magda z. Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 z nowości - Bismarck grzecznie potrafi śmigać po lesie bez smyczy, a także na drodze prowadzącej do niego. Jest bardziej posłuszny od mojego poprzedniego psa. Może teraz sobie raz na kilka dni pobrykać sam, co go chyba cieszy;) Dzisiaj rano postanowił zabrać z chodnika skórę od słoniny, niestety sie nie udało, gdyż skórka była juz zrolowana trochę i jej część ładnie zatrzymałą się na nosie-mina Bismarcka w tym momencie-bezcenna: "Kurczę, to jednak sie nie da:roll:" i to maślane spojrzenie:evil_lol: Pozdrawiamy wszystkich:loveu: Quote
kordonia Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Przyszłam tu zwabiona zdjeciami i opisem z metamorfoz i spobie czytam ten cudowny watek, i podziwiam przemiane, i to, jak szybjo sie dokonała, kiedy trafił do kochajacego domu :) Wspaniale :) Dziś wyadoptowałam bardzo przestraszonego życiem psa, do bardzo fajnego domku. Bismarck daje mi nadzieje, ze i Borys tak szybko zaufa :) :) Quote
magda z. Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 kordonia napisał(a):Przyszłam tu zwabiona zdjeciami i opisem z metamorfoz i spobie czytam ten cudowny watek, i podziwiam przemiane, i to, jak szybjo sie dokonała, kiedy trafił do kochajacego domu :) Wspaniale :) Dziś wyadoptowałam bardzo przestraszonego życiem psa, do bardzo fajnego domku. Bismarck daje mi nadzieje, ze i Borys tak szybko zaufa :) :) trzymam kciuki kordonia za Borysa:lol: ja wciąż jestem pod wrażeniem, że psy potrafią zaufać przewodnikom całym serduchem i wybaczają wszystko-nawet kąpiel:evil_lol: Potrzeba im czasu i spokoju, to chyba najważniejsze i ustalonego rytmu dnia, tras spacerów, posiłków, ale to bardzo pomaga zwłaszcza na początku. Trzeba pozwolić im wybrać miejsce, nawet jeśli ucierpi na tym komputer-ja po 2 latach wyegzekwowałam zakaz wchodzenia pod biurko(budy;)), zresztą teraz to Bismarck juz tak się nie zwija, trudno mu się tam zmieścić. A włascicielom Borysa zyczę wiele cierpliwości oraz przezwyciężania kryzysów:loveu: Quote
magda z. Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Gosiu, szukałam zdjęć wózka do ogłoszenia i podziwiałam Twoje psiaki na fotosiku, no i znalazłam też to zdjęcie, tu go jeszcze nie ma. Widać jaki kościsty był Bismarck, to zdjęcie też mu robiłaś po wyjściu ze schronu? Quote
Seaside Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Ale chuda doooopka był :crazyeye: Nie to co teraz :diabloti: Jest za co potrzymać :lol: Quote
magda z. Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 dzisiejszy spacer-nadrabiamy zaległości, bo ostatnio czasu mało, foty komórką, bo sama poszłam w las kosiarka w akcji, czyli zaczynamy od łąki lecimy dalej wskakuj mała pod górkę, bo ja śmigam do lasu-pies widoczny od strony ogona;) chwila odpoczynku fajnie było:loveu: Quote
fioneczka Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 parchata Fioneczka ;) wpadła pooglądać fotaski ze spacerku przystojniaczka :loveu: Quote
magda z. Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 dzięki dziewczyny:loveu: dzisiaj wszyscy spacerowo szarżują na wątkach, w końcu pogoda się zrobiła ku temu. My jak zwykle sami i foty mniej ładne niż rzeczywistość w lesie. Niestety Bismarck mnie nie obroni i aparatu:evil_lol: tylko pozory stwarza z daleka parchata Fioneczka jest fajniusia i niech tylko szybko zdrowieje:razz: Quote
dorota k. Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Wow! Bismarczysko bez 150-metrowego smyka:crazyeye:. Przystojniaku dopiero teraz oglądam twoje foty:crazyeye: A jaki ładniusi jesteś:loveu: Quote
