Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jestem ciocie:) wrócili mi cywilizację:) pomalutku jak się ogarnę ze wszystkim będę udzielać informacji:)
Pierwsza ważna kwestia:
Dajcie spokój z ta aferą o Niemcy i adopcję do Niemiec! skupmy się na psie. Pani nie odezwała się do mnie , nie podała danych do przeprowadzenia wizyty. Ba! próbuje adoptować sunię przez schron i bardzo mi się to nie podoba że nie traktuje sprawy poważnie. Skończmy temat ! sunia opuściła schron, jest bezpieczna i nie dam jej krzywdy zrobić !

Mam tez prośbę do kasiek vel katarzyna dogo na fb: uprzejmię proszę Cię o nie udzielanie informacji na facebooku, na które nie masz zgody, ponieważ : nie jesteś administratorem wydarzenia, nie masz dostępu do kont, ba! nie widziałaś psa na oczy, wchodzisz na wątki i wprowadzasz atmosferę chaosu, podjudzasz do zbędnych dyskusji, próbujesz przypisywać sobie jakieś "zasługi" a klepiesz pusto w klawiaturę i po prostu śmiem twierdzić że Twoja obecność szkodzi psu w tym momencie!
Nie musisz informować nikogo za mnie na fb o wpłatach z allegro, nie jestem oszustką, moje rozliczenia na innych moich wątkach są co do złotówki.

Co do zbierania pieniążków na dwa konta to musi tak być, ponieważ przykład z wczoraj: w klinice wzięłam fakturę przelewową i pójdzie to z konta fundacji , ale już w aptece gdzieś po drodze po fakturę trzeba by pojechać, odebrać i zawieźć do fundacji bo pani farmaceutka nie wystawia faktur od ręki i nie wysyła pocztą i trzeba odebrać osobiście. Dlatego leki w aptece opłaciłam pieniążkami które już są na moim koncie (oczywiście mam paragon i postaram się w miarę upływu dnia zeskanować wszystko i wstawiać na wątek). Tak jest po prostu łatwiej. Poradzę sobie z dwoma kontami bez obawy:) Konto fundacyjne zostawiam dla wpłat z fb a moje prywatne dla wpłat z dogo:) Napiszę tez do moda o przydzielenie pierwszego postu bo faktycznie zrobi się bałagan do tego SBD jest na wyjeździe ma utrudniony dostęp do kompa a wpłaty muszą być umieszczane w miarę regularnie.

Za parę chwil opiszę co z psiakiem, jakie leczenie itp. Wybaczcie że nie od razu ale takie są skutki siania zamętu przez niektóre osoby....

Posted

No ale co z Malinką ? już mnie łapy bolą od przebierania.
Pani z Niemiec - widać ma dobrą orientację w sprawie sposobów 'łykania' psów z polskich schronów - cieszę się , że się spóźniła. Mam swoje typy kto panią z Niemiec nauczył tych metod.
Aldira - to Ty prowadzisz to archiwum adresów psów wyjechanych do Niemiec przez m.in. Malibo - no wreszcie jesteś !

Posted

O la,la, moich też? No, proszę, wszystkie drogi prowadzą do..... W takim razie obie panie zapraszam na wątek moich zaginionych psów z konkretnym informacjami.
A jakie są wieści o Malinkowym zdrowiu od weta? Kiniu, obiecałaś relację.
Ach, zapomniałabym.Właśnie wysłałam pieniążki na sunię.

Posted

Malina (zwana Agą w schronie) została przyjęta do schronu w marcu z interwencji z okolic Radzymina. Ma około 1,5 roku, nie jest ani wysterylizowana ani na nic zaszczepiona.

