NikaEla Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 piękne fotki :) a w jakiej części miasta jest mały ?(jeśli to nie tajemnica ;) ) Quote
rutta Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 nie zdążyłam do schroniska przed odjazdem Pelego. Powodzenia maluchu i wracaj do zdrowia :) Quote
paniMysza Posted April 10, 2011 Author Posted April 10, 2011 rutta napisał(a):nie zdążyłam do schroniska przed odjazdem Pelego. Powodzenia maluchu i wracaj do zdrowia :) rutta, tutaj możesz pelego odwiedzać:) i zapraszam na jego bazarek:) Quote
paniMysza Posted April 10, 2011 Author Posted April 10, 2011 Nikaragua napisał(a):piękne fotki :) a w jakiej części miasta jest mały ?(jeśli to nie tajemnica ;) ) mały tymczasuje na biskupinie:) Quote
paniMysza Posted April 10, 2011 Author Posted April 10, 2011 rutta napisał(a):będę :) bazarek odwiedzony dzieki!:) jeszcze chciałam podziękować iwie77 za zapowiedzenie nas w schronisku:) Quote
paniMysza Posted April 10, 2011 Author Posted April 10, 2011 wydarzenie pelego na fb: http://www.facebook.com/event.php?eid=176429882407486&index=1 Quote
iwa77 Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Cieszę się ogromnie ,że maluch już poza schronem. Quote
paniMysza Posted April 10, 2011 Author Posted April 10, 2011 iwa77 napisał(a):Cieszę się ogromnie ,że maluch już poza schronem. a jak pele sie cieszy!;) Quote
olivetshka Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Dziewczyny, bardzo proszę o pomoc dla przeraźliwie chudej młodej Onki: http://www.dogomania.pl/threads/205883-Przera%C5%BAliwie-wychudzona-m%C5%82oda-%C5%9Bliczna-ONeczka-pilnie-DT-DS-POMOCY!?p=16677525#post16677525 Chociaż podnieście czasem, proszę... Quote
paniMysza Posted April 11, 2011 Author Posted April 11, 2011 nowe wieści z domu tymczasowego pelego o jego zachowaniu w mieszkaniu: "Jest grzeczny bardzo. Szaleje od czasu do czasu, ale jednocześnie się słucha. Nie szczeka, nie piszczy. Nawet go na chwilę samego zostawiłam i nic...cisza totalna:)" no nic, tylko brać do domu!:) Quote
Secia Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Dziewczyny jeżeli to jest nużyca to służę pomocą. Mam na BDT mix boksia z bardzo ciężką nużycą i grzybicą i leczymy psiaka. Przeczytałam cały wątek i przy całym szacunku dla uczestników wydarzenia daleka jestem od kąpieli psa w manusanie. Vet określa co i jak. Nużyca może być groźną chorobą. Wszystko zależy od stanu psa. Czy pies dalej dostaje Bican i Ivernine? czy może już leki zostały zmienione. Ja kąpie swojego w Armitrazie kąpiel w tym leku raz w tygodniu. Poza tym trzeba psa codziennie kąpać w szamponach leczniczych, aby usuwać łój (zatkane gruczoły łojowe przez nużeńca) oraz martwe osobniki. U mojego psiaka zaatakowane są oczy i uszy, więc oddzielne krople do oczu 3x dziennie i do uszu 2x dziennie. To jest długotrwały i czasochłonny proces. No i kosztowny. Jak kąpie w Armitrazie to zakładam rękawice, przy pozostałych czynnościach przy psie nie. Zalecana daleko posunięta higiena rąk. Człowiek ma innego nużeńca niż pies, ale nigdy nic nie wiadomo kiedy zechce pokonać barierę gatunkową i zagościć w nowy ciele. Quote
paniMysza Posted April 11, 2011 Author Posted April 11, 2011 secia, bardzo dziękuje za rady! zaraz podeśle to co napisałas dziewczynom z dt. psiak jest pod stała kontrolą weterynaryjną, ale zawsze cos można podpowiedzieć:) Quote
