Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dziewczyny bardzo sie ciesze ze Wasza misja szczesliwie została wykonana! sliczy psiak z niego - pasuje do ladnej nowej pani:evil_lol: życze Wam samych szczesliwych chwil bez pokazywania charakterku ze strony Cocerka!
powodzenia! my swoja misje konczymy w piatek;)

  • Replies 239
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Korado (tak będzie się nazywał) jest słodziuchny. W pociągu zachowywał się jak aniołek, cały czas spał, nawet jak konduktor sprawdzał bilety nie podniósł głowy. Do samochodu chętnie wsiadł i też był bardzo grzeczny.:angel:

Jak już przyjechaliśmy do domku, wypuściłam moją psinkę na dwór, zeby sie zapoznały. A Korado jak zobaczył Ginger latał za nią w kółko po trawniku, aż od niego uciekała, bo taki był ciekawski. Wszystko musiał obwąchać, całą okolicę.:painting:
:Dog_run:

W domku dałam mu jedzonko w łazience, a potem jeszcze dokładkę (zjadł sam, w spokoju, więc nie było problemów). Po jedzonku wycierał pyszczek o dywan i wydawał przy tym takie zabawne odgłosy. Nie umiem tego opisać.:eviltong:

Jutro go wykąpię i wytnę kołtuny i będzie śliczny i pachnący. No i na spacerek z nim pójdę, na razie na smyczy automatycznej.

Na razie zwiedził dom, moja psina trzyma sie jeszcze na dystans, ale widać, że Korado nie ma złych zamiarów.

Jutro napiszę jak się zachowywał przy kąpaniu i czesaniu.

Nie mam jeszcze aparatu cyfrowego, więc muszę od kogoś pożyczyć i porobić trochę fotek. Na razie tylko zdjęciami z komórki dysponuję, ale raczej słabej jakości.

Jutro dalsze relacje z naszego nowego życia z Korado.
:loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Cieszę się że wszystko idzie dobrze, kiedy ja go kąpałam przed wyjazdem to nie zakładałamk mu kagańca a on nie próbował żadnych zagrań tak samoprzy czesaniu i wycinaniu mam nadzieję że u ciebie będzie podobnie

Posted

Już na zdjęciu widać, że jesteście dla siebie stworzeni. Psiaki w domu pewnie też się szybko zaprzyjaźnią i będą szaleć całymi dniami. Trzymam tak jak wszyscy kciuki za Waszą trójkę i czekam na wieści i zdjęcia z nowego domku!!

Posted

Żyjemy, żyjemy. Dzisiaj nawala mi net, bo wieje duży wiatr i nie mogę się połączyć przez radiówkę, więc łączę się przez modem.

Byliśmy dzisiaj na spacerku z Ginger i Korado. Korado biegał za Ginger, zachęcał do zabawy, ale ona była zajęta swoimi sprawami i za bardzo nie chciała się z nim bawić. Na spacerku Korado był bardzo grzeczny, biegał bez smyczy, nie oddalał się za bardzo i przybiegał grzecznie na zawołanie.
Jak przybiegał, tulił się, kładł na plecki i czekał na pieszczoty :cool3:

A po spacerku czekała go kąpiel, ale najpierw wyciełam mu kołtuny i wyczesałam (był w kagańcu na wszelki wypadek, ale sie nie marszczył i cierpliwie znosił wszelkie zabiegi, kładł się na plecki i leżal grzecznie, chociaż trwało to dość długo) :multi:

Przy kąpieli też nie protestował, chociaż na początku chciał wychodzić z wanny, ale jak go zmoczyłam prysznicem, to stał już grzecznie i nawet podnosił łapki jak chciałam mu je umyć. Po kąpieli dał się grzecznie wytrzeć i nawet pozwolił mi wytrzeć pyszczek mokrym ręcznikiem.

Jak go wypuściłam z łazienki, to już chyba wiadomo co było, trzepanie, wycieranie o dywany i bieganie po całym domu :diabloti:. Chciał mnie lizać i bawić się, zachęcał szczekaniem i typową psią pozą.