O Malinie moge powiedzieć tyle że to cudowny, mądry pies. Pani doktor powiedziała że mimo tego bólu który znosiła przez kilka miesięcy to cud że ten pies merda ogonem i normalnie chodzi. Malina to pies po moich obserwacja idealny: super jeździ samochodem, po prostu śpi, mimo upału nie wierciła się, nie wymiotowała, była po prostu niewidzialna... Na smyczy chodzi dobrze i myślę że jeśli nauczy się ją odczytywania ruchów opiekuna przestanie wpadać na jakiekolwiek przedmioty idąc z opiekunem na smyczy. Naszego tymczasa nauczylysmy tego że jak unosimy lekko smycz do gory i delikatnie ciagniemy jego tulow w gore to on podnosi wysoko nogi, bo to znak że zblizamy się do schodów, ale to dziadek i oporniej przyswajał wiedzę. Myślę że Malina dużo szybciej pojmie o co chodzi i na pewno nauczy się jeszcze wieli innych rzeczy.
Psina ma super węch i słuch. Często stawia uchy na baczność i prawidłowo przekręca główkę w stronę skąd nadchodzi np dźwięk moich butów i podąża niemal natychmiast za mną. Świetnie też od razu u Fiery usłyszała gdzie sypią do miski i gdzie miskę stawiają i poszła bezbłędnie w miejsce gdzie stoi miska:)


Z medycznych rzeczy:
Malina waży 15 kg, na psa jej wielkości powinna więcej przynajmniej 5 kg, ma kości na wierzchu i czuć kręgosłup przez skórę.
Wczora zakupiłam jej wyprawkę a w niej:
fiprex - 18 zł
karma josera sensitive 3 kg - 30 zł
obroża i smycz - 30, 61 zł

Razem 78,61 zł (wzięłam fakturę, poszło z konta fundacji)

Jeśli chodzi o oczka...
Malina nie widzi nic i nie ma żadnej szansy żeby widziała. Drugie oczko, które wydaje się nam zdrowsze , jakiś czas temu też przechodziło jaskrę, może atak byl mniejszy bo organizm sam sobie poradził , ale kosztem jakiego bólu , wie tylko psina...Gałka jest w zaniku.
Jeśli chodzi o lewe oczko, to wielkie , to ciśnienie w oku jest teraz mimo leków podawanych w schronie kosmicznie duże - norma do 21 mmHG a Malina ma po lekach 63 mmHg. Dr łobaczewska powiedziała że gdyby człowiek miał takie ciśnienie to waliłby głowa w ścianę z bólu...
Co do leczenia to jak najbardziej wskazana operacja, ale trzeba dziewczynę troszkę doprowadzić do stanu używalnosci, odkarmić, podleczyć kroplami itp.
W tym moemncie dostaje :
Azopt - 3 razy dziennie do duzego oka (krople na obniżenie ciśnienia)
Difadol - do obu oczu (przeciwzapalny, przeciwbólowy)
Vidisic - do obu oczu-sztuczne

Diagnoza to oczywiście jaskra. Prawie w 100% spowodowana urazem głowy, uderzenie, mniej prawdopodobne - wada wrodzona.

Kolejnym krokiem będzie usg gałki ocznej w celu sprawdzenia stanu oka, wykluczenia nowotworu.

Jeśli chodzi o usunięcie oka...Powiem to co powiedziała Pani doktor cytuje mniej więcej:

"Pani kingo...jeśli psina ma znaleźć dom, ale u zwykłych ludzi, nie zaangażowanych tak jak Wy, wolontariusze w pomoc psiakom, którzy nie patrzą na kosmetykę, wygląd itp. po prostu Was to nie przeraża, lepiej żeby psina miała oczy , ślepe ale zawsze oczy...Jeśli sunia nie ma nowotworu to inną opcją niż usunięcie gałki ocznej jest ablacja ciała rzęskowego, zabieg polega na usunięciu tegoż ciała oraz usunięciu płynu, przez tydzień po operacji podaje się jeszcze kropelki a później odstawia sie je...zawrót jaskry spada praktycznie do zera i psina nie wymaga częstych kontroli ani leków.

