kaja69 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 kasumi jutro mi przypomnij,dobra???dzis juz nie dam rady,padam... Przed godzinka przywiozłam sobie nowego tymczasa...a było tak...spamowałam sobie w poszukiwaniu ozdrowieńca z nosówki dla Kilerka mari i dostałam telefon,ze w miejscowości obok jakies 5km ode mnie ,od wczoraj leży pies ,wczoraj podobno strasznie wył...pani ,która do mnie dzwoniłanajpierw sama pjechała do psiaka,ale bała się go wziąc na rece...pojechałam...faktycznie pies leżał,na zboczu rowu,zaplątany w gałęzie,tylne łapki zablokowane pod jakis konarem,od razu widać ,że pies po kolizji z samochodem...wyciagnęlam biedaka i prosto do wetki...Psiak nie jest juz młody,ma ok 8-9 lat,strzaskana miednicę,był strasznie wyziebiony temp 34,5 ...wokół oczu i uszu pełno kleszczy...jutro jade na rtg,bo dzisiaj juz było za późno...Teraz lezy pod kroplówka ,druga czeka... Mam dość... Quote
kasumi Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 ty to trafiasz na same bidy... jak nie Krecik, to ostatnio chyba na jakąś suczkę, co szukałaś jej DT i teraz ten...... jasne, że przypomnę :) zachęcam również innych :) Quote
Annaa4 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 [quote name='kaja69']kasumi jutro mi przypomnij,dobra???dzis juz nie dam rady,padam... Przed godzinka przywiozłam sobie nowego tymczasa...a było tak...spamowałam sobie w poszukiwaniu ozdrowieńca z nosówki dla Kilerka mari i dostałam telefon,ze w miejscowości obok jakies 5km ode mnie ,od wczoraj leży pies ,wczoraj podobno strasznie wył...pani ,która do mnie dzwoniłanajpierw sama pjechała do psiaka,ale bała się go wziąc na rece...pojechałam...faktycznie pies leżał,na zboczu rowu,zaplątany w gałęzie,tylne łapki zablokowane pod jakis konarem,od razu widać ,że pies po kolizji z samochodem...wyciagnęlam biedaka i prosto do wetki...Psiak nie jest juz młody,ma ok 8-9 lat,strzaskana miednicę,był strasznie wyziebiony temp 34,5 ...wokół oczu i uszu pełno kleszczy...jutro jade na rtg,bo dzisiaj juz było za późno...Teraz lezy pod kroplówka ,druga czeka... Mam dość... :-/ będzie mógł zostać u Ciebie ? czy trzeba będzie szukać DT ? Quote
kaja69 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 kasumi napisał(a):ty to trafiasz na same bidy... jak nie Krecik, to ostatnio chyba na jakąś suczkę, co szukałaś jej DT i teraz ten...... jasne, że przypomnę :) zachęcam również innych :) Tych połamańców to sie troche przewineło u mnie... Annaa4 napisał(a)::-/ będzie mógł zostać u Ciebie ? czy trzeba będzie szukać DT ? Na razie jest u mnie...dzisiaj miałam zabrac ta połamana sunie Amber,ale trafił sie ten...mozliwe,ze jutro Amber tez do mnie dołączy,te dziewczyny ,u których teraz przebywa nie moga jej juz dłuzej trzymać... Aniu,gdyby trafily sie dla nich dt to pewnie ze tak...moje stado za duze dla połamańców,ale ja juz nie wierzę,ze cos sie znajdzie...dla zdrowego psa trudno o dt a co dopiero dla takich biedaków... Tyle pisałysmy o imionach... Quote
kaja69 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Nikaragua napisał(a):jaki śliczny, smutny pies imię ma już? jest bardzo wycieńczony,wychłodzony,odwodniony i Bóg wie co jeszcze...leżał tam od wczoraj,ale mozliwe,ze wczoraj go dopiero ktoś zauważył... Wychudzony nie jest,waży 14,5 kg...ale oddech ma strasznie nie swiezy... Quote
toyota Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 No nie wierzę :shake:. To już szpital u Ciebie :shake:. A ja rozpaczałam, że znalazłam ZDROWEGO ON-ka. Quote
kaja69 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 toyota napisał(a):No nie wierzę :shake:. To już szpital u Ciebie :shake:. A ja rozpaczałam, że znalazłam ZDROWEGO ON-ka. Asia ,nie wiem co sie dzieje normalnie...same polamańce,nie nadarzam już...ten biedak wczoraj jeszcze podobno wył dzisiaj juz chyba nie miał siły...nie miał jednego suchego kłaczka,u nas ciagle siapi deszcz,w nocy spadł snieg a on tam leżał... Teraz juz sie chyba rozgrzał,bo lezy rozciagniety...jeszcze zlatuje mu druga kroplówka... Quote
