Jump to content
Dogomania

Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!


Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

"Kupale i siusiale w jednym miejscu na ligninkę. "
Fajne, Edi znaczy Zuri robi za przetwórnię masy papierowej za o załatwianiu potrzeb w jednym miejscu możemy narazie pomarzyć :sad:
Znacie jakąś metodę szybszej adaptacji wydalniczej?

Posted

Teściowa mówi, że mała inteligentnie sama z siebie na przedpokoiku WC sobie zrobiła. Kładą jej tam ligninkę jak tylko widzą, że czmycha z pokoiku.Cytuję mniej więcej z książki:Bezwzględnie należy zrezygnować z brutalnej i odpychającej metody wtykania psiego nosa w jego odchody.Jest to wręcz znęcanie się nad zwierzęciem.Jeżeli pies załatwi się w miejscu do tego przeznaczonym,pochwalmy go.Jeżeli nie dopilnujemy psa i zauważymy kolejną kałużę,karcenie psa nie ma sensu,bo oże on zinterpretować to zupełnie inaczej.Jeśli przykładowo przyłapujemy psa jak załatwia się w domu i ukarzemy go za to zachowanie,dojdzie on do wniosku,że nie może tego robić w naszej obecności.Następnym razem będzie próbował zrobić to w ukryciu,w tajemnicy przed nami.W pierwszych tygodniach pobytu w domu wyprowadzajmy malucha na dwór co pół godzinyszczeniak musi wypróżnić się przede wszystkim po jedzeniu i przebudzeniu się.Sadzajmy szczeniaka w miarę możliwości w tym samym miejscu pokrytym trawą lub ziemią,aby mógł się z nim oswoić.Psy trzymane cały czas w domu mają początkowo problemy z wypróżnianiem się na zewnątrz.Szczególnie gdy jest mokro,wolą zrezygnować z załatwienia swojej potrzeby na dworze i poczekać z tym do momentu powrotu do domu.W takiej sytuacji należy uzbroić się w cierpliwość i chwalić psa za każdym razem gdy UDA mu się zrobić to na spacerze.(Myślę że tak samo jest w domu.Powinien mieć swoje wyznaczone na to miejsce i kiedy tylko widać że mu się chce to zanosić go tam).w tej książce jest napisane żeby starannie czyścić miejsce w którym pies się załatwia żeby nie utrwalił się zapach,bo pies będzie dalej tam robił.ale nam w tej chwili chodzi o to żeby właśnie robił w jednym miejscu więc chyba przestrogę można teraz potraktować jako radę.

Posted

Teściowa mówi, że mała inteligentnie sama z siebie na przedpokoiku WC sobie zrobiła. Kładą jej tam ligninkę jak tylko widzą, że czmycha z pokoiku.Cytuję mniej więcej z książki:Bezwzględnie należy zrezygnować z brutalnej i odpychającej metody wtykania psiego nosa w jego odchody.Jest to wręcz znęcanie się nad zwierzęciem.Jeżeli pies załatwi się w miejscu do tego przeznaczonym,pochwalmy go.Jeżeli nie dopilnujemy psa i zauważymy kolejną kałużę,karcenie psa nie ma sensu,bo oże on zinterpretować to zupełnie inaczej.Jeśli przykładowo przyłapujemy psa jak załatwia się w domu i ukarzemy go za to zachowanie,dojdzie on do wniosku,że nie może tego robić w naszej obecności.Następnym razem będzie próbował zrobić to w ukryciu,w tajemnicy przed nami.W pierwszych tygodniach pobytu w domu wyprowadzajmy malucha na dwór co pół godzinyszczeniak musi wypróżnić się przede wszystkim po jedzeniu i przebudzeniu się.Sadzajmy szczeniaka w miarę możliwości w tym samym miejscu pokrytym trawą lub ziemią,aby mógł się z nim oswoić.Psy trzymane cały czas w domu mają początkowo problemy z wypróżnianiem się na zewnątrz.Szczególnie gdy jest mokro,wolą zrezygnować z załatwienia swojej potrzeby na dworze i poczekać z tym do momentu powrotu do domu.W takiej sytuacji należy uzbroić się w cierpliwość i chwalić psa za każdym razem gdy UDA mu się zrobić to na spacerze.(Myślę że tak samo jest w domu.Powinien mieć swoje wyznaczone na to miejsce i kiedy tylko widać że mu się chce to zanosić go tam).w tej książce jest napisane żeby starannie czyścić miejsce w którym pies się załatwia żeby nie utrwalił się zapach,bo pies będzie dalej tam robił.ale nam w tej chwili chodzi o to żeby właśnie robił w jednym miejscu więc chyba przestrogę można teraz potraktować jako radę.

