Ank@ Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Chodzi jeszcze o sprzątanie odchodów po psach, bo notorycznie wolontariusze tego nie robią. Przyznam się że jak pies ma biegunkę to mało co i kto jest mnie w stanie zmusić do sprzątnięcia odchodów. Ostatnio jak byłam w tygodniu, to jakaś pani była z jakimś astkopodobnym psem sama na dużym wybiegu a my z 7 czy 8 psami prosiłyśmy o zwolnienie tego dużego wybiegu. Nie wpuściła nas bo ponoć szkoliła psa, a cały czas się patrzyłam i tylko temu psu rzucała piłkę a potem go głaskała. No cóż. Chociaż zgadzam się że psy ze szkolenia powinny mieć pierwszeństwo jeśli chodzi o wybieg. I tak wolontariusze ze szkolenia są super że w większości szkolą psy w dni robocze, bo w niedzielę, jakby zajęli wybiegi to byłoby kiepsko. A przecież też pracują itp Quote
Rumi. Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 No właśnie ja widziałam że Diesel miał tylko kilka razy zrobić siad i tyle.... Ale właśnie że w sobotę zajęły to był problem bo było dużo wolontariuszy... A z tym zbieraniem to wiadomo że trzeba ale trudno zebrać jak jest biegunka na 102 ... Niestety niektórzy są straszni w tym temacie, ktoś ostatnio na małym wybiegu zostawił gigantyczną kupę na środku wybiegu... Dało się ją zebrać naprawdę... Po 3 razie gdy tam weszłam miałam dośc i sama ją zebrałam... Wiem kiepski temat na dyskusję ale potrzebny. Quote
abero Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Ewka, zapisu do wolontariatu (i różnych dziwnych zadań) można uniknąć adoptując wirtualnie psa i wtedy można z nim wychodzić ile dusza zapragnie. Ola164, a ta Sara, co poszła, to ta malutka z D? Quote
Noelle Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 dziś byłam z boksem d6 i nie było tam tej czekoladowej Sary, więc chyba ona poszła do domu... Quote
Noelle Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 kudłata? ona miała krótką sierść, taka malutka, brązowa. Quote
Noelle Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 http://www.facebook.com/#!/photo.php?fbid=10150101816124799&set=a.484868594798.263290.319972929798&type=1&theater ta Sara :) Quote
Ank@ Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 To jednak nie ten sam pies o którym myślałam. To chyba na D8 jest taka malizna. Malutka, kudłata, siedzi wciśnięta w kąt boksu Quote
Noelle Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 hmm, wydawało mi się, że na D8 są 3 psy, w tym ten psiak, który został zakatowany do nieprzytomności. Nazywa się jakoś na A... zawsze to zapominam. chociaż może ten pies, o którym mówisz, siedział w środku cały czas, bo ja przechodziłam polem. Quote
abero Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 W D8 jest łaciaty Amur, całkiem miły psiak, 9-miesięczna średnia, gładka Rosa, słodziutka, uległa psina i malutka 2-letnia Bianka, przemiła. Na chyba że coś się zmieniło od soboty. A malutką kudłatą to kojarzę z B8. Quote
Gisic87 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Witam poszukuję kogoś do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej w Baczkowie tj jakieś 7km od Bochni czy ktoś mógłby pomóc albo zna kogoś kto mieszka w tych rejonach? Quote
aniaczaki Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 opiekuję się Dukatem prawie 3 lata, kiedyś był w boksie E8, parę miesięcy temu zmieniono boks na E3, jeżdzę do Niego w niedziele jak mi czas pozwala. Oprócz Dukata wprowadzam cały boks. Tym boksem opiekuje się też inna wolontariuszka, wymieniamy się niedzielami.Dukat codziennie chodzi na krótkie spacery, bo musi smarować łapki u weta, a potem przez 15 min musi chodzić żeby maść wsiąkła w łapki. Quote