magda z. Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 proszę ją zabrać ode mnie, czyli mała Chanell u nas. Bismarck nie ma instynktu opiekunczego, warczał i chciał mała zjeść. Na szczęście się słucha i częściej zabierał się obrażony do siebie, chociaż już pod koniec to siadał na sofie po jednej stronie i odganiał małą ode mnie, gdy ona z drugiej siedziała http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=148948 Quote
magda z. Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Mała juz daleko. A my byliśmy pod lasem. Bismarck odkrył w sobie zew zdobywcy nowych terenów. Najpierw poleciał na łąkę, ja pozostałam więc się wrócił, ale za chwilę była dziura w płocie, wiec wyrwał w nią jak szalony. Niestety ja się czołgać za nim nie chciałam. Trochę mnie zdenerwował bo wyrwał na teren szpitala psychiatrycznego i z 30 sekund go nie było, a ja mam przewrażliwienie, że się czegoś przestraszy i pomknie w siną dal, ale powrócił. Później podjął jeszcze dwie próby pójścia w las, ale po zastanowieniu się i sprawdzeniu kilkukrotnym, ze ja jednak nie idę za nim, wrócił:loveu: Pozdrowienia weekendowe:p Quote
dorota k. Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Uściski dla Bismarczyska:loveu: W sobotę lub niedzielę spacerek musimy powtórzyć:loveu: Quote
magda z. Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 IstotneInformacje.pl - Taniec: azyl i świetna zabawa Zielona polówka i rowerowe leginsy to ja, czyli sposób na chwilowy relaks;) Quote
dorota k. Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 A na pewno bym Cię poznała:cool3: To nie fotomontaż:diabloti: Quote
fioneczka Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='magda z.']IstotneInformacje.pl - Taniec: azyl i świetna zabawa Zielona polówka i rowerowe leginsy to ja, czyli sposób na chwilowy relaks;) skoczna z Ciebie bestyjka ;) Quote
magda z. Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='fioneczka']skoczna z Ciebie bestyjka ;)[/QUOTE] dopiero sie rozkręcamy:evil_lol: za kilka tygodni będę fruwać;) Dorotko to nie fotomontaż:diabloti: myślałam, ze może wrzuci jescze inne foty, takie jak latam na około głowy faceta, ale nie dał:roll: prawie jak matrix;) Quote
dorota k. Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Jak wybierzemy się na spacerek z futrzakami to może coś zademonstrujesz:evil_lol: Quote
magda z. Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='dorota k.']Jak wybierzemy się na spacerek z futrzakami to może coś zademonstrujesz:evil_lol:[/QUOTE] samej nie wypada:evil_lol:;) Quote
dorota k. Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Jakiej samej??? Będziesz miała widownię : Bismarczysko, Cezariusz i ja:loveu: Quote
magda z. Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Ostatnio moja mutter dostała propozycję odkupienia Bismarcka-do pilnowania ogrodu:evil_lol: pan chyba nie zna przeszłości psa i tego, ze nie upilnowałby on niczego:evil_lol: no i nie chciał zrozumieć, ze nie ma ceny za tego potwora Quote
dorota k. Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Przecież Bismarczysko potrafi szczekać, co prawda tylko w domu:cool3: Quote
dorota k. Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 A tak wyglądałem na dzisiejszym spacerku:lol: I jakiś koleś się do mnie przyczepił;) Czego on chce:crazyeye: Koleś nie był groźny:lol: Może go jeszcze na jakiś spacer zabiorę:cool3: Quote
magda z. Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Dzięki Asieńko:loveu: latarki:diabloti: z kolegą, ale z drugiej strony;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.