Amber Posted April 22, 2011 Author Posted April 22, 2011 [quote name='Marta_Ares']ale fajne zdjęcia Wam wyszły:loveu: Jari jaki zadowolony:evil_lol: chyba mu się podobało?? woda juz dla niego nie straszna za nim sie obejrzysz będzie pływal:razz: Bardzo mu się podobało :multi: Ja pierwszy raz mam dużego psa i widzę, że one gorzej znoszą upał od małych, więc Jari był zachwycony, że może biegać na turbo-obrotach (tak jak lubi ;) ) i przy tym się nie grzać, bo woda chłodna :) [quote name='sator_k_']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00843.jpg Jakie fajne ujęcie :) No tak jak jest woda, to pies może poszaleć. Mój, jeszcze nie zdąrzymy na spacer dobrze wyjść, a już rusza się jak mucha w smole i jęzory wywalony. Jari wymięka czasem, a co dopiero owczarek z tym całym podszerstkiem :razz: [quote name='dOgLoV']Woda :multi: to co psy lubią najbardziej :evil_lol: super fotoleracja :loveu: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00835.jpg świetne ujęcie :loveu: No, no zależy jakie psy... Finka i Cortina korzystały z wody ostrożnie... No, ale fakt, to nie psy przecież, to jamniki :diabloti: [quote name='gops']jak zwykle foty w ruchu swietne! zazdroszcze aparatu ;) Jari szczesliwy , i widze jamniory tez weszly :lol: No aparat jak zawsze dał radę, mój kochany Soniak ;). Jamniory weszły, ale Cortina bardziej z rozpędu, "co ten wielki gamoń znowu wyprawia"? A Finka z zazdrości zaczęła kraść mu patyki :diabloti: Potem im się znudziło i zajęły się tym w czym jamniki są najlepsze: kopaniem i szukaniem czegoś "smacznego" w szuwarach... Całe szczęście nic nie znalazły ;) [quote name='WATACHA']Prawdziwy raj dla piesków :)To prawda, wyjątkowo nam się dziś udało z tą wodą. Ale następny raz bankowo biorę ciuchy na przebranie :diabloti: [quote name='Niufciak']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00878.jpg Ah Piękny widok psiaka w wodzie:loveu: W końcu mam psa który lubi wodę :multi: [quote name='nicnasile']Chciałam skomentować foty osobno...ale trudno wybrać jedną, kilka fajnych, bo wszystkie są ŚWIETNE! ;) No dobra, niech będzie... :evil_lol: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00737.jpgta mina... :loveu::loveu: To jest mina w stylu "mam patyka, mam patyka, wyciągnę go i będę go miał" :lol: Tak samo tutaj, totalny brak pomyślunku :evil_lol: Quote
Onomato-Peja Posted April 22, 2011 Posted April 22, 2011 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00878.jpg jeeeej, ale szaleje! Już nie mogę się doczekać aż ja się wybiorę z moją poczwarką nad jeziorko :loveu: Quote
Matusz Posted April 22, 2011 Posted April 22, 2011 hej : )) Ależ masz teraz czekoladowo-rude trio :) Quote
Amber Posted April 22, 2011 Author Posted April 22, 2011 [quote name='Onomato-Peja']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00878.jpg jeeeej, ale szaleje! Już nie mogę się doczekać aż ja się wybiorę z moją poczwarką nad jeziorko :loveu: Sądząc po twoim miejscu zamieszkania masz do wyboru nie tylko jezioro... Ech, zazdroszczę ci bardzo ;) [quote name='Matusz']hej : )) Ależ masz teraz czekoladowo-rude trio :) Hej! Miło, że wpadłeś :). Już Cortina w założeniu miała być czekoladowa, ale jak wiemy w jamnikach jest to dość rzadka maść, więc stanęło na dobermanie :lol: A tak w ogóle, to życzę wszystkim Wesołych Świąt :laola: Quote
