Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

salibinka napisał(a):

(2.09. wysyłałam przelew dla Wiki - mam nadzieję, że doszło?)


doszło, 5.09. zaksięgowaliśmy... dziękujemy (wpisałam już na pierwszą stronę)

Salibinko, a gdybym się do Ciebie tak ładnie uśmiechnęła to pomogłabyś mi przeprowadzić rozmowę przed adopcyjną z Panią z Krakowa.? To ta Pani o której pisałam wcześniej, chciała adoptować Wikę-tyle że szkrabik musiał się nauczyć chodzić na smyczy. Później zadzwonie do niej czy nadal jest chętna:)

A co taxówkarza, to żona czytała tą książkę i mu streszczała treść:D W każdym razie polecam książkę, bo jest super;)

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Klaudia M. napisał(a):


Salibinko, a gdybym się do Ciebie tak ładnie uśmiechnęła to pomogłabyś mi przeprowadzić rozmowę przed adopcyjną z Panią z Krakowa.? To ta Pani o której pisałam wcześniej, chciała adoptować Wikę-tyle że szkrabik musiał się nauczyć chodzić na smyczy. Później zadzwonie do niej czy nadal jest chętna:)


Tak, oczywiście :)

Posted

Jeśli będzie chętna na wizytę, to najchętniej sobota od 15 lub jutro od 19. Albo wyślij mi Jej dane (od razu sprawdzę w schronisku) i kontakt - to umówimy się bezpośrednio. Podaję mój numer: 509 166 430.

Posted

Dzwoniłam do Pani, nadal jest zainteresowana adopcją Wiki. Ale musi się skontaktować z mężem, i ustalić kiedy mogli by się spotkać. Czekam na telefon;) Wtedy dowiem się jak Pani się nazywa ;)

Edit. Macie jakąś fajną umowę adopcyjną? ( w razie czego;) )

Posted

Biorąc pod uwage ostatnie przypadki wywinięcia się psów równocześnie z szelek i obroży proszę , uczulcie panią na to , w Krakowie uciekł kolejny lękliwy pies i jak dotąd nie udało sie go złapać. Sama mam złe doświadczenia z popularnymi parcianymi szelkami ( bez zadnych problemów w mgnieniu oka wyszła z nich zarówno Kora jak i Ciapek , obydwa psy miały też obroże ) , łatwo się luzują . namoknięte niemożliwie sie rozciągają , plastikowe części nie trzymają ustalonej regulacji. Skórzane są o wiele droższe ale skuteczniejsze , ważne aby były dobrze dopasowane.

Posted

Zdjęcie z ubiegłej soboty:)


Biedna Wikunia, zaraz po zabiegu. ( w za małym kołnierzu)


Wika wczoraj. Wiem, że na zdjęciu nie wygląda na szczęśliwą, ale merdała ogonkiem;) Spędziła z nami całą noc, grzecznie śpiąc. Ale nie myście sobie że spała w nogach, królewna zajeła miejsce przy poduszce;)

Posted

elaja napisał(a):
Biorąc pod uwagę ostatnie przypadki wywinięcia się psów równocześnie z szelek i obroży proszę , uczulcie panią na to , w Krakowie uciekł kolejny lękliwy pies i jak dotąd nie udało sie go złapać. Sama mam złe doświadczenia z popularnymi parcianymi szelkami ( bez zadnych problemów w mgnieniu oka wyszła z nich zarówno Kora jak i Ciapek , obydwa psy miały też obroże ) , łatwo się luzują . namoknięte niemożliwie się rozciągają , plastikowe części nie trzymają ustalonej regulacji. Skórzane są o wiele droższe ale skuteczniejsze , ważne aby były dobrze dopasowane.

Moje dranie strasznie ciągną, a suczka kilka razy wylazła z obroży, szelki skórzane są super i w sumie w porównaniu z szelkami parcianymi, które się rozciągają i co jakiś czas trzeba zmieniać cena wychodzi porównywalna bo szelki skórzane starczają na o wiele dłużej bo są solidne. Ja kupiłam moim rozmiar L podszyte polarkiem, żeby im sierści nie mechaciło, z uchwytem za jaki można złapać jak pies się bardzo wyrywa za ok 100 zł za sztukę w zooplus. Są tam promocje, można trafić. Naprawdę polecam bo teraz chodzimy na spacery bezpiecznie, i .... mniej ciągną:)i się nie duszą przez obroże

Posted

To futerko rozciągnięte na parapecie :) - piękny widok.

Klaudio, jakby co, mam umowę - taką, jaką zazwyczaj ja podpisuję. Nie jest może naj, ale zawiera, to co potrzeba ;).