Na razie nie rozrabia i nie jest agresywny, ale nie narzucam mu się z towarzystwem, niech się trochę oswoi. Je w osobnym pomieszczeniu, a po tym jak skończy i wyjdzie zabieram mu miskę zeby nie było problemów. Nie brudzi w domu i nic nie niszczy, nie szczeka tez na gości (przynajmniej na razie) :razz:

Kurcze, dalej nie mam aparatu, ale robiłam zdjęcia komórką. Niestety nie mogę ich wstawić, bo mają za duży rozmiar i nie mogę ich nawet przesłać mms-em. Aparat będę miała chyba dopiero po weekendzie.

Ciąg dalszy nastąpi...

:loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Jak bardzo się cieszę że jest wszystko ok:multi: może Korado szukał odpowiedniego własciciela sobie i dlatego u innych agresję wykazywał?:D

Cięszę się że u ciebie jest wszystko w pożądku:multi:

Posted

Jak na razie nie jest źle. Korado jak ma ochotę na pieszczoty, to sam podchodzi i się tuli, ja go na razie pierwsza nie zaczepiam, ale jak zawołam to przychodzi. :razz:

A Ginger na razie nie za bardzo zwraca na niego uwagę, chyba jeszcze jest w szoku. Na spacerku on za nią biega i zachęca do zabawy, a ona nic tylko zajęta swoimi sprawami (kopanie dołów). Taka trochę dumna dama z niej :evil_lol:

Aha, zapomniałam, że wczoraj Korado wskoczył na kanapę i jak kazałam mu zejść, to nic sie nie opierał, zeskoczył, nie warczał i nie marszczył się. Mówiłam do niego zdecydowanym głosem, ale go nie dotykałam. Później już nie wchodził więcej. Na razie mu nie pozwoliłam na łóżka wchodzić, bo był trochę brudny i "intensywnie pachniał psem". :lol: Ale może kiedyś, jak troche sie przyzwyczai i uzna nasze przewodnictwo pozwolę mu na to, bo Ginger śpi ze mną w łóżku i lubię jak mnie rano budzi :eviltong:

Już się nie mogę doczekać tego aparatu :placz:

Posted

To cieszę się żę idzie wam dobrze, a teraz już Korado czyściutki i pachnący to dopiero śliczny musi byc:loveu:

Nie mogę się doczekać tego aparatu:loveu:

Posted

Korado jest teraz śliczny i pachnący, a jakie mu się loczki na uszach porobiły :cool3:

Dzisiaj na spacerku był grzeczny, nie oddalał się za bardzo. I jaki czyścioszek z niego, nie chodzi po rowach, kałużach, nie kopie dołów. Nie to co Ginger, ona już po pięciu minutach spaceru jest cała brudna, bo zalicza wszelkie kałuże :mad:

Korado za to uwielbia jeść trawę (zieloną i suchą nawet). Czasami łapie w pyszczek całe kępki, ale chyba potem wypluwa część, bo by było nieciekawie, jakby zjadł za dużo :shake:

Ogólnie na razie jest dość grzeczny :loveu: :multi:

Kiedy ja ten aparat będę miała w końcu... :placz:

Posted

dobrze, że wszystko w porządku :p Ten pies poprostu potrzebuje odpowiedniej osoby i wygląda na to, że już się udało, bo zazwyczaj w tych wszystkich domach dominował od początku :shake:

Posted

Mam zdjęcia!!! :multi:
Co prawda słabej jakości, bo z komórki, ale zawsze coś :cool3:
Aparatu jednak dalej nie mam :placz:

Korado pierwszy wieczór w nowym domku :lol:




Korado na pierwszym spacerku



Korado jeszcze smutasek


Korado po kąpieli tak szalał, że ciężko było zrobić zdjęcie :evil_lol:


Korado śliczny następnego dnia po kąpieli :loveu:



Korado na razie jest grzeczny, coraz więcej podobieństw do Ginger zauważam. Lubi takie same zabawy i jazdę samochodem, ale na spacerach sie tak nie oddala. Po prostu słodziak :loveu: :loveu: :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...