Ewa&Duffel Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Jaka fajna miejscówka ! My też chcemy nad jeziorko ! Eh, muszę się wreszcie zmobilizować i zrobić to prawko, bo bez tego nie mam nawet co marzyć o jeżdżeniu gdzieś z psem (przecież pobrudzi samochód, więc rodzice nie chcą nas nigdzie wozić :roll:). Wszystkie zdjęcia świetne, takie ostre i super kolorki :) To mi się chyba najbardziej spodobało, chodzenie po wodzie :cool3: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00759.jpg Quote
Karilka Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Psy dzielą sie na dobermany i reszte kundli! Co do robotników w domu.. Jak mieszkalam jakiś czas u przyjaciółki w domku - przyszli kominiarze. Podszedł taki do kominka, patrzy w góre... zagląda... Wyłazi z kominka. Wchodzi znowu, patrzy, patrzy, patrzy.. Coś ogląda z bardzo zaciekawioną miną.. Wychodzi z kominka. Włazi znowu, patrzy, ogląda, rozmyśla... podchodzi dobermanka, odpycha go barkiem, wkłada łeb do kominka, w góre i patrzy, patrzy, patrzy.. Facet zdębiał: "Kur*a! Pani! Co pani pies robi???" "No... mnie też tak ciekawi co tam pan ciekawego w tej dziurze widzi, tyle, ze mnie nie wypada pana odepchnąć i tam wleźć" Inna sytuacja, w tym samym domu. {przyszli hydraulicy). Facet dłubie przy kranie, ja siedze na kanapie w drugim końcu salonu(daleko), przyjaciółka gdzieś poszła. Facet biedny, nieświadomy dłubie przy tuych rurach, dłubie, dłubie.. Odwraca się po inny klucz, patrzy... a przy jego torbie siedzą dwa dobermany i patrzą mu na ręce.. Facet sie posrał i zamiast klucza wziął telefon komórkowy i dzwoni... Słyszę szept: "Szefie.. ku**a mać.. gdzie ty mnie wysłałeś??? To jest misja jak do Iraku! Nie za taką stawke!! Tu siedzą i sie na mnie gapią, głodnym wzrokiem dwa dobermany! Pomocy! Zaraz mnie wpie**olą!" Te dwa dobermany to Vika, przyjaciółki i Dolar Myślałam, że zdechne ze śmiechu. :) Quote
awaria Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Bardzo cieszę, że się nad Czarnym podobało :loveu: My się tam jutro, po śniadaniu wybieramy ;) Podejrzewam, że także w święta pań pracujących będzie pod dostatkiem :cool3: Jari jak zwykle cudowny, jamnice przerozkoszne :evil_lol: P.S.To jeziorko ponoć jest borowinowe, dlatego ma taki charakterystyczny kolor i osad, który fenomenalnie tytła ubrania :diabloti: Quote
Jaga. Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Amber napisał(a):Czasem trzeba po prostu mieć szczęście ;). Wiedzieć do kogo jeździć i z kim się mierzyć ;). to prawda ;) szkoda że mi tej wiedzy zabrakło, chciałam Tesi kryć czekoladą, a teraz to nie wiem czy chcę. Amber napisał(a): Jak będę jechać dam ci znać wcześniej na PW, ok? To są zawsze weekendy. A co złego słyszałaś o IPO? Ok, to się zapytam niedługo o tego gościa od tropów i dam ci namiary. Ja strasznie żałuje, że z Finką nie spróbowałam nory, ona wręcz uwielbia wchodzić do wszelkich dziur, a popęd ma niesamowity. Teraz już niestety na to nieco za późno, bałabym się, że jej serce nie wytrzyma ;-). oki :) dzięki wielkie :) może nie tyle samego złego o ipo tylko o metodach niektórych szkoleniowców, typu przywiązanie psa do płotu i drażnienie - i to wg niektórych jest szkolenie obronne :roll: Tesi nie ma takich popędów, ona wogóle jest niejamnicza ale tropy chętnie podejmuje, ciekawa jestem ile w niej z jamnika zostało foty cudne! niesamowite wodne psiaki, Tesi kocha wodę i uwielbia się pluskać ;) Jari wyszedł niesamowicie :loveu: moja znajoma ma bokserkę o imieniu Jara ;) Karilka napisał(a): Inna sytuacja, w tym samym domu. {przyszli hydraulicy). Facet dłubie przy kranie, ja siedze na kanapie