Poker Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Dzis jest ogłoszenie Pele w Wyborczej , bez zdjęcia. Namiary są jeszcze na schronisko. Quote
paniMysza Posted April 11, 2011 Author Posted April 11, 2011 do wyborczej wysylalam tylko raz ogłoszenie. pewnie poszło kilka dni z rozpędu:) teraz z gazetowymi ogłoszeniami poczekam może aż zacznie sie kuracja pelego i będziemy juz dokładnie wiedzieć na czym stoimi, czy do nuzycy przypałetała sie jeszcze grzybica itp.itd. jutro pelw umowiony jest do dermatologa:) Quote
paniMysza Posted April 11, 2011 Author Posted April 11, 2011 nowa porcja informacji o psiaku: "Na razie Pele kąpany jest w tym szamponie na łojotok. Co 2 dni (czyli jutro czeka go kolejna kąpiel). Zgubił sporo sierści, ale za to wygląda teraz uroczo:) Dobrze go karmimy. Przemiana materii ma w jak najlepszym porządku:) więc jesteśmy na dobrej drodze do zrobienie z niego prawdziwego Pele'go." i jeszcze jedna bardzo istotna informacja - PELE UTRZYMUJE CZYSTOŚC W DOMU, ZAŁATWIA SIE ŁADNIE NA DWORZE:) Quote
Poker Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Grzeczny piesio.Jest szansa ,ze w dobrych warunkach pozbędzie się tego dziadostwa Quote
paniMysza Posted April 11, 2011 Author Posted April 11, 2011 Poker napisał(a):Grzeczny piesio.Jest szansa ,ze w dobrych warunkach pozbędzie się tego dziadostwa na pewno:) dzisiaj długo spacerował sobie z tymczasową panią. dzielny małe piesek!:) Quote
Secia Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 kapiele w szamponie na łojotok nie pomogą nic a nic. Robala trzeba utłuc a potem szaponikiem spłukać. Kapiel przed wizytą to wielki błąd. Vet dermatolog musi oglądać psa w stanie surowym a nie po SPA z zakłamanymi wynikami zeskrobin. Kobitki nie róbcie psu niedzwiedziej przysługi. Przy tym świństwie trzeba sie trzymać regół wyznaczonych przez veta inaczej powalczycie kilka miesięcy. Z osatnim fundacyjnym bokserem walczyliśmy z nużeńcem 8 miesięcy. To nie są żarty. Nikogo nie straszę, tylko widzę spontaniczną radość, chyba zbyt optymistyczną. Quote
paniMysza Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 secia, radość jest z tego, że piesek jest w DT i nie siedzi juz w schronie, w którym na nużyce nie był leczony w ogóle. nie chcieli mu robic badań i podawali leki w ciemno. pele od razu ze schroniska pojechał na kliniki i wykonano mu badania. wszystko, co jest przy nim teraz robione jest zalecone przez weterynarzy. leczenie moze zacząć dopiero za tydzień, ponieważ był troche bez sensu w dniu wydania zaszczepiony i wszystko sie przedłuzyło. Quote
Poker Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 To szczepienie potrzebne mu jak dziura w moście. Przy takim mocnym spadku odporności , szkoda słów. Quote
Secia Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Poker napisał(a):To szczepienie potrzebne mu jak dziura w moście. Przy takim mocnym spadku odporności , szkoda słów. Nie pierwsza weterynaryjna głupota, popełniona przez schroniskowych wetów. Mnie wykastrowali bardzo młodego boksia przy stanie krytycznym nużycy. Pytam się po co? Słodki, nieagresywny, milutki a suki z zaawansowaną ciążą krążą po schronisku w liczbie nie powiem jakiej. Czemu tutaj nie interweniują i doprowadzają do zapłodnienia w schronisku. Mało mają szczeniaków. To woła o pomstę do nieba ta ludzka głupota. Pani Myszo dziękuję za info :-) oczywiście cieszyć się trzeba, że psiak już w DT Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.