj Szariku ,może rano komuś wpadniesz w oko :crazyeye: Quote
Awit Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 Nie wpadł.... Lada dzień catangel zrobi mu ogłoszenia. Quote
cancer43 Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 A może kogos w Zielone Światki natchnie i się zlituje nad Szariczkiem ? Quote
Awit Posted May 28, 2012 Author Posted May 28, 2012 Nie natchnęło nikogo. Za to dziś moja córka znalazła kolejnego psa. Ona ma coś w sobie, że albo jej na drodze zwierze stanie, albo gdzieś zauważy i się zainteresuje, nie wiem w kogo się wrodziła. Pół dnia nerw, jej łez, a i psina płakała w domu, ale miał czipa i miejscy zawieźli do do domu. Mam nadzieję, że był prawdziwie zagubiony, nieumiejętnie szukany i z radością powitany. Quote
sharka Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 Awit napisał(a): Za to dziś moja córka znalazła kolejnego psa. Ona ma coś w sobie, że albo jej na drodze zwierze stanie, albo gdzieś zauważy i się zainteresuje, nie wiem w kogo się wrodziła. no tak cioteczko Awit, ciekawe po kim Twoja córka tak ma ;) Ale ja się nie śmieję bo moja dzidzia chodzi po czworakach i szczeka... Quote
Awit Posted May 29, 2012 Author Posted May 29, 2012 Hehe, od tego się zaczyna, najpierw podłoga, czworaki, szczekanie, tulenie do psa w domu, potem pochylanie się nad każdym zwierzakiem:-) Quote
cancer43 Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 Witaj biedaku . A może jakiś bazarek na te długi ? Cos bym wygrzebała ale nie umiem zrobic bazarku Quote
Awit Posted May 31, 2012 Author Posted May 31, 2012 A co byś miała? Mogłabyś porobić zdjęcia, opisać, to może bym zrobiła...? Tylko ja jestem ostatnio mocno zapracowana i zmęczona, bo mamy nawał pracy. Ale napisz co byś miała, ja mam jeszcze te szklanki w piwnicy. Ale przepadł nam aparat, wcięło go i już nie mam możliwości zrobienia zdjęć. Cioteczki kończymy maj na długu: -310zł. Jutro muszę przelać za hotelik za czerwiec 300zł. Quote
sharka Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 jeśli będę potrzebna to dajcie znać cioteczki :) Quote
Awit Posted May 31, 2012 Author Posted May 31, 2012 Oczywiście że jesteś potrzebna, cały czas:-) A masz sharka coś konkretnego na myśli? Zapomniałam wczoraj napisać<pamięć u mnie fatalna>, że wyszły ogłoszenia SZarika 130 portali od catangel co kupiłam za 15zł. I wczoraj dzwoniłam do P.Małgosi i jest dobrze:-) Tzn wszystko po staremu, bez problemów, Szarik podchodzi, merda, Ani też da się głasknąć, do dziecka jest świetny. Tylko od tamtej pory nie widział w ręku P.Małgosi smyczy.... A w niedzielę, może do nich wpadnę w odwiedzinki, jak będę wracała ze wsi pojedziemy inną drogą i zajedziemy do Noska:-) Quote
cancer43 Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 Postaram się do niedzieli wysłać zdjęcia,nawet parę groszy sie przyda - jakieś maskotki,książki,głupostoje ,może jakies ciuchy,pogrzebię Quote
sharka Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 Awit napisał(a):Oczywiście że jesteś potrzebna, cały czas:-) A masz sharka coś konkretnego na myśli? Pomoc w bazarku w razie czego, jeśli u ciebie tak bardzo źle z czasem. W każdym razie zgłaszam się do podrzucania ;) Quote
martasekret Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 sharka napisał(a):Pomoc w bazarku w razie czego, jeśli u ciebie tak bardzo źle z czasem. W każdym razie zgłaszam się do podrzucania ;) ja również ;) Quote
Awit Posted June 2, 2012 Author Posted June 2, 2012 sharka napisał(a):Pomoc w bazarku w razie czego, jeśli u ciebie tak bardzo źle z czasem. W każdym razie zgłaszam się do podrzucania ;) Sharka, super!! Czyli mogłabyś wystawić:-) To cancer czekamy na to co masz. Przyszło 10zł od Ronji dla Szariczka. Dziękuję! A dziś przelałam 300zł za hotelik za czerwiec. Po niedzieli może jakieś ogłoszenie mu wyróżnię. Quote
Czorcik Posted June 2, 2012 Posted June 2, 2012 dobrze , że znowu podchodzi do ludzi , tylko ta smycz biedaka przeraża , a niestety jak by miał iśc do bloku , do mieszkania , to musiałby polubić chodzić na smyczy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.