w drugim końcu salonu(daleko), przyjaciółka gdzieś poszła. Facet biedny, nieświadomy dłubie przy tuych rurach, dłubie, dłubie.. Odwraca się po inny klucz, patrzy... a przy jego torbie siedzą dwa dobermany i patrzą mu na ręce.. Facet sie posrał i zamiast klucza wziął telefon komórkowy i dzwoni... Słyszę szept: "Szefie.. ku**a mać.. gdzie ty mnie wysłałeś??? To jest misja jak do Iraku! Nie za taką stawke!! Tu siedzą i sie na mnie gapią, głodnym wzrokiem dwa dobermany! Pomocy! Zaraz mnie wpie**olą!" :smile: buahahahah ale się uśmiałam!! Quote
KT Arts Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 http://i.imgur.com/vNX0u.jpg Hie hie, jakie obłędne oczyska:loveu: Wesołych;) Quote
vege* Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Karilka napisał(a): Inna sytuacja, w tym samym domu. {przyszli hydraulicy). Facet dłubie przy kranie, ja siedze na kanapie w drugim końcu salonu(daleko), przyjaciółka gdzieś poszła. Facet biedny, nieświadomy dłubie przy tuych rurach, dłubie, dłubie.. Odwraca się po inny klucz, patrzy... a przy jego torbie siedzą dwa dobermany i patrzą mu na ręce.. Facet sie posrał i zamiast klucza wziął telefon komórkowy i dzwoni... Słyszę szept: "Szefie.. ku**a mać.. gdzie ty mnie wysłałeś??? To jest misja jak do Iraku! Nie za taką stawke!! Tu siedzą i sie na mnie gapią, głodnym wzrokiem dwa dobermany! Pomocy! Zaraz mnie wpie**olą!" Te dwa dobermany to Vika, przyjaciółki i Dolar Myślałam, że zdechne ze śmiechu. :) leże i kwiczę :roflt: ja pamiętam jak sąsiadka mi powiedziała jakiś czas temu głaszcząc Nukę, ze ktoś u mnie na osiedlu puścił plotkę, że Nuka dusi i zabija małe dzieci :diabloti: (a tak na prawdę to by nie było możliwe, bo Nuka kocha siedzieć i bawić się z dziećmi :loveu: )roześmiałam się strasznie i jednocześnie popukałam w głowę jak mozna mieć tak zrytą banię, żeby wymyślać takie rzeczy :crazyeye: mam też drugą sąsiadkę już starą próchwę, wdowę i ona bawi jakieś dziecko, dzieciak fajny zawsze się uśmiecha jak widzi Nukę, ale sąsiadka już mniej normalna, kiedyś idę z Nuką rano przed szkołą na siusiu, a sąsiadka co robi...chodzi z dzieciakiem i zaczęła strasznie krzyczeć, machać rękoma przed moim psem i mocno tupać, krzycząc do dziecka "zobacz jak piesek się denerwuje, zobacz jak głośno szczeka, zobacz jakie ma wielkie zęby" (Nuka jej nie lubi więc zaczęła strasznie szczekać na nią i warczeć), wkurzyłam się i zaproponowałam, że może chcę się z Nuką "pobawić", albo czy będzie taka odważna jak ją zaraz puszczę (oczywiście nie puściłabym tylko bym postraszyła, że puszczam), babka się tylko głupio zaczęła śmiać i polazła. Nienawidzę tego babsztyla :angryy: Quote
Karilka Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 haha! Vege a w moim parku jest opinia o nas: Iwan to mały pies, którego nie lubię, dlatego go karmie chemią (proszkiem do prania?) i przez to oślepł i choruje. Shila to suka, która wszystkich zaraża (nużycą? To tak jakby zarazić kogoś złamaną nogą) a Dolar to pies agresywny i po....lony. Bestia, która rzuca sie na wszyskich i wszystko a do tego glupia pani puszcza go luzem BEZ KAGAŃCA!!! Efekt jest taki, ze jak idziemy w stronę zgromadzenia siedzących na trawie husky westów i yorków, beagli i goldenów - wszyscy zapinają psy i idą a my mamy wolną polanke. Quote
Talucha Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Zdjęcia z nad jeziora wyszły super :loveu: Mój Lasti uchodzi w okolicy za wielkiego agresora w stosunku do psów :shake: a on tylko zawsze chce się przywitać... Quote