Kava Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Boshe.....to widzisz i nie grzmisz.... wlosy opadaja... Kaju....brak mi slow Quote
toyota Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Dzwoniła do mnie Kaja69- właśnie są w drodze do wet na RTG. Quote
emilia2280 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 witajcie, czy mozna prosic Was o pomoc dla dobrego azylu w Klébowie? sytuacja patowa... Pomoc dla schroniska w Klembowie, psy głodują! GŁOSUJCIE Bardzo proszę o pomoc w głosowaniu na schronisko w Klembowie koło Wołomina. Jest to mało znane schronisko w niewielkiej miejscowości koło Wołomina. Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzętami 05-205 Klembów ul.Słoneczna2 Tel: 029-777-90-22, 0-507-292-311, 504-649-287, Email:[email protected] [email protected]; http://www.stowarzyszenieopiekinadzwierzetami.pl Stowarzyszenie prowadzi Schronisko w Klembowie kolo Wołomina. W tej chwili przebywa tam 350 psów i 20 kotów. Pieniędzy brakuje absolutnie na WSZYSTKO. Mało adopcji, bo to koniec świata. Niewielu ludzi tam dociera. W tej chwili przebywają tam 2 spanielki, które wkrótce pojadą do domowego hoteliku koło Kielc, ale problem nadal zostanie... Wątek spanieli z Klembowa: http://www.cockerspaniel.webd.pl/viewtopic.php?t=1303 http://www.dogomania.pl/threads/219196-Przeurocza-parka-cocker-spanieli-(piesek-i-sunia)-pilnie-szuka-DT-KLEMBÓW-k.Wołomina Jaki jest problem tego schroniska? Brak pieniędzy na wszystko, nawet na jedzenie dla psów, na zapłacenie rachunków za prąd. Wczoraj psy nie dostały nic do jedzenia! To już nie pierwszy raz... Skąd się wziął ten problem? Może skopiuję z wątku schroniska: http://www.dogomania.pl/threads/1235...-wolontariusze "W tej chwili zrobilo się blędne kolo. Pierwszy raz podpisali umowę z gminami i w tym momencie to byl ich koniec, bo część psów idzie do adopcji, ale część zostaje i trzeba podpisywać następne umowy, żeby można bylo utrzymać te które już są ale i te które przyszly i tak z roku na rok pozostaje do wyżywienia coraz więcej psów. Staram się im pomoc choć trochę, ale sama nie mam za dużo dla swoich. Zalatwiliśmy dwa razy trochę mięsa, ale bardzo trudno jest dostać coś w Polsce za darmo chyba że się ma plecy. Jutro kupię im ze swoich pieniędzy 10 worków bułek, ale to wszystko co na razie mogę, ale co do tych bułek? Tragedia a psów tam dużo i większość tak jak u mnie dużych. Takie zapłaty z gmin za odławianie psów są bez sensu, bo niby to spore pieniądze, tak myślą ci którzy psami się nie zajmują, a to żadne pieniądze bo niektóre psy pozostają do końca życia i trzeba je utrzymać, a kasę dostaje się na psa tylko raz. Trzeba również za te pieniądze leczyć, szczepić, a gazety rozpisują się, że gminy tak dużo placą, ale to mogą powiedzieć tylko ludzie, ktorzy nie mają nawet swoich zwierząt. W momencie gdy gminy przestają podpisywać umowy z danym azylem, psy zostają bez środków na życie, tak jak w tej chwili Klembów i trzeba by bylo wziąść za glowę gminy, żeby dawały na utrzymanie tych zwierząt, dopuki nie zostaną wszystkie wyadoptowane. Krew mnie zalewa." "No wlasnie. takie jednorazowe oplaty za odlowienie sá tylko dla rakarzy co te psy lapiá i usmiercajá. dla uczciwego schroniska to jest tragiczna pulapka. moze powinni podpisac umowy od nowa, na utrzymanie comiesiéczne, odejmujác te jednorazowe kwoty które dali na psa a pies np siedzi juz 4 lata, wiéc dawno "przejadl" tá sumké." Jak można pomóc? 