Skan wypisu:



za wizytę zapłaciłam 40,19 zł z konta fundacji

Za leki które wykupiłam w aptece zapłaciłam 80,80 zł z mojego konta.

http://images40.fotosik.pl/878/29987a312b221aa3gen.jpg -paragon

Posted

Jeśli chodzi o koszty zabiegów, usg, usunięcie oka lub ablacja, zapytam jutro jak będę u Pani doktor z naszym tymczasem.

Wpłaty na konto fundacji:


malibo57 - 200 zł
Monika G. Świnna - 50 zł
Lidia G. Lublin - 20 zł
Konstancja K. Babice - 10 zł
Małgorzata O. Puszczykowo - 100 zł
Magdalena B. Łódź - 100 zł
Ewelina K. Brodnica - 10 zł
Donata M Łódź - 55,45 zł
Ewa B. Warszawa - 100 zł
Karolina Cz. Grodzisk Mazowiecki - 10 zł
Barbara I. Łódź - 10 zł
Kamila S. (kajeczka 22) Koszalin - 10 zł

Wpłaty na moje konto :

Gosia F. facebook - 300 zł na dwa miesiące hotelowania

malibo poczekajmy ze dwa dni jak ona na tej karmie sie wypróżnia itp, ale myslę że bedzie ok bo to dla wrażliwców, wczoraj mała bąki takie sadziła w samochodzie i u weta że wytrzymać się nie dało....Karmę u Fiery nie gryzie tylko połyka...

Posted

[quote name='Pies Wolny']No ale co z Malinką ? już mnie łapy bolą od przebierania.
Pani z Niemiec - widać ma dobrą orientację w sprawie sposobów 'łykania' psów z polskich schronów - cieszę się , że się spóźniła. Mam swoje typy kto panią z Niemiec nauczył tych metod.
Aldira - to Ty prowadzisz to archiwum adresów psów wyjechanych do Niemiec przez m.in. Malibo - no wreszcie jesteś !

Niesamowite czy moglby mi ktos wytlumaczyc o co chodzi :crazyeye:

Kinia, jesli chodzi o leki zakupione w aptece przeciez wystarczy paragon do rozliczenia . Tam jest przeciez napisane o jaki lek chodzi i wiadomo ze on zostal kupiony dla Malinki. Nikt nie bedzie kwestionowal tego wydatku !

Diagnoza to oczywiście jaskra. Prawie w 100% spowodowana urazem głowy, uderzenie, mniej prawdopodobne - wada wrodzona.

Straszne !!!

Miejmy nadzieje ze nie ma nowotworu !

Posted

Kinia - dzięki. Co do karmy. Jeśli jest szansa na gotowanie : ryż + indyk (wołowina, kurczak) + warzywa = szybko dojdzie do wymaganego stanu. Może jakieś mikroelementy do tego. Jeśli nie ma - Josera jest dobra, można ew. Rescuse.
Niedowaga nie jest krytyczna. Co do oka - ponieważ Ona nie szans u zwykłych ludzi jestem za resekcją gałki ocznej - moje zdanie oczywiście. Widziałem dwa psy po ablacji - może spapranej, ale były dalej problemy. Moim zdaniem w tym zakresie Malinka powinna pozostać po zabiegu całkowicie 'bezobsługowa'.

PS. Wellington - Jak to o co chodzi ? o to samo : Raj + Spende ... z gracją. Zachowanie Pani z Niemiec na to wskazuje. To duża praktyka - i chyba po polsku czyta - alles typisch Deutsch :evil_lol:

Posted

Zefirek2 napisał(a):
Czemu co poniektórzy tak się uczepili tych Niemiec? Pewnie w Polsce nie ma wrażliwych ludzi za to w Niemczech istny cud sami kochający i wspaniali przedstawiciele ludzkiego gatunku:crazyeye:. Najprościej wywieśc w nieznane i po problemie. Całkiem niedawno znalazłyśmy z dziewczynami wolontariuszkami dom dla kompletnie niewidomego i mocno wiekowego psiaka ze schronu . Wet określał go na około 15 lat. Psina niedość ,że ułomna, wiekowa i nie specjalnie urodziwa znalazła dom tutaj w Polsce. Dom z którym jest ciągły kontakt , do którego można zawsze pojechać, zobaczyć jak się piesek miewa. Jak widać zagranica wcale nie jest potrzebna. Malina jest młoda, ładna tym bardziej domek się znajdzie. Poproszę o numer konta na jaki mogę przelewać pieniądze. Jak już wcześniej pisałam deklaruję 30 zł stałej deklaracji.


Zefirku, ale na domku polskim nie da sie tak ladnie zarobic jak na niemieckim. Przeciez wiadomo ze o to chodzi a nie o to ze"tam" sa bardziej "wrazliwi".

Posted

wellington napisał(a):

Kinia, jesli chodzi o leki zakupione w aptece przeciez wystarczy paragon do rozliczenia . Tam jest przeciez napisane o jaki lek chodzi i wiadomo ze on zostal kupiony dla Malinki. Nikt nie bedzie kwestionowal tego wydatku !


dlatego mam paragon:) chodzi jedynie o pobranie pieniędzy z konta fundacji a na podstawie paragonu sie tego nie da...

Pies Wolny napisał(a):
Kinia - dzięki. Co do karmy. Jeśli jest szansa na gotowanie : ryż + indyk (wołowina, kurczak) + warzywa = szybko dojdzie do wymaganego stanu. Może jakieś mikroelementy do tego. Jeśli nie ma - Josera jest dobra, można ew. Rescuse.
Niedowaga nie jest krytyczna. Co do oka - ponieważ Ona nie szans u zwykłych ludzi jestem za resekcją gałki ocznej - moje zdanie oczywiście. Widziałem dwa psy po ablacji - może spapranej, ale były dalej problemy. Moim zdaniem w tym zakresie Malinka powinna pozostać po zabiegu całkowicie 'bezobsługowa'.



wydaje mi się że karma jest optymalnie bogata w witaminy i niczego w niej nie brakuje.
Jeśli chodzi o operacje to ile psów tyle różnych przypadków. Ja widziałam powikłania po resekcji gałki, była niedomykalnośc powieki, straszny widok...moze tez spaprane ale trzeba bylo operowac raz jeszcze... ile ludzi tyle zdan. Oczywiscie na dzien dzisiejszy bierzemy te dwie opcje pod uwagę , będę rozmawiac z Panią doktor o ewentualnych plusach i minusach każdego z zabiegów.

Posted

Kinia1984 napisał(a):
Jestem ciocie:) wrócili mi cywilizację:) pomalutku jak się ogarnę ze wszystkim będę udzielać informacji:)
Pierwsza ważna kwestia:
Dajcie spokój z ta aferą o Niemcy i adopcję do Niemiec! skupmy się na psie. Pani nie odezwała się do mnie , nie podała danych do przeprowadzenia wizyty. Ba! próbuje adoptować sunię przez schron i bardzo mi się to nie podoba że nie traktuje sprawy poważnie. Skończmy temat ! sunia opuściła schron, jest bezpieczna i nie dam jej krzywdy zrobić !

Mam tez prośbę do kasiek vel katarzyna dogo na fb: uprzejmię proszę Cię o nie udzielanie informacji na facebooku, na które nie masz zgody, ponieważ : nie jesteś administratorem wydarzenia, nie masz dostępu do kont, ba! nie widziałaś psa na oczy, wchodzisz na wątki i wprowadzasz atmosferę chaosu, podjudzasz do zbędnych dyskusji, próbujesz przypisywać sobie jakieś "zasługi" a klepiesz pusto w klawiaturę i po prostu śmiem twierdzić że Twoja obecność szkodzi psu w tym momencie!
Nie musisz informować nikogo za mnie na fb o wpłatach z allegro, nie jestem oszustką, moje rozliczenia na innych moich wątkach są co do złotówki.
.

