Jump to content
Dogomania

Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D


Recommended Posts

Posted

Witam się ;)

Ja bardzo szanuje tą rase ;) O Was już długo na "chamstwie" czytam i jak zobaczyłam, że ejst galeria to przybiegłam szybko;)

Mając 7 lat miałam sąsiada który miał suczke rotta :loveu: Moja babcia miała bardzo dużo zawałów jak widziała jak jej reką grzebie w paszczy w poszukiwaniu kamienia :evil_lol:

Tina już dawno za TM ale moje uwielbienie nie zmalało;)

I ja poproszę wiecej zdjęć:D

Posted

Witamy :)

Więcej zdjęć na pewno będzie. Może jutro?

Ja natomiast uwielbiam sznaucery olbrzymy. Są tak zjawiskowe, że jak je widzę, to nie mogę oderwać wzroku.
Pewnie kiedyś kiedyś jakiś ze mną zamieszka, bo nie sądzę, żebym się powstrzymała :D

Posted

omry napisał(a):
Witamy :)

Więcej zdjęć na pewno będzie. Może jutro?

Ja natomiast uwielbiam sznaucery olbrzymy. Są tak zjawiskowe, że jak je widzę, to nie mogę oderwać wzroku.
Pewnie kiedyś kiedyś jakiś ze mną zamieszka, bo nie sądzę, żebym się powstrzymała :D


To ja zapraszam na ten wybieg dla psów w szczecinie :evil_lol:

Posted

Sathta, to się cieszę :)
Chodzi o to, że na razie nie mamy czym do Szczecina przyjechać. W styczniu czy w lutym już będziemy mogli, więc obiecuję, że do Was napiszę.

Posted

omry napisał(a):
Sathta, to się cieszę :)
Chodzi o to, że na razie nie mamy czym do Szczecina przyjechać. W styczniu czy w lutym już będziemy mogli, więc obiecuję, że do Was napiszę.


A tak doczytalam na "chamstwie".

Wy ze stargardu jak widze. Jechalam ostatnio do stargardu po psa i właścicieli bo się właśnie nie mieli jak dostać do szczecina a potrzebowali do weta koniecznie ;/z dogiem de bordo ( nie wiem jak sie to pisze) W stargardzie już nikt nie mógł im pomoc :( USG potrzebowali a ponoc w stargardzie tyko jeden wet ma usg i do tego jest .... ekhem... niezaufany z tego co mowili.

I Ty nam nie obiecuj tyko napisz :lol:

Posted

Ja nie ufam żadnemu wetowi u nas. To jest po prostu tragedia.
Jak coś to zawsze do Nowogardu się zgłaszam do wujka mojego chłopaka.

Na pewno napiszę. Iwan dużo dużo starszy od Tazza, ale bez wątpienia będą się bawić.
Iwan kocha wszystkie psy i wszystko by zrobił, żeby się tylko z nimi bawić, ale jakoś nie mamy do tego szczęścia.
Psy albo się na niego rzucają z zębami, a jak już jakiś chce się bawić, to mu właściciele nie pozwalają.

Posted (edited)

Dzisiaj byliśmy na spacerku nad rzeką.

Iwan kiedyś bardzo bał się wody. Teraz też nie pływa, ale wchodzi do niej bez najmniejszego zawahania.
Dziś także Iwan poznał Kumpla, który stał się jego kumplem. No dobra, może tylko znajomym, ponieważ przez cały czas to Iwan biegał za nim, a on na niego warczał. Na koniec Kumpel pokąsał Iwana w kark. Właściciel jednak powiedział, że jak spotkamy się jeszcze ze trzy razy, to będzie okej, bo Kumpel zawsze tak reaguje na obce psy.

Trochę zdjęć:













Pozdrawiamy :)

Edited by omry
Posted

Stahtha, woda była cieplutka :) A o tym limicie zdjęć całkiem zapomniałam. Będę się pilnować na następnym razem.

jonQuilla, też mi się bardzo spodobało te imię.
Teraz wyobraź sobie głowę Nikity, rodowodowej suni, która miała głowę dwa razy taką, jak Iwan :D

Posted (edited)







Iwaś wciąż i wciąż poszukuje partnera do zabaw.. Jak na razie nic z tego :shake:

Edited by omry
Posted

Rób odstęp pomiędzy fotkami, będzie się je lepiej oglądało ;)

Szkoda, że mieszkasz tak daleko, myślę, że Iwan by się polubił z Jarim :)

Posted

Amber, oglądałam właśnie wczoraj zdjęcia z Waszego wypadu. Zazdroszczę..

Saththa, to rzeka prosto z oczyszczalni kilkaset metrów ode mnie :)

Posted

Z Dolarem źle..
Jest silnie osłabiony, bardzo schudł, a z oczek i z noska leci mu porfiryna.. Nie ma ochoty nawet na dropsy.
Pije NutriDrink, na szczęście, witaminki ma w poidełku no i antybiotyk dziś dostał.
Jutro jedziemy znów do weta po nowa dawkę i będziemy obserwować..

Bardzo podobnie zachowywała się rok temu Fazi i nie wyszła z tego.. Boję się cholernie.


Posted

Siedział w transporterze, ale wsadziłam go do klatki, żeby nie był sam. Wiadomo, że z braćmi będzie czuł się lepiej, niż sam. Postawiłam mu tylko picie i jedzonko na dole koło domku i siedzi sobie.. Strasznie się boję.. Nie chcę żadnej powtórki z rozrywki.

Dolar jest najbardziej proludzki z braci. Bingo i Timon nie szukają ze mną aż takiego kontaktu. Gdy wychodzą z klatki, to najpierw biegną na zwiady po pokoju, dopiero później przychodzą do mnie. Dolarek odwrotnie - najpierw musi przyjść się wymiziać i dopiero, gdy zrobi to porządnie idzie na zwiady.

Kochane biedactwo teraz nie ma na nic sił..

Posted

[FONT=Georgia]a wiadomo czym może być to spowodowane?

pamiętam jaka osowiała była moja jedna szczurzyca jak po wycinaniu guza siedziała transporterze żeby szwów druga jej nie wyżarła.... widać było że za sobą tęsknią
[/FONT]

Posted

No właśnie nie wiadomo nic. Wet powiedział, że trzeba próbować antybiotykami, jeśli to nie pomoże to steryd i dokładna obserwacja. Chciałam od razu steryd, aczkolwiek on stwierdził, że jeśli to będzie np. świerzb czy coś innego (nie pamiętam już) to sprawimy, że będzie tylko gorzej. Trzeba czekać..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...