1. Można wziąć udział w bazarku na dogo (lub wpłacić pieniążki na konto podane w drugim poście tego bazarku): http://www.dogomania.pl/threads/2208...do-17.01.2012r. 2. Można wziąć udział w głosowaniu na kandydata Dogomanii do konkursu w Krakvecie "Pomoc dla schronisk". W tej chwili wygrywa EMIR, ale w porównaniu z Emirem Klembów nawet nie marzy o takich pieniądzach jakimi Emir obraca. Pani Celina chciałaby tylko móc zapłacić rachunki i mieć za co kupić jedzenie dla zwierzaków. Pomóżcie głodującym psom zawalczyć o jedzenie! Bardzo proszę o głosowanie (kto jest zalogowany na Dogomanii): http://www.dogomania.pl/threads/2207...ta-na-styczeń Liczy się każdy głos! Głosowanie na Krakvecie będzie dopiero od 16 stycznia, wstawię tu linka do głosowania. 3. Można dołączyć do wydarzenie na FB, udostępniać i zapraszać znajomych. Wydarzenie powstanie wieczorem, wtedy wrzucę tu linka. BARDZO PROSZĘ O POMOC DLA GŁODUJĄCYCH PSÓW Z KLEMBOWA. Quote
kaja69 Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 [quote name='Nikaragua']i jak dzisiaj psiak? Przed chwila wróciliśmy...masakra ...nie wiem w ogóle jak to ubrac w słowa,mam gonitwe mysli...fakt nie spodziewałam się cudu,ale...miednica jest pogruchotana po obydwu stronach ,z przemieszczeniami...jest kilka opcji...albo zostawic go tak jak jest i tu prawie na 100% nie bedzie chodził a jak juz to z ogromnym bólem...albo operować i próbowac naprawic co sie da...albo operować i jesli się okaze ,ze poskładanie nie przyniesie oczekiwanego rezultatu,nie wybudzać już psa ...albo juz po prostu uśpić...Dzisiaj dokładniej go sobie obejrzałysmy i psiak nie ma ani górnych ani dolnych siekaczy,za to w to miejsce na górnej szczęce paskudna narośc...równie dobrze moze to byc nowotwór,żeby miec pewnośc trzeba by było pobrac wycinek do badania...acha i jeszcze wyszły zmiany zwyrodnieniowe w odcinku piersiowym... W kazdym razie moje wetki maja sprawe przemyslec jakie rozwiązanie będzie najlepsze dla psiaka,ja nie jestem w stanie podjąc decyzji... [quote name='Nikaragua']Kaja691 na wydarzeniu Ambry są 2 prośby o nr konta do wpłat! Wyślesz im? Wiem widziałam,postaram sie dzisiaj ogarnąć fb... [quote name='emilia2280']witajcie, czy mozna prosic Was o pomoc dla dobrego azylu w Klébowie? sytuacja patowa... Pomoc dla schroniska w Klembowie, psy głodują! GŁOSUJCIE Bardzo proszę o pomoc w głosowaniu na schronisko w Klembowie koło Wołomina. Jest to mało znane schronisko w niewielkiej miejscowości koło Wołomina. Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzętami 05-205 Klembów ul.Słoneczna2 Tel: 029-777-90-22, 0-507-292-311, 504-649-287, Email:[email protected] [email protected]; http://www.stowarzyszenieopiekinadzwierzetami.pl Stowarzyszenie prowadzi Schronisko w Klembowie kolo Wołomina. W tej chwili przebywa tam 350 psów i 20 kotów. Pieniędzy brakuje absolutnie na WSZYSTKO. Mało adopcji, bo to koniec świata. Niewielu ludzi tam dociera. W tej chwili przebywają tam 2 spanielki, które wkrótce pojadą do domowego hoteliku koło Kielc, ale problem nadal zostanie... Wątek spanieli z Klembowa: http://www.cockerspaniel.webd.pl/viewtopic.php?t=1303 http://www.dogomania.pl/threads/219196-Przeurocza-parka-cocker-spanieli-(piesek-i-sunia)-pilnie-szuka-DT-KLEMBÓW-k.Wołomina Jaki jest problem tego schroniska? Brak pieniędzy na wszystko, nawet na jedzenie dla psów, na zapłacenie rachunków za prąd. Wczoraj psy nie dostały nic do jedzenia! To już nie pierwszy raz... Skąd się wziął ten problem? Może skopiuję z wątku schroniska: http://www.dogomania.pl/threads/1235...