Kinia vel kinga kożuch na FB ,nie musisz mi przypominac pod jakimi nickami ja piszę ,bo przecież wiem..,jesli chodzi o potwierdzanie wpłat na FB ,nie potrzebuję żadnej zgody ,ani pozwolenia na to ,bo przecież jest oficjalnie na dogo...i o tym mówiłam,dobrze ,że teraz to potwierdziłaś co prawda dopiero po moim apelu ,ale o to chodziło ,oczywiście jak ktoś to robi ,to ja nie będę go dublowac to jest jasne,nigdzie nie napisałam ,że jesteś oszustką ,nie wiem dlaczego tak twierdzisz-rozliczasz się ok ,ale ludzie na FB tego nie wiedzą ,bo niby jak!
Jeśli chodzi o moją obecnoś na wątkach ,to sama sobie wybieram wątki którymi się zajmuję ,albo jestem na zaproszenie...jeśli się to komuś nie podoba to trudno ! Jeśli moderator zadecyduje inaczej i na wątku będzie wyszczególnione kto może by na nim ,a kto nie (zgodnie z jakimś regulaminem) ,to wtedy oczywiście się podporządkuję innej opcji nie ma
Dziękuję też osobom ,którzy negatywnie wypowiadają się o adopcjach do Niemiec.;)

Posted

Po resekcji gałki ocznej oczodół nigdy nie jest zaszywany na głucho, a tylko 4/5 długości zespolenia powiek. Nie ma żadnego efektu niedomykalności ! Oczodół z czasem wypełnia się ciałem tłuszczowym i tyle. Mogło być tak, że po zabiegu wdało się jakieś zakażenie. Po resekcji oczodół jest wypełniany opatrunkiem, który systematycznie się wyciąga i po kawałku usuwa. Po około 10 dniach usuwa się w całości. Po zabiegu, czasowo, mogą być problemy z naczyniami krwionośnymi jeśli słabo zostały zasklepione - ukręcone należałoby powiedzieć. Zabieg dla laika jest bardzo brutalny. Po uwolnieniu mięśni ruchowych gałki ocznej, bardzo dużo par zaczepów, oko się ...... po prostu wykręca, chodzi o zamknięcie naczyń które są za okiem i nie ma do nich innego dojścia, potem można skolagulować - jeśli ciekną. Tak, że efektu niedomykania powieki - nie ma.

Posted

[quote name='kasiek.']Kinia vel kinga kożuch na FB ,nie musisz mi przypominac pod jakimi nickami ja piszę ,bo przecież wiem..,jesli chodzi o potwierdzanie wpłat na FB ,nie potrzebuję żadnej zgody ,ani pozwolenia na to ,bo przecież jest oficjalnie na dogo...i o tym mówiłam,dobrze ,że teraz to potwierdziłaś co prawda dopiero po moim apelu ,ale o to chodziło ,oczywiście jak ktoś to robi ,to ja nie będę go dublowac to jest jasne,nigdzie nie napisałam ,że jesteś oszustką ,nie wiem dlaczego tak twierdzisz-rozliczasz się ok ,ale ludzie na FB tego nie wiedzą ,bo niby jak!
Jeśli chodzi o moją obecnoś na wątkach ,to sama sobie wybieram wątki którymi się zajmuję ,albo jestem na zaproszenie...jeśli się to komuś nie podoba to trudno ! Jeśli moderator zadecyduje inaczej i na wątku będzie wyszczególnione kto może by na nim ,a kto nie (zgodnie z jakimś regulaminem) ,to wtedy oczywiście się podporządkuję innej opcji nie ma
Dziękuję też osobom ,którzy negatywnie wypowiadają się o adopcjach do Niemiec.;)

