Jump to content
Dogomania

SZARIK w swoim DOMU!!!! Trzymajmy kciuki!!!!! Był uwiązany w lesie:-(


Recommended Posts

Posted

Aha. Tylko tyle bo już nie wiem sama co powiedzieć.
Gdyby tak było m-c po zabraniu go ze wsi-byłoby to normalne, ale jest około 9 m-cy w hoteliku.
Dla psa po przejściach, w ogóle dla psa <i człowieka>:-) tam są świetne warunki.
Różne dzikusy czy wystraszone psy bywały na dogo, ale czas mija i pies wychodzi z traumy. Mogą pozostać jakieś lęki, niepokoje, ale my też miewamy różne stany emocjonalne.
Szarik niby wyszedł z tych lęków przed człowiekiem, i merda i przychodzi na głaski, ale co jakiś czas ma naloty wycofania.
Ja nie wiem.

Kupiłam mu na bazarku catangel pakiet ogłoszeń.
Szarik powinien znaleźć dom.
Może znajdzie się ktoś kto nie musi mieć psa przytulanki.....

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jakiś tekst muszę wysłać.
Wklejam to co było, może komuś coś przyjdzie do głowy co zmienić.
Na pewno trzeba skrócić.
Może ukierunkować na szukanie domu z ogrodem...
Do kojca, może w kojcu się będzie dobrze czuł, biegając po ogrodzie.
Przecież teraz mieszka w kojcu, a on na obcych szczeka, to może jako pies stróżujący?
Dobry stróż, jednocześnie łagodny do innych zwierząt i dzieci.

1.
Szarik jest 1,5 rocznym wspaniałym psem. Trudno uwierzyć, że tak delikatnemu, spokojnemu, zrównoważonemu psu zły człowiek chciał odebrać życie skazując go na śmierć w męczarniach i samotności w lesie…
Z dnia na dzień coraz bardziej ufa człowiekowi, sam podchodzi do głaskania, lubi się przytulać, poznaje człowieka od tej dobrej strony.
Szarik uczy się, że smycz służy do spacerów, nie do przywiązania.
Uwielbia dzieci, inne psy, do kotów odnosi się pozytywnie.
Szarik ma książeczkę zdrowia, jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony, zabezpieczony p.insektom.
Spokojnie może zamieszkać w domu z dziećmi.
Jeśli chcesz mieć wiernego, przekochanego, wyjątkowego i tak pięknego psa-zadzwoń.
Adopcja po podpisaniu umowy adopcyjnej.

2.
Szarik - spokojny, lubiący dzieci.
Pojawił się nagle we wsi, z dala od zabudowań, bał się ludzi, na widok człowieka uciekał.
Okazało się, że był wcześniej uwiązany w lesie i sam się uwolnił. Dobrzy ludzie zaczęli go dokarmiać, wystawiając jedzenie w polu. Pies w ciągu kilku tygodni zamieszkał na podwórku, pokochał ludzi a najbardziej kilkuletnie dziecko. Niestety nie mógł tam zostać, ludzie mają kilka swoich psów.
Szarik jest 1,5 rocznym wspaniałym psem. Trudno uwierzyć, że tak delikatnemu, spokojnemu, zrównoważonemu psu zły człowiek chciał odebrać życie skazując go na śmierć w męczarniach i samotności w lesie…
Z dnia na dzień coraz bardziej ufa człowiekowi, sam podchodzi do głaskania, lubi się przytulać, poznaje człowieka od tej dobrej strony.
Szarik uczy się, że smycz służy do spacerów, nie do przywiązania.
Uwielbia dzieci, inne psy, do kotów odnosi się pozytywnie.
Szarik ma książeczkę zdrowia, jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony, zabezpieczony p.insektom.
Spokojnie może zamieszkać w domu z dziećmi oraz ze zwierzętami.
Jeśli chcesz mieć wiernego, przekochanego, wyjątkowego i tak pięknego psa-zadzwoń.

Posted

nie wiem, co sądzić na ten temat....mam małe doświadczenie z psami trudnymi, po przejściach. Na pewno coś w tej jego łepetynie siedzi, co nie pozwala mu w 100% zaufać i poczuć się bezpiecznie...dobrze, że nie reaguje agresją - to byśmy dopiero były w czarnej d...!
może potrzebuje jeszcze trochę czasu...? chcę w to wierzyć
jeśli byłby to duży ogród czy kojec z porządną, ocieplaną budą to wg mnie mógłby tam zamieszkać. Napisz może, że nadaje się na stróża podwórka, ale w żadnym wypadku nie może przebywać na uwięzi.

Posted

Nie nie, absolutnie żadnej uwięzi.
Agresji w nim nie ma nic a nic, wprost przeciwnie, bardzo bardzo otwarty na inne stworzenia:-)

Posted

Może to głupie ale czuję się jakbym Szarika zawiodła.Bardzo żałuję że nie trafiłam na jego wątek wcześniej ,namawiam sąsiada na drugiego psa ale jakoś jest oporny .
Leży mi ten Szarik na wątrobie,chociaż i u mnie dwa tymczasy czekają na dom ale znajdziemy i dla nich i dla niego
Trzeba w to wierzyć bo ponoć ,,wiara góry przenosi " i jeszcze ,,chcieć to móc"

Posted (edited)

Czasem tak się ma, że wejdzie się gdzieś i trochę się myśli o tym psie.
To niech Ci leży, może jak poleży na wątrobie to i jakiś domek go wypatrzy.
Nie nie jestem wredna, każdemu życzę dobrze, Twojej wątrobie też:-)
Dom musi się znaleźć, bo przecież przez najbliższe 15 czy 17 lat w hoteliku mieszkać nie będzie....