-wolontariusze "W tej chwili zrobilo się blędne kolo. Pierwszy raz podpisali umowę z gminami i w tym momencie to byl ich koniec, bo część psów idzie do adopcji, ale część zostaje i trzeba podpisywać następne umowy, żeby można bylo utrzymać te które już są ale i te które przyszly i tak z roku na rok pozostaje do wyżywienia coraz więcej psów. Staram się im pomoc choć trochę, ale sama nie mam za dużo dla swoich. Zalatwiliśmy dwa razy trochę mięsa, ale bardzo trudno jest dostać coś w Polsce za darmo chyba że się ma plecy. Jutro kupię im ze swoich pieniędzy 10 worków bułek, ale to wszystko co na razie mogę, ale co do tych bułek? Tragedia a psów tam dużo i większość tak jak u mnie dużych. Takie zapłaty z gmin za odławianie psów są bez sensu, bo niby to spore pieniądze, tak myślą ci którzy psami się nie zajmują, a to żadne pieniądze bo niektóre psy pozostają do końca życia i trzeba je utrzymać, a kasę dostaje się na psa tylko raz. Trzeba również za te pieniądze leczyć, szczepić, a gazety rozpisują się, że gminy tak dużo placą, ale to mogą powiedzieć tylko ludzie, ktorzy nie mają nawet swoich zwierząt. W momencie gdy gminy przestają podpisywać umowy z danym azylem, psy zostają bez środków na życie, tak jak w tej chwili Klembów i trzeba by bylo wziąść za glowę gminy, żeby dawały na utrzymanie tych zwierząt, dopuki nie zostaną wszystkie wyadoptowane. Krew mnie zalewa." "No wlasnie. takie jednorazowe oplaty za odlowienie sá tylko dla rakarzy co te psy lapiá i usmiercajá. dla uczciwego schroniska to jest tragiczna pulapka. moze powinni podpisac umowy od nowa, na utrzymanie comiesiéczne, odejmujác te jednorazowe kwoty które dali na psa a pies np siedzi juz 4 lata, wiéc dawno "przejadl" tá sumké." Jak można pomóc? 1. Można wziąć udział w bazarku na dogo (lub wpłacić pieniążki na konto podane w drugim poście tego bazarku): http://www.dogomania.pl/threads/2208...do-17.01.2012r. 2. Można wziąć udział w głosowaniu na kandydata Dogomanii do konkursu w Krakvecie "Pomoc dla schronisk". W tej chwili wygrywa EMIR, ale w porównaniu z Emirem Klembów nawet nie marzy o takich pieniądzach jakimi Emir obraca. Pani Celina chciałaby tylko móc zapłacić rachunki i mieć za co kupić jedzenie dla zwierzaków. Pomóżcie głodującym psom zawalczyć o jedzenie! Bardzo proszę o głosowanie (kto jest zalogowany na Dogomanii): http://www.dogomania.pl/threads/2207...ta-na-styczeń Liczy się każdy głos! Głosowanie na Krakvecie będzie dopiero od 16 stycznia, wstawię tu linka do głosowania. 3. Można dołączyć do wydarzenie na FB, udostępniać i zapraszać znajomych. Wydarzenie powstanie wieczorem, wtedy wrzucę tu linka. BARDZO PROSZĘ O POMOC DLA GŁODUJĄCYCH PSÓW Z KLEMBOWA. To jakas kolejna masakra... Nie bardzo jeszcze moge zebrac mysli,ale nie ma sprawy ,włączam sie do pomocy... Właściciele sklepów spozywczych ,niektórzy oczywiście,chetnie odstępuja ryż,makaron itp z rozerwanych opakowac,albo po terminie przydatności do spozycia...wiem,ze to moze byc kropla w morzu potrzeb,ale zawsze coś... Może z jakims marketem mozna byłoby sie dogadać np na wystawienie pojemnika na karme... Mozliwe,ze bredzę... Quote
toyota Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Dziewczyny, a może któraś umie zrobić allegro cegiełkowe na czarnuszka ? Szkoda, żeby przez brak kasy nie dostał szansy :(. Quote
Kava Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 [quote name='Nikaragua']bo to trudna decyzja, ale jeśli miałby cały czas bardzo cierpieć....[/QUOTE] Kaju, jestesmy z toba..czekamy razem na ...na co wlasciwie? na wetki, ktore maja podjac decyzje? cholerka.... az mi sie rece trzesa.... z zalu, ze zlosci, z bezsilnosci.... Quote
kaja69 Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 Asia,jesli istnieje szansa na jego wyzdrowienie to ja wykorzystam,ale gdyby to była sprawa oczywista juz by miał umówiony zabieg...na razie nie mysle o pieniadzach,nawet nie wiem o ile wzrosł mi mój dług... Tak sie skupiłam na tych złych wiadomosciach,że zapomniałam o dobrych :) Temp wzrosła mu do 38,9,nie ma zadnych ran ani obtarć,robi siusiu tzn wstrzymuje,zeby nie załatwic sie pod siebie,ale w końcu robi,cały podkład zamoczył:) Nie wynosze go do toalety,zeby jak najmniej narazac go na cierpienie...i jeszcze dzisiaj ok 20-30 kleszczy p.wetka usunęła,juz takie ledwo zywe,Frontlain im zaszkodzić...nie chce jeść,ale pije wodę...fakt nie miałam gotowanego jedzenia i dawałam mu suchą,ale on pewnie tego nie zna...teraz studzi sie ryż z watróbka i warzywami... Quote
