Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak, widziałam u Oli i Marty, są super :loveu: Taks zapowiada bazarek za około miesiąc, więc pewnie coś jeszcze dokupię :evil_lol:

Posted

Ja też się zastanawiam, albo kupie albo się z kimś wymienie na wątku sprzedażowym taksowymi szelkami na taksową obroże. Szelki są ok ale Fifka mi z nich wyrosła a na Lenie wyglądają tak sobie kolorystycznie.
Może na bazarku będą jakieś nowe wzorki.

Posted

Mika ma szyje 34cm i chodzi w Taksowych maczkach 2,5cm. Na niej w ogóle cieńsze obroże nie wyglądają, bo ma za dużo sierści na karczychu :shake: Dlatego Hiltony i Rogzy tylko szelki... Ale z maczkami jest duży problem - zaczął nam puszczać kolor z maczków na deszczu. Mam już brudną obroże i smycz, a boje się to prać. Musze coś wymyślić w tej kwestii.
Za to z nowych obróżek mnie najbardziej się podoba ta niebieska :D Ale mam ostatnio fazy na niebieskie rzeczy, więc może to dlatego :P Widze, że już zachorowałaś na obróżkową grypę :lol:
Jeśli chodzi o spacer - jak będzie bardziej pewne, że możemy się umówić, to pomyślimy gdzie i jak dojechać ;)

Posted

A&L napisał(a):
O ile dobrze zmierzyłam, to tak ok. 32 cm (w tym najszerszym miejscu).


o jej to Lena ma szerszą szyjkę niż moja Molly (ona ma 30 cm) ;) My mamy dwie obróżki 2,5 cm szerokości z el perro i nie wygląda w nich za dobrze.Może dlatego że nie ma bardzo puchatej sierści na szyi i ogólnie ma ją delikatną, wyglądają na niej jak kołnierze ortopedyczne :evil_lol:

A co do Lenkowych obróżek to chociaż maczki farbują to i tak mnie podobają sie najbardziej :loveu:

Posted

rashelek napisał(a):
Mika ma szyje 34cm i chodzi w Taksowych maczkach 2,5cm. Na niej w ogóle cieńsze obroże nie wyglądają, bo ma za dużo sierści na karczychu :shake: Dlatego Hiltony i Rogzy tylko szelki... Ale z maczkami jest duży problem - zaczął nam puszczać kolor z maczków na deszczu. Mam już brudną obroże i smycz, a boje się to prać. Musze coś wymyślić w tej kwestii.
Za to z nowych obróżek mnie najbardziej się podoba ta niebieska :D Ale mam ostatnio fazy na niebieskie rzeczy, więc może to dlatego :P Widze, że już zachorowałaś na obróżkową grypę :lol:
Jeśli chodzi o spacer - jak będzie bardziej pewne, że możemy się umówić, to pomyślimy gdzie i jak dojechać ;)

Jeżeli chodzi o spacer, to wiem już na 99%, że muszę być w Łodzi w piątek popołudniu. Ale to nie znaczy, że spacer odpada, bo możemy się umówić rano, tak jak ostatnio :)
Molowe napisał(a):
o jej to Lena ma szerszą szyjkę niż moja Molly (ona ma 30 cm) ;) My mamy dwie obróżki 2,5 cm szerokości z el perro i nie wygląda w nich za dobrze.Może dlatego że nie ma bardzo puchatej sierści na szyi i ogólnie ma ją delikatną, wyglądają na niej jak kołnierze ortopedyczne :evil_lol:

A co do Lenkowych obróżek to chociaż maczki farbują to i tak mnie podobają sie najbardziej :loveu:

Nie wiem czy dobrze jej zmierzyłam ten obwód :P Mierzyłam w tym najszerszym miejscu i 32 cm miała tak luźno, jak ścisnęłam, to było jakoś koło 30. A co do farbowania maczków, to już wiem przynajmniej żeby ich nie zakładać na deszcze. Z resztą ja raczej nie spaceruję w deszcz, wychodzimy tylko siku na podwórko i z powrotem do domu ;)
Kasi i Lena napisał(a):
To coś jak moja Lena ona ma jakoś 29cm i w 2,5 wygląda śmiesznie. Myślę że na Lenie Angeliki 2,5 może się ładnie prezentować bo Westy są bardziej grubokościste od mojej kundlicy.

