Mysia_ Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 czekamy na więcej foteczek :razz: :eviltong: Quote
Asia & Ginger Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Bądźcie cierpliwi, fotki niedługo będą :cool3: Jak ja bym chciała wam więcej fotek moich słodziaków pokazać, ale aparatu brak :placz: (Wstawiłam większe zdjęcia w poście nr 145, żeby było lepiej widać przystojniaka :cool3:). Jak dotąd jest wszystko ok. Karmię Korado w łazience, a Gingerkę w kuchni i jak skończą zabieram miski, żeby nie było nieporozumień, jakby któremuś jeszcze coś zostało. Z Ginger raczej taki niejadek jest, ona by mu odstąpiła swoje jedzonko, bo czasem cały dzień leży, a ona nie tknie. Korado jest taki drobniutki w porównaniu do Ginger, ona wygląda przy nim na wypasioną :razz:, chociaz taki trochę francuski piesek z niej. Korado bardzo lubi czułości, sam przychodzi i się domaga, wykłada na plecki, widać że mu bardzo brakowało takiego kontaktu z człowiekiem, chociaż dziewczyny (Patikujek i Mysia) dbały o niego. Na spacerkach lata jak szalony, lubi jak mu sie rzuci patyk, a później udaje że chce się zabrać (zupełnie jak Ginger). Podbiega do wszystkich psów, żeby się zapoznać. Ogólnie jest pozytywnie nastawiony i chce się ze wszystkimi bawić. Jak ktoś przychodzi do domu, to wita radośnie i skacze, nie szczeka na gości, tylko sie cieszy. Głosik ma trochę inny od Ginger, taki niski, głeboki i cichy. I w ogóle mało szczeka, bo jak Ginger usłyszy dzwonek do drzwi to drze sie, aż bębenki pękają :evil_lol:, a Korado nic. Słodkie te moje maleństwa :eviltong: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
cockermanka Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Ehhh..żeby wszystkie spanielowe biedaki znajdowały takie dobre domki jak Korado.... Quote
Mysia_ Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 Asiu, nawet nie wiesz jak się cieszę, że Korado trafił właśnie do Ciebie :loveu: On już miał tyle domów, nawet raz został skradziony ze schroniska :crazyeye: Ale i wtedy szybko się jego pozbyli :roll: Suuuuper, że wreszcie mu się udało :p Quote
Asia & Ginger Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 Ło jesu, jak to skradziony???!!! :crazyeye: Przecież można adoptować, nie trzeba kraść. A może ktoś kto go ukradł i chciał wykorzystać do rozmnażania, bo taki uroczy, a tu sie okazało, że jojecek brak. Albo chłopak pokazał co potrafi, więc się go jeszcze szybciej pozbyli. Nie rozumiem takich ludzi...:shake: A co tam dziewczyny u spanielka Bajbo? Jak tam w jego nowym domku? Nic nie piszecie o nim :cool3: Pozdrawiam :loveu: Quote
Mysia_ Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 Ukradły go pseudo wolontariuszki :cool1: Wielce chciały pomagać w schronisku, były pare razy, ale potem jakoś się straciły, nikt nir powiązał faktów, że w tym samym czasie zniknął Korado... Myśleliśmy, ze może uciekł, albo faktycznie ktoś go ukradł (już wcześniej ze schroniska w nocy były skradzione psy:crazyeye: ) :roll: A tu po jakimś czasie "wolontariuszki" przyprowadziły go do schroniska, że niby znalazły (chyba myślały, że go nie poznamy), że chciały zostawić, ale on gryzie :diabloti: Najsmieszniesze w tej sytuacji, że Korado zniknął wtedy kiedy one były ostatni raz w schronisku, a wrócił na mojej smyczy, która też wtedy znikła :evil_lol: Quote
zaba14 Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Nie ma co fajne "wolontariuszki" :roll: :roll: Poki co Koradu was nie probował dominowac?? :> Quote
