pucka69 Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 hanka456 napisał(a):Dzisiaj Tajga jedzie już do nowego domu. Przecudni Państwo. Tylko tacy ludzie dają nadzieję na przetrwanie. Jutro dalsze wieści. A JA SIE PRZESTRASZYŁAM - BO PATRZĘ NA TYTUŁ - A TU tAJGA SZUKA DOMU!!! Quote
Ulaa Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Niewiasta_21 napisał(a):Tajga z Sarenką juz w nowym domku. Państwo bardzo przygotowali sie na przybycie nowych członków rodziny,dzwonili i niecierpliwie wyglądali. Piękny dom,duzy ogród i dwie duze ocieplane budy.Dwie nowe obroże i dwie nowe miski takze czekały. Tajgę interesowały najbardziej własnie te miski,a Sarenka biegając zwiedzała teren.Niczego im napewno w nowym domku nie zabraknie. Nowi państwo bardzo ciepli iszczesliwi,ze mogli przygarnąc dwie tak urocze sunie :-) o kurcze popłakałam się... z radości :Cool!: kochani, cudowni państwo, życzę im wszystkiego najlepszego!!! Quote
hanka456 Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Tajga i Sarenka dwie szczęściary mają już nowe życie. Quote
pajunia Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Potrzebuje pilnie numeru telefonu do Hanka 456, kto mi moze na priwa wyslac ( najlepiej stacjonarny) Quote
katya Posted December 23, 2006 Author Posted December 23, 2006 pajunia napisał(a):Potrzebuje pilnie numeru telefonu do Hanka 456, kto mi moze na priwa wyslac ( najlepiej stacjonarny) wysłałam na PW Quote
hanka456 Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Rozmawiałam z opiekunami Tajgi, Tajga nie chce się bawić z Sarenka i czasami potrafi na nią zawarczeć. jest bardzo zazdrosna o wzgledy. Mam nadzieje, że sytuacja sie unormuje. Quote
przyjaciel_koni Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 To życzę psinkom na Święta by się dogadały !!!! To ważne dla nich !!! Oby Państwo przetrzymali te poczatki - to dwie suczki, różnie bywa, ale mądry opiekun poradzi sobie. Quote
hanka456 Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 Tak myslę, mam nadzieję, że tak będzie. Tajga nikogo nie ugryzie. Nie ma tego juz w sobie. Oby Państwo okazali trochę cierpliwości. Obie sunie mają już tak dużo, w w zasadzie wszystko co mogą mieć. Quote
hanka456 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Chcialam tylko napisac, ze Tajga odeszla na druga strone teczy. Odeszla za szybko, za krotko cieszyla sie szczesciem, jakie stalo sie jej udzialem. Jej watroba nie wytrzymala. Jest mi bardzo przykro. Pokochalam Tajge tak bardzo jakby byla ze mna przez stulecia, a nie przez kilka tygodni. Quote
katya Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 [*] [*] [*] Na szczęście nie umierała w schronisku... Quote
hanka456 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Tak mysle, i niczego nie zaluje. gdybym wiedziala, ze tak sie skonczy. Tak samo bym postepowala. Quote
pucka69 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 ach Haniu, tak mi przykro! zobaczyłam że coś nowego o Tajdze, myslałam że jakieś newsy - ale nie doczytałam reszty:((( Ale - jedno jest pocieszające - dzieki dobrym ludziom, sunia pare miesięcy mogła spędzić w dobrym domu i ze swoim panem, to bardzo dużo !!! Quote
hanka456 Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Pani, ktora zaopiekowala sie Tajga bardzo ja kochala. Zrobila dla niej wszystko co bylo mozliwe. To jest bardzo piekne. Quote
hanka456 Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 W tym dniu chciałabym przypomnieć jeszcze Tajgę. Tak krótko cieszyła się dobrym domem. Nigdy jej nie zapomnę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.