vege* Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Karilka napisał(a):haha! Vege a w moim parku jest opinia o nas: Iwan to mały pies, którego nie lubię, dlatego go karmie chemią (proszkiem do prania?) i przez to oślepł i choruje. Shila to suka, która wszystkich zaraża (nużycą? To tak jakby zarazić kogoś złamaną nogą) a Dolar to pies agresywny i po....lony. Bestia, która rzuca sie na wszyskich i wszystko a do tego glupia pani puszcza go luzem BEZ KAGAŃCA!!! Efekt jest taki, ze jak idziemy w stronę zgromadzenia siedzących na trawie husky westów i yorków, beagli i goldenów - wszyscy zapinają psy i idą a my mamy wolną polanke. Widzisz są i plusy takich plotek jak chce się mieć święty spokój od pod biegaczy :evil_lol: Quote
Jaga. Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Talucha napisał(a): Mój Lasti uchodzi w okolicy za wielkiego agresora w stosunku do psów :shake: a on tylko zawsze chce się przywitać... u nas to samo, mój jak widzi psa to aż piszczy z radości i ciągnie do niego a część ludzi wieje albo komentuje "ale się wkurza":razz: Quote
KT Arts Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 No to u mnie jest inny problem, mój Toro jest największym futrzatym psem w mieście i niestety wszyscy go znają, najgorsze jest to że u mnie wszyscy wiedzą gdzie byłam i z kim, bo zawsze zabieram ze sobą czarnego, a razem jesteśmy bardzo charakterystyczni, poza tym niektórzy już z daleka się drą jaki to on nie jest wielki i w ogóle, ale jak przychodzi żeby jakiś pies się z nim pobawił to od razu jest że on jest za wielki i w ogóle ciężki i nie wiadomo co zrobi ;/ Kiedyś zapytałam się sąsiadki którą spotkaliśmy na spacerze ze swoim "onem" czy mogą się pobawić, to zaczęła mi jechać że ten jej to w ogóle jest bardzo wrażliwy, ze się boi takich dużych psów, a na własne oczy widziałam i każdy głupi też by zauważył że pies się rwał do zabawy, no ale cóż.. A tak co do tematu innego to Twój Jari lubi pływać??? :) Quote
Talucha Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Jaga. napisał(a):u nas to samo, mój jak widzi psa to aż piszczy z radości i ciągnie do niego a część ludzi wieje albo komentuje "ale się wkurza":razz: Lasti chcąc się przywitać powarkuje w specyficzny sposób i ludzie myślą, że to na tle agresywnym... Niufciak-mój 17kg pies bawił się z niufem nie raz i jakoś nic mu nigdy nie było :diabloti: Tak samo 5kg szczeniaczek jednej z dogomaniaczek :evil_lol: Niektórzy są przewrażliwieni Quote
Amber Posted April 24, 2011 Author Posted April 24, 2011 Ewa&Duffel napisał(a):Jaka fajna miejscówka ! My też chcemy nad jeziorko ! Eh, muszę się wreszcie zmobilizować i zrobić to prawko, bo bez tego nie mam nawet co marzyć o jeżdżeniu gdzieś z psem (przecież pobrudzi samochód, więc rodzice nie chcą nas nigdzie wozić ). Wszystkie zdjęcia świetne, takie ostre i super kolorki To mi się chyba najbardziej spodobało, chodzenie po wodzie http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00759.jpg U nas to samo, jak ma mnie gdzieś zawieść ktoś inny niż TŻ to zawsze jest "ale bez psa" ;). Ja co prawda mam prawko już kilka ładnych lat, ale niespecjalnie się garnę do jeżdżenia... TŻ mnie wszędzie wozi :evil_lol:, a że mamy kombi z kratką nie ma też wielkich problemów z wożeniem psa... na siedzeniach tylnych zresztą też nie robimy tragedii jak wskoczy, ale w bagażniku jest nam wygodniej, bo nie wsadza nam łba do przodu i nie ślini ubrań :evil_lol: Inna sytuacja, w tym samym domu. {przyszli hydraulicy). Facet dłubie przy kranie, ja siedze na kanapie w drugim końcu salonu(daleko), przyjaciółka gdzieś poszła. Facet biedny, nieświadomy dłubie przy tuych rurach, dłubie, dłubie.. Odwraca się po inny klucz, patrzy... a przy jego torbie siedzą dwa dobermany i patrzą mu na ręce.. Facet sie posrał i zamiast klucza wziął telefon komórkowy i dzwoni... Słyszę szept: "Szefie.. ku**a mać.. gdzie ty mnie wysłałeś??? To jest misja jak do Iraku! Nie za taką stawke!! Tu siedzą i sie na mnie gapią, głodnym wzrokiem dwa dobermany! Pomocy! Zaraz mnie wpie**olą!" :roflt::roflt::roflt: awaria napisał(a):Bardzo cieszę, że się nad Czarnym podobało :loveu: My się tam jutro, po śniadaniu wybieramy ;) Podejrzewam, że także w święta pań pracujących będzie pod dostatkiem Jari jak zwykle cudowny, jamnice przerozkoszne P.S.To jeziorko ponoć jest borowinowe, dlatego ma taki charakterystyczny kolor i osad, który fenomenalnie tytła ubrania My tam się coś czuję będziemy często wybierać ;). No i borowinowe, no, no kto by pomyślał, ludzie ciężkie pieniądze płacą za takie lecznicze kąpiele, a tu proszę, jeziorko w Markach koło ssaków leśnych, ma takie cudowne właściwości :evil_lol: to prawda szkoda że mi tej wiedzy zabrakło, chciałam Tesi kryć czekoladą, a teraz to nie wiem czy chcę.Każde krycie trzeba odpowiednio przemyśleć, nie tylko pod względem koloru ale przede wszystkich wad anatomicznych no i charakteru. Jeżeli to pierwsze krycie, dobrze by było skonsultować się z hodowcą Tesi, może on podpowie coś sensownego. może nie tyle samego złego o ipo tylko o metodach niektórych szkoleniowców, typu przywiązanie psa do płotu i drażnienie - i to wg niektórych jest szkolenie obronne Tak, to już inna bajka, takich nie bójmy się użyć słowa, idiotów jest niestety sporo. Pal sześć jak pies jest mocny psychicznie, ale takiego wrażliwca jak doberman, można łatwo nauczyć złych nawyków. Dlatego też polecam Martina, to człowiek o dużym doświadczeniu, wiedzący co robi i przede wszystkim bardzo spokojny i opanowany. moja znajoma ma bokserkę o imieniu Jara Haha, pozdrawiam więc prawię imienniczkę. ;). Niufciak napisał(a):http://i.imgur.com/vNX0u.jpg Hie hie, jakie obłędne oczyska:loveu: Wesołych;-) Mój głupek kochany ;) A tak co do tematu innego to Twój Jari lubi pływać??? :smile: Lubi się pluskać jak widać, z pływaniem trochę gorzej, bo panikuje jak traci grunt pod nogami. Będziemy nad tym pracować :) A co do dyskusji o reakcjach ludzi... Ludzie się boją dobermanów :diabloti: Fakt, nie mam problemów z dziećmi, które pchają łapy, co więcej jak podchodzimy do takiej rozwrzeszczanej osiedlowej grupki, to dzieciaki widząc Jariego, nagle cichną, poważnieją i schodzą z drogi :evil_lol: ...W ogóle ludzie schodzą z drogi czy to w parku, czy na ulicy... To wygodne jest, nie powiem ;). Kilka razy spacerowałam bardzo ruchliwą ulicą (Kondratowicza na Bródnie, koło Tesco i pawilonów ;) ) to ludzie przewiązywali swoje pieski spod sklepów z tekstem "ooo doberman idzie, zaraz cię zje" :evil_lol:, a najlepsze są reakcje panów w dresach, skórach i innych wyznacznikach ich pozycji społecznej "ooo, ale bestia", "ty zobacz jaki killer", "ty uważaj, zejdź", "ło rany", "takiego diabła mieć" itp. :evil_lol: Z tego mam największy ubaw. A teraz wkleję jeszcze trochę fotek, które zrobiłam tego samego dnia, co wodne szaleństwa, ale stwierdziłam, że nie będę wrzucać wszystkiego na raz. Gdzieś czytałam, że podobno jak pies leży w ten sposób to nie ma problemów ze stawami :hmmmm: Ale nie wiem czy to nie jakiś kolejny zabobon w stylu "suka musi mieć raz szczeniaki" :niewiem: :lol: Quote