Mysia_ Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Tak więc Korado miał w swoim życiu naprawde nieciekawie, mam nadzieje, że teraz już wszystko bedzie w porządku :cool3: Quote
nathaniel Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Asia, kradniesz za darmo, a za adopcję płacisz. A pies rasowy, jest droższy ;) Quote
Mysia_ Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 nathaniel, poprostu nikt by im tego psa nie wydał, bo są osobami niepełnoletnimi... :roll: Quote
nathaniel Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Mysia_Zabrze napisał(a):nathaniel, poprostu nikt by im tego psa nie wydał, bo są osobami niepełnoletnimi... :roll: To też :diabloti::diabloti: Po co pałcić jak mozna "pozyczyć" :mad: Quote
Asia & Ginger Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Korado trawożerny Korado rzeczywiście dużo przeszedł, ale już ja się postaram, żeby teraz był szczęśliwy :loveu: A te pseudowolontariuszki to bym tylko :mad: :mad: :mad: Korado na razie nie próbuje dominować. Może dlatego, że Ginger była pierwsza, a ona też jest dominująca. Potrafi mu pokazać, gdzie jest jego miejsce, więc może się poddał. Korado nie lubi tylko, żeby mu przeszkadzać w jedzeniu i spaniu, więc mu nie przeszkadzam. Poza tym jest posłuszny, jak czegoś mu zabronię, to słucha i nie stawia się. Wczoraj psiaki wyszalały się razem ze mną na trawniku. Bawiliśmy się w rzucanie patyków, czyli ja rzucam, one szukają, łapią w zęby i uciekają, a ja gonię i niby chcę zabrać. Ależ one to uwielbiają. Korado to mi nawet w przypływie radości zeżarł pierwsze kwiatki (krokusy!!! :-o), które pojawiły się na trawniku. Wymęczyłam je i siebie doszczętnie. :Dog_run: :mdleje::Dog_run: A dzisiaj była powtórka z rozrywki :mdleje: Wybaczcie że piszę tak rzadko, ale przez ten wiatr ciągle rozłącza mi się net. A teraz jeszcze jadę na weekend do Wrocka, bo mam ostatnie wykłady w tym semestrze, więc przez dwa dni psiaki zostaną pod opieką reszty rodzinki. Zobaczymy jak oni sobie poradzą :evil_lol: Quote
Mysia_ Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Życzymy powodzenia Twojej rodzince :cool3: Asiu, Ty to zapewniasz rozrywkę psiakom :evil_lol: Ciekawe czy przynajmnie dobre były te krokusy :eviltong: Quote
Asia & Ginger Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Rodzinka przetrwała weekend bez większych problemów. Dałam im dobre rady co i jak, i sie stosowali, więc nie było zgrzytów. :multi: Psiaczki są grzeczne, dogadują się, ale czasami widzę, że Ginger jest trochę zazdrosna. Do tej pory była jedyna i najważniejsza, a tu nagle pojawił się konkurent :cool3:. Ale mam duzo miejsca w sercu dla nich obu, więc Gingerka nie musi się martwić, ze pójdzie w odstawkę. :eviltong: Ależ ja cierpię z powodu braku aparatu :placz:, tyle fajnych zdjęć mogłabym porobić i wam pokazać, buuuuu... :placz: Quote
chalimala Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 cudownie!!!!!! :D superowa wiadomość :D asia_pie - duuuży całus dla ciebie od moich gagatków :D Quote
Mysia_ Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Jestem ciekawa jak to z Korado jest, może wreszcie zrozumiał, że musi być grzeczny :loveu: W końcu tyle razy wracał do schroniska, więc faktycznie coś musiało być z nim nie tak :roll: Quote