Taki tekst może być??

Szarik ma około 2 lat, ktoś kiedyś skazał go na śmierć, przywiązując w lesie.
Dziś Szarik mieszka w hoteliku i czeka na nowego właściciela. Jest bardzo łagodny, bardzo lubi dzieci, uwielbia zabawy z innymi psami.
Potrzebuje czasu by zaufać człowiekowi, ale gdy zaufa - pokocha go do końca swoich dni.

Szarik dobrze czuje się, i w mieszkaniu, i w ogrodzie, dlatego spokojnie mógłby zamieszkać w domu z ogrodem. Byłby świetnym stróżem, szczeka na obcych i nie podchodzi do osób nieznanych, przychodzi tylko do pani która się nim zajmuje.
Podbiega, cieszy się na jej widok, przychodzi na głaski.
Jest zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany.
Przed adopcją odwiedzamy nowy domek i podpisujemy umowę adopcyjną.

Edited by Awit
Posted

ja jestem kiepska w pisaniu i poprawianiu tekstów, jakoś do ludu nie trafiam... podobają mi się proste teksty z użytecznymi informacjami, choć jak byłam młodsza "wyciskacze łez" na mnie działały ;)

Posted

Czyli z wiekiem się uodparniamy....
Taaak na pewno.
A na dogo ciągle opłakujemy jakiegoś psa....

Ja też jestem bardziej odporna na wyciskacze łez, bardziej twardo stąpam po ziemi niż dawniej, ale nieszczęście zwierząt coraz bardziej mnie emocjonalnie rozwala.
Aż się obawiam co to będzie za ileś lat.

Posted

Nie natchnęło nikogo.

Za to dziś moja córka znalazła kolejnego psa.
Ona ma coś w sobie, że albo jej na drodze zwierze stanie, albo gdzieś zauważy i się zainteresuje, nie wiem w kogo się wrodziła.
Pół dnia nerw, jej łez, a i psina płakała w domu, ale miał czipa i miejscy zawieźli do do domu.
Mam nadzieję, że był prawdziwie zagubiony, nieumiejętnie szukany i z radością powitany.

Posted

Awit napisał(a):

Za to dziś moja córka znalazła kolejnego psa.
Ona ma coś w sobie, że albo jej na drodze zwierze stanie, albo gdzieś zauważy i się zainteresuje, nie wiem w kogo się wrodziła.


no tak cioteczko Awit, ciekawe po kim Twoja córka tak ma ;) Ale ja się nie śmieję bo moja dzidzia chodzi po czworakach i szczeka...

Posted

Hehe, od tego się zaczyna, najpierw podłoga, czworaki, szczekanie, tulenie do psa w domu, potem pochylanie się nad każdym zwierzakiem:-)

Posted

A co byś miała?
Mogłabyś porobić zdjęcia, opisać, to może bym zrobiła...?
Tylko ja jestem ostatnio mocno zapracowana i zmęczona, bo mamy nawał pracy.
Ale napisz co byś miała, ja mam jeszcze te szklanki w piwnicy.
Ale przepadł nam aparat, wcięło go i już nie mam możliwości zrobienia zdjęć.


Cioteczki kończymy maj na długu: -310zł.
Jutro muszę przelać za hotelik za czerwiec 300zł.

Posted

Oczywiście że jesteś potrzebna, cały czas:-)
A masz sharka coś konkretnego na myśli?

Zapomniałam wczoraj napisać<pamięć u mnie fatalna>, że wyszły ogłoszenia SZarika 130 portali od catangel co kupiłam za 15zł.
I wczoraj dzwoniłam do P.Małgosi i jest dobrze:-)
Tzn wszystko po staremu, bez problemów, Szarik podchodzi, merda, Ani też da się głasknąć, do dziecka jest świetny.
Tylko od tamtej pory nie widział w ręku P.Małgosi smyczy....
A w niedzielę, może do nich wpadnę w odwiedzinki, jak będę wracała ze wsi pojedziemy inną drogą i zajedziemy do Noska:-)

Posted

Awit napisał(a):
Oczywiście że jesteś potrzebna, cały czas:-)
A masz sharka coś konkretnego na myśli?


Pomoc w bazarku w razie czego, jeśli u ciebie tak bardzo źle z czasem. W każdym razie zgłaszam się do podrzucania ;)

Posted

sharka napisał(a):
Pomoc w bazarku w razie czego, jeśli u ciebie tak bardzo źle z czasem. W każdym razie zgłaszam się do podrzucania ;)


Sharka, super!! Czyli mogłabyś wystawić:-)

To cancer czekamy na to co masz.

Przyszło 10zł od Ronji dla Szariczka. Dziękuję!
A dziś przelałam 300zł za hotelik za czerwiec.
Po niedzieli może jakieś ogłoszenie mu wyróżnię.

Posted

dobrze , że znowu podchodzi do ludzi , tylko ta smycz biedaka przeraża , a niestety jak by miał iśc do bloku , do mieszkania , to musiałby polubić chodzić na smyczy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...