Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wow, ale niespodzianka z tymi dwoma maluchami, w sumie wielkie uffffffffffff, że nie dopadły ich tiry ani kleszcze. Dorota mówiła mi dziś, że marne szanse są na złapanie szczylków, bo cwane bestie:), ale mimo wszystko trzymam kciuki.

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Fiera']Wow, ale niespodzianka z tymi dwoma maluchami, w sumie wielkie uffffffffffff, że nie dopadły ich tiry ani kleszcze. Dorota mówiła mi dziś, że marne szanse są na złapanie szczylków, bo cwane bestie:), ale mimo wszystko trzymam kciuki.[/QUOTE]
Marne.. oj marne..
Mama uprzedza je szczekaniem, że zbliża się niebezpieczeństwo i zwiewają pod betonowe płyty.
Nie mamy pojęcia, skąd pojawiła się dwójka, którą jakieś 2 tygodnie temu uznałyśmy za zaginioną, a potwierdził to pracownik, obserwujący rodzinkę z okna.
W/g pracownika - 2 maluchy( pisałyśmy o tym wcześniej) zostały zabrane prze "KOGOŚ"...
A teraz się pojawiły...

Posted

Qrde... dałysmy trochę ciała...
Maluchy były dziś same, bez obstawy ze strony mamusi i wiekszego towarzysza.
Rozstawiłam klatkę, rozłożyłam papu, i schowałysmy się z Zośką w aucie.
Kiedy wyszłyśmy za jakiś czas na przeszpiegi, okazało się, że 2 kluski są w klatce!
Niestety nie zdązyły dojść do zapadni (drzwiczki były otwarte) i zwiały do swojej norki...

Najlepiej zastawić pułapkę w dzień/rano, wtedy suczka przeważnie przebywa na działkach, a małe hasają po trawie przy ulicy.
Czy ktoś może pomóc w czuwaniu w ciągu dnia?

Ps. Maluchy strasznie się zdenerwowały i strasznie głośno dawały temu wyraz, szczekając na mnie z głębi norki :)
Potem przystojni panowie w radiowozie przesłuchali mnie na okoliczność tego co ja tu wyprawiam... i czy czasem nie popełniam jakiegoś przestępstwa :evil_lol:
W końcu okazało się, że wczorajsze korki i jazda 2 km/h przyczyniły się do tego, że sytuacją zainteresowała się pewna Pani. Przyjechała dzisiaj z sąsiadem, z pełną torbą jedzenia i aparatem fotograficznym i chce pomóc szukać kluskom domków.
Tajemnicza osoba zaserwowała rodzince porcję jedzenia w postaci miski mleka i lodów CarteDore...
Chcę zrobić kolejne podejście, ale średnio mam czas. Pogoda też nam dzisiaj nie sprzyjała... rozpadało się na dobre.

Posted

[quote name='malvaaa']kurcze, ale jesli wchodza do klatki to jest dobry znak.
a przygoda z panami policjantami tez ciekawa :)
a Pani nie chcialaby wziac jednego :)?[/QUOTE]

Malwina - to oczywiście dobrze rokuje.
Tyle, że ja nie mam mozliwości czuwania przy tej klatce od rana do nocy... Potrzebuję pomocy!

Posted

ale się porobiło dwa szczeniaki się znalazły?? pewnie faktycznie komuś się znudziły i wyrzucił z powrotem;/
to co łapanka jutro? ja mogę rano/w dzień pojechać, ale wtedy bez samochodu, a tak to lipa siedzieć tam bo one nie przyjdą-trzeba się schować w samochodzie, jest ktoś zmotoryzowany chętny do zmiany ze mną?

Posted

[quote name='malvaaa']dziewczyny rano tzn o ktorej? o 6,7,8?[/QUOTE]

Nie,,, one są same od rana do popołudnia.
Mama ściąga do kryjówki przeważnie ok.19.00-20.00. Myślę, że optymalnie można rozstawić klatkę ok. 11.00.

Mam wczorajsze zdjęcia maluchów, wprawdzie słabej jakości, ale pogoda była deszczowa, i odległość spora.
Kto może wstawić? Przeslę na maila.

Posted

[quote name='Abrakadabra']Nie,,, one są same od rana do popołudnia.
Mama ściąga do kryjówki przeważnie ok.19.00-20.00. Myślę, że optymalnie można rozstawić klatkę ok. 11.00.

Mam wczorajsze zdjęcia maluchów, wprawdzie słabej jakości, ale pogoda była deszczowa, i odległość spora.
Kto może wstawić? Przeslę na maila.

podaj [email protected] wstawię;)

Posted

Ja tak jak umawiałam się z Abrą mogę od 17. Dziś ok 17 maluchy ganiały w najlepsze dookola płyt, a matka i ten chyba ojciec leżeli na działkach z nowym dużym,. jasnym towarzyszem. Dziś nie dokarmiam maluchow żeby na jutro były głodne ( większe prawdopodobieństwo złapania ). Oby juro wszystko pomyślnie się skończyło.

Posted

ja to dopiero tak 13-14. wczesniej nie moge, mam sprawe w urzedzie pracy a tam niestety tylko poranne godziny wchodza w gre. napisalabym ci jeszcze dokladnie jutro.
chyba ze znajdziecie kogos wczesniej np.11-13 to potem moge przejac.

Posted

[quote name='obraczus87']Ehh zle sie czuję, że jestem bezużyteczna na tym wątku. Ale nic, trzymam bardzo mocno kciuki!!!![/QUOTE]
Obraczus - trzeba będzie pomysleć co z mamą - ona tam podobno "zamieszkuje" od 2 lat. To któryś z jej miotów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...