Asia & Ginger Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Chalimala, a Ty ucałuj swoje gagatki ode mnie prosto w mokre i zimne nochalki :eviltong: Ja myślę, że Korado może po kastracji trochę złagodniał, bo już minęło kilka miesięcy. I może nie czuje sie już jak pępek świata, bo jest Ginger, która potrafi przywołać go do porządku. :evil_lol: A poza tym to pewnie czuje, że jest kochany i nie traktuje nas jak wrogów. :loveu: Stosuję metody pozytywne zamiast dominacji, bo myślę ze wtedy mógłby się bardziej stawiac, a tak jak chcę żeby np. zszedł z łóżka zachęcam go smakołykiem i na razie metoda ta zdaje egzamin. Zresztą przy Ginger też ją stosuję i przynosi bardzo dobre efekty.:multi: Na takie uparciuchy to nie ma innej rady, bo sie będą jeszcze bardziej stawiać, a tak i one zadowolone i ja. :cool3: A o to przeciez chodzi. O dobre relacje z psami, a nie o ciągłe udowadnianie im kto jest ważniejszy. A skoro mnie słuchają, to chyba dobrze mi idzie i nie musze zmieniać moich metod szkolenia, bo jakoś teoria dominacji nie przemawia do mnie. :roll: A co wy o tym myślicie? Piszcie, jestem ciekawa :razz: Pozdrawiam serdecznie wszystkich psiarzy :loveu: :loveu: :loveu: Quote
zaba14 Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Ja jestem za dominacja ;) ale jesli pies zachowuje sie grzecznie tak jak u Ciebie i smakolyki sa dla niego nagroda to ja bym nic nie zmieniała. Gorzej jesli pies sie stawia to wtedy chyba przysmaki wiele nie pomoga ;) ale po co walczyc z czyms czego nie ma? :lol: I chyba jest tak jak mowisz, pies po kastracji zmienia sie po kilku miesiacach, efekt nie jest natychmiastowy, czasem nie ma go wogole bo pies ma cos zakodowane w glowie a nie w .. jajkach ;) ale Korado to młody pies i pewnie cos ten zabieg pomogł. W dodatku w domu masz drugiego pieska, ktory sobie go ustawil, Korado czuje że Ginger jest wam posluszna, poddana to on raczej nie moze sie wychylac ;) Nie znam się zbyt dobrze ale tak mi się wydaje. W lepsze rece nie mogl trafić ;) Quote
Pianka Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 asia jak dla mnie bardzo dobrze:p Stosuj dalej ta metode. Ona przynosi super rezultaty. Jak chcesz to pobaw sie tez klikierem:p A zobaczymy zdjęcia na których są razem Ginger i Korado?:cool3: Quote
Mysia_ Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Myśle, że jesli taka metoda przynosi rezultaty to nalezy ją kontynuować :p Chociaż ja osobiście jestem za dominacją, ale każdy pies jest inny i do każdego trafia co innego ;) Quote
Asia & Ginger Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Może gdyby psy były innych rozmiarów (większych), byłabym bardziej skłonna do stosowania teorii dominacji, ale takie maluchy nie są aż tak bardzo niebezpieczne. A i ja wolę mieć w nich kumpli, a nie wciąz udowadniac moją wyższość. Poza tym psiaki sa naprawdę grzeczne i dobrze dogadują się z innymi psami i z ludźmi, są przyjacielskie i mnie słuchają, więc chyba wszystko ok :cool3: Nad klikerem też sie zastanawiałam i chyba wypróbuję wkrótce ta metodę, bo też jest pozytywna, a i smakołyki idą w ruch, czyli to co moje psiurki lubią najbardziej :eviltong: Pianka, mam troche zdjęć Ginger i Korado razem, a nawet z haszczakiem na aparacie cyfrowym, ale takim trochę prymitywnym i nie wiem dlaczego, ale nie da się ich wrzucić na kompa (może kabel zepsuty, albo wejście do kabla, bo komp w ogóle nie widzi aparatu jak go podłączam, a kiedyś wrzucałam bez problemu, nie wiem co sie mogło stać. Acha i nie mam do aparatu karty pamięci, więc zdjecia są zapisane na aparacie i nie moge użyć czytnika, nie wiem co mam z tym zrobić) :shake: A komórką ciężko uchwycić dwa psiaki. Quote
Mysia_ Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 my nadal cierpliwie czekamy na nowe foteczki :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.