Kobieto błagam Cię...skończ już...przekopiuje ci to co napisalam na fb..bo nie mam juz siły...
"bo ja w przeciwieństwie do ciebie nie siedzę ciągle przed kompem nie klepie pustych postów w klawiaturę tylko pomagam czynnie. Nie mam jeszcze tej umiejętności aby być i w klinice z psem i przy komputerze jednocześnie"
http://www.facebook.com/event.php?eid=189422837773153#!/permalink.php?story_fbid=190272647688172&id=189422837773153&notif_t=feed_comment

Posted

Kinia1984 napisał(a):


Dajcie spokój z ta aferą o Niemcy i adopcję do Niemiec! skupmy się na psie. Pani nie odezwała się do mnie , nie podała danych do przeprowadzenia wizyty. Ba! próbuje adoptować sunię przez schron i bardzo mi się to nie podoba że nie traktuje sprawy poważnie. Skończmy temat ! sunia opuściła schron, jest bezpieczna i nie dam jej krzywdy zrobić !

Mam tez prośbę do kasiek vel katarzyna dogo na fb: uprzejmię proszę Cię o nie udzielanie informacji na facebooku, na które nie masz zgody, ponieważ : nie jesteś administratorem wydarzenia, nie masz dostępu do kont, ba! nie widziałaś psa na oczy, wchodzisz na wątki i wprowadzasz atmosferę chaosu, podjudzasz do zbędnych dyskusji, próbujesz przypisywać sobie jakieś "zasługi" a klepiesz pusto w klawiaturę i po prostu śmiem twierdzić że Twoja obecność szkodzi psu w tym momencie!
Nie musisz informować nikogo za mnie na fb o wpłatach z allegro, nie jestem oszustką, moje rozliczenia na innych moich wątkach są co do złotówki.


1) Dziwna ta pani z Niemiec. Chociaz moze nie dziwna, po prostu przyzwyczajona do takiego dzialania.
2) co do kasiek to sie mylisz. Nie ona "podjudza do zbednych dyskusji" tylko fakt obecnosci pewnej uzytkowniczki o ktorej niecnej dzialalnosci mozna na dogo poczytac i ktora za soba ciagnie grupe bezmyslnych i ignoranckich klakierow.

Posted

dziwna nie dziwna-zamknijmy ten temat....
co do zbędnych dyskusji to widziałam kasiek na innych wątkach i mogę sobie jakieś zdanie wyrobić na ten temat...mam do tego prawo:)

Posted

Fajnie, że ta karma taka zdrowa, tylko 3 qpy dziś były trochę miękkie i bąki nadal wali niesamowite, ale dziś już mniej ich było:) Nadal jest b.zachłanna na jedzonko, porządnie obwarczła dziś mojego tymczaska ( może dlatego, że go nie widziała - jest od niej trzy razy większy:)) jak się zbliżył do niej gdy wąchała puszkę z karmą dla szczeniaków. Na spacerki chętnie wychodzi, jest ciekawska - obspacerowałyśmy już całą działkę. super sobie daje radę na schodkach - podciągam lekko smycz do góry i ona już wie, że trzeba wolniej i ostrożnie, mądralinka mała. Kinia zaproponował odrobaczenie - jutro jadę do wetki po lekarstwo. Mam też ochotę ja wykąpać, bo pachnie niezbyt fajnie... Ale boję się, żeby coś do oczka nie wleciało nawet pomimo ostrożności.Kinia, jak u Was było z kąpaniem tej Waszej starej ślepotki? Może chociaż drugą połowę można by "wyprać" tak żeby jak najdalej od głowy?

Posted

Nasz ślepotka jest co 2 tygodnie kapany bo sika pod siebie:) trochę się awanturuje ale tragedii nie ma. Ważne tylko żeby szampon do oka nie wpadł , jak sama woda to nic sie nie stanie. Tylko musisz to wszystko powoli robić bo moze się przestraszyc piewrszego kontaktu z wodą.

