Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 171
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny, a dlaczego nie można Lobka zabrać do hotelu??? Pomijam sprawę stosunków schroniska na dzień dziesiejszy. U Asi w Brzyściu jest np. Nero, kawał psa i przyjechał z daleka, bo z Sanoka. No a koszty utrzymania są niemal takie jak za mojego Martina, czyli do przeżycia. One siedzą na tych łańcuchach już tak długo, że serce mi pęka!!! Żadnego ruchu, żadnego spaceru - nic! A jesli ktos by chciał zabrac któregoś, to umówmy się, że na wieś do stróżowania, pewnie też na łańcuch... bo kto weźmie takiego wielkoluda nienauczonego pewnie niczego do miasta, kto odważy się iść z takim Augustem np. na spacer na smyczy??? Według mnie bez naszej pomocy nic dobrego ich nie czeka :(

Posted

Kasiu, Amcia, Balbinka, Tomcio w domach... kase zorganizujemy, bazarki, jakieś deklaracje, cokolwiek! Tak bardzo mi się marzy zobaczyć je biegające po trawie. Nie wierze w ich adopcje ze schroniska!!!

  • 2 months later...
Posted

W umowie ze schroniskiem jest zaznaczone, że "MTOZ zastrzega sobie prawo do przeprowadzenia kontroli warunków bytowych zwierzęcia, a w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości do odebrania zwierzęcia", więc jeśli wszyscy wiemy, że mieleckie schronisko tego nie praktykuje, to dlaczego nie może tego zrobić wolontariusz?

Posted

Pytam, ponieważ tak chciałyście zrobić z Martinem, więc przypuszczam, że się da. Poza tym w sprawie terierów pisałyście, że poszły do adopcji bezpośrednio ze schroniska i w takich sytuacjach nie jest wiadome co się dzieje ze zwierzętami, a jednak chwilę potem zostały dodane ich zdjęcia z domu z informacją jak mieszkają :)

Posted

Ale jeśli już dadzą komuś adres, to Wam, ponieważ jesteście wolontariuszami schroniska od wielu lat. Mnie nawet nie odpisują na maile, więc tym bardziej nie dostanę adresu.

A zmierzam tylko do tego, że w sumie można byłoby sprawdzić gdzie jest Lobo...

Lubiłam go tak samo jak Wy.

Posted

Żyjemy wspomnieniami? Byłyśmy wolontariuszkami.Nie dotarło,ze Mielec stracił wolontaruszy???Nie bywamy tam w duzej mierze dzieki Wam.Chciałysmy zmienic schronisko na lepsze,namieszałyscie,teraz naprawiajcie warunki psom .Mielec czeka na wolontariuszy podobno,nie chcesz działać?

Posted

Dobrze, widzę, że nie chodzi tutaj o Lobo tylko o dyskusje kto - co - i po co.

Działać chciałam, schronisko nie chciało. Ale OK. Nie wiem od kiedy staje się ktoś wolontariuszem w Mielcu skoro nie istnieje coś takiego jak rejestracja. Od ilości wizyt? :niewiem:

I zapytałam tylko czy Lobo został adoptowany a tu tyle postów i to wcale nie o nim :roll:

Posted

OK, rozumiem.

Wysłałam mailowo i listownie oficjalną prośbę o sprawdzenie warunków w jakich teraz żyje Lobo, ale oczywiście jeszcze żadnej odpowiedzi nie dostałam. Będę wysyłać do skutku.

  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...