Co do szelek, nie umiem się przełamać do skórzanych, dlatego nie używam... rozumiem, że bywają sytuacje konieczne, aby "używać" zwierząt, ale tak jak noszenie futra z norek, tak i szelek ze skóry, nie musi mieć - moim zdaniem - racji bytu. Są doskonałe materiały - ostatnio zamawiałam akcesoria u taks - która szyje piękne, mocne, trwałe i "nieodzwierzęce" rzeczy. Polecam. W szelkach liczy się krój. Z takich zwykłych (z trzech pasków), zapinanych pod paszki, łatwo się wyswobodzić - dla mojej Mili to chwila. Ale szelki "czteropaskowe" zakładane przez głowę i łapki - są ok.

Innym rozwiązaniem są obroże półzaciskowe, można wyregulować je tak, że w razie ciągnięcia, czy próby wyswobodzenia, nie duszą psa, ale uniemożliwią wysunięcie głowy. Mój Eden taką nosi w mieście, gdzie muszę mieć nad nim pełną kontrolę (bo to łobuziak i ma różne pomysły ;)) - ma charcią głowę, duzo siły i wiele sprytu - z każdej zwykłej obroży potrafił swoją kochaną główkę wyjąć (Mila ma na "w razie czego" zapas).
Myślę, że dla Wiki - przynajmniej na pierwszy okres w nowych warunkach - to byłoby najbezpieczniejsze rozwiązanie.

Czy szelki czy obroża - jęsli taśma obszyta jest miękkim materiałem (od wewnątrz, żeby nie trzeć o skórę zwierzaka, od zewnątrz - dla ozdoby) - są wygodne, nie drażnią.
Pies może się w nich kąpać - a skóra przecież sztywnieje i się kurczy pod wpływem wody.

Posted

elaja napisał(a):
:loveu::loveu::loveu: Przypomina najprawdziwszą pumę !!! Moje tak nie potrafią:lol:


Dlatego planuję moje trochę utuczyć, już nie będą takie zwinne ;p U mnie na parapet nie wskakuje tylko Majcia;)

Posted

Przyszła karma dla Wiki, purina dog chow puppy junior zamówiłam ( świat karm) 15 kg. ( na spółkę z moją Sabą).
Za 15 kg. wyszło 90,69 zł./2=45,35 zł. Dodatkowo smakołyki BOSCH Goodies Light 450 g. 9,50 zł./3=3,20 zł. oraz
BOSCH CAKE 1 KG. 16,40/3=5,45 (dzielę na trzy, bo pomiędzy moje psy... wszystkie zawsze dostają w tym samym momencie, tyle samo)
RAZEM -54 zł. (karma i smakołyki)

Z góry przepraszam za reklamę tego sklepu, ale chciałam się porządnie rozliczyć, bo nie dostałam rachunku:/

PS: Gdyby ktoś z Was znalazł taniej tą karmę to proszę o cynk;)
Karma bardzo smakuje Wice, znacznie bardziej niż brit który jadła do tej pory. Opróżniła całą miskę i jeszcze ją wylizała:D, co wcześniej jadła 1/2 miski;)

Posted

Moje też nie lubią britta , purinę chow dog jedzą , ale też nie zawsze( szczególnie Ares wydziwia ) z tym ,że dostają light . Gdzieś ostatnio dostałam RC Light i powiem szczerze , że ta była najlepsza. Najbardziej lubią gotowane : mięsko + ryż i marchewka , tylko potem muszę myć aresową mordeczkę bo cała broda w kolorze marchewki .

Posted

Strach się bać, teraz zobaczyłam że na allegro też są fajne ceny purina 18 kg. 109 zł. ;) Wróc, tu i tu wychodzi 6 zł. za kg;) Więc bez rewelacji:)


Jeżeli chodzi o mnie, to sama nie wiem czy z braku czasu nie gotuje moim psiakom czy z awersji do mięsa czy może chodzi o kwestie finansowe. Ale chyba to trzecie:) Ale i tak zrobiłam duży postęp, moja sunia jadła karmę z biedronki (bo nikt mnie nie uświadomił jaki to syf), potem było chappi, brit i teraz purina.

Posted

Zapewniam Was ,że jest wiele psów , które byłyby szczęśliwe mając do dyspozycji karmę z biedronki , jednak muszą się zadowolić rozmoczonym chlebem o ile ich pan i władca w ogóle przypomni sobie ,że trzeba psu coś rzucić od czasu do czasu.....Tak więc dobrze ,że jest do wyboru i biedronka i RC na przykład , punkt widzenia jak zwykle zależy od punktu siedzenia....jak w życiu zresztą.

Posted

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...