Mam nadzieję, że będzie dobrze wyglądać, bo jak nie, to będę musiała zamówić cieńszą kratkę :D

Posted

A&L napisał(a):
Zapomniałam się pochwalić, że kupiłam Lenie nową obrożę, o taką:

Nie wiedziałam nawet, że te obroże są tak tanie. Chyba w szybkim tempie powiększy mi się kolekcja i zrezygnujemy z szelek :evil_lol:. Zostawimy je sobie tylko do auta :razz:

Moje baski tez miały taki wzorek, ale.... to było dawno. Lecz nadal bardzo mi się podoba:)

Ależ silna grupa!
http://img267.imageshack.us/img267/4036/dogomaniackispacer552.jpg

Tez czekam na fotki nowych obróżek na Modelce:)

Pzdr.

Posted

A&L napisał(a):
Nie wiem czy dobrze jej zmierzyłam ten obwód :P Mierzyłam w tym najszerszym miejscu i 32 cm miała tak luźno, jak ścisnęłam, to było jakoś koło 30. A co do farbowania maczków, to już wiem przynajmniej żeby ich nie zakładać na deszcze. Z resztą ja raczej nie spaceruję w deszcz, wychodzimy tylko siku na podwórko i z powrotem do domu ;)

Mam nadzieję, że będzie dobrze wyglądać, bo jak nie, to będę musiała zamówić cieńszą kratkę :D


wydaje mi sie że Lenie będzie dobrze w 2,5 cm westy maja jednak inna budowę niż spaniele:)co do maczków to i tak sądzę że prędzej czy później i tak Ci się zafarbują np. od rosy na trawie czy cuś :)

Posted

Asiaczek napisał(a):
Moje baski tez miały taki wzorek, ale.... to było dawno. Lecz nadal bardzo mi się podoba:)

Ależ silna grupa!
http://img267.imageshack.us/img267/4036/dogomaniackispacer552.jpg

Tez czekam na fotki nowych obróżek na Modelce:)

Pzdr.

Zdjęcia w nowych obróżkach prawdopodobnie w przyszłm tygodniu ;) Już nie mogę się doczekać tych obróżek :D
Molowe napisał(a):
wydaje mi sie że Lenie będzie dobrze w 2,5 cm westy maja jednak inna budowę niż spaniele:)co do maczków to i tak sądzę że prędzej czy później i tak Ci się zafarbują np. od rosy na trawie czy cuś :)

Mam nadzieję, bo jak będzie źle wyglądać, to kasa wyrzucona w błoto, chyba że sprzedam. Ale póki co nie ma co gadać, zobaczymy jak przyjdą ;)

Posted

A&L napisał(a):
Mam nadzieję, bo jak będzie źle wyglądać, to kasa wyrzucona w błoto, chyba że sprzedam. Ale póki co nie ma co gadać, zobaczymy jak przyjdą ;)


ja wiem czy źle nam się trochę zafarbowało ale mnie to bardzo nie przeszkadza obróżka dalej jest śliczna:loveu:

Posted

Molowe napisał(a):
ja wiem czy źle nam się trochę zafarbowało ale mnie to bardzo nie przeszkadza obróżka dalej jest śliczna:loveu:

Ale mi chodzi o to, że mam nadzieję, że nie będzie za szeroka :P

Posted

A&L napisał(a):
Dziewczyny, jak macie chwilkę to prosze - weźcie udział w sondzie - zależy mi, bo ja cały czas w rozterce...

Juz wzielam, tylko i wylacznie barf :D choc ja znalazlam po wielu miesiacach roznych karm jedna co "dziala" ale to bym tylko mogla miec w razie co jakby mieso w kostkach nie doszlo albo zeby rano sypnac jak latwiej suche sypnac niz odmierzyc wagowo mieso

Posted

Ja jak już w sondzie napisałam karmię suchą karmą. Przerobiłyśmy już kilka rodzajów karm, najlepiej sprawdzała się acana. Teraz mają Totw i jak na razie jestem zadowolona. Wydaje się całkiem ok.

Posted

deer_1987 napisał(a):
Juz wzielam, tylko i wylacznie barf :D choc ja znalazlam po wielu miesiacach roznych karm jedna co "dziala" ale to bym tylko mogla miec w razie co jakby mieso w kostkach nie doszlo albo zeby rano sypnac jak latwiej suche sypnac niz odmierzyc wagowo mieso

Twoje zdanie znałam już wcześniej :) Ale ja jakoś nie jestem przekonana do barfa... Z resztą mam taki mętlik w głowie, że już sama nic nie wiem ;/ Jeszcze kilka miesięcy temu byłam na 100% pewna co do gotowania, a teraz nie wiem nic...
Błyskotka napisał(a):
Jeśli chodzi o sondę to ja już dobre kilka lat karmię suchą karma i gotowanym jedzeniem :).