Onomato-Peja Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Kurcze no nie mogę... Jaki on piękny :loveu: Ech... U mnie wszystko co dobowate to agresywne... Był w sumie jeden taki fajny rasowiec, ale przestałam go widywać a szkoda, bo się bardzo polubił z moją kundlicą. Quote
Kashdog Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Reakcje ludzi na widok "psa mordercy" są przebojowe :evil_lol: Chociaż nie powiem ja też schodzę z drogi gdy naprzeciwko mnie idzie jakiś dres z TTB, wole nie ryzykować. Bo u nas na osiedlu większość ludzi chowała takie psy dla szpanu i wyrosło z nich to co wyrosło.. A co do tego leżenia http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00466.jpg to nie wydaje mi się żeby to była prawda chociaż też o tym gdzieś słyszałam. Mamy kolegę labka, który ma dysplazje i zawsze się tak wyleguje. Ogólnie mi się wydaje, że to zależy od psa, bo Fifka czasami się tak położy, ale nie trwa to długo, a za to wszystkie labradory, które znam właśnie w tą pozycję się układają ;) Quote
KT Arts Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00527.jpg Hihi tu wygląda jak taki dzieciuch :P :loveu: Śliczny jest:loveu: Czym focicie?:) Quote
Amber Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 Onomato-Peja napisał(a):Kurcze no nie mogę... Jaki on piękny :loveu: Ech... U mnie wszystko co dobowate to agresywne... Był w sumie jeden taki fajny rasowiec, ale przestałam go widywać a szkoda, bo się bardzo polubił z moją kundlicą. Szkoda, że nie mieszkasz bliżej, Jari lubi suczki :cool3: Ale pewnie Rasta by go pogoniła, bo on natrętny jest strasznie i dominacyjny ;) Kashdog napisał(a):Reakcje ludzi na widok "psa mordercy" są przebojowe :evil_lol: Chociaż nie powiem ja też schodzę z drogi gdy naprzeciwko mnie idzie jakiś dres z TTB, wole nie ryzykować. Bo u nas na osiedlu większość ludzi chowała takie psy dla szpanu i wyrosło z nich to co wyrosło.. A co do tego leżenia http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00466.jpg to nie wydaje mi się żeby to była prawda chociaż też o tym gdzieś słyszałam. Mamy kolegę labka, który ma dysplazje i zawsze się tak wyleguje. Ogólnie mi się wydaje, że to zależy od psa, bo Fifka czasami się tak położy, ale nie trwa to długo, a za to wszystkie labradory, które znam właśnie w tą pozycję się układają ;) U mnie na osiedlu królują matki z dziećmi ;) ma to swoje plusy i minusy, ale dresów z pitami całe szczęście nie ma. Co do stawów to tak jak myślałam, bzdura, ale zawsze lepiej zapytać :-D Psy się chyba tak kładą jak im wygodnie, np. moje jamnice nigdy nie leżały w tej pozycji, za to jamnik teścia jak najbardziej... Wszystkie stawy mają w porządku ;). Jari też się tak położył pierwszy raz w życiu i już więcej nie widziałam, żeby tak robił. Niufciak napisał(a):http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00527.jpg Hihi tu wygląda jak taki dzieciuch :P :loveu: Śliczny jest:loveu: Czym focicie?:) Bo on psychicznie (i fizycznie jeszcze też) jest straszliwym dzieciuchem, tyko wygłupy mu w głowie ;) Co do aparatu to wspominałam o tym kilka stron wcześniej: Sony Alpha A100 + Sony DT 18-200 mm f/3.5-6.3 ... ale wiem, że tata na urodziny moje niedługo szykuje mi jakąś niespodziankę :mdrmed: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.