Jump to content
Dogomania

Krakowscy weterani - czekają tak długo - prosimy o spacery, ogłoszenia !!!


Recommended Posts

Posted

Chodzi jeszcze o sprzątanie odchodów po psach, bo notorycznie wolontariusze tego nie robią. Przyznam się że jak pies ma biegunkę to mało co i kto jest mnie w stanie zmusić do sprzątnięcia odchodów.
Ostatnio jak byłam w tygodniu, to jakaś pani była z jakimś astkopodobnym psem sama na dużym wybiegu a my z 7 czy 8 psami prosiłyśmy o zwolnienie tego dużego wybiegu. Nie wpuściła nas bo ponoć szkoliła psa, a cały czas się patrzyłam i tylko temu psu rzucała piłkę a potem go głaskała. No cóż. Chociaż zgadzam się że psy ze szkolenia powinny mieć pierwszeństwo jeśli chodzi o wybieg. I tak wolontariusze ze szkolenia są super że w większości szkolą psy w dni robocze, bo w niedzielę, jakby zajęli wybiegi to byłoby kiepsko. A przecież też pracują itp

Posted

No właśnie ja widziałam że Diesel miał tylko kilka razy zrobić siad i tyle.... Ale właśnie że w sobotę zajęły to był problem bo było dużo wolontariuszy... A z tym zbieraniem to wiadomo że trzeba ale trudno zebrać jak jest biegunka na 102 ... Niestety niektórzy są straszni w tym temacie, ktoś ostatnio na małym wybiegu zostawił gigantyczną kupę na środku wybiegu... Dało się ją zebrać naprawdę... Po 3 razie gdy tam weszłam miałam dośc i sama ją zebrałam...
Wiem kiepski temat na dyskusję ale potrzebny.

Posted

Ewka, zapisu do wolontariatu (i różnych dziwnych zadań) można uniknąć adoptując wirtualnie psa i wtedy można z nim wychodzić ile dusza zapragnie.
Ola164, a ta Sara, co poszła, to ta malutka z D?

Posted

To jednak nie ten sam pies o którym myślałam. To chyba na D8 jest taka malizna. Malutka, kudłata, siedzi wciśnięta w kąt boksu

Posted

hmm, wydawało mi się, że na D8 są 3 psy, w tym ten psiak, który został zakatowany do nieprzytomności. Nazywa się jakoś na A... zawsze to zapominam. chociaż może ten pies, o którym mówisz, siedział w środku cały czas, bo ja przechodziłam polem.

Posted

W D8 jest łaciaty Amur, całkiem miły psiak, 9-miesięczna średnia, gładka Rosa, słodziutka, uległa psina i malutka 2-letnia Bianka, przemiła. Na chyba że coś się zmieniło od soboty. A malutką kudłatą to kojarzę z B8.

Posted

Witam poszukuję kogoś do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej w Baczkowie tj jakieś 7km od Bochni czy ktoś mógłby pomóc albo zna kogoś kto mieszka w tych rejonach?

Posted

opiekuję się Dukatem prawie 3 lata, kiedyś był w boksie E8, parę miesięcy temu zmieniono boks na E3, jeżdzę do Niego w niedziele jak mi czas pozwala. Oprócz Dukata wprowadzam cały boks. Tym boksem opiekuje się też inna wolontariuszka, wymieniamy się niedzielami.Dukat codziennie chodzi na krótkie spacery, bo musi smarować łapki u weta, a potem przez 15 min musi chodzić żeby maść wsiąkła w łapki.

Posted

Poza tym Dukat jest agresywnym psiakiem do innych swoich kolegów, na spacerach trzeba mieć oczy wokół głowy i trochę siły żeby go utrzymać. Do ludzi jest kochany choć czasem zdarza mu się kłapać zębami. W boksie było ich kiedyś 7 jakoś się dogadywały. Teraz jest ich trójka.

Posted

[quote name='Gisic87']Witam poszukuję kogoś do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej w Baczkowie tj jakieś 7km od Bochni czy ktoś mógłby pomóc albo zna kogoś kto mieszka w tych rejonach?

pisz na krakowskim wątku: http://www.dogomania.pl/threads/32052-W%C4%85tek-Krakowskich-Zwierzak%C3%B3w?p=16815935#post16815935

[quote name='aniaczaki']opiekuję się Dukatem prawie 3 lata, kiedyś był w boksie E8, parę miesięcy temu zmieniono boks na E3, jeżdzę do Niego w niedziele jak mi czas pozwala. Oprócz Dukata wprowadzam cały boks. Tym boksem opiekuje się też inna wolontariuszka, wymieniamy się niedzielami.Dukat codziennie chodzi na krótkie spacery, bo musi smarować łapki u weta, a potem przez 15 min musi chodzić żeby maść wsiąkła w łapki.

ze mną :) teraz Dukat jest na szpitalu, Pani od E nie było przez kilka dni i go dwa psy poturbowały z boksu, jeden przeniesiony niedawno z bud był ok ale coś się zgadały i na niego się uwzięły... napewno nie wróci do tego boksu...

Posted

nie wiedziałam że się tak stało,Pani od boksów E zna psiaki i pilnuje jak jest wprowadzany nowy pies do Dukata, nie było jej parę dni i się narobiło. Ostatnio Dukat dokuczał nowemu, nie dał mu wchodzić do wewnętrznego boksu i pewnie nie wytrzymały i się wzięły za siebie, będę w niedzielę to zobaczę co się stało

Posted

przed ewakuacją było więcej, bo było więcej psów :mad:
Ale teraz liczba psów przed wakacjami będzie znowu większa...

Posted

To się przyda kolejna powódź.. Wiem że to było tragedia i tak dalej, ale dla krakowskich psów to były wybawienie, z 600 zostało ponad 200, czy jakoś tak ? A teraz znów się 'uzupełnia'..
Jak nie chodze do schroniska to się tyle rzeczy dzieje, a ja tak poza wszystkim..

Posted

Fotki :)
Sunia:


No daj ten smakołyk, no daj :)


Nie mogłam sie powstrzymać, przed kilkoma zbliżeniami :)
Misio:

Sara:


Lata już nie te, ale pobiegać to chętnie :) niestety stawy zawodzą i to mocno :(

Posted

on faktycznie przez kraty sprawia takie wrażenie... ale jak już się tam wejdzie, to jest kochany, miły psiak, oprócz tego, że mega bardzo ciągnie na smyczy. :D

Posted

Ja też kiedyś wychodziłam z boksem Miśka, nie pamiętam z kim, wtedy jedyne co to Agamika mówiła żeby uważać ze spuszczaniem go bo czasem są straszne problemy żeby go złapać.

Posted

co ? Z Misiem? Żadnych problemów dotąd nie miałyśmy.
Chociaż nie, ostatnio jak go z Moną rozbawiłyśmy to dostał głupawki i prawie nas poprzewracał. Bo ciałka i siły to on trochę ma...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...