Posted

Pewnie sprzątsz i do przodu. Byle nie za częsato my to musimy klepkę zrywać i terakotę kłaść. Ja zmieniam teraz wykładzinę tylko szafy musimy powywalać z pokoiku. Gacek był mały to lał na potęgę Bunia ze schronu nim się nauczyła to tak samo.Nie jest tak źle emulsja do podłogi zapastowałam działa na zasadzie wiórkowania. Pilnować malucha trzeba i skupić się tylko na sadzaniu go na szmatkę po spaniu jedzeni i zabawie.
Anka

Posted

Wiola.od.Gacka napisał(a):
... Pilnować malucha trzeba i skupić się tylko na sadzaniu go na szmatkę po spaniu jedzeni i zabawie.


I to są bardzo mądre słowa !!!! :lol:

nie do wykonania przy 8 szczeniorach ... ale jak najbardziej w jednostkowym przypadku ... :diabloti:

Posted

Przy 8 szczeniakach to ja wogóle wymiękam i nie mam pytań. Jeden lał u mnie 5 m-cy bo taka mądra byłam że kartony, ceratę pokładłam na podłogę. Jednego dnia Tz wywalił to wszystko i na jedno miejsce nauczył. Było to zima jak Gacek do nas przyszedł.
Tz mówi, że maleństwo u teściowej bardzo inteligentna jest.Zadowoleni bardzo podałam im linka może coś napiszą mam jakieś kłopoty z łącznością z nimi dali adres ale nie dostają meili od nas.
Anka

Posted

Dzień dobry, a ja nadal bez mojej małej czarnej, bo na stanie nadal dwie dorosłe prawie bulwy:) I czekamy, aż je wysterylizują i dopiero odbieram malutką. Juz się nie mogę doczekać:):):):):)

Posted

To szczenie ze strzałką na nosie to do Gacka podobne jak był malutki.
W rodzinnym domu nazywali go Strzałeczka.
To jeszcze Sonia, łaciata sunia, pan Strzałeczka zostali u Maupy.
W środę Wiola pojedzie zobaczyć jak się miewa mała Mona.
Zuzia podgryza Gacka szaleja ale Gacek to leniuch jest teraz by tylko spał.
Anka

Posted

[quote name='loozerka']bulwiątka jednak chyba sporo cech bulwiątek maja, prawda?
Szczególnie pręgusek ma te uszka radarki :)

ja to bym powiedziała że to co im na głowach sterczy to nie "radarki" to radary :diabloti:

jakoś "mało" roboty się zrobiło jak ich trochę ubyło ... :evil_lol:

Posted

[quote name='Maupa4']











I to już wszystko na dzisiaj :)


Normalnie jestem zszokowana:lol:moja grzeczna księżniczka zmienia się w bestię!
To nawet nie są radary- to uszyska:evil_lol:, boszsz, stanęły jej już zupełnie na sztorc:crazyeye:oczom nie wierzę.
Myślałam, że ten pies będzie najgrzeczniejszy w rodzinie, ale już wiem, że się myliłam i już teraz wiem dlaczego to ona tak zapadła mi pierwsza w oko:diabloti:swój ciągnie do swojego.
Zabawek będzie miała do syta, bo odziedziczy po dziecku. Córcia już dawno się nimi nie bawi, choć z pieskiem pewnie chętnie się nimi zajmie:cool3:razem bedą je w paszczach nosić.
Dobrze, że mała przyzwyczajona do podłogowych bakterii:lol:tylko teraz o psa muszę się martwić, bo z tego, co pamiętam, to Babcia Maupa nie pozwalała szczeniorkom z podłogi nic spożywać:evil_lol:

Oj, będzie się działo:diabloti:

Posted

Mam taki perfidny plan - będę spać przez tydzień :diabloti: ... nie będę sprzątać,:diabloti: nie będę prać, :diabloti: nie będę "zdobywać" pożywienia,:diabloti: nie będę latać po wetach :diabloti: ...

Będę miała "tygodniowego lenia" !!! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...