A jak to łączysz?
Kasi i Lena napisał(a):
Ja jak już w sondzie napisałam karmię suchą karmą. Przerobiłyśmy już kilka rodzajów karm, najlepiej sprawdzała się acana. Teraz mają Totw i jak na razie jestem zadowolona. Wydaje się całkiem ok.

Jak się zdecyduję na karmę, to też na pewno wypróbuję kilka i zobaczę, która wydaje się być najlepsza.

Strasznie mnie męczy sprawa tego jedzenia... Jakiś wewnętrzny głos mówi mi, żebym gotowała, ale jak czytam wypowiedzi to sama już nie wiem. Argumenty zwolenników suchej karmy są równie przekonywujące co argumenty tych, którzy są za gotowanym jedzeniem.
Ja nic nie wiem, a worek juniora się kończy i trzeba podjąć decyzje...

Posted

Jakoś tak nie przekonuje mnie surowe mięso... A widziałaś może gdzieś na polskich stronach te gotowe kostki, które Ty podajesz psiakom?

Posted

W sondzie już głosowałam :P Mika jest na gotowanym od małego, głównie dlatego, że zawsze w domu jest zupa gotowana na mięsku. A że mięska nie ma kto jeść, to dostaje pies. Do tego jakiś makaron i ryż i jest dobrze. Ostatnio zaczeła mnie martwić kwestia podawania jej do tego witamin, ale raczej nie wygląda, jakby jej czegoś brakowało :P Wręcz mi utyła, a tyle ruchu ma. Grubas taki :mad: Ale ja nie jestem ekspertem, mój pies je gotowane, bo dla mnie to jest wygodne. Jeżeli gdzieś jedziemy na dłużej, to zabieram jej Ariona i nic jej nie jest. Suchą karme dostaje tylko na smaki (najczęściej właśnie Ariona, chociaż teraz ma Butchersa i Friskisa). A jak dostaje za dużo, to dostaje biegunki :eviltong: Tak źle, tak niedobrze. Ja nie radze, ja się moge powymieniać doświadczeniami.

Posted

A&L napisał(a):


A jak to łączysz?

Psy są karmione 2 razy dziennie ( czasem tylko raz np. gdy jest gorąco to nie chcą jeść rano).
Rano dostają suchą karmę a wieczorem gotowane lub znowu suche np. z dodatkiem ( mięso, odrobina jogurtu itp ).

Posted

ja czytałam, że mieszanie karmy mokrej i suchej to najgorszy błąd jaki popełniają właściciele psów. Sama podaje suchą, bo gotować nie mam jak kiedy, a gdybym mogła to bym się bała, że pies nie dostaje wszystkiego co trzeba. teraz jemy royal canin hypoalergenic, bo jednak pomimo ceny (karma weterynaryjna), Foxi najlepiej się po tym czuje i nie ma dolegliwości skórnych. Czasami jak mamy na obiad rosół, pomidorową czy pulpety to mu daje z makaronem lub ryżem, ale to nie za czesto bo wiadomo, codziennie tego na obiad nie mamy ;) wiem z doświadczenia, że jednak pracownikom sklepow zoologicznych nie trzeba słuchać, ja wierzę swojemu wetowi. W sprawie karm sama mam problemy i wątpliwości. Zaczęłam kombinować i dawałam Foxiemu próbki josery, że niby dobra (fakt, że jadł ją), ale po dłuższym stosowaniu (ok. 2 tyg.) Foxi dostał uczulenia i zapłaciłam za weta więcej niż za miesiąc karmy ;) wet mowił, że josera wcale lepsza od rc nie jest.

Posted

Błyskotka napisał(a):
Psy są karmione 2 razy dziennie ( czasem tylko raz np. gdy jest gorąco to nie chcą jeść rano).
Rano dostają suchą karmę a wieczorem gotowane lub znowu suche np. z dodatkiem ( mięso, odrobina jogurtu itp ).

u nas jest podobnie ;) tylko, że suche mieszam z puszką

kaskaSz napisał(a):
. Zaczęłam kombinować i dawałam Foxiemu próbki josery, że niby dobra (fakt, że jadł ją), ale po dłuższym stosowaniu (ok. 2 tyg.) Foxi dostał uczulenia i zapłaciłam za weta więcej niż za miesiąc karmy ;) wet mowił, że josera wcale lepsza od rc nie jest.


odradzam Josere ja miałam i nigdy więcej :( były w niej jakiś pióra czy coś a jak koki zrobiła kupę to taką jakby powiązaną czymś i wymiotowała :( a do tanich to ona nie należy bo ja za 2kg dałam 40zł :/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...