MaDi Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 strix napisał(a):Czy adoptujecie za granicę (konkretnie do Norwegii)? Bo psy wyglądają mi na takie, które mogłyby tu znalexć dom i moge poogłaszać, ale muszę najpierw wiedzieć, czy jest to możliwe. Do Norwegi wyadoptowuję dzisiaj swojego męża:diabloti:
strix Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 MaDi napisał(a):Do Norwegi wyadoptowuję dzisiaj swojego męża:diabloti: No, ale on sobie może wizytę przedadopcyjną zrobić sam, mam nadzieję? ;)
donica Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Jestem na zaproszenie Karoliny. Trzymam kciuki za lepsze wieści po USG Mimi.
MaDi Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 strix napisał(a):No, ale on sobie może wizytę przedadopcyjną zrobić sam, mam nadzieję? ;) Wizyta była zrobiona kilka lat temu;) Jak wygląda transport, kontrola poadopcyjna?
strix Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 MaDi napisał(a):Wizyta była zrobiona kilka lat temu;) Jak wygląda transport, kontrola poadopcyjna? Myślałam, że może robicie adopcje zagraniczne i już jakoś te sprawy są rozwiązane. Opowiem na przykładzie Budadogs i Gatehunder fra Romania. Pierwsza jest organizacją prowadzoną przez norweskich studentów weterynarii w Budapeszcie. Wyadoptowują psy do Norwegii. Druga robi to samo, z tym,że z Rumunii i prowadzona jest przez rumuńskich wolontariuszy. Psy ogłasza się w necie (np na finn.no), oczywiście osoby zainteresowane płaca za koszty przewozu psa z góry - cena za psa jest podana w ogłoszeniu. Ktoś na miejscu rozmawia z potencjalną adoptujacą rodziną. W Norwegii nie ma przypadków znęcania się nad zwierzętami, więc mentalność też jest inna. Budadogs dają do wypełnienia kwestionariusz i rozmawiają przez telefon. Jeszcze im się jednak nie zdarzyło, żeby pies został źle potraktowany. Jednak są osoby współpracujace z Budadogs/Gatehunder fra Romania robiące wizyty, jesli jest potrzeba. Po prostu obie organizacje mają zaufane osoby na miejscu. Jeśli wsio jest ok, to piesek jedzie do Norwegii. Limit jest 5 psów na osobę, czyli albo duży samochód albo linie lotnicze. Paliwo/bilety lotnicze itp pokrywa się ze środków wpłaconych przez adoptujacych (cena za psa waha się pomiedzy 550-800 EURO). Pies musi mieć paszport, czipa i badanie krwi musi być wykonane 120 dni po szczepieniu na wściekliznę. Jeśli pies jest już zaszczepiony, można przepisać badanie do paszportu. Na max 10 dni przed wyjazdem psa należy go odrobaczyć i to także musi być w paszporcie. Sama teraz będę adoptować galgo z Hiszpanii, uratowanego od powieszenia. Chciałam adoptować psa z Polski, ale niestety nikt nie robi adopcji zagranicznych. :(
wiga138 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Mimi trafiła do dr. Borkowskiej , która leczy wszystkie moje zwierzaki. Jest SUPER specjalistą !!!! Mimi jest w b.b.b.b dobrych rekach :)
MaDi Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 wiga138 napisał(a):Mimi trafiła do dr. Borkowskiej , która leczy wszystkie moje zwierzaki. Jest SUPER specjalistą !!!! Mimi jest w b.b.b.b dobrych rekach :) Jakieś wieści? Strix podobno nie ma też psów łańcuchowych i zaniedbanych a takie niestety osobiście widziałam... Tak adopcja niesie ryzyko gdyż nie ma kontroli nad psem ale jest to zarówno szansa być może jedyna.