aniaczaki Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Poza tym Dukat jest agresywnym psiakiem do innych swoich kolegów, na spacerach trzeba mieć oczy wokół głowy i trochę siły żeby go utrzymać. Do ludzi jest kochany choć czasem zdarza mu się kłapać zębami. W boksie było ich kiedyś 7 jakoś się dogadywały. Teraz jest ich trójka. Quote
Ank@ Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Kiedyś był też z Dukatem Ali, którego już nie ma :-( Quote
Rumi. Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='Gisic87']Witam poszukuję kogoś do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej w Baczkowie tj jakieś 7km od Bochni czy ktoś mógłby pomóc albo zna kogoś kto mieszka w tych rejonach? pisz na krakowskim wątku: http://www.dogomania.pl/threads/32052-W%C4%85tek-Krakowskich-Zwierzak%C3%B3w?p=16815935#post16815935 [quote name='aniaczaki']opiekuję się Dukatem prawie 3 lata, kiedyś był w boksie E8, parę miesięcy temu zmieniono boks na E3, jeżdzę do Niego w niedziele jak mi czas pozwala. Oprócz Dukata wprowadzam cały boks. Tym boksem opiekuje się też inna wolontariuszka, wymieniamy się niedzielami.Dukat codziennie chodzi na krótkie spacery, bo musi smarować łapki u weta, a potem przez 15 min musi chodzić żeby maść wsiąkła w łapki. ze mną :) teraz Dukat jest na szpitalu, Pani od E nie było przez kilka dni i go dwa psy poturbowały z boksu, jeden przeniesiony niedawno z bud był ok ale coś się zgadały i na niego się uwzięły... napewno nie wróci do tego boksu... Quote
aniaczaki Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 nie wiedziałam że się tak stało,Pani od boksów E zna psiaki i pilnuje jak jest wprowadzany nowy pies do Dukata, nie było jej parę dni i się narobiło. Ostatnio Dukat dokuczał nowemu, nie dał mu wchodzić do wewnętrznego boksu i pewnie nie wytrzymały i się wzięły za siebie, będę w niedzielę to zobaczę co się stało Quote
Noelle Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 teraz jakoś dużo tych "przygód" z gryzieniem się psów... :( Quote
Ank@ Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 przed ewakuacją było więcej, bo było więcej psów :mad: Ale teraz liczba psów przed wakacjami będzie znowu większa... Quote
Avaloth Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 To się przyda kolejna powódź.. Wiem że to było tragedia i tak dalej, ale dla krakowskich psów to były wybawienie, z 600 zostało ponad 200, czy jakoś tak ? A teraz znów się 'uzupełnia'.. Jak nie chodze do schroniska to się tyle rzeczy dzieje, a ja tak poza wszystkim.. Quote
Mona_S10 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Fotki :) Sunia: No daj ten smakołyk, no daj :) Nie mogłam sie powstrzymać, przed kilkoma zbliżeniami :) Misio: Sara: Lata już nie te, ale pobiegać to chętnie :) niestety stawy zawodzą i to mocno :( Quote
abero Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Czy to jest Misio z C7? Jak wy go wyciagacie? On wygląda przez kratę, jakby miał człowiekowi głowę odgryźć... Quote
Noelle Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 on faktycznie przez kraty sprawia takie wrażenie... ale jak już się tam wejdzie, to jest kochany, miły psiak, oprócz tego, że mega bardzo ciągnie na smyczy. :D Quote
Avaloth Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Ja też kiedyś wychodziłam z boksem Miśka, nie pamiętam z kim, wtedy jedyne co to Agamika mówiła żeby uważać ze spuszczaniem go bo czasem są straszne problemy żeby go złapać. Quote
Ank@ Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 co ? Z Misiem? Żadnych problemów dotąd nie miałyśmy. Chociaż nie, ostatnio jak go z Moną rozbawiłyśmy to dostał głupawki i prawie nas poprzewracał. Bo ciałka i siły to on trochę ma... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.