Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Malawaszko, wyslesz mi zdjęcia reszty towrzystwa? Dziewczyny wstrzymuja się z ogloszeniami dla Albinki i Teri, bo powiedziałam, że piękne zdjęcia będa.

  • Replies 89
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tu mi zrobili kuku i mnie wykastrowali :lol:


pojechałam robić mu zdjęcia, ale jego wyszły najgorzej bo zupełnie nie współpracował i miał w sznupim nosie pozowanie!


taki boroczek pokiereszowany




takie dwie krechy ma - musiało to być bardzo głębokie :shake:

Posted

[quote name='farmerka63']Zgrabny chłopaczek... Ja mam wrażenie, że jakiś wielki pies łapał go za kark ( te dziurki od kłów) :([/QUOTE]

tez takie odniosłam wrażenie - te długie "cięcia" są dwa równoległe i te dziury :shock: no chyba, że jakiś niedźwiedź :lol:

Posted

jeeeeeesteeeem i myysle , obiecuje ze do jutra bedzie tekst bo kurde pusto w glowie a nie chce jakiegos badziewia tworzyc - ale myślę...

Posted

Z uwagami do tekstu wiele Wam nie pomogę, bo Pysio nadal jest zagadkowy.
Po kastracji całkiem ucichł, więc nie jest szczekliwy. Zachowuje idealnie czystość, ślicznie chodzi na smyczy, akceptuje inne psy i suki i... tyle. Ciągle nie wykazuje potrzeby kontaktu, zachowuje się trochę autystycznie. Podejdzie, powącha, łaskawie przyjmie krótkie głaskanie po głowie i wystarczy. Na spacerach zajęty jest głównie obsikiwaniem i nie nawiązuje z nami większego kontaktu. Nie cieszy się, nie chce bawić.

Posted

Dzięki Ciotka , właśnie piszę tekst dla Pysia , mam juz w głowie wizję tylko nie moge zdecydowac się czy na bardzo smutno czy na troche smutno-troche wesolo...

Zawsze jak mam tekst do napisania to nie moge w nocy usnac tylko mysle o tym :shake:

Posted

Jesli bedą ogłoszenia dla Pysia, to proszę tylko o informowanie zainteresowanych, że do adopcji bedzie najszybciej za 9 dni. Niestety, ze względu na rany gryzione, musi byc obserwowany w kierunku wścieklizny.

Jeszcze dodam, że nie bardzo chyba na dzień dzisiejszy nadaje się do rodzin z małymi dziećmi, bo reaguje kłapaniem zębami na każdy gwałtowniejszy ruch, jaki się przy nim znienacka wykonuje. Trzeba rękę wyciągać od przodu, żeby widział i głaskac tylko po głowie.

Posted

[CENTER]Pysio jest zamknięty w sobie. Zamyślony, zawsze lekko nieobecny. Ma swój mały psi świat do którego bardzo chciałby kogoś wpuścic ale nie wie czy powinien. Bo Pysio sam nie wie co myślec.

Jak był malutki wydawało mu się że świat jest super , że wszystko jest śliczne , że mama zawsze będzie obok, że słońce zawsze będzie świecic tylko dla niego żeby mógł biegac sobie po trawce. Nawet ludzie byli fajni. Potem jednak stało się coś co zmieniło jego życie na zawsze. Wiele nie pamięta. Wie że się zakochał. Biegał za swoją wybranką , starał się ją zainteresowac, pokazac jaki jest super. Był wesoły i zaczepny. Ale pewnego dnia ktoś z krzykiem zaczął go odganiac , Pysio nie dawał się , chciał zostac. Ale w końcu musiał się poddac i odejść. Niestety to nie był koniec jego problemów, wielki, zupełnie obcy mu pies zaatakował go i brutalnie pogryzł. Nie wie co było dalej, ocknął się sam , zmarznięty, obolały, zakrwawiony. Zebrał wszystkie siły i poszedł w nieznanym kierunku. Nie miał już mamy, nie miał swojej dziewczyny, był sam. Czasem ludzie we wsi go poganiali, inne psy gryzły, nie miał co jeść. Zaczął się poddawac. Stracił nadzieję. I wtedy zdażyło się coś. Pysio nie wie co właściwie. Pewnego dnia biegał przy ulicy licząc na znalezienie jedzenia. Wtedy z piskiem opon zatrzymał się jakiś samochód, a Pani która z niego wysiadła próbowała go pogłaskac. Zaczął uciekac ile sił w łapkach ale Pani się nie poddawała i wtedy Pysio podjął najtrudniejsza decyzję. Pomyślał że gorzej już być nie może i dał się złapac. A kiedy Pani przytuliła go poczuł odrobinke nadziei. I postanowił dac ludziom ostatnia szansę.

Pysio jest sznaucerkiem miniaturką. Ma około 3 latek. Jest wykastrowany. Trudne rany jeszcze się goją , zwłaszcza te psychiczne. Pysio jest super pieskiem tylko bardzo boi się zaufac. Jeszcze brakuje mu pewności siebie, jeszcze nie potrafi się cieszyc życiem , jeszcze nie potrafi zaufac. Przez jego nieufnośc nie powinien trafic do domu z małymi dziecmi. Ale kochający domek szybko sprawi że Pysio pokaże super charakter i nauczy się że jest bezpieczny. Pysio mieszka w………

Kontakt w sprawie Pysia: [/CENTER]

Posted

tego bym nie pisała: "Aż zobaczył błysk metalu i poczuł przejmujące uderzenie. Nie wie co było dalej, ocknął się sam , zmarznięty, jego ukochanej już nie było." bo jednak to rany "tylko" po pogryzieniu więc nie dodawajmy za dużo dramatu bo ludzie będą się bali, ze pies ma za dużą traumę

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...