strix Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 MaDi napisał(a):Jakieś wieści? Strix podobno nie ma też psów łańcuchowych i zaniedbanych a takie niestety osobiście widziałam... Tak adopcja niesie ryzyko gdyż nie ma kontroli nad psem ale jest to zarówno szansa być może jedyna. Ja nie napisałam, że nie ma psów łańcuchowych, ale że nie ma przypadków drastycznego znęcania się typu przypalanie, głodzenie itp. Nie bój żaby, obie organizacje mają osoby gotowe do przeprowadzenia wizyty i naprawdę potrafią wyłapać podejrzane typy dość szybko. Ja tam myślę, że to dobry pomysł i może sama założę fundację. W co drugim polskim domu jest pies, z tego wynika, że jest więcej psów niż osób mogących je adoptować :(
Freja Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Co z Mimi ? Jak zdrowie,to taka śliczna sunia w typie caviśka...12 łapek moich psich trzyma za nią kciuki
karolina_g_k Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Jestem po USG. Wszystko w brzuszku ok. Kikut macicy rozpulchniony ale nie zapalny. Niewiele czasu mineło od sterylizacji więc moze tak być. Pan Dr popatrzył tez na klatke piersiowa. Jest duzy stan zapalny, duża opuchlizna. Z dobrych wieści tyle, ze nie ma płynu ani w płucach, ani w osierdziu ani ogólnie w klatce. Niestety serduszko bije za wolno. Jutro bedziemy próbowały wcisnac sie do dr Garncarz. Magda pójdzie z samego rana i będzie agitować. Pieniażki się skończyły. Tzn jest jeszcze 100zł długu u Stowarzyszenia, za wczoraj. Dzisiejsza wizyta kosztowała 106 zł. A jutro czekaja mnie kolejne koszty. Ile? Nie wiadomo. Kiedy zaczyna działac zastrzyk przeciwbólowy Mimi czuje sie duzo lepiej. Zjadła u Magdy karme sucha i mokrą, pożuła śmierdziucha, pije. Na powitanie wybiegła nam Yoko z merdajacym na wszystkie strony ogonkiem :) To nie ten sam pies co dwa tygodnie temu. Lgnie do Magdy, cieszy się, przytula. Więc bardzo prosze, nie piszcie, że w Rachowie miała lepiej....
MaDi Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Czyli USG kosztuje ponad 100zł:(? Czy czekają jakieś domy na Yoko i Mimi?
Freja Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Dajcie konto, zaraz po wypłacie coś doślę dla Mimi...
karolina_g_k Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 MaDi napisał(a):Czyli USG kosztuje ponad 100zł:(? Czy czekają jakieś domy na Yoko i Mimi? Tak w Warszawie USG u jednego z najlepszych specjalistów kosztuje ponad 100zł Echo serca jeszcze więcej. Freja bardzo dziękuję. Nr konta wyślę na prw.
as_ko Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 Info o Yoko od Magdy: Yoko jeszcze się do adopcji nie nadaje. Najpierw sterylka to numer 1. Koszt sterylki to 275 zl brutto w Elwecie (po fundacyjnych zniżkach). Chce ja zrobić jak najszybciej czyli najlepiej w przyszły piątek. Robale kupiłam - 3 aniprazole - koszt 18 zl + exspot na kleszcze - 12 zl. Mam fakturę ale na Anioła + paczka podkładów 55 zl. bo yoko lubi sobie czasem siknąć ;/ chociaż dzisiaj w nocy nie zrobila o dziwo nic. Yoko powoli sie rozkreca ale nie dam jej jeszcze do adopcji. Musi byc w "pelni normalna". Boi sie psow na łące jak sie "zatka" nie chce nawet siku zrobic. W domu jest powiedzmy juz ok ale spacery - inny pies. karolina_g_k napisał(a): Echo serca jeszcze więcej. Gdzieś czytałam na fb że ktoś proponował Mimi echo za free na sggw, skorzystacie?
karolina_g_k Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 as_ko napisał(a): Gdzieś czytałam na fb że ktoś proponował Mimi echo za free na sggw, skorzystacie? Podasz mi link? Jeśli echo będzie szybko (to bardzo istotne) i zrobi je zaufany lekarz to oczywiście, że skorzystamy.
as_ko Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 karolina_g_k napisał(a):Podasz mi link? Jeśli echo będzie szybko (to bardzo istotne) i zrobi je zaufany lekarz to oczywiście, że skorzystamy. http://www.facebook.com/profile.php?id=100001790997578 Tutaj pod ostatnim wpisem.
karolina_g_k Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 as_ko napisał(a):http://www.facebook.com/profile.php?id=100001790997578 Tutaj pod ostatnim wpisem. Dziękuję, już napisałam.
karolina_g_k Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 as_ko napisał(a): Gdzieś czytałam na fb że ktoś proponował Mimi echo za free na sggw, skorzystacie? Niestety Kasia z facebooka może załatwić echo dopiero na przyszłą środę (niepewne) lub piątek (przed chwilą rozmawiałam z nią przez telefon). Ponieważ zdrowie, a być może i życie Mimi zależy od jak najszybszej diagnozy nie będziemy tyle czekać. To i tak już za długo trwa...