Annaa4 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Proszę mnie nie bić. Ale ja tam myślę że nawet jeśli zostanie uśpiony to i tak najważniejsze że stanie się to w ciepłym przyjaznym miejscu, i to wbrew pozorom jest duży plus. Jeśli jednak psiak będzie ratowany to Kaju jak tylko będę mogła wspomogę finansowo. A tak w ogóle WIELKA JESTEŚ !! I trzymam bardzo mocno za Malucha kciuki. Quote
Kava Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 to dobrze ze ugotowalas mu cosik.... tak chetnie przejelabym chociaz to.... nniech sobie poje, on pewnie od dluzszego czasu nie jadl nic lezac tam cierpiac i marzac.... a powiedz, czy on nie dostal zadnego srodka przeciwbolowego? moze by pomyslec o tym i cos mu dac? dostane w tym tygodniu pare groszy od mojej siostry to ci przesle dla niego.... ...na ile vetki go szacuja? czy moge zostac jego ciocia chrzestna? nazwalabym go Olus... przytulam was Quote
kaja69 Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 [quote name='Annaa4']Proszę mnie nie bić. Ale ja tam myślę że nawet jeśli zostanie uśpiony to i tak najważniejsze że stanie się to w ciepłym przyjaznym miejscu, i to wbrew pozorom jest duży plus. Jeśli jednak psiak będzie ratowany to Kaju jak tylko będę mogła wspomogę finansowo. A tak w ogóle WIELKA JESTEŚ !! I trzymam bardzo mocno za Malucha kciuki.[/QUOTE] Aniu,ja tez tak uwazam,ze jesli juz dostanie "wyrok" to przynajmniej godnie odejdzie a nie gdzies w rowie,ogladany przez ciekawskich,którzy beda sprawdzac tylko czy jeszcze zyje i jak długo tak wytrzyma... Aniu i jaka tam wielka...164 cm wzrostu troche nadwagi i od razu wielka:roll: [quote name='Kava']to dobrze ze ugotowalas mu cosik.... tak chetnie przejelabym chociaz to.... nniech sobie poje, on pewnie od dluzszego czasu nie jadl nic lezac tam cierpiac i marzac.... a powiedz, czy on nie dostal zadnego srodka przeciwbolowego? moze by pomyslec o tym i cos mu dac? dostane w tym tygodniu pare groszy od mojej siostry to ci przesle dla niego.... ...na ile vetki go szacuja? czy moge zostac jego ciocia chrzestna? nazwalabym go Olus... przytulam was[/QUOTE] Evuniu,od wczoraj dostaje leki p/bólowe,p/zapalne i antybiotyk do tego kroplówki...wczoraj glukoze i płyn Ringera,teraz zlatuje glukoza...jest traktowany jak każdy pies w takim przypadku :) Quote
Justyna Klimek Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Ojoj... :( Ja też się zrzucam na operację Olusia... Ania, trzymaj się! :) Quote
kaja69 Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 [quote name='Nikaragua']ponieważ KIKa nie potrzebuje już wsparcia finansowego, to bazar książkowy pójdzie dla Ambry :)[/QUOTE] A co Kika w lotto wygrała:cool3: Wstyd przyznać,ale dzisiaj nawet nie zapytałam co z Ambra:oops::oops::oops: i to z premedytacja:oops::oops::oops:uznałam,ze na ulice nie wyrzucą,a dla mnie kazdy dzień bez niej to o jeden dzień szansy na jej pozrastanie wiecej... Olus ,wrabał gotowane jedzonko:) powiedział,ze może być;) Jest strasznie słabiutki...albo juz sie poddał... Dzieki dziewczyny ,ze jesteście :loveu: Quote
kaja69 Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 [quote name='Nikaragua']na to wygląda :) do domu idzie:) i baloniarki dofinansowały zabieg :)[/QUOTE] A to szczęściara:) Quote
Kava Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 witam porankiem ciemnawym.... jak tam nocka wam minela? Olus trzymaj sie.... zaraz pewnie dostaniesz smakolyki marchewkowo-ryzowo-watrobkowe.... zuch jestes.... i dasz rade Quote
Kava Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 (edited) czekamy na dobre wiesci.... Edited January 12, 2012 by Kava Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.