Posted

Fiera - kąpiel Malince w niczym nie zaszkodzi. Oczywiście, szamponu w oczy Jej nie lej bez umiaru :lol: .
W sprawie papu - można Jej moim zdaniem zadać co drugi dzień kociny mokrej np. Whiskasa - dużo protein, nie więcej niż dwa tyg. W sprawie bączenia - dobry jest gotowany topinambur, dodawany do papu cały czas. Uwalnia ciężki 'dym' po paru razach i jest spoko.

Posted

Pies Wolny napisał(a):
Fiera - kąpiel Malince w niczym nie zaszkodzi. Oczywiście, szamponu w oczy Jej nie lej bez umiaru :lol: .
W sprawie papu - można Jej moim zdaniem zadać co drugi dzień kociny mokrej np. Whiskasa - dużo protein, nie więcej niż dwa tyg. W sprawie bączenia - dobry jest gotowany topinambur, dodawany do papu cały czas. Uwalnia ciężki 'dym' po paru razach i jest spoko.


Mozna na targu kupic ten Topinambur ?
Sprawdzialm w googl'u, to jakis korzen :)

Posted

Zrobiłam rozliczenie w pierwszym poście z dwoma saldami kont, moim i fundacyjnym.
Przelałam dziś Fierze 150 zł za miesiąc hotelowania.
Będę dziś z moim tymczasem u Dr Łobaczewskiej i zapytam o orientacyjne koszty usg i zabiegów.
Zapewne będzie potrzebny transport Malinki na Bemowo w następnym tygodniu trzeba będzie go zorganizować....

edit: zmiana planów jade do pani doktor w piatek rano bo dziś nie ma już miejsc.

Posted

wellington napisał(a):
Mozna na targu kupic ten Topinambur ?
Sprawdzialm w googl'u, to jakis korzen :)

Można, zależy tylko na jakim targu :eviltong:. To odmiana bulwiastego słonecznika albo słonecznego ziemniaka - jest smaczny :p. Smaku nie da się do niczego porównać, no może trochę gotowane kłęby - mówią też głąby na to (przepraszam kalafior), stałe kalafiora, nie kwiat.
Topinambur można kupić u hodowców polskich i niemieckich wysyłkowo. Ja hodowałem go na swojej działce, już nie hoduję bo jest płodozmian, ale pojedyncze pędy jeszcze odbijają - szukaj po naszym necie.
Dla ułatwienia dodam, że topinambur jest składnikiem topowych karm dla psów, m.in. vege, ale w postaci suchej.

Posted

piszę z busa, więc na szybko. kinia, masz moja wszelka pomoc, jakiej będę mogła udzielić. strasznie się cieszę, że dajemy radę malince pomóc. miewam często b. silne bóle głowy, więc jak ją zobaczyłam i wyobraziłam sobie, co przechodzi w trybie ciągłym, jaki ból, stale, to nogi sie pode mną ugięły. niniejszym oświadczam - znajdziwemy jej dom. koniecznie.

bardzo proszę o wmiare możliwości zdobycie adresów mejlowych wpłacających przez allegro. żebyśmy mogli bezpośrednio wysyłac im raporty- moge sie tym zająć.

kinia, poproś moda o wyczyszczenie wątku. ze wszystkich kontrowersji, bo wątek jest duży a po raz tysięczny dyskusja o niemieckich adopcjach nie jest tu potrzebna. zwłaszcza, że sunia do niemiec jak na razie sie nie wybiera.

z kasiek tez sie nie kłóćcie. każdy, kto chce pomóc jest mile widziany. te działania pomocowe oczywiście tzreba skoordynować, żebgy np nie omazało się, z esą dwie aukcje allegro (przyjład). dlatego część działań mozna robić samodzielnie (np linkowanie znajomym), ale część warto choćby dokładnie raporttowac do opiekuna malinkowej akcji. nie mjusimy sie kochać, możmey się szczerze nie lubić - byle nie wpływało to na współpracę dla psa.

wyłączam si e, bo pada mi bateria....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...