Awit Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 A rtg klatki miała? To na pewno tylko stłuczenie? Maleńka tyle bólu:-( Bo osłuchowo to prawidłowo, tak? Martwi mnie ta zwolniona praca serca. Żeby było z nią wszystko dobrze.
matrioszka2 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 as_ko napisał(a):Info o Yoko od Magdy: Yoko jeszcze się do adopcji nie nadaje. Najpierw sterylka to numer 1. Koszt sterylki to 275 zl brutto w Elwecie (po fundacyjnych zniżkach). Chce ja zrobić jak najszybciej czyli najlepiej w przyszły piątek. Robale kupiłam - 3 aniprazole - koszt 18 zl + exspot na kleszcze - 12 zl. Mam fakturę ale na Anioła + paczka podkładów 55 zl. bo yoko lubi sobie czasem siknąć ;/ chociaż dzisiaj w nocy nie zrobila o dziwo nic. Yoko powoli sie rozkreca ale nie dam jej jeszcze do adopcji. Musi byc w "pelni normalna". Boi sie psow na łące jak sie "zatka" nie chce nawet siku zrobic. W domu jest powiedzmy juz ok ale spacery - inny pies. Wydatki na Yoko to w tej chwili 85 zł. Sterylka musi poczekać, bo przecież dopiero miała cieczkę. http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:H03SfgohPJYJ:www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php%3Ft%3D6860+kiedy+sterylizacja+po+cieczce&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&source=www.google.pl [autor: ATA » czw lut 14, 2008 8:56 am Jako, że nie wolno zamieszczać tu linków pozwolę sobie na zacytowanie fragmentu artykułu na temat sterylizacji z pewnego bardzo znanego (i bardzo rzetelnego) serwisu weterynaryjnego: "...Obecnie zalecamy wykonywanie zabiegu sterylizacji przed wystąpieniem pierwszej cieczki. Optymalnym terminem u większości suk jest 5-6 miesiąc życia. (...) Przeprowadzenie sterylizacji u suki jeszcze przed pierwszą cieczką na ogół wyklucza możliwość powstawania w późniejszym okresie nowotworów gruczołu mlekowego (tzw. guzów sutka). U suk, które miały cieczkę zabieg sterylizacji powinno się przeprowadzać w okresie tzw. "ciszy hormonalnej" czyli około 6 tygodni od momentu całkowitego zakończenia ostatniej cieczki."] http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=2149 [kiedy po cieczce można sterylizować autor: olaf » 01 sierpnia 2006, 09:39 Sunia ma 3 cieczkę dostała 23 lipca, teraz 1 sierpnia zaczęła sie faza kiedy pieski dostają szalu na jej zapach. Ile trzeba odczekać żeby sukę wysterylizować? Czy można byłoby to zrobić w ostatnim tygodniu sierpnia? olaf Na górę autor: Jarek » 03 sierpnia 2006, 22:24 my zalecamy miesiąc od skończenia cieczki Lekarz weterynarii Jarosław Orzeł - specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg. tel. 501-420-620 ] A może są różne szkoły ?:roll: As-ko, jeśli masz, to proszę na PW o nr konta do Madalleny albo ... Madallena, napisz dane do przelewu na : [email protected]
karolina_g_k Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Awit napisał(a):A rtg klatki miała? Miała, przedwczoraj. Własnie na podstawie RTG wiemy, ze tam jest stłuczenie i że serduszko jest powiększone. Awit napisał(a):Bo osłuchowo to prawidłowo, tak? Osłuchowo prawidłowo było w poniedziałek i wtorek. W srodę Pani Dr po samym osłuchaniu stwierdziła, ze nie podoba jej sie serduszko. W ciagu dwóch dni stan musiał się widocznie na tyle pogorszyć.
matrioszka2 Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 [quote name='MaDi']Matrioszko widzę,że mnie uprzedziłaś.[/QUOTE] Zawsze możesz przytaknąć.:lol:
Freja Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 A taka była wesoła i przytulaśna, dlaczego maleńka Mimi na progu nowego życia taka krzywda spotkała ? :( Trzymamy kciuki,żeby było dobrze ! Serduszko da sie leczyć !
Onaa Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Umieściłam sunie na fb, ale nie wiem jakie dane są do kontaktu dla Mimi i Yoko. A jeśli chodzi o adopcje zagraniczne, to jeśli jest tylko możliwość sprawdzenia domu, zrobienia wizyty przedadopcyjnej to myślę, że można i tak znaleźć dom dla psiaka. Wielu Polaków, znajomych przebywa zagranicą, niektórzy mają wyjazdy zagraniczne i można sprawdzić chętny dom. Dwa kudłaczki pojechały zagranicę, nawet nie wiem czy nie trzy. Oczywiście, domy sprawdzone na maxa :).
Recommended Posts